Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Wszelkie dyskusje dotyczące tytoni umieszczamy TUTAJ.

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
kolejarz1986
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 322
Rejestracja: 14 lutego 2009, 15:39 - sob
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: kolejarz1986 » 23 lipca 2010, 07:03 - pt

Michal pisze:Paliłem jak dotąd tylko kilka tytoni i wszystkie były raczej słabe. Najgorszy był jednak JBR Adventure. Zapaliłem go kilka razy i stwierdziłem, że mam go dość. Została mi prawie cała puszka.
Spróbuj wpakować go w gilzy. Ja kupiłem bibułki i skręciłem sobie z Mixture skręta. Smakował nawet nieźle. Na youtube.pl jest sporo filmików na ten temat.
Kto ma w głowie olej, ten idzie na kolej!

Michal
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 21 lipca 2010, 08:08 - śr

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: Michal » 23 lipca 2010, 08:27 - pt

Nie, papierosów i tak nie lubię, wolę swoją fajeczkę. Poza tym już obiecałem komuś odstąpienie tego tytoniu :) Ale dziękuję za sugestię.
Michał
GG: 626212

Awatar użytkownika
rentgen77
Początkujący
Początkujący
Posty: 11
Rejestracja: 06 lipca 2010, 23:35 - wt
Lokalizacja: Kraków

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: rentgen77 » 23 lipca 2010, 12:24 - pt

Mam takie 3 "antygraale". Trudno stwierdzić który z nich jest najgorszy, gdyż wszystkie były obrzydliwe.
1. Borkum Riff Skandinavian Mixture
2. Radford's Rum Royal (by Poschl)
3. Biały Dom Wanilia

Aż ciary mnie przechodzą na samo wspomnienie...
Niech mam fajka pomyślności nigdy nie zagaśnie :D

supersonic
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 154
Rejestracja: 21 stycznia 2010, 18:13 - czw
Lokalizacja: Polska, czasem świat

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: supersonic » 22 grudnia 2010, 01:13 - śr

Do tej pory moim anty tytoniem jest Poniatowski- Vanilla.... szczerze nie polecam

Awatar użytkownika
Wojtek
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 371
Rejestracja: 08 czerwca 2010, 00:35 - wt
Lokalizacja: Pruszcz Gdański

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: Wojtek » 22 grudnia 2010, 14:04 - śr

Borkum Riff Genuine, na szczęście tytoń konkursowy to był i nie muszę go znowu palić ;)
Palenie fajki zapewnia spokojny i obiektywny osąd spraw ludzkich - Albert Einstein

Awatar użytkownika
vlasij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 959
Rejestracja: 12 października 2009, 22:21 - pn
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: vlasij » 22 grudnia 2010, 14:39 - śr

Wojtek pisze:Borkum Riff Genuine, na szczęście tytoń konkursowy to był i nie muszę go znowu palić ;)
Co fakt to fakt, gdzieś wcześniej napisałem, że Alsbo Gold. Zmieniam zdanie.

Pozdrawiam.
Pozdrawiam serdecznie!
_________________
Fajka jest tym dla dorosłego mężczyzny, czym kolejka elektryczna dla małego chłopca.

stricte
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 16 grudnia 2010, 17:54 - czw
Lokalizacja: Pobiedziska

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: stricte » 31 grudnia 2010, 17:39 - pt

Dla mnie Tilbury w jakiejkolwiek odmianie. Masakra
Pani Kerowniczko czy ja palę? Ja palę bez przerwy...

Awatar użytkownika
blij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 531
Rejestracja: 27 września 2009, 17:19 - ndz
Lokalizacja: Swarzędz, Poznań

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: blij » 01 stycznia 2011, 13:28 - sob

Po czerwonym Borkumie na zawodach dwa razy się pochorowałem a po Tilbury miałem uczucie jakbym spalił paczkę pokruszonych papierosów. Oba tytonie omijam teraz jak gruźlika :D
"...dymu dla nikogo, zapachu dla wszystkich, smaku dla mnie."

Canonnier
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 121
Rejestracja: 13 grudnia 2009, 16:36 - ndz

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: Canonnier » 14 stycznia 2012, 14:18 - sob

Zdecydowanie W.O. Larsen "Fresh & Elegant". Masakra... Przy nim Poniatowski to prawdziwa ambrozja.

Awatar użytkownika
wiadrowod
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 104
Rejestracja: 13 stycznia 2012, 11:02 - pt

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: wiadrowod » 17 stycznia 2012, 01:50 - wt

Tilbury Vanilla..... jak bym lizał chodnik

golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: golf czarny » 17 stycznia 2012, 11:05 - wt

jak bym lizał chodnik
a lizałeś?

Awatar użytkownika
wiadrowod
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 104
Rejestracja: 13 stycznia 2012, 11:02 - pt

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: wiadrowod » 17 stycznia 2012, 15:04 - wt

nie, ale sądzę że oba są podobne w smaku

golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: golf czarny » 17 stycznia 2012, 23:24 - wt

aby mieć pewność pozostaje sprawdzić chodnik :wink:

Awatar użytkownika
wiadrowod
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 104
Rejestracja: 13 stycznia 2012, 11:02 - pt

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: wiadrowod » 06 lutego 2012, 10:44 - pn

dobra, Tilbury ma ciężką konkurencję (przynajmniej w moim odczuciu) - Belle Epoque, oba tytonie w smaku są niesamowicie mydlano chemiczne :/ jedyny plus taki że BE ładnie pachnie i nie wywala z siebie wiaderka kondensatu ...

Awatar użytkownika
sdp
Pykacz
Pykacz
Posty: 77
Rejestracja: 14 grudnia 2011, 17:32 - śr
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: sdp » 06 lutego 2012, 12:04 - pn

Ja całe szczęście od początku omijałem łatwo dostępne specyfiki typu, Alsbo i Tilbury. Natomiast dałem się skusić na Skandinavik Aromatic.
Po otwarciu ładnie to nawet pachniało, taki miód i rodzynki, po zapaleniu niestety słodkawo-mdłe, bez określonego smaku. Ciepłe powietrze.
Wysuszyłem, rozdrobniłem i nabiłem tym gilzy. Paliłem w pracy. Właściwie to więcej częstowałem kolegów niż sam paliłem :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Spory tytoniowe”