Chwila prawdy, czyli nasza "słabasilnawola"

Jak na razie pierwsze forum wolnej wymiany myśli przy pykaniu fajki. Wszystko o wszystkim

Moderator: Moderatorzy

Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 976
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit »

Polak potrafi. "Jak sie bawić to sie bawić drzwi wyj...ać, nowe wstawić." 8) Dodam że z regóły fajkę pracując tam pykałem i jakoś nic nie pizgło czego najlepszym dowodem jest to że tu piszę..... hehe
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Voit
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 349
Rejestracja: 25 października 2005, 00:49 - wt
Lokalizacja: Z Gdańska

Post autor: Voit »

Hobbit
Gratulacje.
Po piwrwsze - rzucenia papierochów.
Po drugie - zmiany pracy.
Oby lepszą była.
:D
...navigare necesse est, vivere non est necesse...
Awatar użytkownika
etherni
Pykacz
Pykacz
Posty: 73
Rejestracja: 06 marca 2006, 20:46 - pn
Lokalizacja: Kraków

Post autor: etherni »

Mnie się niestety nie udało wytrwać,z róznych przyczyn w pracy kopce papierochy choć był juz taki czas że malutka fajeczka i wystarczało... ale się zmieniło,i nie była to tylko moja słaba wola.A szczerze mówiąc to chciałbym mieć pracę gdzie mozna normalnie siedzieć z fajką w zębach i robić swoje... tego mi nie wolno, ale chyba i tak bym się nie odważył np. otworzyć butelki z eterem z fajką w gębie :lol: Mogłoby cytując Hobbita zdrowo "pizgnąć" :D
obecnie pykam:Malthouse,Rattray's Old Gowrie,Torben Dansk No.6 English Light

GG: 2974862
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 976
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit »

Coś mnie ostatnio natchneło i z shaga red bullowego nakręciłem pecików. Zapaliłe, raz, drugi.... bleeee, nic specjalnego, papierosy mi śmierdzą i choć zdarzyło mi sie zapalić w ciężkiej chwili Davidoffa to pozostaję zdecydowanie przy fajce. Ot taka ludzka natura, że czasem się złamie. Ja póki co fajczę dalej. Papieroski to nie to.... już nie to od kiedy zaprzyjaźniłem sie z lulkami.
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 976
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit »

Dalej gardze papierochami. No nie moge się przemóc i wcale nie chcę. Jednak przyznam się że raz na jakiś czas shaga zapalę, z czego 3/4rozczęstuję znajomych. W sumie to od poczatku rzucania papierochów jadę pykając fajeczkę a shagu to 2 paczuszki poszły i to jakpisałem rozdane w 3/4. Więc nie napiszę że 100% faja ale chyba całkiem nieźle mi idzie. Tak offTopic to właśnie pykam EMP :)
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Awatar użytkownika
szkielu
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 388
Rejestracja: 15 grudnia 2005, 14:25 - czw
Lokalizacja: kielce
Kontakt:

Post autor: szkielu »

Hobbicie! Dumny z Ciebie jestem :)
"– Stara fajka, jak stara zona: wierna i pewna, ale i młoda czasem sie przyda!"
http://www.fotoreporter.info.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
Obrazek
jony
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 284
Rejestracja: 19 grudnia 2004, 15:54 - ndz
Lokalizacja: Chełm

Post autor: jony »

Muszę Wam pozazdrościć silnej woli. Ja niestety pomimo prób dalej podpalam papierochy. Niestety w pracy mogę jedynie wygospodarować krótkie przerwy więc brak możliwości zapalenia fajki (nawet malutkiej), a potrzeba palenia jest wielka. Dopiero wieczorami i w dni wolne odorabiam zaległości fajkowe :D. Do całkowitego rzucenia papierosów jeszcze nie dorosłem w 100%. Marzę o zmianie pracy, gdzie można by było popalać fajkę - chyba pójdę na budowę w charakterze "ciecia" :lol: tylko wtedy stać mnie będzie na Tillbury :cry:
pozdrawiam - jony
Awatar użytkownika
szkielu
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 388
Rejestracja: 15 grudnia 2005, 14:25 - czw
Lokalizacja: kielce
Kontakt:

