Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Wszelkie dyskusje dotyczące tytoni umieszczamy TUTAJ.

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

SZCZooR
Pykacz
Pykacz
Posty: 51
Rejestracja: 20 listopada 2011, 21:57 - ndz
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: SZCZooR »

Co do nabicia fajki to chyba nie. Tak jak mowisz kontroluje ciag.
Jesli zas chodzi o rozdrobnienie i wilgotnosc to chyba sie jeszcze za malo znam.
Niby w palcach sie rozpreza po scisnieciu ale czy dobrze to nie wiem.
W sumie to otworzylem puszke i.... Do faji..!! :)

Jako ze zdaje sobie sprawe z ot, uprzejmie prosze kolege moderatora o przeniesienie we wlasciwe miejsce lub usuniecie we wlasciwym czasie.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: jar »

SZCZooR pisze:...W sumie to otworzylem puszke i.... Do faji...
Czyli niestety aplikują się przeze mnie wskazane kwestie - owszem, niby można palić ładując bezpośrednio z puszki ale najczęściej tytoń jest wówczas zbyt wilgotny a wiec trzeba go bardzo starannie rozdrobnić i nabijać jeszcze luźniej niż zazwyczaj, gdyż kiedy się już w końcu przypali i zacznie tlić, to się po prostu rozpręży.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
SZCZooR
Pykacz
Pykacz
Posty: 51
Rejestracja: 20 listopada 2011, 21:57 - ndz
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: SZCZooR »

no to nastepnym razem podsusze z 5 minut i troche rozdrobnie przed nabiciem. Dzieki za rade.
Swoja droga sadzilem ze tylko ja nie moge spac o tej porze.. To pewnie z tego swiatecznego obzarstwa.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: jar »

SZCZooR pisze:...nastepnym razem podsusze z 5 minut i troche rozdrobnie przed nabiciem.....
Niestety podsuszyć pięc minut to jakby nie podsuszyć; na Forum jest wiele wzmianek o podsuszeniu przez kilka godzin. Podobnie rozdrobnić bardziej niż trochę. Przecież chodzi o dobre, smaczne palenie. Podawana też była wielokrotnie taka podstawowa zasada:
- podsuszyć bardziej, niż się nam wydaje
- rozdrobnić bardziej, niż się nam wydaje
- nabić luźniej, niż się nam wydaje.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
lkulos
Pykacz
Pykacz
Posty: 94
Rejestracja: 10 lipca 2011, 20:28 - ndz
Lokalizacja: mysłowice

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: lkulos »

nie chce wymyślać koła na nowo ale ja stosuje młynek do tytoniu tak magiczna kuleczka z zębami i bardzo drobno się mieli oczywiście jak tytoń nie za wilgotny bo wtedy robi się dziwna pasta :twisted:
pozdrawiam


Lkulos
tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: tomasz_z »

A ja wczoraj wypaliłem po raz pierwszy, dzięki uprzejmości Fajkowo.pl pierwszą fajeczkę Friburg i Treyer - Mixture no 34 - mieszanka Va Cav i La. I muszę powiedzieć, że zapowiada się pysznie, jak na wrażenia po pierwszym paleniu.
Próbeczka była ciut za sucha ale smakowała wybornie. Dzisiaj nawilżam od wczoraj pozostałą część - czyli na drugą fajeczkę, którą skosztuję dzisiaj. Obawiam się najlepszego - jeśli znowu smakowo będzie podobnie - że na Fajkowo.pl znajdzie się kolejny tytoń, który będę zamawiać...

ps. i off-topowo - do niedawna nie zdarzało mi się zamawiać w kraju; nie było niczego, co by mnie powalało; nawet SG mnie nie kusiło - bo zwyczajnie - nie lubię prawie wszystkich tytoni tej marki;
A teraz - Robert McConnell, Fribourg&Treyer, Astley's - już popełniłem zamówienia i wiem, że to nie koniec....

Fajnie nam.
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: golf czarny »

Trochę OT ale
młynek do tytoniu
to nie jest młynek do tytoniu . Po tym młynku nie ma charakterystycznych włókien pożądanych do spiralnego nabijania . Wydaje mi się,ze służy zupełnie do czegoś innego a tylko się tak nazywa bo nazwać inaczej byłoby niebezpiecznie. :roll:
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: jar »

W pełni zgadzam się z Przedmówcą. Natomiast poznałem Osoby ze wspólczesnych kręgów polskiej fajki biorące udział w turniejach palenia na czas, które poinformowały mnie, iż używają takich właśnie urządzeń. Przyjąłem to do wiadomości wychodząc z założenia, iż fajka ma dawać radość, i jeśli młynek komuś ową radość wzmaga, to czemu nie ?

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
SZCZooR
Pykacz
Pykacz
Posty: 51
Rejestracja: 20 listopada 2011, 21:57 - ndz
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: SZCZooR »

Otóż to mości koledzy.. Przyjemność z palenia musi być na pierwszym miejscu. Dopiero co sam sie o tym przekonalem.
Co do młynka.. Hm.. Bozia dała mi paluszki po to coby móc tytoń w nich rozdrabniać. Młynek? Nie mam przekonania. Ale może dlatego że nie używałem.

