pytanie od początkującego - wybór tytoniu.

Wszelkie dyskusje dotyczące tytoni umieszczamy TUTAJ.

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

dolnysopot
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 15 czerwca 2015, 13:31 - pn

pytanie od początkującego - wybór tytoniu.

Post autor: dolnysopot » 15 czerwca 2015, 14:11 - pn

Siemanko!
Jestem na tym forum nowy choć do czynienia z fajką mam już od pewnego (choć krótkiego) czasu. Przemierzam się do kupna mojego pierwszego tytoniu od Dunhill. Jak na razie paliłem tylko i wyłącznie aromat Da Vinci.
Na fajkowo mogę znaleźć 8 różnych tytoni od tego producenta. Starałem się poczytać opinię online, na który się zdecydować. Ostatnim etapem przed wyborem jets rzecz jasna zaczępnąć opinii od Was - użytkowników :)
Czekam na odpowiedź.

Pozdrawiam,
Jarek
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: pytanie od początkującego - wybór tytoniu.

Post autor: golf czarny » 16 czerwca 2015, 11:40 - wt

Intrygujący nick. Jeśli Kolega z 3miasta to witam jeszcze serdeczniej. :D
A teraz zapytam czego się Kolega po planowanym zakupie spodziewa?
Postaram się odpowiedzieć po lekturze odpowiedzi Kolegi.
dolnysopot
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 15 czerwca 2015, 13:31 - pn

Re: pytanie od początkującego - wybór tytoniu.

Post autor: dolnysopot » 16 czerwca 2015, 13:21 - wt

Witam serdecznie :)

z trójmiasta - a nick dokładnie odzwierciedla miejsce zamieszkania :)
Hmm jako amator i początkujący postaram się wytłumaczyć o co dokładnie mi chodzi. jeżeli będę się posługiwał niefachowym językiem to z góry przepraszam.

Czego się spodziewam? Pytanie podstawowe a niby trudne, bo co odpowiedzieć skoro paliłem tylko jeden tytoń. Chciałbym spróbować czegoś nowego.
Czytając forum zawsze można nauczyć się tyle:
"każdy początkujący zaczyna od aromatów bo fajnie pachną i wydaje sie, że tak też będą smakowały. Okazuje się, że jest inaczej. Tytoń ma smakować a nie pachnieć."
Tytonie Dunhill wydają się być ciekawą propozycją choć oczywiście nie napiszę dokładnie dlaczego one. Wybór po przeczytanych opiniach.
Wiem, że fajka do aromatów powinna tylko do nich pozostać jednak z przyczyn czysto finansowych chciałbym właśnie na aktualnej spróbować nowego tytoniu.

Mam nadzieje, że w małym stopniu wytłumaczyłem o co chodzi i skąd taki wybór i licząc na doświadczenie użytkowników, zrozumiecie mój 'tok rozumowania." :)

Pozdroo !
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: pytanie od początkującego - wybór tytoniu.

Post autor: golf czarny » 16 czerwca 2015, 13:48 - wt

Nie zgadzam się z cytatem. W ogóle takie twierdzenia opatrzone kwantyfikatorem są niezbyt trafne w przypadku tytoniu, fajek i poruszanej tutaj tematyki. Owszem jest takich osób wiele, jest wiele tytoni gdzie takie zdanie może uznać za prawdziwe. Ale też może być mylące.

Dunhill ( marka , wyłącznie marka, produkowana w Danii albo w Niemczech) nie posiada w swojej obecnej ofercie tytoniu podobnego do Da Vinci. Jeżeli miałbym polecić tytoń dla osoby początkującej ale takiej która miała kontakt z tytoniami ze specyficznym dodatkiem Latakii- tytoniu z rejonu śródziemnomorskiego o charakterystycznym przypominającym ognisko aromacie to śmiało i odpowiedzialnie - My Mixture 965. Ale powtarzam to jest reprezentant specyficznej grupy, z której obecnie to co nazywamy Dunhillem słynie.
No więc właśnie. Czy jest sens upierać się przy Dunhillu ? Rozumiem ikona stylu , ale co z tego skoro nie wiadomo , czy Kolega znajdzie to do czego jest przyzwyczajony? Cała sytuację można zobrazować przykładem pt. "Polećcie co mógłbym zjeść w restauracji indyjskiej. Bardzo lubię śledzie w oleju."

Jeżeli miałby Kolega ochotę na coś co odrobinę przypomina da Vinci ale jest zdecydowanie bardziej tytoniowe, pali się łatwiej i w mojej opinii jest smaczne to proponuję Mac Baren Navy Flake.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: pytanie od początkującego - wybór tytoniu.

Post autor: jar » 17 czerwca 2015, 08:40 - śr

Bardzo popieram sugestię Przedmówcy aby popróbować blendów typu Navy. To bywa bardzo rozsądne przejście od tytoni takich jak wspominany Da Vinci do niezłych bądź wręcz dobrych Virginii dojrzewających czy curingowanych w takiej czy innej obecności rumu lub jego "ducha". Mac Bareny acz często specyficznie duńskie to bardzo solidna średnia półka, co w nijakiej mierze nie jest ich krytyką. Nie były też (ufam że i dziś nie są) zabójczo kosztowne. Można też od razu wejść w świat tytoni z Kendall - Samuela Gawitha czy Gawith Hoggarth. To moim zdaniem lepszy pomysł niż rozpoczynanie od obecnie istniejących reedycji marki Dunhill, często jakże różnych od oryginałów. Kontynuując pomysł blendów Navy i niejako zapewniając sobie "łagodne" przejście od tzw. aromatów do Virginii o doprawianym zapachu i smaku można wziąć pod uwagę Rum Flakes. A i tak wcześniej czy później trzeba moim zdaniem przynajmniej spróbować:

- tzw. "czystych" Virginii - benchmarki to SG BBF (Best Brown Flake) i mocniejszy acz "aksamitny" w paleniu - FVF (Full Virginia Flake. Chcąc pozostać przy Mac Barenach mieści się tu jakoś Mac Baren Virginia No 2.

