Jakie tytonie dla początkującego fajczarza?

Wszelkie dyskusje dotyczące tytoni umieszczamy TUTAJ.

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
zacol
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 10 marca 2012, 14:20 - sob

Re: Jakie tytonie dla początkującego fajczarza?

Post autor: zacol » 10 marca 2012, 20:22 - sob

Kukurydzianki nadają ponoć słodszy smak, a to nie powinno mi raczej przeszkadzać :) Fajki gliniane po prostu jakoś do mnie nie przemawiają i nie chodzi tu o ich wagę ;)
Powiada przysłowie, że kiedy krasnolud zaczyna opowiadać o swoich przedsięwzięciach, język go ponosi.
Awatar użytkownika
Lolek
Pykacz
Pykacz
Posty: 71
Rejestracja: 20 lipca 2008, 11:00 - ndz
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Re: Jakie tytonie dla początkującego fajczarza?

Post autor: Lolek » 10 marca 2012, 21:55 - sob

Dawno nie paliłem Old Gowrie. Musze kupić i przypomnieć. Wszyscy chwalą a ja wyczekiwałem dnia, w którym zobaczę dno słoika. Paląc ostatnią fajkę pomyślałem: uffff...... już nie będę się z nim męczył. I tak dla jasności... lubię Va, Va/Per, 75% spalanego przez mnie tytoniu to właśnie takie mieszanki.
Hm.... tytoń dla początkującego... dla miłośników naturalnych tytoni SG FVF, SG BBF, dla aromaciarzy Mc Baren Cube, dla miłośników ciemnej strony, Gwiezdnych Wojen itd. np. SG Perfection, Balkan Flake.Szkoda, że Tolkien dokładnie nie określił co palił Gandalf i cała reszta, byłoby mniej kłopotu. Pozdrawiam.
gg 10891318
Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: Jakie tytonie dla początkującego fajczarza?

Post autor: KrzysT » 11 marca 2012, 09:49 - ndz

Lolek, zlituj się ;)
Treść - ok, ale forma, panie, forma.
Początkującemu flaki? Toż całkiem doświadczeni i opaleni ;) fajczarze przy pierwszym kontakcie z flakiem, plugiem czy inną linką ;) potrafią zgłupieć, a co dopiero początkujący.
Trudniej nabić, ale - co ważniejsze - trudniej wyczuć właściwy poziom wilgotności.

A co palili bohaterowie LOTR - no paaanie.... przecież powszechnie wiadomo, że:
Gandalf palił Full Virginia Flake, Aragorn - Balkan Sobranie.
Bilbo palił Grousemoore'a w plugu i Condora, Frodo najchętniej popalał Royal Yacht, Sam - St. Bruno Flake.
Legolas palił mieszankę ziołową :> Gimli - Black XX-a na zmianę z Commonwealth Mixture.
Myślałem, że to oczywiste :>

;)
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.
carlospp
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 120
Rejestracja: 20 sierpnia 2011, 21:23 - sob

Re: Jakie tytonie dla początkującego fajczarza?

Post autor: carlospp » 11 marca 2012, 10:32 - ndz

zacol pisze: Żeby nie wyjść na lenia i pokazać, że nie idę na łatwiznę dodam, że zastanawiam się nad Rattray's Old Gowrie. Zauważyłem, że ten tytoń jest bardzo często polecany na początek. Innym moim kandydatem, jest często tutaj wymieniany, Malthouse (http://www.fajkowo.pl/pl/p/Tyton-fajkow ... 36.00/1777" onclick="window.open(this.href);return false;). Przeczytałem ich opisy w odpowiednim dziale forum, ale nie odnalazłem w nich odpowiedzi na moje pytanie. Zapoznałem się również z FAQ, wątkami dla początkujących, z tym wątkiem oraz wieloma innymi. Niestety z czasem wiele linków wygasło i nadal nie wiem co wybrać.
Dobre wybory. Mozesz rowniez pomyslec o Samuel Gawith Golden Glow (czysta Va, dosc lekka), Louisiana Flake lub St James Flake tego samego producenta (dodatek Pq moze ulatwiac palenie na poczatku). Albo Peterson Irish Oak.
No i mieszanki z dodatkiem Latakii jeszcze moga byc...
Awatar użytkownika
wiadrowod
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 104
Rejestracja: 13 stycznia 2012, 11:02 - pt

Re: Jakie tytonie dla początkującego fajczarza?

