Bardzo osobista refleksja po spotkaniu fajkowym w Warszawie

Informacje o zawodach, spotkaniach i konkursach organizowanych dla członków forum i całej braci fajczarskiej.

Moderator: Moderatorzy

tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Bardzo osobista refleksja po spotkaniu fajkowym w Warszawie

Post autor: tomasz_z » 04 grudnia 2011, 16:02 - ndz

Tak się czasem składa, że coś fantastycznego wydarza się z przypadku lub po prostu dlatego, że spotykają się ludzie, którzy bez słowa znajdują wspólny cel. Może nie przypadkiem, jednak zostałem przez znajomych powiadomiony o towarzyskim spotkaniu przy fajce z okazji przyjazdu wspólnego kolegi do miasta, w którym mieszkamy. Od słowa do słowa, ustaliliśmy miejsce i czas. Podzieliliśmy się ze znajomymi planami spotkania. Pierwotnie w spotkaniu miało uczestniczyć 5 osób. Dzięki pantoflowej poczcie pojawiło się osób 11. Bez mała jest to średnia frekwencja większości bodaj klubowych spotkań fajkowych w kraju. Tutaj, nie było żadnego akcentu klubowego, bo większość z nas jest niezrzeszona.
Miejscem spotkania był lokal, w którym można wciąż palić - naturalnie w wydzielonej strefie. Siedząc w półmroku, w mniej lub bardziej wygodnych fotelach / kanapach rozmawialiśmy swobodnie o wszystkim. O wszystkim głównie okołofajkowym. Choć nie tylko. Przygrywała sobie w tle muzyczka różna. Od współczesnych bitów aż po Hendrixa.
Spotkanie trwało ok 5 godzin. W międzyczasie przewinęło się przez stół mnóstwo tytoni, fajek. Pokazywaliśmy je sobie wzajemnie, omawialiśmy je, częstowaliśmy się tytoniami.
Bardzo przyjemnym akcentem okazał się udział Piotrka z fajkowo.pl, który zaszczycił nas swoją obecnością. Przywiózł ze sobą sporo nowinek jak i nowości sklepowych. Okazuje się, że zaproszenie "nieklubowe" może być atrakcją dla sklepu. Dlaczego? Jeśli myślicie, że ma to związek bezpośredni z biznesem i sprzedażą - to nic bardziej mylnego. Piotrek zaoferował nam swoje towarzystwo, a w zamian otrzymał... nasze. Mogliśmy się bliżej poznać. Piotr - nasze oczekiwania, my - możliwości sklepu.

Co dla mnie szczególnie ważne - nie było żadnych formalnych mów; nie było organizacyjnych spraw; nie było mowy o konkursach. Udało się zorganizować spotkanie moich marzeń.

Będąc tym, który z zasady nie bierze udziału w konkursach palenia fajki (już pisałem o tym, dlaczego; dla przypomnienia: bo muszę się nad tym skupiać; bo muszę palić - co dadzą; bo muszę palić - w czym dadzą), cieszyłem się, że paląc, rozmawiam i się relaksuję; wszyscy mogli brać w tym samym czasie udział w spotkaniu. Nikt nie musiał w tym czasie odchodzić, by zapalić w konkursie.
Udało się uzyskać w zasadzie model cygarowych spotkań w klubach koneserów; udało się zrealizować model tokijskiego klubu fajki (no prawie); własna knajpa; fotele; relaks i smakowanie tytoni.

Liczę ogromnie na kolejne takie wydarzenie; może nawet bardziej ogólnopolskie; możliwości są. Oczami wyobraźni widzę ludzi, którzy przedstawiają się: cześć, przyjechałem z Poznania, z Krakowa itd. A naczelnym celem jest... spotkanie i wypalenie wspólnie dowolnie wybranej fajki, nabitej dowolnie wybranym przez siebie tytoniem.
Podsumowując, wziąłem udział w mojej ocenie "idealnym spotkaniu (nie)klubowym".

Wszystkim uczestnikom bardzo dziękuję z przybycie. A w szczególności dziękuję tym, którzy wpadli na pomysł, by zainicjować pomysł i mnie zaprosili. Z ogromną przyjemnością w przyszłości wezmę w takim spotkaniu udział i w razie potrzeby, chętnie pomogę w organizacji w miarę potrzeb i możliwości.

