MYNHEER

Forum dla wszystkich palących shag.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
abishai
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 136
Rejestracja: 29 października 2004, 11:20 - pt
Lokalizacja: Warszawa

MYNHEER

Post autor: abishai » 19 lutego 2005, 19:01 - sob

HALFZWARE SHAG
Jest to produkt podejrzanie tani(7z?./40g.)lecz o dziwo bardzo dobry.

Posiada adekwatny smak, subtelny aromacik oraz romantyczny zapach dobrego tytoniu.

Po licznych eksperymentach doszed?em do wniosku i? jest to perfekcyjny tyto? dnia(tygodnia) powszedniego, co prawda moc owego "HALF" mi raczej nie do ko?ca pasuje, ale w?a?nie jestem na etapie testowania wersji ZWARE(6z?./40g) która na pierwszy rzut p?uca wydaje mi si? troszeczk? przy mocna(zazwyczaj).
Dlatego te? najprawdopodobniej b?d? miesza? "HALF" z "ZWARE" co powinno da? w efekcie "3/4 zware"(w cenie 13z?/80g).
P.S.: Dalszych poszukiwa? jednak nie porzuc? aczkolwiek je ogranicz?. (A od ?wi?ta co zrozumia?e Java b?dzie go?ci? na bibu?ce)
A lo cubano botella'e ron tabaco habano
Awatar użytkownika
kashiash
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 347
Rejestracja: 10 października 2004, 22:40 - ndz
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kashiash » 19 lutego 2005, 21:18 - sob

jest to shag ktory bardzo lubie, niestety ostatnio coraz trudniej go dostac .. mozesz podpowiedziec gdzie namierzyles go w warszawie ?
Awatar użytkownika
Jarek
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 298
Rejestracja: 30 stycznia 2005, 16:23 - ndz
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jarek » 20 lutego 2005, 00:19 - ndz

Niedawno widzia?em w Sherlocku Holmesie - ja kupowa?em tyto?, a inny klient wybiera? shag.
love is...letting him light his pipe at the table after dinner...forgiving her for washing your pipes in the dish-washer
Awatar użytkownika
abishai
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 136
Rejestracja: 29 października 2004, 11:20 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: abishai » 20 lutego 2005, 11:22 - ndz

Jest w 3. "trafikach" w blaszaku KDT
Awatar użytkownika
abishai
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 136
Rejestracja: 29 października 2004, 11:20 - pt
Lokalizacja: Warszawa

ZWARE

Post autor: abishai » 26 lutego 2005, 12:19 - sob

ZWARE shag w przeciwie?stwie do "half" wcale nie ma tego czego?:(
Ci?cie jest sypkie, smaczek jest mizerzny a i tyto? nie jest mocny co gorsza nie?le zamula po paleniu. NIE POLECAM
A lo cubano botella'e ron tabaco habano
Awatar użytkownika
abishai
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 136
Rejestracja: 29 października 2004, 11:20 - pt
Lokalizacja: Warszawa

mynheer american blend

Post autor: abishai » 04 marca 2005, 15:18 - pt

AMERICAN BLEND jest to tyto? którego z pe?n? odpowiedzialno?ci? nikomu nie polecam.

Pozwol? sobie przytoczy? tekst który zosta? zakamuflowany na torebce:
“Mynheer American Blend is blend of fine toasted Burley and rich Virginia with a touch of Oriental Tobacco – for people that like to smoke the original American Blend”
Wida? nie jestem osobnikiem który lubi pali? ameryka?skie mieszanki, cho? zak?adam optymistycznie i? jest to najgorsza tego typu mieszanka na rynku.
Nie do?? ?e jest krety?sko poci?ta(grube kawa?ki mieszaj? si? z drobinami) co ujawnia si? mi?dzy innymi tym i? beznadziejnie si? roluje a nawet napycha, to jakby tego by?o ma?o nie ma ani smaku, ani aromatu, ani mocy, ani niczego! (innymi s?owy nie ma „jaj” i innych tego typu organów co czyni j? w 100% bezp?ciow?).
P.S.: Na tyle srogo si? rozczarowa?em tym „odkryciem” i? nie mam zamiaru kupowa? „zielonego” Mynheer’a . Co nie zmienia faktu i? "1/2"; uwa?am za jeden z lepszych tytoni jakie pali?em.(cho? OFC nie jest najlepszy).
A lo cubano botella'e ron tabaco habano
Gość

Re: mynheer american blend

Post autor: Gość » 22 marca 2005, 09:39 - wt

abishai pisze:nie mam zamiaru kupowa? „zielonego” Mynheer’a
S?usznie - nie rób tego. Chcia?em wczoraj zaoszcz?dzi? i naby?em zielonego, czyli bright virginia. Sam tyto? wydaje si? wilgotnyu, ca?kiem niez?y. Ale w paleniu - do niczego, bez smaku, jaki? taki suchy, ja?owy, Na szcz??cie mam jeszcze Samsona zware shag, co z butów wyrywa - pomieszam, to mo?e jako? si? spali.

m.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Shag”