Całkowity zakaz palenia w miejscach publicznych

Jak na razie pierwsze forum wolnej wymiany myśli przy pykaniu fajki. Wszystko o wszystkim

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Irek
Moderator
Moderator
Posty: 1468
Rejestracja: 24 lutego 2005, 20:03 - czw
Lokalizacja: Kraków

:)

Post autor: Irek »

Ciekaw jestem jak sprawdzają czy ktoś pali poza pracą 8)
TO JA!!! TEN IDIOTA Z POCIĄGU!!!
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur »

Pewnie na podstawie deklaracji pracownika, kłamstwo pod rygorem zwrotu dopłat i zwolnienia.
Awatar użytkownika
mjp
Administrator
Administrator
Posty: 1056
Rejestracja: 08 października 2004, 11:17 - pt
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: mjp »

Ja to kiedyś liczyłem. Jeśli pracownik co godzinę wyjdzie na 5 minut na papierosa, to daje dziennie 40 minut. Niepalący nie mają takiej przerwy, więc w skali roku mogą faktycznie przepracować te 1000zł więcej. A czy palisz poza pracą, czy nie, to już pracodawcy nie obchodzi, nie jego pieniądze.
Pozdrawiam
Maciek
-----------
Szukam spokojnego miejsca do palenia fajki
GG: 12204
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur »

Jednocześnie pracujący przy komputerze mają co godzinę 5 minut przerwy... piszą o tym w artykule.
Awatar użytkownika
mjp
Administrator
Administrator
Posty: 1056
Rejestracja: 08 października 2004, 11:17 - pt
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: mjp »

A kto tego przestrzega?
Poza tym komputer, to też nałóg... :D
Pozdrawiam
Maciek
-----------
Szukam spokojnego miejsca do palenia fajki
GG: 12204
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur »

Ano - wchodząc do mieszkania buty zdejmuję jedynie po to, aby móc dużym palcem u nogi włączyć komputer ;-)
Piorun
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 393
Rejestracja: 03 grudnia 2004, 18:43 - pt
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: Piorun »

Przypomina mi się statek z nieformalną dyskryminacją niepalących: palący mógł co godzinę zrobić sobie z 10 min przerwy na szluga, a niepalący... twardo 8h "on duty"... :twisted: Nic dziwnego że paliło jakieś 70-80% załogi :twisted:
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Post autor: elvislike »

maly off,
aby móc dużym palcem u nogi włączyć komputer
lecz nie sadzilem, ze jest to takie popularne:-)
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur »

Offu ciąg dalszy - jako, że wyciszyłem sobie komuter (chłodzenie pasywne, cichy zasilacz), zdarza mi się w ten sposób wyłączyć komputer, jeśli ktoś go wcześniej włączył.
fajowy
Początkujący
Początkujący
Posty: 7
Rejestracja: 05 lipca 2007, 21:24 - czw
Lokalizacja: Łódź

Post autor: fajowy »

A ja palę fajkę w pracy i nie przejmuję się zakazami.
Jak narazie aromat fajki powoduje tylko miłe reakcje u kolegów i klientów.
wszyscy zagadują , nikt nie krytykuje.
fajka to nie papieros, nie drapie dymem po oczach.
mccrash
Początkujący
Początkujący
Posty: 37
Rejestracja: 26 września 2005, 18:57 - pn
Lokalizacja: Myślenice
Kontakt:

Post autor: mccrash »

Świat szaleje... :) papierosów nie pale i faktycznie przeszkadzają mi w miejscach publicznych (poza knajpkami) wg mnie jeżeli już to właściciel (knajpki, pubu etc.) powinien decydować o tym czy jest też dla palących czy nie...
Zapewne jak nie jeden z Was lubię zapalić fajeczkę przy piwie czy kawie i też nie chcę tego zmieniać...
...ale mam inne pytanie - czy orientujecie się jak to wygląda w Italii? Bo wybieram się tam na zasłużony urlop, i nie wiem czy pakować kilka fajek i odpowiedni zapas tytoniu... :D z góry dziękuję za informacje...
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik »

mccrash pisze:...ale mam inne pytanie - czy orientujecie się jak to wygląda w Italii? Bo wybieram się tam na zasłużony urlop, i nie wiem czy pakować kilka fajek i odpowiedni zapas tytoniu... :D z góry dziękuję za informacje...
Myślę, że ta strona odpowie na Twoje pytanie :) Chociaż z tego co mi poniekąd wiadomo to palacze fajki w tym rejonie się tym nie przejmują :)
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Całkowity zakaz palenia w miejscach publicznych

