Mieszanka Lataki

Wszelkie dyskusje dotyczące tytoni umieszczamy TUTAJ.

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
draco59
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 609
Rejestracja: 26 stycznia 2010, 17:50 - wt
Lokalizacja: Poznań

Re: Mieszanka Lataki

Post autor: draco59 »

No i genialny SG Chocolate Flake w którym też jest latakia[/quote]
Moja pierwsza latakia... SG CHF smakował mi bardzo.A potem przyszedł Commonwealth...i czar prysł...
Fajny , mocny tytoń ...ale nie mój smak , chociaż z Virginią , którą lubię.
Nie pokocham się chyba z Latakią...może kiedyś do niej dojrzeję.
Wymieszałem kiedyś SGC z Pergamonem (teraz mi się pewnie dostanie :oops: )fifty-fifty.
I spodobało mi się. Jednak jestem zabity aromaciarz...
Pozdrawiam
Krzysztof
KKF Poznań-----------------
Celt
Moderator
Moderator
Posty: 892
Rejestracja: 11 stycznia 2008, 15:08 - pt
Lokalizacja: Lublin

Re: Mieszanka Lataki

Post autor: Celt »

Nie sądzę by Ci się dostało. Jeśli jeszcze się nie zorientowałeś, to jednak jest tu kilku miłośników aromatów (w tym moja skromna osoba). Latakia osobiście i mnie nie podchodzi, choć koledzy nadal starają się pracować nad zmianą mojego gustu. Ale póki co skutek jest (sorry Elvis i Zebra) znikomy. Próbowałem kilku La od Nich i nie przekonało mnie. I chyba nie przekona. Ale tak to już ponoć z La jest, albo polubisz albo nie. Nie ma etapów pośrednich....
Diord Fionn
Awatar użytkownika
maciejslu
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 470
Rejestracja: 14 lipca 2008, 23:46 - pn
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Mieszanka Lataki

Post autor: maciejslu »

A ja lubię zarówno aromaty, jak i La. Aromaty - głównie w domu, La - na świeżym powietrzu (najchętniej na rybach). Natomiast zupełnie nie pokochałem Va - choć nie próbowałem wszystkich, to jakoś tak... jestem obojętny na jej uroki.

Ale dopalam teraz kupioną na początku mojego "revivalu" z fajką Balkan Flake; kupiłem z rozpędu, potem stwierdziłem, że "flaki" mi nie podchodzą, potem chciałem kupić (po pół roku), ale w sklepie nie było, a potem mi się przypomniało, że mam zabunkrowaną nieotwartą puszkę.

Tytoń się pokrył cukrami, chyba złagodniał w smaku (choć jak smakował by świeży - nie wiem, nie próbowałem) i stracił nieco ze swojej "wędzonkowatości".

Może więc to jest sposób na La? Przetrzymać pół roku i spróbować po tym czasie?
Pozdrawiam serdecznie
Maciej Ślużyński
Oficyna wydawnicza RW2010
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Mieszanka Lataki

Post autor: jar »

- tak , to jest sposób, A przede wszystkim - na Virginię. Szkoda tylko, że zaledwie pół roku, lepiej by było ze dwa lata conajmniej. Serio. Proszę popatrzeć choćby na ceny osiągane na EBay przez stare, nieodpieczętowane puszki z tytoniem. To nie jest tylko kwestia snobizmu kolekcjonerów.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Re: Mieszanka Lataki

Post autor: j4szczur »

maciejslu pisze:Tytoń się pokrył cukrami, chyba złagodniał w smaku (choć jak smakował by świeży - nie wiem, nie próbowałem) i stracił nieco ze swojej "wędzonkowatości".

Może więc to jest sposób na La? Przetrzymać pół roku i spróbować po tym czasie?
Tak jak pisze jar - przede wszystkim jest to sposób na virginie, ale nie tylko. Każdy naturalny tytoń zyskuje jeżeli jest dobrze przechowywany przez 0,5 - 2 lata. A, prawie każdy aromat (czyt. tytoń aromatyzowany) traci. Wyjątek od tej reguły stanowi aromat na bazie bardzo dobrego naturalnego tytoniu. W tym wypadku aromat staje się mniej nachalny, za to lepiej czuć bazę tytoniu, to jest jego smak (o ile można mówić o smaku, w przypadku aromatów).

A na zapach latakii, drażniący osoby postronne, jest sposób kuriozalny. Do zastosowania w okresie przejściowym zamiany osobowości: z palacza atomatów -> na palacza wędzonki na wielbłądził łajnie ;-)
Po prostu fajkę nabić należy dwuwarstwowo, dolną warstwę latakią (gdyż dobrze smakuje) \, a górną warstwę dobrym aromatem (gdyż dobrze pachnie postronnym), np Synjeco Swiss Chocolate, SG Chocolate Flake, lub ostatecznie Timm no name. Osoby postronne najpierw poczują czekoladkę i westchną - "ech, fajka".
ODPOWIEDZ

Wróć do „Spory tytoniowe”