Post autor: wiadrowod » 11 marca 2012, 10:40 - ndz

całkiem trafnie poza tym dodał bym że Gimli z całą pewnością popalał S.G. 1792 Flake, a co do Legolasa - wątpię by popalał fajeczkę, on raczej żuł szyszki albo coś w ten deseń :)

A co do tytoniu na początek który jest miły w smaku i zapachu dla otoczenia a i nie wymaga zbyt wielkiej wprawy w paleniu i nabijaniu
polecam osobiście Mac Baren Vanilla Choice, tytoń ten jest w zasadzie kompletnie bezobsługowy.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Jakie tytonie dla początkującego fajczarza?

Post autor: jar » 11 marca 2012, 10:55 - ndz

KrzysT pisze:...A co palili bohaterowie LOTR - no paaanie.... przecież powszechnie wiadomo, że:
Gandalf palił Full Virginia Flake, Aragorn - Balkan Sobranie.
Bilbo palił Grousemoore'a w plugu i Condora, Frodo najchętniej popalał Royal Yacht, Sam - St. Bruno Flake.
Legolas palił mieszankę ziołową :> Gimli - Black XX-a na zmianę z Commonwealth Mixture.
Myślałem, że to oczywiste :>;)
Tak, to oczywiste, a niech mi będzie wolno dodać, iż Cirdan - Budowniczy Okrętów podobno zamierzał podczas wojny z Sauronem skonstruować w Szarej Przystani specjalny statek, sposobny do przewożenia fajkowego ziela. Doszły bowiem wieści iż w poza obszarem na którym rozgrywa się akcja LOTR ziele fajkowe nie tylko jest używane ale i jest sposobione do palenia w inny niż w Shire, a zwłaszcza w Południowej Ćwiartce (Longbottom=Kendall ?) sposób. Zapisy wymieniają kilka postaci, w tym tajemniczego GLP podpisującego się czasem: "Originator of Jack Knife Crawl". Zapmiętajmy tą frazę, bowiem okazało się, iż sławne a znane zawołanie Krasnoludów:
"Baruk khazad !
Khazad Khazad ai-menu !
co oznacza po polsku:
"Topory krasnoludów!
Krasnoludy biją!
w kontekście wiedzy o tym, co palił Gimli, może mieć i inne znaczenie. Black XX zwala bowiem nieprzygotowanych z nóg silniej, niż cios krasnoludzkiego topora.

Każdy cios w słusznej sprawie był bezcenny zwłaszcza w wojnie z Sauronem. I tak zwalające z nóg aspekty Black XX być może zainspirowały Budowniczego, aby wbogacić arsenał także o importowany blend powodujący czołganie się.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
zacol
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 10 marca 2012, 14:20 - sob

Re: Jakie tytonie dla początkującego fajczarza?

Post autor: zacol » 11 marca 2012, 11:30 - ndz

Widzę, że zboczyliśmy trochę z tematu, ale to nic. Cieszę się, że jest tu tylu fanów twórczości profesora Tolkiena. Dodam może cytat z forum poświęconemu właśnie dziełom Tolkiena, na którym udało mi się już jakiś czas temu znaleźć pewną informację na temat tytoniu palonego przez samego twórcę LOTRa.
Znalazłem jednak ciekawą informację na temat tytoniu, którego używał ponoć profesor Tolkien. Pisaliśmy już tu o tytoniu Van Rossema. Na liście dyskusyjnej Mythopoeic Society przeczytałem, że Adam Tolkien potwierdza, iż jego dziadek palił tytoń Capstan (zna ktoś tę firmę?). Wiadomość nie jest super pewna...
Powiada przysłowie, że kiedy krasnolud zaczyna opowiadać o swoich przedsięwzięciach, język go ponosi.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Jakie tytonie dla początkującego fajczarza?

