Palm, PDA i... fajka

Jak na razie pierwsze forum wolnej wymiany myśli przy pykaniu fajki. Wszystko o wszystkim

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Post autor: jar »

j4szczur pisze:wkrotce umieszcze zdjecia i opisy.
ps. sorry za brak polskich liter - pisze z palmtopa.
- i oto kolejny punkt wspólny - palmtop...poza komputerami, samemu używam dwóch palmtopów - Palm T T3, oraz od niedawna Palm TX ze znakomicie działającym, wbudowanym WiFi...i też na palmach nie używam znaczków narodowych (poza dokumentami .doc czy eBookami).

Z miłymi pozdrowieniami

Jacek A.R.
Dziku

Post autor: Dziku »

Palmtopów (czy może szerej mówiąc PDA) używa więcej osób.
Osobiście korzystam od pewnego czasu z PDA hp ipaq. Polskie znaki mam, ale faktycznie w sieci z PDA wygodniej pisać bez "ogonków". Teraz zamierzam zresztą jakiś nowszy model zanabyć. Sprzętu powyższego u żywam na codzień do pracy. Sprawdza się znakomicie i zastępuje mi w teczce i na biurku kilka książek. Jedyne czego w nim nie używam to GPS'u. W porównaniu z Garminem jest zwyczjnie kiepski, a poza wszystkim - denerwuje mnie.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Post autor: jar »

- przepraszając za ciągnięcie OT: tak, oczywiście PDA, lecz niestety pracuję tylko i wyłącznie na komputerach Macintosh Apple pod Mac OS 9.1 oraz - głównie - pod Mac OS X, a najlepiej się z nimi dogadują palmtopy PalmOne pod Palm OS, stad świadomie - nimo ich dziś pewnej przestarzałości - używam do pracy wymienionych uprzednio modeli Palmów, i użyłem w poprzednim poście określenia zawężającego Palm, nie PDA. Owszem, ciągnie mnie do nowszych i więcej chyba mogących PDA PocketPC, doceniam zalety systemu Windows Mobile, ale miałbym pewne trudności w komunikacji takich maszynek z moimi Makami. Dobrze, że się i moje Palmy i Maki bardzo z fajkami lubią :)

Jak zawsze

Jacek A.R.
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur »

A ja używam Etena Glofiish M700, głównie jako modemu, telefonu, gps, przypominacza. Z uwagi na mnogość funkcji i zastosowanie windows mobile traktuję go raczej jako zabawkę. Ale czasem bywa przydatny.
mlotkowy
Pykacz
Pykacz
Posty: 85
Rejestracja: 10 marca 2007, 19:15 - sob
Lokalizacja: Warszawa/Łódź

Post autor: mlotkowy »

:) Pozdrawia użytkownik Treo650.
Niestety chyba jednak opuszczę palmy i przesiądę się na win. HTC Touch Cruise ostatnio do mnie przemawia... ;)

m.
Dziku

Post autor: Dziku »

Temat podzieliłem, bo zaczął się rozwijać, a zarazem zaśmiecać Jar'owy temat o powiększeniu kolekcji fajek.
Myślę, ze nikt się tu nie będzie spierał o to, który konkretnie model jest lepszy. Przykład podany przez Jar'a pokazuje, ze preferencje sprzętowe użytkowników bardzo różnymi chadzają drogami...
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Post autor: jar »

- po pierwsze - przepraszam, że swoim palmowym OT przysporzyłem roboty Moderatorowi. Po drugie - jasne, preferencje są różne, niekiedy silnie uwarunkowane nie tym, czego by się chciało, a wymaganiami całego środowiska pracy; gdybym walczył pod Windą, pewno miałbym Pocket PC, ale używając tylko Maków, czuję się niejako "skazany" na Palm OS.

A PDA i fajki mogą być rzeczywiście wdzięcznym tematem; i to, i to małe, bardzo osobiste, i w życiu przydatne...czas jakiś temu w odległym miejscu odwiedzałem pracownię i mini wystawę unikatowych fajek dłuta snycerza, czy pipe makera, specjalizującego się w wykonywaniu indywidualnych, niepowtarzalnych fajek. Nie miałem przy sobie laptopa, ale via BT wgrałem do swego palma kilka obrazków .jpg interesujących prac mego Gospodarza. W kilka godzin później udało mi się zaprezentować je z tegoż palma używając PowerPoint app. z pakietu Docs to Go. Do tego tenże palm w czarnym, skórzanym pokrowcu Krusell ładnie wyglądał położony koło futerału na dwie fajki, też z czarnej skóry, który wówczas miałem ze sobą.

Jak zawsze

Jacek A.R.
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur »

A mi mój skórzany pokrowiec Krusell jakoś nie podchodzi. Używam palmtopa bez pokrowca, co nie pozostaje bez wpływu na jego stan.
Dziku

Post autor: Dziku »

Słuszne uwagi - Jar.
Pewna moja przeurocza znajoma komentując w wolnej chwili po pracy przedmioty noszone przeze mnie w teczce (czy w ogóle przy sobie) określiła PDA mianem "męskiej biżuterii". Do tej samej grupy zaliczyła również scyzoryk Victorinoxa (który zawsze noszę przy sobie), futerał z piórami (nie umiem pisać długopisem :oops: ) oraz oczywiście saszetkę z fajkami.
Myślę, że przedmiotów takich jest zresztą więcej. Na pewno przenośny humidorek na cygara, zapalniczka...
j4szczur pisze:A mi mój skórzany pokrowiec Krusell jakoś nie podchodzi. Używam palmtopa bez pokrowca, co nie pozostaje bez wpływu na jego stan.
Mi się nawet i podoba, ale coż z tego skoro ipaq z "pleckami" się do niego zwyczajnie nie mieści. Używam takiej specjalnej osłonki na ekran oraz uniwersalnego futerału w który po prostu wkładam PDA jak go nie używam.
MrkSs
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 131
Rejestracja: 17 września 2007, 14:19 - pn
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: MrkSs »

w 2005 roku mialem motorole a925, chicior byl wtedy...

