Bletki

Forum dla wszystkich palących shag.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Scorpio
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 696
Rejestracja: 21 listopada 2004, 22:19 - ndz
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: Scorpio » 02 kwietnia 2007, 09:55 - pn

dopeman pisze: Ostatnio kupiłem za 5zł też zwijarkę - całkiem fajne urządzenie tylko nieco za mocno ubija (ja używam tytoniu fajkowego). Macie jakieś doświadczenia z tym sprzętem?
Kupiłem, kilka dni używałem i wrzuciłem do szuflady. Leży tam już rok.
Skręcam ręcznie i tak mi najwygodniej.
Uwaga na wódke! Mam po niej kaca i paskudne kobiety w mieszkaniu..
Awatar użytkownika
Piorun
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 393
Rejestracja: 03 grudnia 2004, 18:43 - pt
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: Piorun » 02 kwietnia 2007, 11:05 - pn

Święta racja

Miałem małą zwijarkę, większą zwijarkę, mam nawet gdzieś zwijarkę - automat i najlepiej skręca mi się ręcznie.
No, jeszcze ten automat jest fajny, bo można "zadać szyku" i się pochwalić w towarzystwie :wink:
Awatar użytkownika
Grzegorz XVI
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 443
Rejestracja: 13 marca 2006, 17:13 - pn
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Grzegorz XVI » 02 kwietnia 2007, 15:47 - pn

Zwijarka to jedyny sposób w jaki zwijam papierosy :)
ręcznie nie umiem więc zwijarka rządzi.
Tytoniu fajkowego np. w gilze nie nabijesz. Po prostu jest za mało rozdrobniony.
gg: 5238466
pozdrawiam
Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 02 kwietnia 2007, 23:59 - pn

A Bozia rączek nie dała?? :) Tylko "palcyma własnyma" :) Pozdrawiam, bublik.
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Awatar użytkownika
Don_ChiChot
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 235
Rejestracja: 23 grudnia 2005, 21:11 - pt
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: Don_ChiChot » 04 kwietnia 2007, 11:04 - śr

nie wiem czemu, ale zwijarka zawsze mi sie z takimi co trawke pala kojarzy - wiadomo czlowiek wyglodzony to i rece sie telepia... i zwinac ciezko :)
Bum tralalala wciagam gleboko ....
Awatar użytkownika
Grzegorz XVI
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 443
Rejestracja: 13 marca 2006, 17:13 - pn
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Grzegorz XVI » 04 kwietnia 2007, 13:22 - śr

Don_ChiChot pisze:nie wiem czemu, ale zwijarka zawsze mi sie z takimi co trawke pala kojarzy - wiadomo czlowiek wyglodzony to i rece sie telepia... i zwinac ciezko :)
:lol:
Aż tak bym nie przesadzał. Po prostu ładniejsze, ładniej ubite papieroski mi wychodzą. A ręcznie to nie będe mówił :wink: :roll:
gg: 5238466
pozdrawiam
Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 04 kwietnia 2007, 19:44 - śr

Grzegorz XVI pisze:Po prostu ładniejsze, ładniej ubite papieroski mi wychodzą. A ręcznie to nie będe mówił :wink: :roll:
Ja się przemęczyłem z nauką (zwijarkę nawet oddałem żeby nie kusiła). Męczyłem jedną paczkę za drugą aż zaskoczyło. Teraz nawet po rocznej przerwie skręcam takiego, jakiego chce (czy to gruby czy cieńki, twardy czy 'lekki'). Wysiłek zaprocentował - bardzo :) Polecam i pozdrawiam, bublik.
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Activ
Początkujący
Początkujący
Posty: 11
Rejestracja: 22 lipca 2006, 15:35 - sob
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Post autor: Activ » 07 czerwca 2007, 22:10 - czw

Sam zwijam włoasnoręcznie, a jak zwijam to tylko w... OCB ;-) (białe, 50szt) grube nie są, smaku tytoniu nie zmieniają, zwija się bez problemu, a i cena w porządku, kupuje dokładnie za 1,26zł opakowanie.
konar
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 16 września 2006, 16:47 - sob
Lokalizacja: obecnie Warszawa

