czysta virginia

Wszelkie dyskusje dotyczące tytoni umieszczamy TUTAJ.

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: czysta virginia

Post autor: golf czarny » 19 czerwca 2013, 15:36 - śr

Panie Jacku nie wykluczam , że ten nowy Capstan smakowałby Panu. Być może w miarę opróżniania puszki zasmakuje i mi. Jednak skoro Pan zawsze radzi sezonować to względem Capstana bardzo taką radę popieram i ja.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: czysta virginia

Post autor: jar » 19 czerwca 2013, 16:03 - śr

- myślę, że by smakował, Capstan to Capstan, a pewno pominął bym ewentualne różnice w stosunku do tego, co pamiętam, na rzecz dobrych wspomnień z lat ubiegłych z Capstanem związanych; jak się chyba kiedyś zwierzałem, Capstan był tytoniem przydziałowym dla Navy i Air Forces i pamiętam kiedy nas w kraju odwiedzali ex combatants po tw. Odwilży roku 1956 i częstowali poprzednią przede mną generację z takich zachowanych przydziałowych puszeczek.

Dla pamięci pragnę dodać, iż to nie ja wymyśliłm sezonowanie, po prostu przekazuję tą poradę w swoistej "sztafecie". Dobry blend - jak wino - odpowiednio przechowywany dojrzewa bo "pracuje" i efekty bywają niesłychanie pozytywne. Mimo iż ostatnimi laty nie jestem specjalnym zwolennikiem blendów kawendiszowanych, kiedyś sporo paliłem Mac Baren Mixture Scottish Blend. I kilka lat temu otworzyłem sobie puszeczkę pozyskaną jakoś w roku 1976 czy 1977. Wilgotność była utrzymana, blend sie znakomicie utrzymał a powiem więcej - kontynuujący się proces fermentacji doprowadził do powstania rzeczywiście znakomitego tytoniu. Podobnie: kiedy 5 czy 6 lat temu powróciłem do fajki odnalazłem resztkę St Bruno Flake nabytą w Perth w Szkocji w 1974 roku. Tutaj wilgotność się nie utrzymała, ale po nawilgoceniu w słoiczku i kilku zaledwie miesiącach sezonowania miałem znów tytoń znakomity, znacznie w moim odbiorze lepszy dla mnie niż natychmiast ściągnięte z Wysp St Bruno Flakes w edycji oczywiście współczesnej.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: czysta virginia

Post autor: jar » 21 czerwca 2013, 09:48 - pt

Przed chwilą zamieścilem tu:
viewtopic.php?f=91&t=5248&p=70963#p70963" onclick="window.open(this.href);return false;
linki do tekstów na temat Capstana. Zwłaszcza ten pierwszy, wiodący do mini opracowania na temat historii marki oraz - ciekawostka: podający system dekodowania oznakowań cyfrowych podających np. rok produkcji wydaje mi się szczególnie godnym zainteresowania.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Spory tytoniowe”