Kończąc ten bardzo osobisty tekst - ciepło pozdrawiam wszystkich fajczarzy.\
Tomasz Zembrowski
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;
yopas
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 767
Rejestracja: 10 marca 2009, 12:10 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bardzo osobista refleksja po spotkaniu fajkowym w Warsza

Post autor: yopas » 04 grudnia 2011, 17:42 - ndz

Ja powiem tylko, że było mi niezwykle miło spotkać Szanowne Grono.
Dziękuję i kłaniam się
y,
[...]
Awatar użytkownika
andnn
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 950
Rejestracja: 22 czerwca 2005, 14:37 - śr
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Bardzo osobista refleksja po spotkaniu fajkowym w Warsza

Post autor: andnn » 04 grudnia 2011, 20:06 - ndz

Fajny wpis, fajne spotkanie. Szkoda trochę tylko, że czytając czułem coś w rodzaju przytyku i próby pokazania, że są lepsi i gorsi miłośnicy fajki. Znając Cię wiem, że z pewnością nie miałeś tego na myśli pisząc tą krótką relację z Waszego spotkania, ale czytając ją odnosi się takie właśnie wrażenie. Nigdy nie dzieliłem naszego środowiska ze względu na przynależność, nieprzynależność, upodobania fajkowo-tytoniowe zgodne z moimi bądź nie, jedynie słuszne dogmaty fajczenia... Z własnego doświadczenia mogę Cię zapewnić, że właśnie tak jak opisałeś wyglądają spotkania klubowe naszego, śląskiego klubu fajki i znakomitej większości innych. I szkoda, że w świetle tego co napisałeś czytelnik odnosi wrażenie, że jest inaczej. Serdecznie zapraszam do nas kiedy będziesz w okolicy, będzie nam bardzo miło i zapewniam prawdziwie fajową, nie sformalizowaną atmosferę...
pozdr.
And.
tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Bardzo osobista refleksja po spotkaniu fajkowym w Warsza

Post autor: tomasz_z » 04 grudnia 2011, 20:15 - ndz

Andrzej - może mój brak talentu do pisania powoduje, że można to tak odebrać;

Bardziej zależało mi na przekazie, że w MOJEJ ocenie - to spotkanie miało wymarzony, idealny przebieg;

Nie piętnuję przecież innych zachowań; po prostu wolę takie jak opisałem; Przecież w turniejach pali ogromna ilość osób - i to im pasuje - i dobrze; bo o to chyba w fajczeniu chodzi; Ja po prostu należę do tych, co to kierują się innymi pobudkami; I tak dotykając statystyki - to pewnie jestem w tej większości; Wszak na forum czy portalu jest nas tylko niewielki odsetek z całości. I na konkursach też.

A zaproszenie - przyjęte - z przyjemnością odwiedzę; Jeszcze u Was nie byłem a wiele dobrego słyszałem. i to wczoraj nawet ;))
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
blij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 531
Rejestracja: 27 września 2009, 17:19 - ndz
Lokalizacja: Swarzędz, Poznań

Re: Bardzo osobista refleksja po spotkaniu fajkowym w Warsza

Post autor: blij » 04 grudnia 2011, 20:23 - ndz

andnn pisze:Z własnego doświadczenia mogę Cię zapewnić, że właśnie tak jak opisałeś wyglądają spotkania klubowe naszego, śląskiego klubu fajki i znakomitej większości innych.
Potwierdzam Twoje słowa. I u nas, gdy ktokolwiek przyjdzie na cotygodniowe spotkanie klubowe, usłyszy, że wbrew pozorom, większość rozmów traktuje o przysłowiowej "dupie maryni"... i dobrze. :D
Przy okazji, również zapraszam w każdy wtorek na 18''00.
"...dymu dla nikogo, zapachu dla wszystkich, smaku dla mnie."
Awatar użytkownika
kolejarz1986
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 322
Rejestracja: 14 lutego 2009, 15:39 - sob
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bardzo osobista refleksja po spotkaniu fajkowym w Warsza

Post autor: kolejarz1986 » 04 grudnia 2011, 20:40 - ndz

blij pisze:Potwierdzam Twoje słowa. I u nas, gdy ktokolwiek przyjdzie na cotygodniowe spotkanie klubowe, usłyszy, że wbrew pozorom, większość rozmów traktuje o przysłowiowej "dupie maryni"... i dobrze. :D
Przy okazji, również zapraszam w każdy wtorek na 18''00.
U nas czasami schodzi na politykę ale mimo różnic pomiędzy poglądami jeszcze nie zdarzyła się kłótnia i nigdy nie poszły w ruch pięści :lol:
Kto ma w głowie olej, ten idzie na kolej!
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Bardzo osobista refleksja po spotkaniu fajkowym w Warsza

Post autor: jar » 04 grudnia 2011, 20:42 - ndz

- miło mi czytać inicjujący wpis Tomka, tym bardziej, iż o tego typu formule rozmawiałem bardzo niedawno na Skype z p. Piotrem z Fajkowa.

