BLOW OUT BLOND

Forum dla wszystkich palących shag.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
abishai
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 136
Rejestracja: 29 października 2004, 11:20 - pt
Lokalizacja: Warszawa

BLOW OUT BLOND

Post autor: abishai » 13 lutego 2005, 14:02 - ndz

BLOW OUT BLOND-tania(7z?/40g.), opakowana w krzykliw? folie Virgini(pono? mieszanka belgijska).
Pocz?tkowo my?la?em ?e trafi?em na co? porz?dnego(w bij?cej po oczach oprawie) za nisk? cen?, lecz w trakcie palenia wszystkie me nadzieje ulotni?y si? wraz z dymem gdy okaza?o si? i? jest to tyto? idealnie przeci?tny.
Co prawda ?atwo si? skr?ca jak i nabija ale smaku to on nie ma z drugiej strony nie odrzuca tak oraz nie wyka?cza pal?cego t?p? moc?.
Innymi s?owy oceniam ten tyto? jako z wszech miar przeci?tny i neutralny tak?e w przysz?o?ci b?d? móg? go u?y? w celu „zbicia kopa” mocniejszych mieszanek (lub tez odwrotnie) i jest to chyba jego jedyny atut(poza cen?).
Awatar użytkownika
Jarek
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 298
Rejestracja: 30 stycznia 2005, 16:23 - ndz
Lokalizacja: Warszawa

uroki nazewnictwa

Post autor: Jarek » 13 lutego 2005, 15:07 - ndz

S?dz?c z nazwy, powinien solidnie uderza? do g?owy :D , ale Twój opis skrz?tnie dowodzi, jak cz?sto pozory myl?.
love is...letting him light his pipe at the table after dinner...forgiving her for washing your pipes in the dish-washer
Awatar użytkownika
abishai
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 136
Rejestracja: 29 października 2004, 11:20 - pt
Lokalizacja: Warszawa

BLOW OUT Vanilla

Post autor: abishai » 12 czerwca 2005, 14:16 - ndz

BLOW OUT Vanilla.
Z czystej ciekawo¶ci w trakcie mych poszukiwań wanilowego tytoniu na codzień, zakupiłem ów produkt i przezyłem pozytywny szok.
Okazało się bowiem iż TEN tytoń w przeciweństwie do swego czystego odpowiednika ma całkiem sympatyczn± aromatyzacje.
Pomijaj±c aromatyzacje jak na mój gust to sk±łd jest podobny co BLOND co niestety psuje jego całokształt. Ale patrz±c na relacje cena/jakosc wypada on nienajgorzej.
A lo cubano botella'e ron tabaco habano
ODPOWIEDZ

Wróć do „Shag”