Fajka do Shagu

Forum dla wszystkich palących shag.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
n00ber
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 248
Rejestracja: 07 października 2004, 21:28 - czw
Lokalizacja: Báile Átha Cliath

Fajka do Shagu

Post autor: n00ber » 21 lutego 2005, 22:04 - pn

Jaki rozmiar fajki byscie polecili mi do shagu? Albo jakis konkretny model?
Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 22 lutego 2005, 13:24 - wt

S? specjalne fajki do shagu, takie malutkie, p?askie. G?ówka jest na równi z kana?em dymowym, nie odstaje. D?ugo?? palca :-) jak wpadne w nast?pn? ?rod? do trafiki, to mog? spisa? mark? i model.
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
konar
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 16 września 2006, 16:47 - sob
Lokalizacja: obecnie Warszawa

Post autor: konar » 18 września 2006, 14:49 - pn

A wrzoscowy Bróg nr. 50?
Mam pytanie inne trochę ........ nie wiem czy wypada.
Czy taką fajeczkę "przystosowaną do palenia bardzo małych ilosci" i nienajgorsza tez pewnie do suszu, który należy przy kazdym zaciagnięciu przypalać........
I tu rodzi sie pytanie - takie przypalanie z pewnościa zniszcy fajeczkę.
CZY NALEŻY JA ZATEM NAJPIERW OPALIC SOLIDNIE TYTONIEM?
Papierosy zaczęły mi śmierdziec..........
Dziku

Post autor: Dziku » 18 września 2006, 16:09 - pn

konar pisze:A wrzoscowy Bróg nr. 50?
Mam pytanie inne trochę ........ nie wiem czy wypada.
Czy taką fajeczkę "przystosowaną do palenia bardzo małych ilosci" i nienajgorsza tez pewnie do suszu, który należy przy kazdym zaciagnięciu przypalać........
I tu rodzi sie pytanie - takie przypalanie z pewnościa zniszcy fajeczkę.
CZY NALEŻY JA ZATEM NAJPIERW OPALIC SOLIDNIE TYTONIEM?
Nie wypada.
Nasze Forum dotyczy "szlachetnej sztuki palenia fajki". Palimy w niej tytoń, a o żadnych innych zastosowaniach fajek bądź wyrobów fajkopodobnych nie dyskutujemy. W fajce do shagu palimy shag lub każdy inny rozdrobniony tytoń, a samą fajkę traktujemy tak jak każdą inną fajke do tytoniu.
Proszę Kolege o potraktowanie tego jako uwagi od moderatora.
Zresztą - zapewne wypowie się i Admin... Też go to wkurza.
Awatar użytkownika
Łukasz Omasta
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 662
Rejestracja: 02 grudnia 2005, 20:45 - pt

Post autor: Łukasz Omasta » 18 września 2006, 16:17 - pn

Fajka od niepamiętnych czasów służyła do palenia ziół wszelakich. Tytoniu, płatków kwiatów, opiatów. Obecnie służy nam głównie do tytoniu. I na tym forum omawiamy fajki używanie do TYTONIU. Używanie jej do palenia "suszu" jak ładnie nazwałeś nie dość, że fajkę niszczy to dodatkowo jest w Polsce nielegalne (nie jest to miejsce na dyskusję na temat czy słusznie). Oczywiście co w fajce palisz to ani moja ani niczyja inna sprawa jednak forum to miejsce dyskusji o fajczarstwie. Palenie "suszu" do fajczarstwa nijak się nie przykłada. Zawile ale tak tłumaczę.
konar
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 16 września 2006, 16:47 - sob
Lokalizacja: obecnie Warszawa

Post autor: konar » 18 września 2006, 16:38 - pn

Dziku napisał
" W fajce do shagu palimy shag lub każdy inny rozdrobniony tytoń, a samą fajkę traktujemy tak jak każdą inną fajke do tytoniu. "

Czy to oznacza, że aby taka fajkę prawidlowo opalić też należy nabijać ją do 1/3 itd.? Jej rozmiary są bardzo niewielkie, więc będzie to dosyć trudne - zanim shag w nabitej do 1/3 fajeczce ładnie sie rozpali może zdążyć sie skonczyć np.