Ludzie palący fajkę pragną się spotykać. Z najgłębszym uznaniem i szacunkiem dla powszechnej u nas formuły turniejowej jest spora liczba Osób które palę nie dla rekordu czasowego paląc w nieznanej i nieopalonej fajce z różnych materiałów i nabitej różnym tytoniem, a cenią sobie smak palenia w takiej a nie innej fajce takiego a nie innego blendu. No i pragną spotykać się ze znanymi i nieznanymi amatorami fajki, porozmawiać na tematy ich interesujące dotyczące historii fajek, materiałoznawstwa tak fajek jak i blendów, etc. . Póki co, taką platformą spotkań są, o ile mi wiadomo, niejako "przy okazji" głównie imprezy turniejowe. Oczywiste iż w kameralnej atmosferze naszych lokalnych klubów często odbywały/odbywają się też, jak to podają Przedmówcy, takie rozmowy na tematy fajkowe nie z turniejami związane.

A więc być może ta szacowna formuła spotkań okołoturniejowych będzie uzupełniona o nie konkurencyjną a komplementarną formułę spotkań - takich nie nastawionych na palenie turniejowe. Przypominają mi się dawno nieistniejące trafiki/centra fajki gdzieś na świecie, gdzie ludzie przychodzili by wypalić fajkę i porozmawiać na interesujące ich tematy bardziej czy mniej z fajką związane. Pamiętam takie miejsca związane z poważnymi trafikami...

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Alan
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 758
Rejestracja: 16 sierpnia 2009, 20:38 - ndz
Lokalizacja: Głogów
Kontakt:

Re: Bardzo osobista refleksja po spotkaniu fajkowym w Warsza

Post autor: Alan » 04 grudnia 2011, 20:53 - ndz

Polski Bus tani, więc może jednak częściej będę przyjeżdżał ;)
Uprasza się o nie zwracanie uwagi na tytuł i ilość gwiazdek pod moim nickiem
tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Bardzo osobista refleksja po spotkaniu fajkowym w Warsza

Post autor: tomasz_z » 04 grudnia 2011, 21:10 - ndz

Pozwolę sobie mój wątek rozwinąć, bo faktycznie brzmi to nieco niewygodnie;

Absolutnie nie mam nic do klubów i turniejowej aktywności - ba! w sporej części klubów jest to wręcz zgodne ze statusem klubów - więc czepianie się jest nie na miejscu.

Moja euforia i radość z przebiegu spotkania zaćmiły mi czystość przekazu - chodzi mi właśnie o to, że nie ma wielu, poza Przemyślem, imprez, które by były właśnie poświęcone pozaturniejowym spotkaniom fajkowo-towarzyskim.
Niech przykładem będzie Bydgoszcz ostatnia - kto palił w turnieju, ten wogóle palił, kto nie - nie miał nawet miejsca na zapalenie fajki. No, chyba, że na zewnątrz (dziękuję bardzo) lub w sali turniejowej (dziękuję jeszcze bardziej - kto był ten wie - że tlen był towarem deficytowym).
Wiem - zaraz okrzyknięty będę krytykantem i marudą, ale mam prawo coś tak odbierać. No chyba, że chodzi nam o wzajemny pokleping plecowy...

Wczorajsza impreza właśnie nie miała zupełnie charakteru turniejowego i zupełnie nie była klubowa; owszem - klubowicze też się trafili - ale jako uczestnicy po prostu.
Nie wiem czy wyjaśniłem moje intencje.

Jestem za Ewo- a nie Rewolucją.
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Bardzo osobista refleksja po spotkaniu fajkowym w Warsza

Post autor: jar » 04 grudnia 2011, 21:22 - ndz

Nie wiem, Tomku, skąd się biorą Twoje obawy o bycie okrzykniętym jak to sam podałeś w Twoim wpisie ostatnim.

Jak już powiedziałem chodzi o imprezy nie konkurencyjne a komplementarne. I to bardzo silnie zakorzenione w tradycji/w historii fajki. Ludzie spotykali się "na fajce" tak w bardziej czy mniej kameralnych klubach, podobnych im miejscach niekiedy przy lub: w trafikach jak: The Owl, u Wilh. Jorgensena czy W.O.Larsena w czasach kiedy palenie turniejowe/na czas nie było tak popularne jak później.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Bardzo osobista refleksja po spotkaniu fajkowym w Warsza

Post autor: maciej_faja » 04 grudnia 2011, 21:33 - ndz

No i wczoraj właśnie miałem wraz z Bamberlasem okazję uczestniczyć w bardzo miłym spotkaniu w Katowicach. Jeszcze raz dziękuję Kolegom z ŚKF za przemiłe spotkanie. Było wzajemne próbowanie tytoni, był Guinness beer, łyskacze, drinki dla dam, były rozmowy o wszystkim i niczym, no i był Wojtek ze swoimi fajkami a przede wszystkim wspaniała fajczarska atmosfera.
Wczorajsze spotkanie katowickie przywodzi mi od razu na myśl inne niezapomniane, zeszłoroczne spotkanie na poznańskim Rynku, gdzie miedzy innymi palił z nami nieodżałowany śp.Krzysiu Miśkiewicz (drako).
Polecam wszystkim tak spotkania klubowe jak i właśnie takie spotkania zwołane ad hoc. Satysfakcja gwarantowana.
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Bardzo osobista refleksja po spotkaniu fajkowym w Warsza

