Święto Fajki 2009 Przemyśl

Informacje o zawodach, spotkaniach i konkursach organizowanych dla członków forum i całej braci fajczarskiej.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
mjp
Administrator
Administrator
Posty: 1056
Rejestracja: 08 października 2004, 11:17 - pt
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Święto Fajki 2009 Przemyśl

Post autor: mjp » 09 lipca 2009, 22:00 - czw

maciej_faja pisze:Rheged napisał:
mogę zająć się tą relacją, aby nie było wstydu na głównej stronie :)
Proponuję by kolega Rheged skontaktował się z mjp, być może on jako administrator nada koledze uprawnienia do publikacji na stronie serwisu fajczarze.pl, a każdy wpisany przez innego użytkownika tekst będzie wówczas przechodził przez ręce redaktora Rheged-a. A może administrator ustali inny tryb postępowania przed opublikowaniem tekstu.
Na razie żaden z opublikowanych tekstów nikogo nie obraża więc nie wypada też obrażać autorów zamieszczonych tekstów.
Dotychczas sam, przed akceptacją tekstu czytałem go i starałem się wyłapać ewidentne błędy (literówki, powtórzenia ortografię). Niestety z braku czasu nie mogłem tego zrobić w przypadku tekstów dot. Przemyśla, a nie chciałem ich przetrzymywać. Uprawnienia forum i strony są w tej chwili tak ustawione, że wszyscy moderatorzy mają możliwość edycji oraz publikacji wszelkich tekstów, więc można zawsze się dogadać i siąść wspólnie nad tekstem. Co do głębszej redakcji.... Cóż. z jednej strony serwis, to nie forum, więc przydałaby się jakaś redakcja kosztem "osobistości" wypowiedzi. Takie bardziej osobiste mamy na forum. Ale czy warto w tym celu powoływać konkretną osobę jako redaktora od wszystkiego? Jak zauważył Jerry rozbieżność "osobnicza" na forum jest tak duża, że redakcja mogłaby faktycznie całkowicie zmienić tekst. No i zawsze pozostaje obawa (czasem podświadoma) czy to co napiszę przejdzie przez redaktora? To może lepiej nic nie pisać? Wydaje mi się, że redakcja mogłaby się odbywać na zasadach wzajemnej pomocy jeśli ktoś tego chce. Natomiast akceptacja tekstu do pokazania na stronie pozostać powinna w gestii admina i moderatorów, żeby jakieś nieprawomyślne :wink: teksty nie przechodziły.
Pozdrawiam
Maciek
-----------
Szukam spokojnego miejsca do palenia fajki
GG: 12204
Jerry
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 646
Rejestracja: 26 października 2007, 00:09 - pt
Lokalizacja: Szczecin

Re: Święto Fajki 2009 Przemyśl

Post autor: Jerry » 10 lipca 2009, 01:17 - pt

Jeżeli mogę coś nieśmiało zaproponować, bo przeoczyłem zdanie, że chodzi o główną stronę serwisu, a nie o forum.
Proponuję tylko i wyłącznie redakcję pod kątem ortografii i poprawności językowej (gramatyka) czyli po prostu korektę.
Resztę pozostawiłbym jednak osobie piszącej. To jednak nie jest profesjonalny portal gazety, a miejsce spotkań pasjonatów i niech relacje będą pisane przez pasjonatów z pietnem osobistego stylu i słownictwa osoby piszącej.
No chyba, że padnie polecenie admina "Poniżej poziomu Kischa lub Kapuścińskiego, żaden tekst nie przejdzie"

Pozdrawiam
Jerry
Allegro: INSA
ebay: Jureknpl
Awatar użytkownika
mjp
Administrator
Administrator
Posty: 1056
Rejestracja: 08 października 2004, 11:17 - pt
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Święto Fajki 2009 Przemyśl

Post autor: mjp » 10 lipca 2009, 07:56 - pt

Jerry pisze: No chyba, że padnie polecenie admina "Poniżej poziomu Kischa lub Kapuścińskiego, żaden tekst nie przejdzie"
Znaczy zamykamy stronę, bo po cholerę pustą utrzymywać? :twisted:
Pozdrawiam
Maciek
-----------
Szukam spokojnego miejsca do palenia fajki
GG: 12204
Awatar użytkownika
Rheged
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 541
Rejestracja: 03 października 2008, 12:18 - pt
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Kontakt:

