Proces curingu tytoni Samuel Gawith

Wszelkie dyskusje dotyczące tytoni umieszczamy TUTAJ.

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Carlos Cruz
Początkujący
Początkujący
Posty: 39
Rejestracja: 14 lipca 2011, 01:11 - czw
Lokalizacja: Warszawa, Ochota

Re: Proces curingu tytoni Samuel Gawith

Post autor: Carlos Cruz » 15 lipca 2012, 23:31 - ndz

Potraktowałem liście po wyżyłowaniu wodą z miodem, zamiast słoika użyłem cedrowego pudełka od domina- imitacja prasy. Uznałem że skoro cygarom cedrowe pudełka nie szkodzą wyrobom polskiego monopolu tytoniowego też nie powinny. Na razie nie chciałem dodawać zbyt wielu dodatków, chociaż korci mnie zrobienie domowego, w miarę wytrawnego cavendisha i dalej czegoś na kształt escudo. Podduszenie przez dwie godziny w piekarniku nie wpłynęło radykalnie na wygląd liści z początku, teraz dopiero wyraźniej widać dwa rodzaję brązu virginii jaśniejszą i o ton dwa ciemniejszą.
Ostatnio zmieniony 15 lipca 2012, 23:36 - ndz przez Carlos Cruz, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Proces curingu tytoni Samuel Gawith

Post autor: jar » 15 lipca 2012, 23:36 - ndz

- no to nakomicie, jakoś nie doczytałem wzmianki o miksturze woda+miód i stąd moje zwrócenie na to uwagi. Domow Escudo jest stosunkowo łatwe do wytworzenia jeśli chodzi o kształt/"talarki", trudniej zyskać podobną charakterystykę smaku i zapachu, bo to już zależy od użytych liści, ich jakości, miejsca pochodzenia, suszenia, etc.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Mayol
Początkujący
Początkujący
Posty: 22
Rejestracja: 16 czerwca 2010, 12:46 - śr
Lokalizacja: Zamość

Re: Proces curingu tytoni Samuel Gawith

Post autor: Mayol » 15 września 2012, 11:23 - sob

Można skorzystać z ciekawego przepisu na sosowanie tytoniu niestety jest to receptura opatentowana dostępna na stronie Urzędu Patentowego pod pozycją PL76528B1-"Zaprawa do sycenia tytoni typu Burley".
A tak na marginesie tytoń po fermentacji która jest pierwszym etapem. Poddawany jest intensywnemu przeparowaniu/sosowaniu/ preparatami na bazie glikolu propylenowego z dodatkiem substancj aromatyzujących(w niewielkich ilościach).Dopiero następnie jest aromatyzowany w odpowiednim kierunku.I nie łudźmy się że tytonie fajkowe nawet najbardziej znanych wytwórców są czyste od tej chemi nic z tego.
Mayol
Początkujący
Początkujący
Posty: 22
Rejestracja: 16 czerwca 2010, 12:46 - śr
Lokalizacja: Zamość

Re: Proces curingu tytoni Samuel Gawith

Post autor: Mayol » 18 września 2012, 09:56 - wt

ODPOWIEDZ

Wróć do „Spory tytoniowe”