Strona 1 z 1

Groza z czasów PRL-u

: 26 grudnia 2006, 12:29 - wt
autor: etherni
W tarkcie świątecznych porządków odkryłem w czeluściach pakunków i pudeł jeszcze z poprzedniego miejsca zamieszkania prawie pełną saszatkę tytoniu marki "KAPITAN" :shock: ...
Zapewne kolega Nidhogg pamięta jak mu pod pokojem w akademiku smrodziłem tym wynalazkiem. Niektórzy forumowicze zapewne również pamiętają ten tytoń z kiosków..
P.S. Już wiem czemu nigdy nie widziałem w mojej szafie mola...

: 26 grudnia 2006, 18:27 - wt
autor: Piorun
Uuu, takie cuś trzeba zachować, bo ma wartość muzealną, jak płot Lecha i koksownik zomo :D

: 26 grudnia 2006, 19:00 - wt
autor: Hilson
:)
to i Bosmana znasz! To dopiero specjał!

: 26 grudnia 2006, 21:30 - wt
autor: Dziku
Kiedyś to był mój tytoń codzienny. Fakt, że zwykle zmieszany z Amphorą - aby zmniejszyć nieznośne i nieuniknione po nim drapanie w gardle...

: 26 grudnia 2006, 23:37 - wt
autor: etherni
A i owszem ale Bosman to nawet w tamtych czasach - a na codzień paliłem "popularne" - zwalał mnie z nóg.Kapitan się nawilża :twisted: Zacytuje Nidhogga z GG :"To trzeba się przygotować - szklaneczka herbaty polularnej, stary dziennik telewizyjny i Trybuna Ludu..." Pomożecie?pomożemy... 8)

:-)

: 26 grudnia 2006, 23:40 - wt
autor: Irek
etherni pisze:A i owszem ale Bosman to nawet w tamtych czasach - a na codzień paliłem "popularne" - zwalał mnie z nóg.Kapitan się nawilża :twisted: Zacytuje Nidhogga z GG :"To trzeba się przygotować - szklaneczka herbaty polularnej, stary dziennik telewizyjny i Trybuna Ludu..." Pomożecie?pomożemy... 8)
Spoko jakm tak dalej pójdzie to do końca kadencji (...) mamy jak w banku (PKO) :wink: