Re: Kolego Beckett

Forum gdzie możemy powiadomić resztę forumowiczów o ciekawych aukcjach w internecie i nie tylko

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Mariusz Broniarz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 13 lutego 2008, 00:15 - śr
Lokalizacja: Poznań

Re: Kolego Beckett

Post autor: Mariusz Broniarz » 07 listopada 2008, 13:48 - pt

Kolega mnie już któryś raz z rzędu przebija i nie chodzi o tylko tę fajkę.Nie po to podajemy swe nicki na forum by lać się i podbijać cenę .
Pozdrawiam
Ps.Przy takiej taktyce dojdzie do tego,że w końcu za przepaloną gruszę będziemy płacić kokosy.To,że nie udzielam się na forum nie znaczy wcale,że nie istnieje.Nigdy nie licytowałem fajek, jeśli któryś z kolegów forumowiczów był pierwszy.A przynajmniej tak mi się wydaję.
Jeszcze raz pozdrawiam Kolegę jak i pozostałych Członków Forum.
"Kto myśli,że może,ten może.A kto myśli,że nie może,ten nie może.To jest nieuchronne,niezaprzeczalne prawo".
Pablo Picasso.
Awatar użytkownika
Brachytron
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 391
Rejestracja: 13 września 2007, 08:14 - czw
Lokalizacja: Ławica
Kontakt:

Re: Kolego Beckett

Post autor: Brachytron » 07 listopada 2008, 14:58 - pt

Przepraszam Kolego Mariuszu Broniarzu ale muszę tu nie tyle stanać w obronie Becketta, co zaoponować na pewne zjawisko. Nie kupuję fajek na Allegro ale gdybym chciał, to zgodnie z koleżeńskim systemem panującym na forum, nie mógłbym bo wszystkie interesujące pozycje są obstawione albo przez Kolegę Teufelfisha albo przez właśnie Pana. Przejrzałem 4 strony i jeśli się nie mylę to licytuje Pan właśnie jakieś 10 fajek. Toż to hurt a burzy się Pan o jedną sztukę. Koleżeństwo koleżeństwem, ale nie wszyscy mają czas siedzieć przed komputerem i wyłapywać fajeczki by je pierwszemu zalicytować. Czy mają logować się na Allegro jako powiedzmy Anonim567 i mając gdzieś etykietę, kupować to co im się podoba?

Pozdrawiam
Zawsze będę początkujący...
Awatar użytkownika
Mariusz Broniarz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 13 lutego 2008, 00:15 - śr
Lokalizacja: Poznań

Re: Kolego Beckett

Post autor: Mariusz Broniarz » 07 listopada 2008, 15:22 - pt

A jakby kolega dobrze przejrzał to ilość ta zmniejszyłaby się dwukrotnie.I nie licytuję też codziennie.Licytuję tylko wtedy jak coś mnie zainteresuje.
Bić się zawsze można,tylko gdzie tu sens.Ja Kolegę Becketta przebiłem,być może przebije On mnie ponownie,potem znów ja.Ale już wtedy chyba będę licytował z mniejszą radością ,z przekory.
Jeśli koledzy chcą wydawać krocie to nie ma sprawy.Pragnę tylko zauważyć ,że są jeszcze inni .Nie związani z forum.I oni również licytują podnosząc koszt kupowanej fajki.
Życzę miłego palenia tytoniu .
Ps.Na temat czasu spędzonego przed kompem się nie wypowiadam,ale na temat etykiety mogę.
"Kto myśli,że może,ten może.A kto myśli,że nie może,ten nie może.To jest nieuchronne,niezaprzeczalne prawo".
Pablo Picasso.
Awatar użytkownika
tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kolego Beckett

Post autor: tomasz_z » 07 listopada 2008, 15:29 - pt

Już jakiś czas temu z kolegami po fajce dyskutowałem na gg o pomyśle wymiany nicków, który uważam za bezcelowy - poza oczywiscie prezentacją, kto pod jakim nickiem licytuje.
Bezcelowy dlatego, że licytacja jak sama nazwa wskazuje - powinna opierać się na podawaniu jak najwyższej ceny.
Widocznie i tym razem kolega zaproponował za fajkę więcej niż Ty i już. Czyli i tak byś tyle nie dał, dobrze rozumiem?
Dlatego przykład z gruszą również uważam za bezcelowy - za gruszę zapłacić przyjdzie tyle, ile da najwyżej licytujący - ot i tyle.

Cytując kol. jar'a, z wypowiedzi, którą zapamiętałem do dzisiaj - przedmioty warte są nie tyle na ile są wyceniane, a warte tyle, ile za nie chcemy zapłacić". Więc jak za gruszę zechcesz dać 300 zł - to będzie Twoja i pewnie aukcję wygrasz.

Podpisuję się pod słowami przedmówcy: mało kto może śledzić aukcje online, tak by "rezerwować" fajki. Rozumiem, że praktyka "ustępowania" ma prowadzić do kupowania fajek jak najtaniej? czy nawet za 1zł? bo tyle wyniosła pierwsza oferowana cena?
A jeśli tak - to co z użytkownikami spoza forum? Wtedy do licytacji staje TEN PIERWSZY z forum versus reszta nieforumowiczów?

Eeeee, kolego, to chyba nie tak.
Jeśli będzie na allegro jakaś fajka, która mnie zainteresuje, (ostatnio rzadko - dlatego kupuję na ebay), zapewniam, że będą ją licytował do wartości, którą będę chciał wydać niezależnie od osób stających do licytacji.

Sam przegrałem niejednokrotnie aukcje na różnych portalach i nie żywię do nikogo urazy - po prostu przegrywanie - to też sztuka - jak mawiał mój dziadek.
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
Mariusz Broniarz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 13 lutego 2008, 00:15 - śr
Lokalizacja: Poznań

Re: Kolego Beckett

Post autor: Mariusz Broniarz » 07 listopada 2008, 15:49 - pt

Również nie żywię do nikogo urazy,jeśli któryś z Kolegów mnie przebiję.Ale sytuację te są sporadyczne.Inna sprawa z Kolegą Beckettem.To już staję się nagminne.
Nigdy nie stawałem w szranki licytacji,jeśli rozpoznawałem nick z forum,a przynajmniej się starałem.Myślałem,że po to są podawane by zaoszczędzić sobie właśnie takich sytuacji.Ale widocznie byłem w błędzie.Za co w tym miejscu przepraszam.
Ps.Przegrać to nie problem i nie sztuka,ale tylko wtedy gdy obowiązują wspólne zasady i normy.Za ich nie zrozumienie jeszcze raz przepraszam.
"Kto myśli,że może,ten może.A kto myśli,że nie może,ten nie może.To jest nieuchronne,niezaprzeczalne prawo".
Pablo Picasso.
Awatar użytkownika
Brachytron
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 391
Rejestracja: 13 września 2007, 08:14 - czw
Lokalizacja: Ławica
Kontakt:

Re: Kolego Beckett

Post autor: Brachytron » 07 listopada 2008, 15:56 - pt

Mariusz Broniarz pisze:Przegrać to nie problem i nie sztuka,ale tylko wtedy gdy obowiązują wspólne zasady i normy.Za ich nie zrozumienie jeszcze raz przepraszam.
Tu nie o to chodzi. Kupując i sprzedając na Allegro stosujemy zasady i normy Allegro. Gdyby na Forum istniał jakiś system aukcyjny, moglibyśmy wymyśleć najwspanialsze normy i zasady w galaktyce (łącznie z sytemem najwymyślniejszych kar) :wink:

Pozdrawiam
Zawsze będę początkujący...
Awatar użytkownika
Mariusz Broniarz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 13 lutego 2008, 00:15 - śr
Lokalizacja: Poznań

Re: Kolego Beckett

Post autor: Mariusz Broniarz » 07 listopada 2008, 16:04 - pt

A na forum zasady forum.{to po co były te nicki?}
Podawanie nicków było w tym wypadku zbędne jak to zauważył przed chwilą Kolega tomasz_z.Zbędne nic nie wnoszące,wręcz szkodzące.Może po za wyjątkiem gdy chcemy wiedzieć z kim się bijemy,ale to już chyba zacięcie sportowe.
"Kto myśli,że może,ten może.A kto myśli,że nie może,ten nie może.To jest nieuchronne,niezaprzeczalne prawo".
Pablo Picasso.
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Kolego Beckett

Post autor: JSG » 07 listopada 2008, 17:40 - pt

Jakiś czas temu zrezygnowałem z zakupów na allegro, ale raz czy dwa mialem dyskomfort przelicytować któregoś z kolegów z forum.
Niestety, leif is brutal, a rynek mamy wolny.

Gdybyśmy przestrzegali naszej nie pisanej umowy o nie licytowaniu ta zabawa straciła by sens, jednak kiedy widzimy znany z forum nik powinno nas to skłaniać do refleksji- "ile ten przedmiot jest dla nas tak naprawdę wart"

W moim odczuciu osoby o znaczących zbiorach fajek, powinny tą refleksję odczuwać podwójnie, a jeśli dana fajka pasuje idealnie do jakiegoś kolekcjonerskiego profilu po to jest forum, by można było się dogadać, np przez PW, "hej słuchaj stary, mam siedem takich barlingów i ten by się z nimi zajebiście prezentował, może byś odpuścił, ja odpuszczę następnym razem, a może mam coś na zbyciu co cię może zainteresować?"
Zawsze wydawało mi się że tak to działa... ale widać nie wszyscy tak myślą.

W sumie to nie potępiam żadnej ze stron w tym sporze, obaj macie trochę racji- choć stanowiska Becketta nie znamy... myślę że nie zrobił wcale źle.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
Mariusz Broniarz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 13 lutego 2008, 00:15 - śr
Lokalizacja: Poznań

Re: Kolego Beckett

Post autor: Mariusz Broniarz » 07 listopada 2008, 17:45 - pt

Jak dla mnie temat umarł śmiercią naturalną.
Po prostu-gdy coś kogoś nie obowiązuje,nie obowiązuje także mnie.I kropka.
"Kto myśli,że może,ten może.A kto myśli,że nie może,ten nie może.To jest nieuchronne,niezaprzeczalne prawo".
Pablo Picasso.
Awatar użytkownika
W.Pastuch
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1025
Rejestracja: 05 lipca 2005, 11:50 - wt
Kontakt:

Re: Kolego Beckett

Post autor: W.Pastuch » 07 listopada 2008, 18:27 - pt

Wszystko da sie zalatwic po kolezensku. Wystarczy wyslac emaila i sprobowac sie dogadac. A jezeli ktos ma ochote za kazdym razem przelicytowywac innych forumowiczow to niestety nikt nie ma prawa tego zabronic- life is brutal and full of zasadzkas. Mozna tylko probowac zalatwiac rzeczy w milej i uprzejmej atmosferze- a jak nie, to zgodnie z zasadami licytacji "kto da wiecej" i tyle. Nie widze w ogole problemu.
W.Pastuch pipes

https://www.flickr.com/photos/wpastuch/" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
teufelfisch
Pykacz
Pykacz
Posty: 60
Rejestracja: 03 sierpnia 2008, 22:21 - ndz
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kolego Beckett

Post autor: teufelfisch » 07 listopada 2008, 21:05 - pt

[quote][wszystkie interesujące pozycje są obstawione albo przez Kolegę Teufelfisha albo przez właśnie Pana. Przejrzałem 4 strony i jeśli się nie mylę to licytuje Pan właśnie jakieś 10 fajek. Toż to hurt a burzy się Pan o jedną sztukę. Koleżeństwo koleżeństwem, ale nie wszyscy mają czas siedzieć przed komputerem i wyłapywać fajeczki by je pierwszemu zalicytować. Czy mają logować się na Allegro jako powiedzmy Anonim567 i mając gdzieś etykietę, kupować to co im się podoba?
/quote]

No tak - ładnie mnie kolega podsumował , ja niby blokuję wszystkie aukcje z ciekawszymi fajkami , byc może - ale proszę po takim stwierdzeniu wyjaśnic fenomen dlaczego ich wszystkich nie kupuję , bo kupują je inni ludzie , koledzy z tego forum , albo nawet koledzy z mojego klubu . Kupują je z prostej przyczyny - dają więcej . To że zalicytowałem nie przeszkadza jak widać niektórym na to żeby jednak licytować , więc o jakiej etykiecie i na tym forum mówimy , co po niektórzy z kolegów nawet podkupują aukcje u wystawiających . A to że gruszka moze zostać sprzedana za 100 zł - jest możliwe - jak jest chętny który tyle daje . Jeśli dla kogoś coś ma taką wartość to płaci jak nie odpada . Wykonuję w tym kraju bardzo specjalistyczną usługę - jestem jednym z niewielu co to robią - i już się przyzwyczaiłem że w Polelandzie każdy chciałby kupić za darmo , jeśli taka forma istnieje wogóle . Ludzie , trzeba mieć troszkę klasy . To są aukcje , trzeba licytować , a ujawnienie nicków będzie prowadzić do właśnie takich konfliktów . Mariusz Broniarz licytuje u mnie w tej chwili dwie fajki , wiem ile licytował , wygrał dwie na kilkanaście - w czym jest więc problem . Mi się wydaje że w tym co na ogół w tym kraju : wszyscy - przeciwko wszystkim.
A w tej chwili mam zalicytowaną 1 ( słownie jeden) aukcję na allegro - tak więc licytuję wszystkie - ot ciekawostka - nowa matematyka 1= 390 , 390 bo tyle jest fajek na allegro i wszystkie ciekawe .....
Ostatnio zmieniony 07 listopada 2008, 22:13 - pt przez teufelfisch, łącznie zmieniany 2 razy.
" Papieros jest jak fujarka , fajka jest jak skrzypce "
Awatar użytkownika
Mariusz Broniarz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 13 lutego 2008, 00:15 - śr
Lokalizacja: Poznań

Re: Kolego Beckett

Post autor: Mariusz Broniarz » 07 listopada 2008, 21:18 - pt

I tu bym prosił o pozbycie się wątku z nickami ,jako że jest zbyteczny i niczemu nie służy.Po co mi wiedzieć z kim się licytuje.
Wątek ten stracił swój sens,gdyż jeśli się nie mylę powstał w określonym celu,którego nie spełnia
"Kto myśli,że może,ten może.A kto myśli,że nie może,ten nie może.To jest nieuchronne,niezaprzeczalne prawo".
Pablo Picasso.
Awatar użytkownika
teufelfisch
Pykacz
Pykacz
Posty: 60
Rejestracja: 03 sierpnia 2008, 22:21 - ndz
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kolego Beckett

Post autor: teufelfisch » 07 listopada 2008, 21:42 - pt

Kolego Broniarz , aby teraz nie wiedzieć kto i co od kogo licytuje , trzeba by pozmieniać nicki na allegro . Efekt ujawnienia ich był taki że 3 minuty po wygraniu aukcji otrzymuję informację , niesympatyczną informację że zgarnąłem komuś fajkę , lub dostaje gratulacje od innych . I to jest właśnie chore ..... Wielki Brat patrzy .... brat w postaci forumowiczów i licytantów - ukręciliśmy bat na własną .... - nie możemy mieć do nikogo pretensji .
Ostatnio zmieniony 07 listopada 2008, 22:16 - pt przez teufelfisch, łącznie zmieniany 1 raz.
" Papieros jest jak fujarka , fajka jest jak skrzypce "
Perry
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 331
Rejestracja: 21 września 2007, 15:54 - pt
Lokalizacja: Jozee pod Warszawa :)

Re: Kolego Beckett

Post autor: Perry » 07 listopada 2008, 21:50 - pt

Ale prędzej czy później i tak by to wyszlo przy pierwszym lepszym spotkaniu jakby ktoś wypatrzył allegrową fajeczke w naszym ręku i dodał: "To Ty mnie tak ubiegłeś !!!

Oczywiście wtedy ukrywamy też skrzętnie fajeczki z allegro na forum w kolekcjach zeby nie bylo podejrzen.
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Kolego Beckett

Post autor: maciej_faja » 07 listopada 2008, 21:58 - pt

Szanowni koledzy, Allegro służy do sprzedawania i dokonywania zakupu m.in. w drodze aukcji. Wynika z tego, że wygrywa ten kto da najwięcej. Być może niektórzy koledzy, dadzą sobie spokój widząc, że fajkę licytuje ich znajomy. Ktoś inny spyta innego licytanta - "Ile chcesz wydać?". Lecz czy uzyska prawdziwą odpowiedź? Traktujmy aukcje jak się powinno ją traktować, czyli zwycięża lepszy. Sam przegrałem niejedną walkę o fajkę i żal było mi fajeczki ale nigdy nie miałem negatywnych odczuć co do wygranego.
Raptem kilka dni temu pokonałem kolegę Teufelfischa, ale chyba nie czuje się On bardzo urażony, skoro nie dostałem jeszcze e-mail-a z pogróżkami :lol:
Życzę wszystkim aby podchodzili do licytacji z większym luzem. Pamiętajmy, że jeśli podoba się coś nam, to pewnie kilka innych osób też będzie miało na to chrapkę.
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Zablokowany

Wróć do „Aukcje”