Jacku miałeś rację. Podsuszyłem parę godzin, rozdrobniłem i lżej ubiłem w fajce. Niebo a ziemia. Dziękuję.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: jar »

Zawsze miło, kiedy się takie odwieczne prawdy sprawdzają po raz kolejny. A jeśli o rozdrabnianie chodzi, to stosowanie młynka/grindera nie umożliwia rozdrabniania wzdłuż - czy: z uwzględnieniem przebiegu naturalnych włókien, na co jakże słusznie zwrócił uwagę @golf czarny. Są one bowiem niejako "prowadnicami" ciepła a raczej żaru, i dobry blend, to blend z tytoniu/tytoni tak sfermentowanych/curingowanych/przysposobionych iż prowadzenie żaru jest "płynne" i skutkuje (przy zachowaaniu zasad, o których żeśmy już tu mówili) spalaniem do białego popiołu bez gaśnięcia tytoniu w fajce, czyli jak to dziś mawiają, spalania bezobsługowego. Czyli:
- dobra (niekoniecznie kosztowna) fajka
- dobrze opalona
- DOBRY tytoń ( w sensie jego "konstrukcji") - o smakach nie mówimy, boć to sprawa indywidualnego gustu.
- naładowanie jak trzeba *) tytoniem przysposobionym jak trzeba
i - będziemy "w domu".

Jak zawsze

Jacek A. R.

*) Ostatnimi laty wiele czytam o kołeczkach jako o elemencie niezbędnym do palenia fajki. Nie chcę tu tego tematu rozwijać, tym bardziej iż jeśli ktoś lubi kołeczki i mu radość sprawiają, to czemu nie ? przypomnę tylko, iż kołeczek niejako "urodził się" z okazji turniei palenia na czas dla zdejmowania z wierzchu delikatnym ruchem obrotowym nadmiaru popiołu. Natomiast tytoń do fajki nakładamy palcami bez "przytupywania" kołeczkiem, ubijakiem etc. utensyliami, niekiedy zresztą oferowanymi w bardzo estetycznej formie.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
sat666sat
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 656
Rejestracja: 12 listopada 2009, 19:57 - czw
Lokalizacja: Włocławek

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: sat666sat »

Worobiec 103 i Captain Black Royal. Mnie smakuje. Dziękuję :pipeman:
gg 1986482
"Lepiej mało dobrego, niż dużo złego"
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: golf czarny »

Własnie się w pełni rozdziewiczyłem orientalnie. "W pełni" znaczy się bez mikstur z La, bo tak drzewiej bywało. i nie twierdzę,że coś więcej wiem ale było bardzo przyjemnie. Zrobiłem to z samym Samem przy pomocy jego płatków i przy okazji przekładania ich do słoika.
Puszka była super szczelna, więc trochę żąłuję. Ale co tam. Warto było.
Pięknie to pachnie. W jednolitą woń wchodzi virginia z tym swoim figowym, rodzynkowym czymś oraz jakby zapach korzeni lub kwiatów. Jakby porównać do tytoniu tak kiedyś dawno pachniały Camele z Peweksu. Chociaż wcale nie tak ładnie, tylko ,ze podobnie.
Wygląda niezgorzej ale SG w tych przekrojach reprezentuje bałagan godny zlodowaceń . Niemniej jednak... w tym szaleństwie jest chyba metoda. Suszyłem , ech z 3 godziny . Może nie na chama ale jednak.

Po rozdrobnieniu ( snopka na pół małej fajki nie udało się ) trzy frakcje grubasy , cieniasy i drobiazg.

Jaki smak? Echhh co tu dużo gadać zakochałem się . virginia wyczuwalna , pyszna owocowa a do niej takie korzenne, jakby currry, jakby muszkatułowe nuty. Tezkojarzy sie tochę z kwiatami .
Zapalę więcej to napiszę dłużej.
Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: KrzysT »

Kurczę, a mnie się on zapamiętał jako takie dziwadło z dodatkiem orientów, ale w wyrazie zdecydowanie w kierunku scentedowanych kendalowskich Va. Będę musiał wydobyć słoiczek i jeszcze raz zapalić (a radość będzie, bo płatki są scukrzone po całości :mrgreen:)
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: golf czarny »

Z góry wyjaśniam- mam wmontowany wykrywacz kendalskiej perfiumy (nawet G&H BrCRF lekko daje o sobie znać) - i nie o ten kwiat chodzi- tutaj jakiś naturalnotytionowy , skojarzeniowy kwat a nie kwiat dodatkowy. Ale tonka może być , ale niezbyt wiele.
adszad
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 28 grudnia 2010, 13:50 - wt
Lokalizacja: Łódź

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: adszad »

Właśnie teraz jestem w środku Squadron Leader'a od SG. Do tego piwo Ale Szycha od Pinty - polecam!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Spory tytoniowe”