ilosc skretow

Forum dla wszystkich palących shag.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Korsarz
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 136
Rejestracja: 19 maja 2005, 11:10 - czw
Lokalizacja: Krapkowice k. Opola

ilosc skretow

Post autor: Korsarz » 24 sierpnia 2005, 07:16 - śr

witam

ile skretow mozna zrobic z paczuszki shagu (40 g) ? niechodzi mi o bicie rekordow ilosciowych, to maja byc zwykle, nadajace sie do palenia skrety... jestem nalogowcem papierosowym i przejscie na fajke nieudalo sie wiec chce sprubowac z shagiem (lagodniejsze przejscie) no i musi sie to rownac z pewnymi oszczednosciami - do tej pory 5,60 zl na dzien za paczke Marsow, wczoraj kupilem paczke shagu RB Aromatic (6,30 zl za 40g) + bibulki z filtrem Mascotte za 2 zl... jesli z tego shagu mam zrobic tylko 20 szt. skretow to sie to niestety nieoplaca :(

Pozdrawiam
:pipeman:
Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 24 sierpnia 2005, 09:02 - śr

ja z 40g robię ok. 40 skrętów w rękach. Kiedy¶, w maszynce było to gdzie¶ 35. Ale ja robię cieńsze niż zwykły papieros. Poza tym: kup bibułki 'Smoking' albo 'OCB'. Te pierwsze niewiele droższe od Mascotte, ale moim zdaniem o wiele lepsze: mniej ¶mierdz±, mniej dymi±, nie zmieniaj± tak smaku tytoniu. A tytoniami 'aormatic', 'cherry' czy 'vanilla' bałbym się zaci±gać. Raz kupiłem Casablancę Vanilla&Cherry. To była porażka. Podobnie Red Bull Aromatic. Kto¶ na forum polecał tyton Mynheer (7zł/40g), który jest podobno dobry, ale tylko w wersji Halfzware. Z tańszych paliłem też niebieskiego Limit'a, też jest niezły. Pozdrawiam, bublik.
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Awatar użytkownika
Korsarz
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 136
Rejestracja: 19 maja 2005, 11:10 - czw
Lokalizacja: Krapkowice k. Opola

Post autor: Korsarz » 24 sierpnia 2005, 14:34 - śr

OK - dzieki za info :) dzisiaj zaczne skrecac ;) moze uda sie skretem zastapic smierdziucha - mam taka nadzieje

Pozdrawiam
:pipeman:
Awatar użytkownika
abishai
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 136
Rejestracja: 29 października 2004, 11:20 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: abishai » 24 sierpnia 2005, 18:03 - śr

Szczerze mówiac polecałbym panu gilzy oraz maszynke do ich napełniania zamiast skrętów ale jest to oczywiscie kwetsia gustu.
P.S.:Tak na marginesie dodam iż paczka tytoniu 40g. to około dwie paczki napełnionych gilz(choć oczywi¶cie zalezy to od sposobu ubicia).
A lo cubano botella'e ron tabaco habano
Awatar użytkownika
Jimmy
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 137
Rejestracja: 07 października 2004, 14:48 - czw
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Jimmy » 24 sierpnia 2005, 20:52 - śr

Ja skręcam w palcach i na 40 gramow± paczkę tytoniu zużywam około półtorej paczki bibułek. Z tym, że moje skręty s± ¶redniej grubo¶ci. Co¶ pomiędzy normalnymi papierosami a Vouge'ami.

pozdrawiam
Jimmy
We'll drink together
And when we drink we'll drink together, not alone!
Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 25 sierpnia 2005, 00:05 - czw

Jimmy pisze:Ja skręcam w palcach i na 40 gramow± paczkę tytoniu zużywam około półtorej paczki bibułek. Z tym, że moje skręty s± ¶redniej grubo¶ci. Co¶ pomiędzy normalnymi papierosami a Vouge'ami.
Skręcam też w rękach, też podobnej grubo¶ci, ale 40g starcza mi na niecał± paczkę bibułek. Chociaż ja lubię Smoking De Luxe (czarne), a one s± trochę dłuższe i jest ich 60 w paczce. Poza tym nie wkładam żadnych kartoników/sitek/filtrów... No i podarcie bibułki u mnie to szansa 1:100, więc może dlatego mi zostaje zawsze kilka(-na¶cie) bibułek?
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Awatar użytkownika
Jimmy
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 137
Rejestracja: 07 października 2004, 14:48 - czw
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Jimmy » 25 sierpnia 2005, 01:14 - czw

No ja akurat jestem tradycjonalist± i używam najzwyklejszych zielonych Mascotte, może więc st±d wynika różnica w ilo¶ci.

pozdrawiam
Jimmy
We'll drink together
And when we drink we'll drink together, not alone!
Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 25 sierpnia 2005, 09:55 - czw

