Strona 1 z 1

Zamarzł tytoń

: 30 listopada 2010, 08:57 - wt
autor: v2conect
Witam!
Szukałem ale nie znalazłem takiego tematu więc zakładam nowy, a mianowicie o moim gapiostwie.
Zostawiłem w saszetce(nie za dużo ale zawsze coś) tytoń Black Vanillia :oops: w aucie(wpadła po fotel). Nie był mokry a wręcz powiem ze podsuszony :oops: . I tu moje pytanie czy mogło mu sie coś stać przy -5oC przez te 2 dni???
Tak na węch to nic mu nie dolega ale jeszcze nie miałem okazji go palić(znalazłem go rano szukając :D skrobaczki).

Re: Zamarzł tytoń

: 30 listopada 2010, 09:37 - wt
autor: Wojtek
zapal to się dowiesz ;) możliwe że stracił trochę smaku - zamarzająca woda w komórkach liści mogła poprzebijać ścianki komórkowe, ale jak mówisz że podsuszone to raczej nic się nie stało

Re: Zamarzł tytoń

: 30 listopada 2010, 11:16 - wt
autor: KrzysT
Jest dokładnie odwrotnie. Jeśli po wstawieniu do nagrzanego pomieszczenia zostawisz otwarte opakowanie, to tytoń zaabsorbuje wilgoć z powietrza. Jest to jedna z metod nawilżania - co prawda zaleca się wystawienie na nieco krócej niż parę dni, ale to chyba nie powinno być przeszkodą.

Re: Zamarzł tytoń

: 30 listopada 2010, 13:31 - wt
autor: v2conect
UUUU to ciekawe. Takiej metody nie znałem :!:
Ta saszetka nie jest zbyt szczelna - czyli z mojego "błędu" uzyskam plusy :D, bo się nawilży!
Wieczorkiem powiem czy nastąpiły jakieś zmiany - Zapalimy zobaczymy, jak to mawiają!

Re: Zamarzł tytoń

: 30 listopada 2010, 15:22 - wt
autor: KrzysT
http://www.fajczarze.pl/forum/viewtopic ... B3r#p53028" onclick="window.open(this.href);return false;

;)

Re: Zamarzł tytoń

: 30 listopada 2010, 20:10 - wt
autor: JSG
W tej chwili mam dwie saszetki, jedną domową drugą samochodową, powiem szczerze że nie zauważyłem by przemarzający nocą tytoń nabierał więcej wilgoci niż powinien mieć, może metoda jest tak dobra że definiuje właściwą wilgotność tytoniu?

Re: Zamarzł tytoń

: 30 listopada 2010, 22:58 - wt
autor: v2conect
No i powiem, że faktycznie tytoń nawilżył sie ja poleżał w ciepłym :D . Palenie (aromat itp) pozostało bez zmian - tak jak zanim podsechł.
Dzięki wszystkim za odpowiedź :pipeman: