RED BULL - AROMATIC

Forum dla wszystkich palących shag.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
abishai
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 136
Rejestracja: 29 października 2004, 11:20 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: abishai » 03 kwietnia 2006, 18:11 - pn

Hobbit pisze:
czuc, ze jest tam masa Bu
Wogóle są jakieś zasady czego się wystrzegać przy zakupie shag'owego tytoniu?
Moja prywatna zasada jest taka że unikam „polskiego tytoniu” oraz kilku producentów, ale przecież każdy ma swój smak dlatego polecam przetestowanie każdego rodzaju(nie jest tego tak dużo).
A lo cubano botella'e ron tabaco habano
Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit » 03 kwietnia 2006, 20:13 - pn

No własnie Bu to burley, sądziłem że shaq rządzi się swoimi prawami stad niewiedza:)
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Awatar użytkownika
Scorpio
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 696
Rejestracja: 21 listopada 2004, 22:19 - ndz
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: Scorpio » 03 kwietnia 2006, 21:03 - pn

Wybaczcie :offtopic: względem Red Bulla, ale skoro mowa o gatunkach tytoni, to ja już mam swego shagowego gralla - Turner Zware Shag, czyli czysty, podwędzany Kentucky... Pychotka :)
Uwaga na wódke! Mam po niej kaca i paskudne kobiety w mieszkaniu..
Awatar użytkownika
abishai
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 136
Rejestracja: 29 października 2004, 11:20 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: abishai » 03 kwietnia 2006, 22:51 - pn

Scorpio pisze: Ja już mam swego shagowego gralla - Turner Zware Shag, czyli czysty, podwędzany Kentucky... Pychotka :)
A jak dla mnie palenie owego tytoniu jest katorgą za własne pieniądze:P
BTW podobny do tego tytoniu jest "look out", jak ktoś gustuje w takich mieszankach to polecam.
A lo cubano botella'e ron tabaco habano
Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit » 08 kwietnia 2006, 15:04 - sob

mam swego shagowego gralla - Turner Zware Shag, czyli czysty, podwędzany Kentucky... Pychotka
Gdzie to można dostać? Chętnie spróbuję.

A tak wracając do tematu to Red Bullem nabiłem 47 gilz (średnio mocno). Koszt 20sz pecików wyszedł wraz z kosztem gilz 3,88zł. :) Fakt że palę niewiele jeszcze bardziej poprawia mi humor, a połowę z tego to w sumie rozczęstowałem ludzi z pracy... :) Wszystkim smakowało :)
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Awatar użytkownika
Scorpio
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 696
Rejestracja: 21 listopada 2004, 22:19 - ndz
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: Scorpio » 11 kwietnia 2006, 11:54 - wt

Hobbit pisze: Turner Zware Shag,

Gdzie to można dostać? Chętnie spróbuję.
Ja zaopatruję się w trafice w osiedlowym Championie - zawsze mają świeży i odpowiednio wilgotny tytoń.
Poszukaj w trafikach, może gdzieś się trafi. Jeśli nie znajdziesz zawsze mogę kupić i wysłać ;)
Uwaga na wódke! Mam po niej kaca i paskudne kobiety w mieszkaniu..
Awatar użytkownika
skrzatu
Pykacz
Pykacz
Posty: 65
Rejestracja: 01 grudnia 2007, 21:48 - sob

Post autor: skrzatu » 18 grudnia 2007, 14:37 - wt

Wczoraj kupiłem saszetkę, zapach w saszetce rzeczywiście zachęcający, bardzo łagodny, ale wyrazisty. Z nieukrywanym optymizmem zapaliłem i... niestety na tym mój optymizm się skończył. Tytoń jakiś taki bez wyrazu w smaku, zapach też pozostawia nie wyróżniający się. Może to dziwne, ale dużo bardziej od niego wolę Casablance V&Ch.

Pozdrawiam.

EDIT: Chociaż po wypaleniu dwóch papierosów z tym tytoniem zaczął tak jakby jakoś smakować i pachnieć ;) Widocznie moje kubki smakowe i węch były przestawione ciągle na Malthouse'a bo przez ostatnie 3 tygodnie tylko go paliłem i to w fajeczce.
Spotkamy się u studni i będziemy znów tacy młodzi
Nasze żony będą piękne
Nam wódka nie będzie szkodzić ;)
Old Toby
Początkujący
Początkujący
Posty: 27
Rejestracja: 10 grudnia 2006, 19:48 - ndz
Lokalizacja: Zza krzaka

Re: RED BULL - AROMATIC

Post autor: Old Toby » 02 kwietnia 2009, 16:44 - czw

Red Bull'a raczej nie lubię. Szczypie mnie w język, śmierdzi po zapaleniu*, czuć jakby był toksyczny, drapie w gardło. Nie, ja takich nie lubię.

* - tu mój kot jest ekspertem i jesteśmy prawie zawsze zgodni w gustach. Jak palę jakieś nowe tytonie to dmucham trochę w stronę mojego kota: jeśli ucieka, to znaczy, że tytoń jest kiepski, jeśli nie, to znaczy, że wyższa półka :wink:
Jak dmuchnąłem mu Yellow Drum'em to bardzo był zainteresowany, a od Red Bull'a uciekł :D
Po co ten pośpiech?
Przed Tobą cała wieczność...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Shag”