Jakość tytoni Samuel Gawith

Wszelkie dyskusje dotyczące tytoni umieszczamy TUTAJ.

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

krzysztof
Początkujący
Początkujący
Posty: 43
Rejestracja: 08 października 2004, 11:19 - pt
Lokalizacja: Łomża

Re: Jakość tytoni Samuel Gawith

Post autor: krzysztof » 19 października 2011, 19:26 - śr

Tytonie Gawith'a zawsze były na pograniczu tytoniowego Graala- vide posty sprzed 2-3 lat. Wcale nie bronię producenta. Uważam jednak, że tak szacowna firma raczej nie stara się wprowadzić nas "w kanał". Błędy i pomyłki zdarzają się wszędzie ale to nie powód żeby do jednej puszki podchodzić analitycznie. Palę kilkanaście tytoni tej firmy od kilkunastu lat i do tej pory nie miałem żadnych zastrzeżeń ani co do jakości a już tym bardziej co do oryginalności tytoniu. Zdziwił mnie więc post i dlatego się odezwałem. Pragnę dodać ku wiadomości młodszych i mniej doświadczonych palaczy, że ta firma jako jedna z niewielu ciągle nie została sprzedana innej firmie i proszę mi wierzyć,że np "Navy Flake" sprzed 10 czy 15 lat nie różni się od obecnie sprzedawanego. Zgadzam się jednak że z nieuczciwością trzeba walczyć ale jakoś akurat w stosunku do tej firmy- podchodzę do tematu sceptycznie.
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Jakość tytoni Samuel Gawith

Post autor: elvislike » 19 października 2011, 19:27 - śr

czy bierzecie pod uwage, ze tyton wysycha?
pozdrawiam serdecznie.
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Jakość tytoni Samuel Gawith

Post autor: tomasz_z » 19 października 2011, 20:15 - śr

Wydawać się może pytanie bez sensu - ale gdzie był tytoń kupiony?

Odpowiem po uzyskaniu odpowiedzi.
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
marcin35715
Pykacz
Pykacz
Posty: 51
Rejestracja: 30 września 2011, 12:50 - pt
Lokalizacja: Szczecinek

Re: Jakość tytoni Samuel Gawith

Post autor: marcin35715 » 20 października 2011, 09:32 - czw

Tytoń nie był suchy.
Zakupiony przez FAJKOWO.

Przyznaję że nie zważyłem towaru, co po otwarciu i tak nie miałoby znaczenia......kto uzna reklamacje po otwarciu puszki, zerwaniu banderolek :) ?

Ale kupowałem i otwierałem w tym samym czasie inne tytonie, między innymi SGNF..........nigdy nie negowałem czegoś co nawet wzbudzało małe wątpliwości ponieważ lubie ogólnie spokój i harmonię :).......niestety ilość w tej puszcze wzbudziła poważne wątpliwości.....

Nie chcę ciągnąć dalej tego tematu ponieważ niczego tu nie roztrzygniemy, poszedł mail do producenta i tyle......nie spodziewam sie nawet jakiejść reakcji.......ale jeżeli będzie to na forum o tym napiszę.

A ponieważ są to tytonie przednie, nie zmieni ten fakt mojej chęci ich kupowania i palenia :)....także kto wierzy niech wierze, kto nie wierzy niech nie wierzy.........

Pozdrawiam
tatar.tatar
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 224
Rejestracja: 17 listopada 2008, 14:17 - pn

Re: Jakość tytoni Samuel Gawith

Post autor: tatar.tatar » 20 października 2011, 09:56 - czw

Kolego, ale jeśli tytoniu nie zważyłeś to ja podstaw do reklamacji nie widzę. Tytoń jest sprzedawany na wagę, nie na objętość która to może być różna.
Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: Jakość tytoni Samuel Gawith

Post autor: KrzysT » 20 października 2011, 10:34 - czw

Obrazek
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.
carlospp
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 120
Rejestracja: 20 sierpnia 2011, 21:23 - sob

Re: Jakość tytoni Samuel Gawith

Post autor: carlospp » 20 października 2011, 11:05 - czw

Troche nie rozumiem. Nawet gdyby mi nie zalezalo na reklamacji, a jedynie na zwroceniu uwagi producentowi, wypada sie jednak poprzec jakims dowodem, a nie "na moje oko, tego bylo mniej, a tego wiecej".
Awatar użytkownika
mareek
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 100
Rejestracja: 12 maja 2011, 17:02 - czw

Re: Jakość tytoni Samuel Gawith

Post autor: mareek » 20 października 2011, 11:28 - czw

Polecam kupić Irish Flake od Petersona i przekonać się jak małą objętość może mieć 50 gram :pipeman:
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Jakość tytoni Samuel Gawith

Post autor: jar » 20 października 2011, 12:12 - czw

Myślę, iż należy zapoznać się z podstawami wiedzy na temat tytoni. Oczywiste iż forma Plug będzie miala mniejszą objętość niż forma Flake, te z kolej będą miały najczęściej mniejszą objętość niż forma Broken Flakes, a największą objętość będą miały blendy oferowane w formie Mixture - a i to bywa różnie, w zależności od wielu czynników. W każdym przypadku masa (waga) będzie identyczna.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: Jakość tytoni Samuel Gawith

Post autor: KrzysT » 20 października 2011, 13:39 - czw

Ja myślę, iż wystarczy rozumieć pojęcia "gęstość" oraz "wilgotność". Oraz co może mieć wpływ na zmienność tejże.