Post autor: JSG »

Kolejny w europie zakaz palenia, ciekawe kiedy do nas ta fala dojdzie i jak mocno w nas uderzy
Jerzy Ignatowicz-Dziennik pisze:Od dzisiaj w holenderskich kawiarniach obowiązuje zakaz palenia. Jednocześnie zaciąganie się skrętami z marihuaną w popularnych coffee shopach będzie nadal całkowicie legalne. Pomysłodawcy nowych regulacji ograniczyli się bowiem tylko do tytoniu - pisze DZIENNIK.

Autorem osobliwych przepisów jest Ab Klink, minister zdrowia, dobrobytu i sportu z koalicyjnego CDA (Apelu Chrześcijańsko-Demokratycznego). Oddelegował on już 200 inspektorów, którzy od teraz będą sprawdzali lokale w całym kraju, czy nowe prawo jest przestrzegane. Właścicielom barów, gdzie mimo zakazu nadal będzie tolerować się palaczy, grożą surowe kary - od grzywny, której wysokość może wynieść nawet kilka tysięcy euro, po zamknięcie lokalu.

Jednak wielu palaczy nowe przepisy uznaje za absurdalne. Chodzi m.in. o to, że teraz za palenie popularnych w Holandii słabszych - czyli mniej odurzających, z domieszką tytoniu - skrętów będzie groziła grzywna, podczas gdy mocniejsze jointy, tylko z marihuaną, pozostaną całkowicie legalne. Tymczasem z badań wynika, że aż czterech na pięciu miłośników trawki używa słabszych skrętów. "Dla mnie sama marihuana jest za mocna, robię się senny. Jeśli nie będzie już słabszych jointów, nie będę tu przyjeżdżał" - mówi Brytyjczyk Barry Johnson, który pojawia się w Amsterdamie kilka razy w roku.

Dlatego właściciele coffee shopów mają sporo obaw. "Większość z naszych klientów nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że przepisy się zmieniają. Podejrzewam, że dla wielu z nich mogą one być sporą niespodzianką" - powiedziała DZIENNIKOWI Trisha Satzglied z coffee shopu Greenhouse Effect w Amsterdamie.

W Holandii od 1976 r. posiadanie niewielkiej ilości (dziś jest to pięć gramów) tzw. miękkich narkotyków, czyli marihuany lub haszyszu, nie jest karalne. Tamtejsze prawodawstwo jest wciąż ewenementem na skalę europejską. Zaostrzane są natomiast przepisy antynikotynowe - od 2004 r. obowiązuje już zakaz palenia w większości miejsc publicznych.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Piorun
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 393
Rejestracja: 03 grudnia 2004, 18:43 - pt
Lokalizacja: Suwałki

Re: Całkowity zakaz palenia w miejscach publicznych

Post autor: Piorun »

Ja tam bym się zamienił na prawo z Holendrami.
Fajki w "miejscach publicznych" i tak nie palę, a za mały coffeshop w okolicy (i trafiki zaopatrzone jak na zachodzie) bym się nie pogniewał :lol:
Celt
Moderator
Moderator
Posty: 892
Rejestracja: 11 stycznia 2008, 15:08 - pt
Lokalizacja: Lublin

Re: Całkowity zakaz palenia w miejscach publicznych

Post autor: Celt »

Przy czym ciekawe jest z kolei to, że u nas jakby nikt z władz tak do końca sobie nie uświadamiał, że można palić coś innego prócz papierosów. Mówię tak dlatego, że przypomniała mi się moja ostatnia wizyta u lekarza medycyny pracy. W czasie wypełniania tej śmiesznej ankiety co to muszą wypełnić pani doktor spytała mnie czy palę, więc zgodnie z prawdą odpowiedziałem, że tak. Na co ona: a ile papierosów dziennie. Więc ja mówię, że nie wiem jak to przeliczyć bo ja palę fajkę a papierosów nigdy nie tknąłem. Pani nico się zdziwiła, a nie bardzo wiedząc co w takiej sytuacji ma wpisać stwierdziła: "To skoro tak, to napiszę, że pan nie pali" :) I co Wy na to? Lekarz twierdzący, że palenie fajki to wcale nie jest palenie?
Diord Fionn
ODPOWIEDZ

Wróć do „Kulturalne przy fajce gadanie”