Fajka w literaturze

Jak na razie pierwsze forum wolnej wymiany myśli przy pykaniu fajki. Wszystko o wszystkim

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Fajka w literaturze

Post autor: JSG » 22 lipca 2012, 22:10 - ndz

Rękopis zagubiony w Jeleniewie.
Autorzy: Igor Strumiński, Jerzy Socała
Stron: 744
Cena: 35 zł
MUZA S.A., 2005
Książka ciekawa, opowieść wciągająca. Jeśli chodzi o fajkę, pojawia się, pojawia się we współczesności, wśród studentów, pojawia się również w roku 1674 jako z jednej strony nowinka przytargana przez Szkotów i inszych pludraków, z drugiej strony wśród ludzi lasu, drwali, bartników. Co ciekawe budzi wielką niechęć, palącego wypraszają z karczmy, panny cytują fraszkę o tym że palenie powoduje impotencję (jestem skłonny uwierzyć że oryginalną XVII wieczną). Powodem jest najpewniej smród jaki towarzyszy paleniu samosiejki...
http://valkiria.net/index.php?p=article ... ype=review" onclick="window.open(this.href);return false;
Tu recenzja. Czy polecam- jak ktoś lubi poczytac o XVII wieku, napisana z jajem, dość rzetelnie, choć fabuła szyta grubymi nićmi, szybko się nudzi.

Bohun
Autor: Jacek Komuda
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Miejsce wydania: Lublin
Wydanie polskie: 9/2006
ISBN: 83-60505-08-X

Znów wiek XVII, tym razem rzecz się dzieje na południowo wschodnich rubieżach Rzeczpospolitej. Palą kozacy, zresztą na okładce jest kozacza gębą z fajką w zębach. Ale co palą, w czym palą, znać dla autora nie miało to znaczenia.

Tego samego autroa Czarna Bandera, w jednym z opowiadań zawartych w tym tomie, pojawia się postać lichwiarza, palącego fajkę, opisano jak to wywala, popiół pcha następną porcję tytoniu... ot nic nadzyczajnego, ale skoro się pojawia, to może warto wspomnieć...
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Gabriel Obnacki
Początkujący
Początkujący
Posty: 27
Rejestracja: 19 grudnia 2012, 16:24 - śr

Re: Fajka w literaturze

Post autor: Gabriel Obnacki » 19 grudnia 2012, 17:00 - śr

Ciekawe to, w tym kierunku jeszcze nie poszerzałem wiedzy ;)
http://Magnustobacco.com" onclick="window.open(this.href);return false;
szyla
Początkujący
Początkujący
Posty: 24
Rejestracja: 11 września 2012, 19:55 - wt

Odp: Fajka w literaturze

Post autor: szyla » 13 stycznia 2013, 13:03 - ndz

"palić to próżnowac, a trudno jest byc wzniosłym bedac urobionym po łokcie"

Wysyłane z mojego MB526 za pomocą Tapatalk 2
szyla
Początkujący
Początkujący
Posty: 24
Rejestracja: 11 września 2012, 19:55 - wt

Re: Odp: Fajka w literaturze

Post autor: szyla » 13 stycznia 2013, 19:15 - ndz

I cóż z tego, jeśli człowiek nie wstanie o ósmej? Sto razy lepiej jest zaopatrzyć się w dobry tytoń, spokojnie poleżeć i rozwiązać wszystkie problemy przed poranną toaletą.

Lin Yutang

Wysyłane z mojego MB526 za pomocą Tapatalk 2
szyla
Początkujący
Początkujący
Posty: 24
Rejestracja: 11 września 2012, 19:55 - wt

Re: Fajka w literaturze

Post autor: szyla » 14 stycznia 2013, 10:01 - pn

W cytacie "papieros" zamienić na "fajkę" i stosować

"W chwili zapalenia papierosa można otworzyć nawias w czasie życia codziennego, otworzyć okres czasu i przedział przestrzeni nacechowane skoncentrowaną uwagą. Dzięki niej doznajemy poczucia transcendencji,wywoływanej poprzez ogień, dym i popiół, które łączą rękę, płuca, oddech i usta. Papieros wyzwala mały nurt nieskończoności, zmieniający (choć nieznacznie) punkt widzenia i pozwalający człowiekowi (mimo że na krótko) na wykroczenie poza granice własnej osobowości"

Richard Klein "Papierosy są boskie"

Prawda że piękne i prawdziwe? A z fajką jeszcze głębsze?
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 458
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: Fajka w literaturze

Post autor: freemason » 16 marca 2014, 16:08 - ndz

Hanna Ożogowska - "Ucho od śledzia", klasyk literatury młodzieżowej, a w nim - krótkie wspomnienie przedwojennego tytoniu fajkowego Pursiczan:

[...]A ja pani mówię, że nie pamięta! Nauczycielka na przykład — nie
pamięta! Zapomniała już, jak ją do nas, ile lat to będzie? Chyba
szesnaście? Piotrowski przyprowadził zmarzniętą i ledwo żywą.
Ogrzaliśmy, nakarmili, kąta udzielili, a teraz...
— Pani Janina do dziś za to wdzięczna i...
— Do dziś? Dziś właśnie przechodziła przez nasz pokój i jak nie
zacznie się krztusić! „Ach, ile tu dymu!" — mówi. A cóż to, czy mój mąż
we własnym mieszkaniu fajki zapalić nie może? A na pursiczan * go nie
stać. Nie stać i już. Przed wojną, owszem, tylko pursiczan palił-— ale .to
były inne czasy. Sublokatorzy
* Pursiczan — drogi gatunek tytoniu.[...]

Po rysunku na puszce wnosząc, to ten Pursiczan to musiał być jakiś balkan lub mieszanka z orientalami:)
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Fajka w literaturze

Post autor: maciej_faja » 24 sierpnia 2014, 19:47 - ndz

Piekara Jacek - Ani słowa prawdy:

"A teraz wszystko spadło na barki Arivalda. To on miał podjąć decyzję. I w razie czego ponieść konsekwencje.
- Muszę pomyśleć - powiedział w końcu niechętnie i sięgnął po fajkę.
Palił rzadko, ale kiedy był zdenerwowany, nic tak nie uspokajało jak ziele przywiezione z Nowego Świata (i sprzedawane na wagę złota), palone w dobrej wrzoścowej fajce. Arivald był niechętny nowinkom i modom, lecz tytoń naprawdę miał swój urok. A poza tym mówiono, że oczyszcza oddech i przeciwdziała przeziębieniom, co zresztą było wierutną bzdurą. Ale na pewno uspokajał i pomagał skupić myśli."
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
ODPOWIEDZ

Wróć do „Kulturalne przy fajce gadanie”