A może jest prostszy sposób opalenia tego typu fajeczki.
Papierosy zaczęły mi śmierdziec..........
Dziku

Post autor: Dziku » 18 września 2006, 18:53 - pn

Nie ma prostszego sposobu.
Tyle, że reguły opalania traktować trzeba zdroworozsądkowo, a nie matematycznie. Przecież w opalaniu nie idzie o to żeby mało nabić tylko sucho wypalić. W przypadku fajki małej tytoń do opalania trzeba dobrze rozetrzeć. Można najpierw nabijać na 1/2 i palić ostrożnie do obecności nagaru, można od razu nabijać do pełna i palić sucho i ostrożnie, nie przegrzewając fajki.
konar
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 16 września 2006, 16:47 - sob
Lokalizacja: obecnie Warszawa

Post autor: konar » 18 września 2006, 20:18 - pn

Dzięki za radę. Przyda się z pewnością.
Czy shag będzie odpowiednim tytoniem do opalenia małej fajeczki, czy może lepiej użyc typowego tytoniu fajkowego (łatwo palącego się sucho rzecz jasna). Jak grubośc tytoniu wpływa na temp. jego spalania?
Czy istnieje tutaj taka zależnośc?
Papierosy zaczęły mi śmierdziec..........
Awatar użytkownika
szkielu
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 388
Rejestracja: 15 grudnia 2005, 14:25 - czw
Lokalizacja: kielce
Kontakt:

Post autor: szkielu » 18 września 2006, 20:56 - pn

do shagu uzywam zwyklej prostej glinki i nie jest zle :twisted:
"– Stara fajka, jak stara zona: wierna i pewna, ale i młoda czasem sie przyda!"
http://www.fotoreporter.info.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
Obrazek
konar
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 16 września 2006, 16:47 - sob
Lokalizacja: obecnie Warszawa

Bróg nr. 50 opalany Stanwell Vanilla

Post autor: konar » 20 września 2006, 21:12 - śr

Fajka grzała się ale nie tak strasznie. Bezfiltrowa - pod koniec smaczek kwaśny kondensatu. Tytoń smakował nieźle. Zobaczymy jak dalej.
Papierosy zaczęły mi śmierdziec..........
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Fajka do Shagu

Post autor: JSG » 02 marca 2009, 00:09 - pn

Przyszedł kryzys, nie znalazłem tytoniu do fajki który mógł bym strawić kupiłem więc paczkę jednego z niewielu shagów który trawię Golden Virginia i bibułki. Ale że jestem leniem- skręcanie nie jest moim ulubionym zajęciem, zacząłem kombinować. Wybór padł na falcona i główkę z wkładem która posiada pewien mankament, jest bardzo wąska, a od połowy jeszcze węższa.
Tytoń cięty bardzo drobno ale na długie paseczki, porwałem na małe kawałki, podsuszyłem co by się nie sklejał ale bez przesady- zbyt suchy tytoń papierosowy "nabiera" mocy i traci smak. Nabiłem owego falcona do połowy główki, a jak na trzy ale z wyczuciem co by nie zakleić kanału dymowego. Powiem szczerze że aż się zdziwiłem, to nawet smaczny tytoń jest :D Palić trzeba ostrożnie, delikatnie, z uwagą ale pali się smacznie, tylko szybko, ta główka nabita tytoniem fajkowym to minimum 45min palenia bez specjalnego poświęcania temu uwagi, tu przy zachowaniu szczególnej ostrożności starczyło mi małe nabicie na jakieś 25min, więc myślę że cała fajka to jakieś 45min góra. Czasem uzależnienie zmusza nas do dziwnych eksperymentów... czasem przynoszą one ciekawe efekty. Tą główkę falcona mogę do shagu polecić, przynajmniej do eksperymentów nie koniecznie do palenia pipe shag.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Shag”