Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Wszelkie dyskusje dotyczące tytoni umieszczamy TUTAJ.

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: golf czarny » 09 stycznia 2013, 02:20 - śr

No cóż ekspertem nie jestem i być może tabaccorewiews mnie zmyliło. Nie mniej jednak cześć uzapachowienia odbierałem,a nawet teraz odbieram jako tonkę. Oczywiście zdaję sobie sprawę ,że tonka daje charakterystyczny korzenny aromat ale w połączeniu z innymi składnikami przy nikłej ilości może stanowić np. o nieco czekoladowym zapachu (tutaj przypomina się kompozycja zapachowa tabaki Red Crest tegoż samego producenta). Korzenny , lekko czekoladowy aromat SF podkreśla nieco aromat traw i ziół (główną nutę ).
Niemniej jednak nie wykluczam, że tonkę wmówił mi tabaccoreview a ja wmawiam ją dalej. Strona producenta podczas gdy wyraźnie przy 1792 tonkę wymienia tak przy rzeczonym pozostaje przy dyskretnym "then treated to a light flavouring which adds another flavour dimension". Być może aromat czekolady to po prostu tytoń.
Niemniej jednak, ów zabieg a w jego wyniku "turzycową łąkę" uważam za arcymistrzostwo mimikry aromatycznej.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: jar » 09 stycznia 2013, 09:27 - śr

Pięknie dziękuję za wyjaśnienia, bardzo jest dla mnie interesująca analogia do tabaki Red Crest. W pewnych przypadkach charakter/zapach czekolady uzyskiwany jest przez odpowiedni dodatek odpowiedniej Latakii (np. blend Synjeco "Swiss Chocolate" specjalnie przygotowany w 2005 roku na turniej międzynarodowy w Poznaniu), ale i czasem dodawane jest w trakcie procesu blendowania sproszkowane kakao. W znanych mi przypadkach dodatek Tonki daje raczej ostrawy posmak, ale to tylko i wyłącznie moje własne a więc mierne doświadcznie i wrażenia. Powtórnie dziekuję !

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
sdp
Pykacz
Pykacz
Posty: 77
Rejestracja: 14 grudnia 2011, 17:32 - śr
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: sdp » 10 stycznia 2013, 15:53 - czw

Pamiętam, jak jeszcze Samuel Gawith był na stronie Kohlhase-Kopp, było napisane że Sam's Flake tonkę zawiera.
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: golf czarny » 10 stycznia 2013, 16:09 - czw

Jeszcze mi się nasuwa takie wyjaśnienie (zaraz zastrzegam ,że specjalnie tematu nie zgłębiałem, a sprawę znam z wypowiedzi niektórych moich Kolegów "po tabace"), że w USA albo może w innych państwach dobiero niedawno, parę lat temu, został zniesiony zakaz aromatyzowania tonką wyrobów tytoniowych ( a może tylko tabaki). Może dlatego tam gdzie tonka jest oczywista ujawnia sie dodatek, a tam gdzie nie jest raczej się tego nie pisze. Na marginesie, to zdaję sobię sprawę, że powyższe brzmi paranoicznie. Amerykanie stonkę , Anglicy tonkę ;).
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 458
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: freemason » 10 stycznia 2013, 16:51 - czw

Bób tonka ma bardzo charakterystyczny smak i aromat (mi przypomina groszek konserwowy). W SG 1792 flake jest go bardzo dobrze czuć, aż za dobrze, bo mnie to zniechęciło do dalszego palenia tego blendu.
Sams flake paliłem także i chyba bym wychwycił ten IMO przykry dodatek. Chyba, że SG dodaje zaledwie szczyptę tego bobu na kilogram tytoniu.
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 458
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: freemason » 10 stycznia 2013, 17:06 - czw

Właśnie na jakimś forum wyczytałem, że Dunhill Royal Yacht, też ma podobno dodatek tonkinu. Skończyłem puszkę RY raptem 3 tygodnie temu i doskonale pamiętam smak oraz aromat. Tu też tonkinu nie wyczułem. Natomiast tonkinowe wtręty odnajdywałem w SG Bracken Flake.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: jar » 10 stycznia 2013, 17:09 - czw

freemason pisze:Bób tonka ma bardzo charakterystyczny smak i aromat (mi przypomina groszek konserwowy). W SG 1792 flake jest go bardzo dobrze czuć, aż za dobrze, bo mnie to zniechęciło do dalszego palenia tego blendu.
Sams flake paliłem także i chyba bym wychwycił ten IMO przykry dodatek. Chyba, że SG dodaje zaledwie szczyptę tego bobu na kilogram tytoniu.
Dokładnie tak. Z moich nieformalnych informacji wynika, iż Sam's Flake nie jest wykonywane z zastosowaniem Tonka Beans i z tą konstatacją pozostaję, oczywiście na własny użytek.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
maciej stryjecki
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 108
Rejestracja: 14 maja 2012, 16:05 - pn

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: maciej stryjecki » 11 stycznia 2013, 16:46 - pt