Natomiast cała ta dyskusja nie miałaby miejsca, gdyby kolega po prostu zważył tytoń, a nie oceniał jego ilość "na oko". Gdyby napisał, chłopaki, mam 30 gramów w 50 gramowej puszce i uważam, że to jest granda, to pierwszy bym napisał "pisz do producenta, niech się tłumaczy".
A tak wychodzi na to, że prawdopodobnie bezpodstawnie zareklamował produkt.
I to firmie, która jako jedna z nielicznych na naszym rynku oferuje towar z najwyższej półki.
Na dodatek w śmiesznych zapewne z ich punktu widzenia i możliwości produkcyjnych ilościach. Zapewne mu nawet odpowiedzą, bo oni są wychowani w kulturze handlowej, w której klient ma zawsze rację i raczej się go nie ignoruje, ale cała sytuacja jest dla mnie ciut żenująca. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy napisał "nie liczę na odpowiedź". To po co w ogóle reklamować? Żeby pobić pianę?

Ponadto nie rozumiem, czemu nie zwrócił się ze swoimi wątpliwościami do sprzedawcy, czyli do Fajkowa, kiedy powszechnie wiadomo, że chłopaki czynnie działają w społeczności, robią dla niej dużo dobrego i nigdy nie ignorują klienta.
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.
Awatar użytkownika
marcin35715
Pykacz
Pykacz
Posty: 51
Rejestracja: 30 września 2011, 12:50 - pt
Lokalizacja: Szczecinek

Re: Jakość tytoni Samuel Gawith

Post autor: marcin35715 » 20 października 2011, 14:11 - czw

32 gramy po odjęciu jednego i pół listka które spalilem......

w dyskusji na temat pochodzenia mojej wagi nie będę brał udziału.

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: Jakość tytoni Samuel Gawith

Post autor: KrzysT » 20 października 2011, 16:30 - czw

I tak trzeba było od razu.

W takim razie faktycznie wygląda, że popełniono jakiś błąd przy konfekcjonowaniu. Biorąc pod uwagę, że 1.5 płatka to są 2, góra 3 nabicia, mielibyśmy wypalone przez ciebie góra 7-8 gram (obstawiam, że nawet mniej). Cały czas brakuje.

A tytoń "prosto z puszki" był bardzo przesuszony? SG zazwyczaj pakuje do puszek b. wilgotne tytonie, a puszki bywają nieszczelne - ale ile tej wody może te 50g zawierać, tego nie wiem. Warto zrobić eksperyment na kilkugramowej próbce.
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.
Awatar użytkownika
marcin35715
Pykacz
Pykacz
Posty: 51
Rejestracja: 30 września 2011, 12:50 - pt
Lokalizacja: Szczecinek

Re: Jakość tytoni Samuel Gawith

Post autor: marcin35715 » 21 października 2011, 12:29 - pt

dokładnie były to 2 nabicia :)

tytoń nie był suchy....musiałem go podsuszać, a puszka po siłowaniu sie paznokciem znacząco syknęła, więc teoretycznie wszystko OK....a w środku było jak było....

Też osobiście uważam, że to po prostu jak mówią anglicy "accident" i tak to traktuje, nie przestane przeciez kupowac i palić SG.....to się może zdarzyć, byłem tylko zaskoczony bo jestem początkującym fajczarzem , naczytałem się o tradycji SG wiele, a tu taki babolek...

Pozdrawiam
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Jakość tytoni Samuel Gawith

Post autor: JSG » 21 października 2011, 12:42 - pt

KrzysT pisze:I tak trzeba było od razu.

W takim razie faktycznie wygląda, że popełniono jakiś błąd przy konfekcjonowaniu. Biorąc pod uwagę, że 1.5 płatka to są 2, góra 3 nabicia, mielibyśmy wypalone przez ciebie góra 7-8 gram (obstawiam, że nawet mniej). Cały czas brakuje.

A tytoń "prosto z puszki" był bardzo przesuszony? SG zazwyczaj pakuje do puszek b. wilgotne tytonie, a puszki bywają nieszczelne - ale ile tej wody może te 50g zawierać, tego nie wiem. Warto zrobić eksperyment na kilkugramowej próbce.
W cygarach jest ile? 60-70 % wody? To tu jest więcej, w gruncie rzeczy tytoń wysuszony na wiór nic nie waży- patrz tabaka...
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: Jakość tytoni Samuel Gawith

Post autor: KrzysT » 21 października 2011, 12:56 - pt

Janku, 70% wody (nawet ciut więcej) to jest, khem, w Tobie.
Chyba różnisz się nieco konsystencją od cygara ;)

Te procenty, które podałeś, to wilgotność powietrza w humidorze.
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Spory tytoniowe”