fajka na sztalugach

Jak na razie pierwsze forum wolnej wymiany myśli przy pykaniu fajki. Wszystko o wszystkim

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: fajka na sztalugach

Post autor: JSG » 13 listopada 2011, 10:19 - ndz

Od lat zastanawiam sie jak tu wplesc fajke w tatuz
Nie jest to proste, bo poza wizerunkiem Papaja zawsze wychodzi to zle..
Przyklad na bardzo zle:
na bardzo zle
No i lepiej, choc w moim odczucu nadal zle, u jednego z czolowych polskich tatuatorow Davida Rudzinskiego z Warszawy
glowa sowy z fajkowego dymu
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
SSlave
Początkujący
Początkujący
Posty: 27
Rejestracja: 22 lipca 2011, 10:00 - pt
Lokalizacja: Olpuch

Re: fajka na sztalugach

Post autor: SSlave » 22 stycznia 2012, 01:28 - ndz

Panie JSG,
śmieci codziennego użytku których odbiorcą jest naród wiejski i małomiasteczkowy
wiem, że jest to Pana cholernie subiektywne zdanie, ale jednak nie spodziewałem się takich opinii na tym forum, dlatego też postanowiłem wypocić posta.
Nie wiem na jakiej podstawie Pan tak sądzi, czy przez dawne stereotypy, czy może przez kategoryzowanie ludzi ze względu na miejsce zamieszkania (urodzenia). Mam nadzieję, że mimo wszystko nie jest to przejaw wielkomiejskiego buractwa.

Przepraszam za OT.
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: fajka na sztalugach

Post autor: JSG » 22 stycznia 2012, 11:12 - ndz

SSlave pisze:Panie JSG,
śmieci codziennego użytku których odbiorcą jest naród wiejski i małomiasteczkowy
wiem, że jest to Pana cholernie subiektywne zdanie, ale jednak nie spodziewałem się takich opinii na tym forum, dlatego też postanowiłem wypocić posta.
Nie wiem na jakiej podstawie Pan tak sądzi, czy przez dawne stereotypy, czy może przez kategoryzowanie ludzi ze względu na miejsce zamieszkania (urodzenia). Mam nadzieję, że mimo wszystko nie jest to przejaw wielkomiejskiego buractwa.

Przepraszam za OT.
Przejaw buractwa, zapewne, czy wielkomiejskiego czy nie to kwestia sporna, bo życie na wsi obce mi nie jest, a i chętnie przeniósł bym się tam na stałe.
A czym to forum różni się od "tego innego" skoro na tym się Pan nie spodziewał?
Zresztą nawet, to zdanie tak brutalnie wyrwane z kontekstu nie jest w żaden sposób nacechowane pejoratywnie, co najwyżej jest nieco archaiczną konstrukcją, nic ponadto.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
SSlave
Początkujący
Początkujący
Posty: 27
Rejestracja: 22 lipca 2011, 10:00 - pt
Lokalizacja: Olpuch

Re: fajka na sztalugach

Post autor: SSlave » 22 stycznia 2012, 17:40 - ndz

JSG pisze:
SSlave pisze:Panie JSG,
śmieci codziennego użytku których odbiorcą jest naród wiejski i małomiasteczkowy
wiem, że jest to Pana cholernie subiektywne zdanie, ale jednak nie spodziewałem się takich opinii na tym forum, dlatego też postanowiłem wypocić posta.
Nie wiem na jakiej podstawie Pan tak sądzi, czy przez dawne stereotypy, czy może przez kategoryzowanie ludzi ze względu na miejsce zamieszkania (urodzenia). Mam nadzieję, że mimo wszystko nie jest to przejaw wielkomiejskiego buractwa.

Przepraszam za OT.
Przejaw buractwa, zapewne, czy wielkomiejskiego czy nie to kwestia sporna, bo życie na wsi obce mi nie jest, a i chętnie przeniósł bym się tam na stałe.
A czym to forum różni się od "tego innego" skoro na tym się Pan nie spodziewał?
Zresztą nawet, to zdanie tak brutalnie wyrwane z kontekstu nie jest w żaden sposób nacechowane pejoratywnie, co najwyżej jest nieco archaiczną konstrukcją, nic ponadto.
Jest brutalnie wyrwane z kontekstu, ponieważ nie dopatrzyłem się, żeby reszta tekstu miała znacznie zmienić znaczenie przytoczonych słów. A samo zdanie odebrałem jako brutalne, dlatego się go nie spodziewałem na forum gdzie panuje kultura, a jakiekolwiek kłótnie i "szczerości" są stonowane.
Ale to tylko moje zdanie i moja interpretacja, jeśli mylna to się cieszę. Nawet jeśli nie byłaby mylna, to nie miałem zamiaru toczyć jakiejś "napinki", chciałem jedynie zwrócić uwagę i żeby Pan się do tego odniósł.
Proszę też nie brać do siebie tego buractwa, nie miałem w zamyśle, żeby była to jakaś osobista wycieczka. Poza tym, skoro źle odebrałem pańskie słowa, to już w nawet o to nie posądzam.
Gabriel Obnacki
Początkujący
Początkujący
Posty: 27
Rejestracja: 19 grudnia 2012, 16:24 - śr

Re: fajka na sztalugach

Post autor: Gabriel Obnacki » 19 grudnia 2012, 17:20 - śr

Przeważnie staruszkowie pokazywali się z fają. Wtedy było to oznaką męstwa, siły, odwagi i też dość popularne. Teraz fajka jest powoli zapominana, szczególnie w śród młodzieży.
http://Magnustobacco.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
Irek
Moderator
Moderator
Posty: 1468
Rejestracja: 24 lutego 2005, 20:03 - czw
Lokalizacja: Kraków

Re: fajka na sztalugach

Post autor: Irek » 20 grudnia 2012, 20:00 - czw

Gabriel Obnacki pisze:Przeważnie staruszkowie pokazywali się z fają. Wtedy było to oznaką męstwa, siły, odwagi i też dość popularne. Teraz fajka jest powoli zapominana, szczególnie w śród młodzieży.
Całkowita nieprawda. Dzięki za rozruszanie forum i dodatkową pracę polegającą na usuwaniu podobnych bredni. :)
TO JA!!! TEN IDIOTA Z POCIĄGU!!!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Kulturalne przy fajce gadanie”