Obrazek

Z czasem jednak bajery, gpsy, filmy, gry minely... no i nawrocilem sie na zwykle telefony.

PDA tak, ale tylko jak sie go do czegos w pracy uzywa, badz jako gps w samochodzie.
Dziku

Post autor: Dziku »

Zdaje się, że o tego typu telefonach (zwanych bodaj MDA) nawet nie rozmawialiśmy jeszcze...
Dla pełnej jasności - sprzęt którego używam nie jest telefonem. Telefon mam całkiem zwyczajny i nie pierwszej młodości. Zmieniać go nie chcę, bo nabrałem do niego szecunku jak mi wpadł do wody, leżał w niej 10 minut i po wysuszeniu działa do dziś... 8)
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Post autor: jar »

- rzeczywiście, wiele z naszych, noszonych przez nas przy sobie na codzień przemiotów może spełniać funkcję męskiej biżuterii; znamy liczne precedensy z historii biżuterii i pokrewnych ozdób męskich, kiedy to także ozdobną rolę spełniały na przykład...blachy na ładownice w XVIII wieku (cóż za pyszne dzieła sztuki użytkowej); wcześniej - rogi na proch i prochownice i myśliwskie i bojowe; przez cały czas - oprawy ujęć rękojeści wielu szabel; w wypadku szabel surowych, bojowych - jak tzw. nieprecyzyjnie batorówki, pałasze husarskie czy karabele a raczej szable orle w edycjach bojowych - ozdobność wynikała z perfekcyjnie dopracowanych proporcji, będących pochodną funkcji utylitarnej. Podobne myślenie zauważamy w dobrze zaprojektowanych obecnych przedmiotach codziennego użytku - jak wspominane PDA czy niektóre modele telefonów komórkowych.

Czytając powyższe posty fajkowych Przyjaciół nie mogę oprzeć się refleksji: ha, ja to mam dobrze...z racji braku konieczności noszenia na codzień ubrania marynarkowego, czy właściwie dobranego markowego sweterka (pracuję w domu), nie jestem zmuszony do noszenia swych podstawowych, osobistych "zabawek" w backpack'u czy teczce; na codzień do portek sztruksowych noszę taką śmieszną quasi wędkarską kamizelkę z przemyślnym systemem wielu kieszeni, gdzie mi się wszystkie "zabawki" znakomicie mieszczą, no, i zawsze mam je pod ręką. Gorzej, kiedy trzeba ubrać się "przyzwoicie", ale to, dzięki Bogu, nieczęsto, już nie co miesiąc występuję w jakichś rolach publicznych.

Z miłymi pozdrowieniami

Jacek A.R.
Dziku

Post autor: Dziku »

Cóż - ja na codzień do pracy chodze w jeansach oraz swetrze, t-shircie czy koszuli. Teczka (lub plecaczek) jest jednak koniecznością. Zwłaszcza gdy wraz ze mną powędrować musi laptop...

PS
Jednym z najpyszniejszych przykładów męskiej biżuterii jest bez wątpienia tabakiera 8)
mlotkowy
Pykacz
Pykacz
Posty: 85
Rejestracja: 10 marca 2007, 19:15 - sob
Lokalizacja: Warszawa/Łódź

Post autor: mlotkowy »

Wiesz, moim zdaniem nie chodzi o to, żeby kupić sprzęt z jak największą ilością bajerów, ale żeby sprzęt miał to, czego potrzebujemy. Lubię obwieszać się gadżetami, ale wszystko ma swoje granice, więc chcę mieć all in one, zwłaszcza, że muszę nosić jeszcze służbowy telefon, a na wyjazdy zabieram z reguły dwa lapcie - służbowy i prywatny - i już mnie to zaczyna wkurzać.

Mnie obecnie potrzebny jest telefon, terminarz z synchronizacją z outlookiem (niestety), poręczny ale funkcjonalny terminal do poczty i www, żebym nie musiał targać wszędzie dwóch laptopów (a co za tym idzie przydałby się WLAN), a że czasami jeżdżę w różne dziwne miejsca - przydałby wbudowany się GPS - bo słuchawka BT i GPS na BT to porażka, działa albo jedno, albo drugie, a najczęściej w czasie połączenia - ani jedno, ani drugie.

W tej sytuacji "zwykły telefon" odpada niestety, a że z palmtopów korzystam od czasów Palma V - jak widać nie "przechodzi" mi :D

m
MrkSs
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 131
Rejestracja: 17 września 2007, 14:19 - pn
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: MrkSs »

Mnie od lat korci Mac... no ale w pracy serwisuje praktycznie tylko PC, a co do systemow to 98% to windozy:/. Raz na rok trafi sie ambitniejszy z linuxem a o Mac Os X to nawet slowa nie moge powiedziec, bo mialem doczynienia moze 2 razy w zyciu. :x Szkoda, ze polityka marketingowa Microshitu byla poczawszy od badzidewnej 95 taka monopolistyczna.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Kulturalne przy fajce gadanie”