McClelland Chocolate Cream
Świetny. Aż gęsty i zawiesisty od aromatu czekoladowego, a mimo to nienachalny. Moc raczej średnia, ze wskazaniam na słabą, ale jednak nie jest to "powietrze", jak w przypadku odpowiednika u MacBarena. Dym niezwykle aksamitny, nie gryzący. Room note - podobno esencja przyjemności.
Bardzo szybko i skutecznie nasącza aromatem fajkę (lepiej próbować w gruszcze, bo jak komus nie posmakuje, to fajka do czyszczenia spirytusem i wietrzenia przez dwa miesiące) i - niestety - dosyć ją brudzi. Mimo to spala sie bardzo dobrze. Może nie na przysłowiową kupke popiołu, ale da sie wypalić od jednej zapałki. Skład: virginia, czarny cavendish i tabliczka czekolady plus odrobina słodkiego mleka :)
http://www.hfm.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
p1ot3
Początkujący
Początkujący
Posty: 15
Rejestracja: 17 listopada 2012, 21:35 - sob

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: p1ot3 » 13 stycznia 2013, 20:37 - ndz

grypa odpuściła, a ja nie mogę się od tego tytoniu 'odkleić'
Obrazek

p.
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: elvislike » 16 stycznia 2013, 12:07 - śr

bbf pod herbatke... wtedy nawet ten mokry snieg nie denerwuje az tak bardzo.
z ciekawostek, otworzylem jedna z zachomikowanych kostek kendal plug'a.
niestety trafil sie jakis blotnisty i nie smakuje jak dawniej...
pozdrawiam.
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
juzwa
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 20 grudnia 2012, 09:02 - czw

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: juzwa » 16 stycznia 2013, 12:50 - śr

Wczoraj dotarła przesyłka z MB Virginia Flake i do tego Hunters Blend. Popalam Hunter-a w kukurydziance. Miło, słodko, przyjemnie chociaż na dworze pada śnieg.
Miłego popołudnia wszystkim
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: golf czarny » 16 stycznia 2013, 20:16 - śr

Nie dzisiaj, a wczoraj mieszanka własna. Pomny przestróg publikowanych bodajże na „Fajkanecie” nie mieszałem „śmietnikowych” wyrobów. Nie mam takich. Mieszałem tytonie, które uważam za w miarę przyzwoite ale.... To „ale” ma różne podłoże, częściowo subiektywne (właściwie całkowicie subiektywne bo przecież chodzi o smak), a częściowo, według mojego mniemania, obiektywne (tzn. przypuszczam ,że sa oprócz mnie ludzie , którym coś tam w tych mieszankach nie odpowiada).

Mniej więcej chodziło o to aby używając BlCa aromatyzowanego dziwaczną czekoladą (McBaren Honey & Chocolate ) zrobić mieszankę lekko latakiową podobną ... no właśnie nie wiem do czego ....(może do tego Altadisa EMP Match).

Cóż przecież w tzw. bogatych składach mieszanek angielskich Bl Ca bywa obecny. Dlaczego nie w mojej. Bl.Ca stanowił bazę a potem szczypta mocno latakiowej mieszanki i odrobina mocno orientalnej.
Początkowo palić się nie dało. Po 1,5 miesiąca całkiem przyzwoite ale... .
Jest tak samo ale inaczej. Połączenie aromatu z La i Or ciekawe aczkolwiek jakość ... nie poszybowała w przestworza . Skutecznie uśmierza to nadmierną przyjemność.
Ale jeszcze poeksperymentuję .
Awatar użytkownika
p1ot3
Początkujący
Początkujący
Posty: 15
Rejestracja: 17 listopada 2012, 21:35 - sob

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: p1ot3 » 17 stycznia 2013, 02:03 - czw

a ja muszę przystopować z tym paleniem...
dzisiaj poniosło mnie w stronę 'English blend' i zapaliłem jedyną mieszankę z tego gatunku jaką miałem pod ręką - SHPC "Great Hiatus". co do smaku, napisałbym - ciężkie brzmienia, ciężkie jak londyńska mgła.
zamówię chyba kilka uncji zanim wykupią zapasy ;)
oktogenek
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 187
Rejestracja: 15 września 2010, 17:53 - śr
Lokalizacja: Kalisz

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: oktogenek » 17 stycznia 2013, 21:45 - czw

Dzisiaj ostatni krążek Dunhilla DLNR w zgrabnym Winslowie, i już tęsknię za tym tytoniem pomimo trudnych początków, szkoda że niedostępny u Nas oj szkoda :(
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: golf czarny » 30 stycznia 2013, 10:32 - śr

Solani English Luxury Mixture-już któraś fajeczka z kolei (zawsze z przyjaznymi myślami dla formowego Kolegi , który to próbkę udostępnił) ugruntowuje przekonanie,że mikstura to co prawda nie luksusowa ale inspirująca. Szczególnie może odpowiadać fajczarzom, którzy preferują ”angliki” z akcentem postawionym na słodycz, która początkowo jest bardzo wyraźna. Delikatnie tylko uzupełniona La co sprawia mi wielką przyjemność smakową. Chwilę potem ujawnia się wytrawny , nieco gorzki wątek. Początkowo sądziłem ,ze nie pasuje ale gdyby nie on mieszanka byłaby banalna albo inaczej ujmując nudnie standardowa. Przeplata się zatem w dymie łagodny słodkawy krem uzupełniany smakiem ostrym, skórzastym.Wszystko spięte leciutką żywiczną La.
Każda „degustacja” wcześniej nieznanej mieszanki z La mnie cieszy ponieważ wciąż szukam tej ulubionej.Jeśli znajdę wtedy to zastanowię się także nad zakupem tej SELM-a ;) „na rotację”.
Jeśli komuś odpowiadał Rattary,s Black Mallory polecam.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Spory tytoniowe”