Re: Święto Fajki 2009 Przemyśl

Post autor: Rheged » 10 lipca 2009, 08:05 - pt

Spokojnie Panowie, już rozjaśniam parę rzeczy :)
Redaktor nie ma prawa ingerować w treść oraz osobisty charakter tekstu. Poprawia go tak, aby ten wręcz zyskał na czytelności oraz by pod każdym względem prezentował się zacnie. Kuma napisał tekst dobrze, sam się zdziwiłem, że ktoś, kto nie pisuje zawodowo potrafił zrobić coś takiego. Strona Fajczarzy nie ma również charakteru gazetowego, więc nie chodzi tutaj, aby wprowadzać dziennikarski dryl. Natomiast nie ma również charakteru blogowego, czyli powinna mieć jakiegoś merytorycznego opiekuna. Co do rozbieżności osobistej - człowiek z Poznania równie dobrze może poprawiać tekst górala, bądź kurpia, nie ma to żadnego znaczenia. Zarzuty o to, że materiał po redakcji miałby stracić "duszę" oraz "osobistość" są zwykłymi wątpliwościami osób, które nigdy z redaktorem nie współpracowały i naprawdę nie wiedzą, jak taka współpraca się odbywa.
Aha - Macieju, nie obrażam w żaden sposób Kumy wyciągając pomocną dłoń :). Nawet jeśli mam zastrzeżenia co do tekstu, to są to zastrzeżenia co do tekstu, a nie do jego osoby. Myślę, że Kumie, tak samo jak każdemu innemu piszącemu, choćby od wielkiego święta, zależy na jakości tekstu.
Panowie, jak nas widzą, tak nas piszą. Wypada, aby strona główna zyskała na jakości. Ja się mogę podjąć na próbę zredagowania relacji Kumy tu na forum, abyście mogli zobaczyć i porównać tekst przed i po poprawkach. Wtedy wspólnymi siłami można zdecydować, czy gra warta jest świeczki :). Tym bardziej jest to potrzebne, gdyż tekst Kumy jest relacją z imprezy, która była szeroko nagłośniona i warta jest solidnego, poprawnego opisu :).
Mogę zrobić to wieczorem, jeśli każdemu (a przede wszystkim Kumie), to odpowiada. Proszę o pozwolenie na priv, aby wątku nie zaśmiecać :)
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe
Awatar użytkownika
mjp
Administrator
Administrator
Posty: 1056
Rejestracja: 08 października 2004, 11:17 - pt
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Święto Fajki 2009 Przemyśl

Post autor: mjp » 10 lipca 2009, 08:13 - pt

Rheged pisze: [...]
Ja się mogę podjąć na próbę zredagowania relacji Kumy tu na forum, abyście mogli zobaczyć i porównać tekst przed i po poprawkach. Wtedy wspólnymi siłami można zdecydować, czy gra warta jest świeczki :). Tym bardziej jest to potrzebne, gdyż tekst Kumy jest relacją z imprezy, która była szeroko nagłośniona i warta jest solidnego, poprawnego opisu :).
Mogę zrobić to wieczorem, jeśli każdemu (a przede wszystkim Kumie), to odpowiada. Proszę o pozwolenie na priv, aby wątku nie zaśmiecać :)
Myślę, że jest to dobry pomysł, więc jeśli Kuma nie ma nic przeciwko jako autor, to warto coś takiego zobaczyć (przeczytać). Zwłaszcza jeśli jest chętny do podjęcia się niewdzięcznego i żmudnego zadania redakcji tekstów. O stosownych uprawnieniach na stronie porozmawiamy po przeczytaniu.
Pozdrawiam
Maciek
-----------
Szukam spokojnego miejsca do palenia fajki
GG: 12204
Awatar użytkownika
Kuma
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 359
Rejestracja: 13 maja 2009, 16:12 - śr
Lokalizacja: Tychy, Katowice
Kontakt:

Re: Święto Fajki 2009 Przemyśl

Post autor: Kuma » 10 lipca 2009, 08:45 - pt

no zawsze moge poczuć sie urażony ze jak mozna z mojego tekstu zrobić coś lepszego? :twisted: jak on jest juz sam w sobie dobry :D


... nie no pewnie, ze nie mam nic przeciwko...

co do pracy z redaktorem - mam z nim do czynienia cały czas. Jednak styl w jakim piszę jest poprostu mój :) pisywałem kiedyś jakieś artykuły. mnie tektsty idą spod palca bez większego stresu.