Jimmy pisze:używam najzwyklejszych zielonych Mascotte, może więc st±d wynika różnica w ilo¶ci.
Oj, nie lubię ich. Strasznie dymi±, ale to Twój wybór ;-) Ale różnica w ilo¶ci to na pewno też, bo krótsze i łatwiej je urwać. Chociaż czasem lubię zapalić w Mascotte'ach - jak muszę się napalić szybko :-) Pozdrowienia, bublik.
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Awatar użytkownika
abishai
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 136
Rejestracja: 29 października 2004, 11:20 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: abishai » 25 sierpnia 2005, 10:20 - czw

A jakich gilz panowie używacie?
TZn. czy wedle was sa jakies lepsze gilzy niż Mascotte?
A lo cubano botella'e ron tabaco habano
Awatar użytkownika
Korsarz
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 136
Rejestracja: 19 maja 2005, 11:10 - czw
Lokalizacja: Krapkowice k. Opola

Post autor: Korsarz » 25 sierpnia 2005, 11:04 - czw

ja wlasnie uzywam gilz Mascotte i maszynki do nabijania. Tylko ... cholewcia jak poprawnie to cos obslugiwac (?) tzn. po kilku probach zaczelo wychodzic calkiem calkiem - powstaly papieros wygladal ok i na prawie calej dlugosci byl rownomiernie nabity ale (!) przy samym filtrze zawsze zostaje mi pusta przestrzen
:O tak od 5 do 10 mm ! strasznie mnie to denerwuje ! nawet zaczelem najpierw nabijac recznie to miejsce a dopiero potem do maszynki ale wtedy zostawala wolna przestrzen miedzy tym nabitym ecznie a reszta z maszynki ! normalnie szok - chyba zaczne recznie skrecac w zwyklych bibulkach

Pozdrawiam
:pipeman:
Marcin_
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 148
Rejestracja: 22 lutego 2005, 19:06 - wt
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Marcin_ » 25 sierpnia 2005, 12:34 - czw

Dotychczas palilem Druma i Casablance w zielonych Mascotte i dlugich czarnych OCB. Zdecydowanie bardziej polecam OCB. Widzialem maszynke do skrecania pecikow, nawet raz z niej korzystalem, ale zdecydowanie wieksza radosc i przyjemnosc sprawia mi skrecanie w rekach... Ostatnio widzialem maszynke Mascotte w Marko chyba za 15 zl... Zdecydowanie wolalbym to wydac na paczke dobrego shagu (Samson)...
Jestem dyspozytorem własnych torów.
Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 25 sierpnia 2005, 16:44 - czw

Cóż... maszynka Mascotte za 15zł? U mnie za 7zł... Do gilz ok 20zł. A gilzy, dobre gilzy to oczywi¶cie czarne OCB ;-) S± też takie, ok. 6,50zł za 200 czy 250 sztuk. A z tym wolnym miejscem... do gilz lepiej dać bardiej rozdrobniony i mocno podsuszony (ale nie trociny ;-) tytoń. Zwłaszcza shag do gilz wchodzi topornie, trza przygotować go. Wtedy nie powinno być tego wolnego miejsca. Pozdrawiam, bublik.
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
amfiarz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 153
Rejestracja: 09 stycznia 2005, 13:48 - ndz

Post autor: amfiarz » 04 września 2005, 22:59 - ndz

A ja skręcam w rękach i z 40 gramów tytoniu wychodzi mi tak 50-60 papierosów. Może za luĽno zwijam, a może to dlatego, że wolę krótkie bletki?
Fajka i tabaka kulturą Polaka!
Awatar użytkownika
abishai
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 136
Rejestracja: 29 października 2004, 11:20 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: abishai » 05 września 2005, 10:38 - pn

Tak wła¶nie wychodzi w krótkich bletkach.
BTW polecam tytoń DJEMBE(narazie polecam czerwony) jest idealny wręcz do skrętów( w koncu to shag) zawiera ponoc troche burlaya or smt.

Aha tak na marginesie jakby kto¶ z warszawy byłby chętny na próbke to dostałem w prezencie(poza rewelacyjn± fajk±) ok 200gram(a moze i więcej) wietnamskiego tytoniu(wła¶nie przed chwil± go wsadziłem do słoja po ogórkach i nawilżam go lekko), szczerze mówi±c nie wiem zbytnio co to jest za mieszanka(nic podobnego jeszcze nie paliłem).
A lo cubano botella'e ron tabaco habano
Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit » 11 lutego 2006, 15:28 - sob

Ja używam maszynki do gilz Lexington. Mam ją już pare lat i nic si narazie nie popsulo. Gilzy kupuje jakiekolwiek, nie zwracalem nigdy uwagi na to zbytnio choc może powinienem. Mialem ostatnio gilzy wlasnie Lexingtona (200szt), a teraz jade na Colorado (100szt), Palę takie skrety okazyjnie ale moge powiedzieć , że czasem wykorzystuje tu tytoń fajkowy, któruy mi nie podszedl. Zdarzylo mi sie zrobic kiedys nawet skreta z rozdrobnionego, przesuszonego cygara, ktore lezalo w szafie zbyt dlugo. Nawet ciekawe doswiadczenia. Zwykle skrety bez filtra robilem maszynką mascote na takichze bibulkach.
Ostatnio zmieniony 22 lutego 2006, 22:25 - śr przez Hobbit, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Shag”