Post autor: jar » 11 marca 2012, 12:46 - ndz

Kontynuując OT czyli - o tytoniach palonych przez J.R.R. Tolkiena:

Nie znam popularnych od pewnego czasu for internetowych tolkienowskich, natomiast poznałem książki J.R.R. Tolkiena czas jakiś przed ukazaniem się pierwszych tłumaczeń na język polski p. Haliny Skibniewskiej.

Jeśli chodzi o to, co sam J.R.R. Tolkien palił, to może warto zerknąć tu:
http://www.tolkiensociety.org/faq01.html" onclick="window.open(this.href);return false;
… SO far I have heard only that Christopher Tolkien used to smoke Navy Cut, but has now given up smoking. (!) Wisely, no doubt, for a mortal. Another rumour says that the Tolkien family used to keep nuts and washers in Navy Cut tins, which is a good indication that the brand was in use somewhere nearby. ..
Powyższy tekst wskazuje na zastosowanie przez piszącego skrótu myślowego bowiem pod pojęciem "Navy Cut" ma on najpewniej na mysli wspominanego już Capstana którego pełna nazwa brzmiala: "Capstan Navy Cut", z dodaniem: Medium czy Mild.
Kilka wpisów tu:
http://www.mombu.com/cigars/pipes-and-p ... 03692.html" onclick="window.open(this.href);return false;
wskazuje na tytoń Players - bardzo podobny do Capstana, także oferowany w formie Navy Cut czy Navy Flake.
a tutaj
http://luxurytobaccoreviews.com/t/erinmore-flake" onclick="window.open(this.href);return false;
do listy dołącza Erinmore Flake
…According to his son Christopher Tolkein, this was one of J.R.R. Tolkien's favorite smokes…
Potwierdzenie Capstana mamy też tu:
http://brothersofbriar.forumotion.com/t ... ddle-earth" onclick="window.open(this.href);return false;
…JRR Tolkien smoked Capstan Medium Navy Cut. I had heard this was true but thought I'd confirm by writing to the Tolkien Estate. I received this reply from JRR's grandson:
…You are perfectly correct, Professor Tolkien's tobacco of choice was
indeed Capstan Medium Navy Cut. You might also be interested to know
that it was also his son Christopher's favourite tobacco until he
stopped smoking.
Best regards
Adam Tolkien


Ale popatrzmy też tu:
http://www.lotrplaza.com/forum/forum_po ... TID=237739" onclick="window.open(this.href);return false;
przywołany jest m.inn. …smokers' magazine 'Pipes and Tobaccos' (Winter 2001)…
i tamże:
…there are notes by two correspondents who tell us that Tolkien liked several brands, including Cavendish, Players Navy Cut and Blue Capstan…
dopiszmy też do listy tytoni znane i cenione Three Nuns:…Just been re-listening to a tape of an interview with Tolkien's biographer, the late Humphrey Carpenter. He recalled sitting in Tolkien's garage-cum-study in Sandfield Road, Oxford (in 1967, I believe); and the tobaccos which he noticed were Players, and also Three Nuns. …

Zamieszczający poważne teksty Pipesmagazinie zamieścił 21 października 2011 roku artykuł Freda Brown'a na temat J.R.R. Tolkiena.
http://pipesmagazine.com/blog/pipe-smok ... pe-smoker/" onclick="window.open(this.href);return false;
tamże:…Not a great deal is known about Tolkien’s pipe smoking, even though he was seen regularly with a pipe. Some accounts have speculated that he smoked a kind of Navy flake, since some of those old tins were evident in his homes. Once emptied of tobacco, they were used to hold bric-a-brac around the house.
Tolkien’s son, Christopher, also smoked a Navy flake, which may have been the result of his father’s influence….
---
Na końcu: w wyniku rozmów w których uczestniczyłem osobiście prawie 40 lat temu na Wyspach Brytyjskich w kręgu Osób pamiętających Profesora zajawił mi się obraz amatora po prostu DOBRYCH blendów dostępnych w Jego czasach, często Va.