Post autor: szkielu »

jony moze lepiej zostac np. lesnikiem? ale chyba najwiecej czasu na palenie fajki zapewniloby zostanie wlascicielem sklepu fajkowego :)
"– Stara fajka, jak stara zona: wierna i pewna, ale i młoda czasem sie przyda!"
http://www.fotoreporter.info.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
Obrazek
jony
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 284
Rejestracja: 19 grudnia 2004, 15:54 - ndz
Lokalizacja: Chełm

Post autor: jony »

Jest zapewne wiele zawodów, w których palenie fajki nie przeszkadza. Najlepiej to było chyba wygrać dobrą "6" w totka to człowiek po świecie by pojeździł - pozwiedzał, kilka ładnych fajek kupił parę kilogramów tytoniu, to i może by jeszcze na wyposażenie własnej trafiki wystarczyło:D
pozdrawiam - jony
MirekM
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 140
Rejestracja: 11 grudnia 2006, 10:40 - pn
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: MirekM »

I byłby w niej najlepszym klientem :lol: A o palących papierosy mówią "ile razy by nie rzucał , to zawsze mu wychodziło" .
Awatar użytkownika
szkielu
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 388
Rejestracja: 15 grudnia 2005, 14:25 - czw
Lokalizacja: kielce
Kontakt:

Post autor: szkielu »

jak powiedział Mark Twain


" Rzucić palenie? To łatwe. Robiłem to ze sto razy" :(
"– Stara fajka, jak stara zona: wierna i pewna, ale i młoda czasem sie przyda!"
http://www.fotoreporter.info.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
Obrazek
Piociek
Początkujący
Początkujący
Posty: 18
Rejestracja: 11 grudnia 2006, 12:53 - pn
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Piociek »

Ehh..od dziś rzucam papierosy. Najgorsze jest to iż dopiero wczoraj paliłem a już chcę. Fajkę pykam tylko w tygodniu ok. 4 razy + weekend. Myślę, że moja miłość do tabaki przezwycięży ten paskudny odruch palenia papierosów. Będę nosił przy sobie z 4 rodzaje i przy każdym 'głodzie' sięgnę szybko po tabakę.
Ukłon w stronę Hobbita, któremu to się udało. Także i mi zależy na byciu 100% fajczarzem +od czasu do czasu smakowita cygaretka/cygaro.
Fajka, mała rzecz a cieszy.
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 976
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit »

Dzięki ;) Fajka jest nieporównywalnie lepsza od papierosów i po prostu wybrałem to co lepsze... ot cała filozofia hehe. Póki co ratuj się nawet w pracy skręcikami z tytoniu fajkowego lub choćby aromatycznym shagiem. Tabaka to tez dobry pomysł. Dasz radę.
Piociek
Początkujący
Początkujący
Posty: 18
Rejestracja: 11 grudnia 2006, 12:53 - pn
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Piociek »

Pierwszy dzień to była masakra...Kręciło całym ciałem. Za każdym razem sięgałem po tabakierę delektując się aromatem najróżniejszych tabak, poszło chyba z 2g tabaki. :?
Drugiego dnia nie czułem już takiego mocnego pociągu, ale zapaliłem bo myślałem że to kontroluję :( Trzeciego dnia taksamo jednego zapaliłem, choć i tak jeden papieros to myślę że mało, bo ostatnio schodziło pół paczki dziennie jak nie więcej :?
Przez weekend nie paliłem, co trzymam do teraz. Mam nadzieję że jeszcze wytrzymam.
Fajka, mała rzecz a cieszy.
Piotrek F
Początkujący
Początkujący
Posty: 48
Rejestracja: 24 lutego 2007, 10:43 - sob
Lokalizacja: Szczecin/Kołobrzeg
Kontakt:

Post autor: Piotrek F »

Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja rucam palenie. :) Mówiąc szczerze, to udało mi się połowicznie, sukcesem jest i to nie małym, że nie palę już miesiąc i potrafię przesiedzieć z ludźmi palącymi papierosy i mnie nie ciągnie. :D Teraz na dodatek, gdy zacząłem fajkę pykać, papierosy mnie obrzydzają.
gg: 4770559
ODPOWIEDZ

Wróć do „Kulturalne przy fajce gadanie”