Największe tytoniowe pomyłki

Wszelkie dyskusje dotyczące tytoni umieszczamy TUTAJ.

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

SZCZooR
Początkujący
Początkujący
Posty: 49
Rejestracja: 20 listopada 2011, 21:57 - ndz
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

Największe tytoniowe pomyłki

Post autor: SZCZooR » 13 lipca 2013, 14:07 - sob

Szanowni Koledzy.
Przeglądając nasze forum nie zauważyłem takiego tematu.
Wiele jest stron poświęconych różnym opisom i danym.

Chciałbym natomiast aby koledzy z większym doświadczeniem wypowiedzieli się czy są tytonie których powinno się unikać.
Zebrane w jednym miejscu największe pomyłki tytoniowe mogą pomóc początkującym.
Wiadomo że każdemu smakuje coś innego ale tytoń typu Poniatowski nawet nie wygląda na dobry.. choć mogę się mylić :P
Moim pierwszym tytoniem był Alsbo Vanilla. Pierwsze mokre i gorące palenia były mało przyjemne ale teraz zastanawiam się czy nie wrócić do tego i nie spróbować z nieco większym doświadczeniem. Wiem jednak że niektórzy nie polecają go jako sztucznie aromatyzowanego.
krzyh1222@interia.pl
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 223
Rejestracja: 25 maja 2006, 12:33 - czw
Lokalizacja: Koszalin

Re: Największe tytoniowe pomyłki

Post autor: krzyh1222@interia.pl » 13 lipca 2013, 20:07 - sob

Hej SzCZoor

Jest taki temat - "Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?" w dziale Spory Tytoniowe

http://fajczarze.pl/forum/viewtopic.php?f=2&t=2232" onclick="window.open(this.href);return false;

W zasadzie wszystko już tam napisano na ten temat (mam nadzieję :D ).

Pozdro
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Największe tytoniowe pomyłki

Post autor: jar » 13 lipca 2013, 21:02 - sob

Powiem więcej: temat może okazać się wrażliwy i odnowić dawne spory na temat np. aromaty vs. Va. Do tego trudno mówić o jakości w świecie w którym wiele tzw. aromatów jest wykonywanych z wyraźnym zastosowaniem chemii, a wiele blendów oznaczonych znakomitymi markami znacznie zmieniło swą charakterystykę i jakość po zmianie wykonawcy, czasem na producentów np. w Niemczech. Podobny los zresztą spotkał wiele blendów Va oraz Va z dodatkami.

Istnieją blendy "łatwiejsze" w sensie szybkiego odczuwania smaku/satysfakcji (i tu upatruję przyczynę popularności wielu tzw. a popularnych u nas aromatów) i blendy, czasem znacznie wyższej jakości, których się trzeba uczyć, a to może trwać lata. Przy okazji: warto zdawać sobie sprawę z różnic pomiędzy tzw. "aromatami" a tytoniami naturalnie "uzapachowionymi" (scented). No i wciąż czytam o paleniu "wprost z puszeczki" po jej zakupie. I tak wiedza na temat jakości sobie (można ją wspomóc wielokrotnie przypominanymi tekstami z Pipedii, Pipesmagazine, tekstami Grega Pease, Russa Quellette, etc.), ale doszedłem do wniosku iż każdy tytoń który daje radość danemu amatorowi fajki jest dobry gdyż spełnia swoje zadanie i pozostaję na tym etapie świadomości.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
SZCZooR
Początkujący
Początkujący
Posty: 49
Rejestracja: 20 listopada 2011, 21:57 - ndz
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

Re: Największe tytoniowe pomyłki

Post autor: SZCZooR » 14 lipca 2013, 12:39 - ndz

Skoro jest taki temat to przepraszam za śmiecenie bo nie zauważyłem.
No i w takim razie ten poproszę w śmietnik.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Spory tytoniowe”