A co do samego Capstana: Capstan w obu edycjach był nawet oferowany w Polsce w latach '60 i '70 w Pewexie, obecnie jest oferowany w Synjeco
http://www.synjeco.ch/pataall/taba/4040.php?i5s9" onclick="window.open(this.href);return false;
a i często wspominaliśmy o jego podobieństwie do znanego Bright C.R. Flake Gawith&Hoggarth'a. Znam Capstany od chyba 50 lat.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
Lolek
Pykacz
Pykacz
Posty: 71
Rejestracja: 20 lipca 2008, 11:00 - ndz
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Re: Jakie tytonie dla początkującego fajczarza?

Post autor: Lolek » 11 marca 2012, 22:51 - ndz

KrzysT pisze: Początkującemu flaki? Toż całkiem doświadczeni i opaleni ;) fajczarze przy pierwszym kontakcie z flakiem, plugiem czy inną linką ;) potrafią zgłupieć, a co dopiero początkujący.
Trudniej nabić, ale - co ważniejsze - trudniej wyczuć właściwy poziom wilgotności.
Jaka jest różnica w określaniu wilgotności płatków i tytoniu ready rubbed? Skąd początkujący ma wiedzieć czy taką Va No.1 lub Grousemoora już nabijać czy jeszcze czekać? Wydaję mi się, że tutaj potrzeba praktyki. Poza tym z każdego flakea można zrobić ready rubbed.
gg 10891318
Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: Jakie tytonie dla początkującego fajczarza?

Post autor: KrzysT » 11 marca 2012, 23:07 - ndz

IMHO jednak jest.
Wilgotność RR określasz stosunkowo łatwo, testem ściśnięcia w kuleczkę (nie rozpręża się - mokry, rozpręża się - jest +- ok, kruszy się - za suchy). Spróbuj to samo zrobić z flakami. Często z wierzchu będzie suchawy, a w środku jeszcze waaay to go.
Poza tym wspomniałem również o nabijaniu ;)
A robienie z flake RR... wiesz, może ja mam mało cierpliwości ;) ale po rozdrobnieniu, to jednak częściej broken flake wychodzą, ewentualnie jakaś sieczkowata drobnica. Do eleganckich wstążek trochę temu zazwyczaj brakuje.

Oczywiście mówię to z pozycji początkującego, który jako pierwszy tytoń zakupił BBF-a (ok. był wypadek przy pracy w postaci jakiegoś Aalsbo, ale wyrzuciłem po 3 zapaleniach) ;)) Więc ja wiem, że się da. Ale można prościej i można trudniej. Zatem ja jednak nie polecam i wiem dlaczego ;)
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.
Awatar użytkownika
Lolek
Pykacz
Pykacz
Posty: 71
Rejestracja: 20 lipca 2008, 11:00 - ndz
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Re: Jakie tytonie dla początkującego fajczarza?

Post autor: Lolek » 11 marca 2012, 23:19 - ndz

Ja miałem podobnie, pierwszy tytoń to był aromat ready rubbed, drugi SG Balkan Flake i "się da" :). Czy trudniej czy, nie to chyba zależy co, kto rozumie przez trudniej ;).
gg 10891318
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Jakie tytonie dla początkującego fajczarza?