Post autor: konar » 08 czerwca 2007, 01:04 - pt

Jeśli chodzi o bletki to preferuję OCB, które to w niektórych miejscach bywają podejrzanie drogie. Co do maszynek, to uważam, że są to pieniądze wyrzucone najlepiej skręca się w rękach bo czujemy wtedy twardość skręta a maszynką można przedobrzyć i nie da się czegoś takiego wtedy palić - marnujemy bletkę i czas.
Papierosy zaczęły mi śmierdziec..........
Awatar użytkownika
Grzegorz XVI
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 443
Rejestracja: 13 marca 2006, 17:13 - pn
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Grzegorz XVI » 08 czerwca 2007, 09:15 - pt

Najważniejsza jest wprawa... :wink:
gg: 5238466
pozdrawiam
Awatar użytkownika
skrzatu
Pykacz
Pykacz
Posty: 65
Rejestracja: 01 grudnia 2007, 21:48 - sob

Post autor: skrzatu » 03 grudnia 2007, 13:45 - pn

Co do brązowych bletek - najlepsze Smokingi. Bletki 70mm lawendowe kosztują 1.50 z 50 sztuk. Palą się powolutku i nie dymią jak te beznadziejne mascotty albo jak to sie tam pisze. Poza tym zostawia bardzo intensywny i przyjemny posmak na ustach. Delikatny, nie gryzie jak np. w pomarańczowych.
PiotreG
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 137
Rejestracja: 16 lipca 2005, 21:00 - sob
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: PiotreG » 11 grudnia 2007, 11:52 - wt

skrzatu napisał:
Co do brązowych bletek - najlepsze Smokingi. Bletki 70mm lawendowe kosztują 1.50 z 50 sztuk.
Lukrecjowe... Bardzo grube są - 27g/m2 (dla porównania czarne OCB mają 13 g/m2, a klasyczne np. Smoking Red 17,5-18 g/m2). Jak ktoś lubi Djarumy to Smoking Liquorice mu spasują, jak nie - nie polecam.
Awatar użytkownika
skrzatu
Pykacz
Pykacz
Posty: 65
Rejestracja: 01 grudnia 2007, 21:48 - sob

Post autor: skrzatu » 11 grudnia 2007, 16:57 - wt

No rzeczywiście lukrecjowe, przejęzyczyłem się. Cóż z gustami się nie dyskutuje, ale poczęstowałem skrętami w tych właśnie bibułkach kilku doświadczonych palaczy i każdy sobie chwalił. Ale zgodzę się z tym, że jeżeli ktoś nigdy nie palił aromatyzowanych shagów to może mu nie podejść.
Awatar użytkownika
skrzatu
Pykacz
Pykacz
Posty: 65
Rejestracja: 01 grudnia 2007, 21:48 - sob

Post autor: skrzatu » 18 grudnia 2007, 13:20 - wt

Zauważyłem ostatnio, że po paleniu w smakowych bibułkach strasznie trudno powrócić do tradycyjnych... Wczoraj postanowiłem spróbować, i ciągle szukałem tej słodyczy na języku. Chyba jednak już pozostanę przy smakowych.
Spotkamy się u studni i będziemy znów tacy młodzi
Nasze żony będą piękne
Nam wódka nie będzie szkodzić ;)
PiotreG
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 137
Rejestracja: 16 lipca 2005, 21:00 - sob
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: PiotreG » 18 grudnia 2007, 13:57 - wt

Wszystko zależy od tego czego oczekujesz po skrętach. Po jakimś czasie zazwyczaj się tęskni do czystego tytoniu :) Spróbuj sam poaromatyzować tytoń (np. Drum dobrze łapie aromat śliwek, Golden Virginia sama w sobie jest słodka, nieźle łapie aromat czekolady bądź whisky) lub bibułki. Jak masz jakiś tytoń fajkowy typu aromat, to podsusz odrobinę i zmieszaj z shagiem, wyjdzie słodki tytoń, ale sam smak nie będzie aż tak przytłumiony jak w bibułkach smakowych.


Aha, jeśli palisz w tych brązowych Smokingach - polecam raczej bez zaciągania, lepiej wypadają.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Shag”