tak wiec jesli uwazacie ze trzeba poprawic - to poprawiajcie...

choc ja zgadzam sie z tym co napisał Jerry :)
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć... Przecież nikt za mnie nie umrze...
gg: 18740
Allegro: Kuma32
__________________________________________________________
Śląski Klub Fajki - http://www.fajka.slask.pl
Awatar użytkownika
Rheged
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 541
Rejestracja: 03 października 2008, 12:18 - pt
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Kontakt:

Re: Święto Fajki 2009 Przemyśl

Post autor: Rheged » 10 lipca 2009, 22:23 - pt

Czas do Święta Fajki, odkąd dołączyłem do zacnego grona fajczarzy, dłużył mi się niesamowicie.
Już sama myśl, że poznam osobiście kolegów z forum, z klubów fajczarskich oraz znamienitych polskich fajkarzy przyprawiała mnie o miły dreszcz emocji. Niestety ktoś w starożytności wynalazł zegar, a także kalendarz i za nic nie da sie tego cofnąć, a tym bardziej przyspieszyć. Tak więc musiałem uzbroić się w dużo cierpliwości i czekać...


Doczekałem się 27 czerwca. Ostatnie ciuchy powędrowały do walizki. Zapas na trzy miesiące wakacji - troskliwa ręka żony... Nic to - jedziemy! Jeszcze tylko zatankować furę do pełna i już jesteśmy na trasie. Szlag... wiedziałem, że czegoś zapomnę... Rzeczy najważniejsze mają to do siebie, że zawsze zostają na stole... Naklejki na auta i dyplomy. Pięknie się zaczyna - pomyślałem.
Na domiar wszystkiego redaktor Maciborek nadał złowrogie wieści przez radio - “Tarnów i okolice zalane!”. Jak tu teraz jechać? Chwila namysłu... Czyżby?... No tak! Przecież przed nami poleciał już “przedskoczek” Irek ze świtą. Telefon i szybka decyzja - jedziemy na Sandomierz. Hyundai to Hyundai, a nie amfibia - trzeba minąć to bajoro...

Sześć godzin później...
Dojechaliśmy szczęśliwie... Chwała "przedskoczkowi" i nawigacji GPS! Rozlokowaliśmy się w Gromadzie (co prawda nie dostaliśmy pokoju z widokiem na morze, ale ponoć nie można mieć wszystkiego). Zamówiliśmy taksówkę i pojechaliśmy do Zbyszka Bednarczyka na “Fajowe Święto”.
Atmosfera stawała się z minuty na minutę gorąca (pomijając ten skwar lejący się z nieba). Jak wejść niezauważonym? Jak nie zwracać na siebie uwagi innych gości? Lekkie zestresowanie połączone z dozą nieśmiałości i podniecenia dało delikatny posmak potu na wyschniętych ustach. Gdzie tu sie wchodzi?... Dzwonię do kolegi Andrzeja (andnn) po ratunek...
Jesteśmy. Ludzi tłum, impreza trwa w najlepsze. Jakiś gość ubrany w szkocki strój rusza w naszą stronę... “Najpierw powoli jak żółw ociężale” i nim się spostrzegłem, już jestem w objęciach Zbyszka Bednarczyka. Wyściskał, wytarmosił, zmierzwił tak długo układane włosy. Oczywiście powitaniom nie było końca - Henryk Worobiec, Celina i Tadeusz Polińscy, kilka osób z FMS, kilka osób z różnych regionów Polski, Czesi.
Przyznam szczerze, że stres oraz chwilowa nieśmiałość minęła szybciej aniżeli zdążyłem mrugnąć okiem. Nie jestem w stanie wymienić wszystkich imion i nicków kogo poznałem. Nie sposób tego po prostu spamietać. Zostaliśmy przyjęci tak serdecznie, jak wita się długo oczekiwanych i długo nie widzianych przyjaciół. Właśnie! Przyjaciół... Wtedy zdałem sobie sprawę z tego, że nie ważne, co robisz w życiu, nie ważne, czy jesteś gruby, chudy czy garbaty. Ważne ze jesteś! Własnie zobaczyłem jak fajka łączy ludzi. Czyż nie jest to piękne?
Jako, że w gości nie przyjeżdża się z pustymi rękami, poszedłem przekazać gospodarzowi siatę pełną smakołyków. I po chwili mogłem już brać czynny udział w rozmowach i zabawach przy fajeczce.

