Moja tytoniowa spiżarnia

Wszelkie dyskusje dotyczące tytoni umieszczamy TUTAJ.

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
franzlukas
Początkujący
Początkujący
Posty: 42
Rejestracja: 31 stycznia 2010, 22:15 - ndz

Re: Moja tytoniowa spiżarnia

Post autor: franzlukas » 26 lutego 2011, 22:25 - sob

OBURĄCZ I OBUNÓŻ PODPISUĘ SIĘ POD SŁOWAMI EMILA :D
BBF i GG są dla mnie "cienkie". Za to FVF - PYCHA!!! Pewnie się coniektórzy obruszą , ale wolę Va no 1 niż GG.
A Mysore...niezła...ale się nie zakochałem , jak w FVF...
Dołożyłbym jeszcze Marlin Flake i Old Gowrie - ale to już troszeczkę inna bajka...[/quote]

Spiżani zazdraszczam, a co do GG to jedyna Va, która mnie nie ugryzła :-) mniam
tera już nie gryzą :)
Va no1 tyż mniam :-)
pozdrowionka
BenZin
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 182
Rejestracja: 16 stycznia 2011, 20:54 - ndz
Lokalizacja: Gliwice

Re: Moja tytoniowa spiżarnia

Post autor: BenZin » 27 lutego 2011, 16:14 - ndz

draco59 pisze:
BenZin pisze:Również jestem pod wrażeniem. Podejrzewam, że niejedna trafika nie może się pochwalić takim wyborem :D

U mnie nadaj skromnie, w obiegu:

- Alsbo Whisky
- MB Mixture Aromatic
- MB Va No 1
- Peterson Irish Oak
- Peterson Old Dublin
- SG Squadron Leader
- SG Commonwealth

Wypadną z niego na stałe Alsbo i MB Mixture Aromatic. Będę szukał nowych aromatów :)
No , to polecam Blue Sapphire-nic to że Planta , ale dobry jest.
Albo SG Fire Dance Flake...bardziej naturalny.

Dzięki, zanotowane. Zastanawiałem się właśnie, czy nie kupić znów W.O. Larsen Simply Unique (dobry był), ale chyba bardziej korci mnie coś nowego :)
spirit
Początkujący
Początkujący
Posty: 18
Rejestracja: 02 września 2005, 13:05 - pt

Re: Moja tytoniowa spiżarnia

Post autor: spirit » 04 marca 2011, 08:00 - pt

Rheged pisze:Żeby był pluralizm - ja nie uważam, żeby BBF był dobrym tytoniem. Golden Glow już lepszy, aczkolwiek też jakoś nie to. Virginia z Mysore jest piekielnie trudna do palenia. Nie wybacza.
Dawno tak się nie ubawiłem. Jeśli ktoś sam określa się fajczarskim niechlujem to nie powinien brać się za recenzowanie, Va szczególnie, a BBF jeszcze bardziej.
Awatar użytkownika
Rheged
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 541
Rejestracja: 03 października 2008, 12:18 - pt
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Kontakt:

Re: Moja tytoniowa spiżarnia

Post autor: Rheged » 04 marca 2011, 08:47 - pt

Dziękuję za uwagę!
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 458
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moja tytoniowa spiżarnia

Post autor: freemason » 04 marca 2011, 14:42 - pt

Nie rozumiem dlaczego do Virginia Mysore przylgnęła opinia tytoniu trudnego. Palę go już od jakiegoś czasu, w rożnych fajkach i odnoszę wręcz przeciwne wrażenie. Dla mnie to tytoń bezobsługowy. Nabijam prawie bez podsuszania, pakując w komin jeden wielki pęk liści. Nadmiar usuwam, ubijam podpalam i spalam. Znacznie trudniejsze są wszelkie virginiowe flejki - zwłaszcza SG Sam's Flake lub Luisiana Flake.
Piotr_B
Początkujący
Początkujący
Posty: 41
Rejestracja: 02 lutego 2009, 11:27 - pn
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moja tytoniowa spiżarnia

Post autor: Piotr_B » 04 marca 2011, 15:24 - pt

freemason pisze:Nie rozumiem dlaczego do Virginia Mysore przylgnęła opinia tytoniu trudnego. Palę go już od jakiegoś czasu, w rożnych fajkach i odnoszę wręcz przeciwne wrażenie. Dla mnie to tytoń bezobsługowy.....
To jest nas dwóch :) Nie gryzie, nie zalewa kondensatem, a jak się go przeciągnie to ukrywa swoje smaczki ale nie zabija profanującego go fajczarza :wink:
Piotr.
Awatar użytkownika
Rheged
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 541
Rejestracja: 03 października 2008, 12:18 - pt
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Kontakt:

Re: Moja tytoniowa spiżarnia

Post autor: Rheged » 04 marca 2011, 17:03 - pt

Tych profanujących wprawdzie nie zabija, ale nie wybacza ;)
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe
Awatar użytkownika
vlasij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 959
Rejestracja: 12 października 2009, 22:21 - pn
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Moja tytoniowa spiżarnia

Post autor: vlasij » 04 marca 2011, 20:57 - pt

freemason pisze:Nie rozumiem dlaczego do Virginia Mysore przylgnęła opinia tytoniu trudnego. Palę go już od jakiegoś czasu, w rożnych fajkach i odnoszę wręcz przeciwne wrażenie. Dla mnie to tytoń bezobsługowy. Nabijam prawie bez podsuszania, pakując w komin jeden wielki pęk liści. Nadmiar usuwam, ubijam podpalam i spalam. Znacznie trudniejsze są wszelkie virginiowe flejki - zwłaszcza SG Sam's Flake lub Luisiana Flake.
W moim przypadku trudniej mi było wyciągnąć z niej świetny smak, pomimo tego, że nie tytoń nie przygasał. Jest to również tytoń nowy, a dawno żaden nie sprawił mi trudności, więc ten efekt świeżości też ma coś na rzeczy. Z tego co pamiętam to z BBF zaczął mi smakować pod koniec pierwszej puszki, a Va z Mysore po ok 5 paleniach.

Pozdrawiam.
Pozdrawiam serdecznie!
_________________
Fajka jest tym dla dorosłego mężczyzny, czym kolejka elektryczna dla małego chłopca.
BenZin
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 182
Rejestracja: 16 stycznia 2011, 20:54 - ndz
Lokalizacja: Gliwice

Re: Moja tytoniowa spiżarnia

Post autor: BenZin » 07 kwietnia 2011, 18:36 - czw

Czuję lekkie mrowienie.Bo zbliża się czas na uzupełnienie zapasów, do nielicznych puszek i słoików trzeba już głęboko sięgać. Na ostatnim polowaniu nie złapałem polecanych przez draco aromatów i zadowoliłem się Kentucky Bird (nie żałuję, zasmakował mi) oraz zaproponowanym przez valsija FVF (faktycznie, lepszy od Va no 1). Niestety, szybko ich ubywa.

Z tą samą przyjemnością palę aromacik, La i Va. Z dokupieniem Va, La nie będzie problemu. Można powtarzać te, co już się miało, lub bez większego ryzyka kupić nieznane. Z aromatami gorzej. Albo polować na polecane, albo ruletka. W sumie z tych co wypaliłem lub palę, bardziej zasmakowały mi tylko W.O. Larsen i Kentucky Bird. Aromaciarz ma jednak najtrudniejsze życie.
Thesary
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 284
Rejestracja: 01 sierpnia 2010, 23:19 - ndz
Lokalizacja: Zagramanica

Re: Moja tytoniowa spiżarnia

Post autor: Thesary » 12 lipca 2011, 22:45 - wt

Z moich ostatnich zakupów:
Davidoff Scotish Mixture-bo tak zachwalany był tutaj!
3P Plug od Petersona-bo pluga jeszcze nie paliłem
Fire Dance Flake-puszka mi się powoli kończy, musiałem uzupełnić szufladę
Westomrland Mixture od SG-na spróbowanie dla porównania z Blac Mallory
Danske Black an Burbon-po otwarciu i powąchaniu do oddania koledze
Navy Flake-znakomitość!
„Przez to ziele możemy podziwiać wspaniałe dzieła Boga, który sprawia, że rzeczy są dziwne, wspaniałe, niezrozumiałe i cudowne dla ludzkiego osądu”
yopas
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 767
Rejestracja: 10 marca 2009, 12:10 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moja tytoniowa spiżarnia

Post autor: yopas » 12 lipca 2011, 23:05 - wt

Thesary pisze: Westomrland Mixture od SG-na spróbowanie dla porównania z Blac Mallory
A to akurat nie ta sama półka. Westmoreland to... hm... aromat(?) ;). Mówią, że płaski - ja nawet lubię.
Do porównania z BM proponuję petersonowskiego Old Dublina, bo producent ten sam, a tytoń w zupełnie innym charakterze zrobiony (jalens, kiedyś pisał na fmsie, że to przez samsun...)
Ja jeszcze porównywałem BM z 965 Dunhilla - BM przegrał z kretesem.

BTW: smacznego, bo to zawsze miło coś do spiżarni włożyć. gorzej, jak się wyjmuje ostatki ;)
UkłonY,
[...]
Thesary
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 284
Rejestracja: 01 sierpnia 2010, 23:19 - ndz
Lokalizacja: Zagramanica

Re: Moja tytoniowa spiżarnia

Post autor: Thesary » 13 lipca 2011, 14:34 - śr

Westmorland ma w składzie kawendisze, BM podobno też:). Stąd chęć porównania obu tytoni...
Co do spiżarni-moja ZDECYDOWANIELEPSZA polowa :D oznajmiła, że koniec z kupowaniem tytoni-mam ich zaledwie 17 różnych w szufladzie, słoikach i saszetkach. CO przy mojej częstotliwości pykania daje dwa lata palenia..Czysta rozpacz :pipeman:
„Przez to ziele możemy podziwiać wspaniałe dzieła Boga, który sprawia, że rzeczy są dziwne, wspaniałe, niezrozumiałe i cudowne dla ludzkiego osądu”
yopas
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 767
Rejestracja: 10 marca 2009, 12:10 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moja tytoniowa spiżarnia

Post autor: yopas » 13 lipca 2011, 14:54 - śr

Thesary pisze:Westmorland ma w składzie kawendisze, BM podobno też:).
Old Dublin i 965 ponoć też są z BlCav. :)
[...]
Thesary
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 284
Rejestracja: 01 sierpnia 2010, 23:19 - ndz
Lokalizacja: Zagramanica

Re: Moja tytoniowa spiżarnia

Post autor: Thesary » 13 lipca 2011, 20:47 - śr

I są na liśce Must Have:)
„Przez to ziele możemy podziwiać wspaniałe dzieła Boga, który sprawia, że rzeczy są dziwne, wspaniałe, niezrozumiałe i cudowne dla ludzkiego osądu”
carlospp
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 120
Rejestracja: 20 sierpnia 2011, 21:23 - sob

Re: Moja tytoniowa spiżarnia

Post autor: carlospp » 27 września 2011, 13:51 - wt

Jestem aktualnie po przegladzie mojej spizarni:
Dunhill Ready Rubbed - resztka
Dunhill De Luxe Navy Rolls - 1 puszka
Dunhill 965 - 1 puszka
Peterson University Flake - pol puszki
SG Grouse Moor - pol puszki
SG Cannon Plug - pol kostki (albo i mniej)
SG RB Plug - kostka (50 g)
SG Kendal Plug - kostka
SG BBF - chyba 3 listki
SG FVF - 50 g
SG 1792 Flake - 50 g
SG Skiff - resztka
SG Commonwealth - 50 g
SG Bl Pigtail - 25 g
GH Ennerdale Flake - ok 25 g
GH Brown Flake - 50 g
GH Dark Flake - 50 g
GH Dark Birds Eye - 40 g
ODPOWIEDZ

Wróć do „Spory tytoniowe”