Post autor: JSG » 04 grudnia 2011, 22:01 - ndz

Spotkanie było naprawdę udane- choć, nie czuję jak Tomek wyjątkowości tego zdarzenia- poza liczbą osób i zaplanowaniem, nie różniło się ono tak bardzo od "naszych" wyjść "na jednego" to wspomnianego lokalu lokalnego Local Caffe, na które czasem udaje się ściągnąć nawet kogoś jeszcze.

A ja zapraszam, do swojego warsztatu w Wołominie, raz na jakiś czas- ot choćby na herbatę- pięć osób spokojnie może przyjść. Mam takiego jednego delikwenta, którego przywozi żona, mam nadzieję że od stycznia będzie i drugi i tak paląc sobie każdy po swojemu, rozmawiamy o fajce, historii fajki, o współczesności a i o krzyżu i o polityce i ogóle dyskutujemy sobie paląc.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
andnn
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 950
Rejestracja: 22 czerwca 2005, 14:37 - śr
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Bardzo osobista refleksja po spotkaniu fajkowym w Warsza

Post autor: andnn » 04 grudnia 2011, 22:37 - ndz

tomasz_z pisze:Andrzej - może mój brak talentu do pisania powoduje, że można to tak odebrać; Bardziej zależało mi na przekazie, że w MOJEJ ocenie - to spotkanie miało wymarzony, idealny przebieg[...]
Tomek, ja wiem, że Ty wiesz :) Moją ripostę napisałem z premedytacją, ponieważ gro z czytających forum nie było na żadnym spotkaniu i mogłoby Twój tekst odebrać opacznie. Ja znów nie nawiązywałem do "dużych"spotkań turniejowych, a do zwykłych, odbywających się co kilka tygodni spotkań klubowych - klubowych, tzn. grupy osób które połączyła wspólna pasja i zamiłowanie do fajki. I mniej ważne, czy osoby te zorganizowały się mniej lub bardziej formalnie. Ważne, że łączy nas fajka wspólna pasja. O takim spotkaniu pisałeś Ty, o takim spotkaniu (miało miejsce wczoraj w Katowicach) pisał jeden post wyżej Maciej. Moim zdaniem takie właśnie spotkania łączą nasze fajowe środowisko i to jest właśnie to...
Awatar użytkownika
andnn
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 950
Rejestracja: 22 czerwca 2005, 14:37 - śr
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Bardzo osobista refleksja po spotkaniu fajkowym w Warsza

Post autor: andnn » 04 grudnia 2011, 22:51 - ndz

tomasz_z pisze:Niech przykładem będzie Bydgoszcz ostatnia - kto palił w turnieju, ten wogóle palił, kto nie - nie miał nawet miejsca na zapalenie fajki. No, chyba, że na zewnątrz (dziękuję bardzo) lub w sali turniejowej (dziękuję jeszcze bardziej - kto był ten wie - że tlen był towarem deficytowym). Wiem - zaraz okrzyknięty będę krytykantem i marudą, ale mam prawo coś tak odbierać. No chyba, że chodzi nam o wzajemny pokleping plecowy...
No nie jest tak źle :) Z takie stwierdzenie nikt Cię nie ukrzyżuje, sam w relacji z tegoż turnieju narzekałem na to samo. Ale trzeba przyznać jedno - na spotkania turniejowe - tzn ogólnopolskie - jeździ się zazwyczaj po to, aby spotkać przyjaciół z odległych części kraju których w innym przypadku trudno byłoby zobaczyć. Wtedy też człowiek świadomie godzi się na pewne niedogodności, bo możliwość spotkania z przyjaciółmi jest bezcenna... A spotkania w lokalnym gronie, zazwyczaj cykliczne co krótki okres czasu, są okazją właśnie do takich wspólnych, fajowych rozmów o wszystkim i o niczym przy dobrym tytoniu i w dobrym towarzystwie.
Awatar użytkownika
Irek
Moderator
Moderator
Posty: 1468
Rejestracja: 24 lutego 2005, 20:03 - czw
Lokalizacja: Kraków

Re: Bardzo osobista refleksja po spotkaniu fajkowym w Warsza

Post autor: Irek » 06 grudnia 2011, 01:44 - wt

Toś qrna Tomek przywalił ;) Hmm następnym razem będę musiał się o jakieś walne postarać, żeby przebić ;)
TO JA!!! TEN IDIOTA Z POCIĄGU!!!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Zawody, spotkania, konkursy”