Nie ukrywam, że byłem też zestresowany tym, czy moja żona (nie pali) znajdzie z nami wspólny temat. Czy nie
będzie się nudzić w czasie, gdy będę rozmawiał z ludźmi o fajkach, tytoniach i pochodnych. Jakież było moje zdziwienie, a zarazem radość, gdy zobaczyłem, że ledwie usiadła przy stole, a już znalazła milion tematów z żonami Andrzeja (andnn) i Maćka (maciej_faja). Faktem jest, że obie Panie - Ewa i Iwona - to fajne babki i przebywanie w ich towarzystwie wiąże się z zarażeniem nieuleczalnym wirusem pod nazwą - DOBRY HUMOR.

[TU BYŁO ZDJĘCIE]

W czasie, gdy część gości brała udział w zabawach organizowanych przez Zbyszka Bednarczyka, poszedłem zapisać się na turniej wolnego palenia fajki do Celiny i Tadeusza Polińskich. Obejrzałem też fajki wykonane przez pracowników Zbyszka - fajki te miały być oceniane przez gości uczestniczących w “Fajowym Święcie”. Pracownicy, których fajki ocenione zostały najwyżej (3 miejsca), otrzymali od swojego szefa premię finansową. Ech, że też ja nie mam takiego szefa...

[TU BYŁO ZDJĘCIE]

Oczywiście rozmowom, tudzież zabawom nie było końca. Nie sposób się było nudzić. Wspaniali ludzie tworzyli klimat tej imprezy. A do tańca przygrywała prawdziwa kapela ze Lwowa.

[TU BYŁO ZDJĘCIE]

[TU BYŁO ZDJĘCIE]

Szczerze powiedziawszy - nie jestem w stanie dokładnie opowiedzieć/przekazać samego klimatu, atmosfery. Tam poprostu trzeba być! Nie ma innego sposobu, jak poczuć to samemu. Trzeba skosztować kiełbaski z grilla wykonanego ze starej taczki, na której wywieziono nie jednego niesfornego urzędasa, czy też grochówki z gara gotowanej na ognisku. Koniecznie należy spróbować nalewek robionych przez Maćka albo wcinać zupę chmielową.

[TU BYŁO ZDJĘCIE]

Była to pierwsza moja wizyta na „Fajowym Święcie”, ale wiem, że nie ostatnia. Jeśli będę mógł uczestniczyć
w następnej, będzie to dla mnie wielki zaszczyt oraz radość znowu choć przez chwilę pobyć w tak znakomitym towarzystwie.
Na koniec tej pierwszej części chciałbym podziękować przede wszystkim Zbyszkowi Bednarczykowi za przygotowanie imprezy i wprowadzenie wspaniałego klimatu. Dziękuję również mojej żonie, że pojechała tam ze mną i dzieliła moją radość, dziękuję za pomoc w wyborze fajki - kochanie, pali się w niej znakomicie! Dziękuję również wszystkim, których poznałem i mogłem się pośmiać popyjąc fajeczkę. Dziękuję Maćkowi i Iwonie za wspólne rozmowy i porady dotyczące tytoniu i fajek. Andrzejowi i Ewie za to że są! Irkowi za „przedskoczka”! Bublikowi za rozmowę o obiektywach. Przepraszam, że nie dziękuje wszystkim po kolei, ale musiałbym pisać jeszcze długo, a boję się, że kogoś pominę. Więc pisząc w skrócie - Dziękuję Wam wszystkim!

Na koniec jeszcze kilka fotek z imprezy.

[TU BYŁY ZDJĘCIA]

Poddaję pod ocenę jakości. Jeśli są pytania, wszystko jestem w stanie wyjaśnić. Smacznego.
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe
Awatar użytkownika
Kuma
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 359
Rejestracja: 13 maja 2009, 16:12 - śr
Lokalizacja: Tychy, Katowice
Kontakt:

Re: Święto Fajki 2009 Przemyśl

Post autor: Kuma » 11 lipca 2009, 09:09 - sob

hmmm... w zasadzie poprawileś styl i niektóre słowa. :) bardzo dziękuję. Za chwile przekleje tekst na stronę główną. :)


ale... nie byłbym sobą gdybym czegoś nie powiedział :twisted: (oczywiście nie mam nic złego na myśli i jeszcze raz bardzo dziękuje za to, że poświęciłeś swój czas i masz u mnie wielkie piwo jak się spotkamy :))

widzisz... czytałem 3 razy to co napisaleś i... bardzo mi się podoba - ale czytało mi się źle... tak sucho. Jednak zdanie z kalendarzem i zegarem brzmi faktycznie lepiej niż poprzednio :) mnie też tam coś nie pasiło.
Natomiast całość tekstu jest taka jak wyciągnięta prosto z gazety. Sucha, najważniejsze fakty itd itp :)

Wiem... mój znajomy też zwracał mi kilka raz uwagę, że mam pisać konkrety - mało komu chce się czytac dodatkowe bzdety :)
Jednak pisząc cokolwiek utożsamiam się z innymi do których piszę np. i stąd też takie właśnie pisanie. Czasem mało składne, czasem aż nazbyt szczere i konkretne.

No ale to cały ja

jeszcze raz dziękuje

Darek
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć... Przecież nikt za mnie nie umrze...
gg: 18740
Allegro: Kuma32
__________________________________________________________
Śląski Klub Fajki - http://www.fajka.slask.pl
Awatar użytkownika
Rheged
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 541
Rejestracja: 03 października 2008, 12:18 - pt
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Kontakt:

Re: Święto Fajki 2009 Przemyśl

Post autor: Rheged » 11 lipca 2009, 12:32 - sob

Nie ma sprawy.
Piszesz składnie i dość konkretnie, na dodatek wiesz o czym i nie tracisz wątku. Odniesienia odautorskie w tego typu artykułach na tego typu stronie jak Fajczarze są jak najbardziej wskazane, stąd nie usuwałem ich, a jedynie poprawiałem tak, żeby wyszła w miarę gładko. Usunąłem za to wszystkie emoticony, bo jestem zwolennikiem tezy, że tekst musi mówić sam za siebie. Ty piszesz tak, że zdania same wskazują na odbiór humorystyczny, nie trzeba ich podkreślać dwoma badziewnymi znakami (co innego na forum, które jest w tej materii właściwie dowolne).
Tekst nie jest suchy, bo wszystko, co tam zawarłeś wcześniej dalej się znajduje, a odniesienia odautorskie nie straciły na mocy. Wiem, że trudno jest się przyzwyczaić, że ktoś Ciebie poprawia, jednak jak sam widzisz, często jest to kosmetyka, a prawie nigdy nie jest to czymś, przez co mógłbyś swojego tekstu nie rozpoznać.
Myślę, że rozwiałem obawy, prawda? :)
Jeśli ktoś będzie kiedyś potrzebował pomocnej dłoni mej, proszę pisać. Redagowanie tego tekstu było dla mnie przyjemnością i miłą odskocznią od redagowania tekstów literackich ;). A Kumo, piwo będzie ciemne! :D
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe
Awatar użytkownika
W.Pastuch
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1025
Rejestracja: 05 lipca 2005, 11:50 - wt
Kontakt:

Re: Święto Fajki 2009 Przemyśl

Post autor: W.Pastuch » 11 lipca 2009, 13:07 - sob

Nie chciałbym się czepiać, ale tekst przeszedł przez redaktora a jednak została jedna rzecz, która mnie osobiście bardzo razi- na początku tekstu ciągłe używanie trzech kropek wygląda bardzo źle (to chyba taka moda). Poza tym tekst jest ciekawy, @Kuma- dzięki za relacje, mnie tam nie było więc z przyjemnością przeczytałem! :)
W.Pastuch pipes

https://www.flickr.com/photos/wpastuch/" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
Rheged
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 541
Rejestracja: 03 października 2008, 12:18 - pt
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Kontakt:

Re: Święto Fajki 2009 Przemyśl

Post autor: Rheged » 11 lipca 2009, 14:15 - sob

Kilka wielokropków usunąłem, jednak postanowiłem kilka zostawić. Zauważ, że znajdują się one w znaczących miejscach, kiedy sposób narracji jest zdecydowanie bardziej osobisty niż w reszcie tekstu, a poza tym rozgrywa się tam jakaś akcja, są momenty niepewności. Prawda, można by je usunąć, jednak nie jestem pewien, czemu by to służyło :)
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe
ODPOWIEDZ

Wróć do „Zawody, spotkania, konkursy”