Post autor: jar » 11 marca 2012, 23:24 - ndz

Mimo mody na najróżniejsze sposoby nabijania fajki płatkami jak "snopki" etc., niech mi będzie wolno przypomnieć iż płatki to skompresowanie blendu (tak jak Plug czy Rope) a to wymyślono dla zmiejszenia objętości aby się więcej tytoniu zmieściło w mniejszej objętości przy wybieraniu się ongiś np. w podróż morską. I tak wielu zawsze doprowadało i nadal doprowadza tytoń w platkach do formy Ready Rubbed i w takiej formi nakłada go do fajki.

Odnoszę z licznych wpisów wrażenie iż gros tytoni nakladane jest do fajek gdy są zbyt wilgotne. Może ma na to jakiś wpływ silne akcentowanie najróżniejszych sposobów nawilżania. Należę do wciąż licznego grona amatorow fajki którzy po otwarciu opakowania fabrycznego pozostawiają tytoń w puszeczce czy kopercie jeśli to próbka 50 gramowa i wypalę ją w ciągu miesiąca. W przeciwnym przypadku przekładam zawartość puszeczki do słoika typu twist i bez żadnych nawilżaczy po prostu zakręcam wieczko. Palę teraz BBP tak potraktowany pochodzący z roku 2009 a przed nabiciem go do fajki i tak go nieco podsuszam. Natomiast trzyletni G&H Curly Cut De Luxe trzymany w słoiku typu twist już nie wymaga podsuszania, pewno z racji mniejszej szczelności akurat tego słoika.
Tytoń świeżo zakupiony typu FVF, BBF czy MVF (Golden Glow) jeśli miałbym go palić zaraz po zkupie wymaga w moim doświadczeniu podsuszenia czasem kilkugodzinnego przed nałożeniem go do fajki. Na zakończenie przypominam starą a tu wielokrotnie przypominaną zasadę: podsusz bardziej, niż Ci się wydaje. Znaczy: nich bedzie na tyle suchy, aby przy wzięciu w palce nie rozsypywal się w pył a rozdrabniał się bezproblemowo na suche włokienka a te z kolei na kawałeczki - tyle że nie o konsystencji pyłu/tabaki. Owszem, można ładować i palić tytoń "fabrycznie" wilgotny, prosto z puszki bądź podsuszony przez kwadrans czy pół godziny, ale to już pozostawiłbym świadomej decyzji danej Osoby.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
frm
Pykacz
Pykacz
Posty: 84
Rejestracja: 11 kwietnia 2012, 18:11 - śr

Re: Jakie tytonie dla początkującego fajczarza?

Post autor: frm » 11 kwietnia 2012, 19:03 - śr

Witam ! To mój pierwszy post choć forum czytam od początku roku .
Właśnie . Czytam forum , czytam fajkę .net i na podstawie recenzji udało mi się kupić kilka zupełnie nie odpowiadających mi tytoni . Spokojnie , nie mam pretensji , każdy ma inny gust , a mój jest chyba nietypowy - lubię
V No1 , zielonego Larsena ,... Amphorę i Scottish Mixturę Mc Barena . Właśnie te ,, odmiennne " gusta skłoniły mnie do zadania konkretnego pytania . Bardzo odpowiada mi smak i aromat Mixtury Mc B . ale jest za słaba nikotynowo
( wracam do fajki po wieli latach palenia papierosów i mam swoje potrzeby ) . Czy jest tytoń o podobnym smaku/aromacie ale nieco mocniejszy ? A może da się czymś ,,wzmocnić " Mixturę tak żeby nie zabić smaku ? Nie chodzi mi o powalającą ilość nikotyny , nieco więcej . Z tego co zdążyłem sprawdzić odpowiadają mi tytonie klasyfikowane jako Mild/Medium na Tobaccoreviews , bo juz pełne Medium ( na podstawie Marlin flake Rattrays-a ) jest za mocne .
I jeszcze jedno . Z poprzedniego kontaktu z fajką pamiętam że lubiłem żółty Clan . Teraz go nie ma . Czy jest jakiś tytoń o podobnym smaku ?
ODPOWIEDZ

Wróć do „Spory tytoniowe”