- wiele się mówi o tytoniach scented (uzapachowionych) z Kendall. Są ich przysięgli przeciwnicy (och, te mydlanki z Kendall) ale i są wielcy zwolennicy. tak czy inaczej to są znakomite Virginie fermentowane w taki sposób iż charakteryzują się specyficznym zapachem i smakiem; zdaniem ich zwolenników pozostają znakomitymi Virginiami plus to extra "coś". Tutaj początkujący miewają dobre doświadczenia z np. Glengarry.

- wcześniej czy później trzeba zapoznać się z mieszankami Va+Pq oraz Va+Orientale. Tutaj można zacząć od Sam's Flake.

Mieszanek z Latakią świadomie tu nie wymieniam, bowiem zbyt wczesny kontakt z La może zaskutkować relacją do niej dosyć skrajną - love/hate. A tak czy inaczej warto się z czasem z La zapoznać, nauczyć się jej, boć to jeden z jakże istotnych rodzajów najlepszych blendów tytoni fajkowych.

Generalnie: warto zacząć od fajki typu corncob (kukurydzianka). Wrzosiec bowiem często wymaga opalenia a i znalezienie dobrej fajki z wrzośca może okazać się niełatwe. Pamiętamy aby po wypaleniu fajki odpoczęła ona co najmniej jeden-dwa dni, lepiej dni kilka lub kilkanaście, stąd sens pozyskania kilku fajek i palenie w systemie rotacyjnym. No i: po zakupie puszeczki warto aby się już u nas posezonowała, tytoń bowiem prosto z puszki po jej zakupie nie jest tak dobry jak ten sam tytoń po leżakowaniu/przechowywaniu już u nas przez czas jakiś (nie podaję ile aby nie płoszyć początkujących, ja sam palę blendy będące u mnie 3-5 lat). Bardzo warto nawiązać kontakt z lokalnymi kolegami po fajce: na spotkaniach doradzą a i poczęstują już dobrze wysezonowanym tytoniem. Liczne opisy tytoni są tak na tym Forum jak i na bratnich stronach Fajka.net. No i warto znać opisy na Tobacco Reviews. Sensowne jest zacząć od zapoznania się z informacjami z Pipedii gdzie są różne działy, w tym typologia tytoni
http://pipedia.org/wiki/Pipe_Tobaccos" onclick="window.open(this.href);return false;

Jak zawsze

Jacek A. R.

P.S. Nie wyobrażam sobie tytoniu który by smakował a nie podobał by mi się jego zapach, to dla mnie jest jakaś sprzeczność. Wszelako samo postawienie takiego tematu może świadczyć iż dana Osoba po prostu nie lubi/nie jest zaznajomiona z zapachem tytoni, dymu palonego tytoniu etc. Jeśli się ktoś decyduje na palenie to trzeba się liczyć z niekiedy długotrwałym procesem przyzwyczajenia organizmu do palenia tytoniu.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: pytanie od początkującego - wybór tytoniu.

Post autor: golf czarny » 17 czerwca 2015, 10:10 - śr

Panie Jacku względem post scriptum . Otóż przyznam Panu rację w kwestii "przyzwyczajania". Jest to słowo nieszczęśliwie wieloznaczne, ale wiadomo, że chodzi o stan gdzie nieszczęsny palacz nie doznaje szoku. Niemniej jednak dzisiejsze niektóre aromatyczne wyroby tytoniowe, same w sobie mogą budzić negatywne odczucia. Może dobrym określeniem na ten kierunek "myśli" tytoniowej byłaby "filozofia produkcji gumy do żucia". Otóż do niejadalnej bazy dodaje się jakiś aromat spożywczy. Guma ładnie pachnie, przez 10 minut nawet smakuje, a potem tylko żuchwę męczy. I podobnie bywa z aromatami. Pomysł pomieszania va , bu i Blcav można uznać za tradycyjny i sprawdzony ale jego zwulgaryzowane formy prowadzą wprost do absmaku. Nie jestem pewien czy w tej kategorii znalazłem tytoń, który smakował jak pachniał do samego dna fajki. Co prawda okazyjnie ale szukałem. Otóż producenci tych specyfików, mam wrażenie zakładają,że niedzielny fajczarz i tak fajkę opróżni nie osiągając połowy komina. Spotkałem się natomiast z wyrobami gdzie producent starał się schować smak tytoniu jak najgłębiej. Oczywiście jest to pomysł z gruntu absurdalny ale znowu paradoksalnie poprawiający smak ogólny. Czyż nie przypomina to zabiegu przepuszczania denaturatu przez chleb. :wink:
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: pytanie od początkującego - wybór tytoniu.

Post autor: jar » 17 czerwca 2015, 10:44 - śr

- cóż, staram się być dyplomatyczny i nie wypowiadać się kategorycznie na temat tytoni i spraw fajki obecnych czasów, a w niektórych miejscach wogóle przestałem się wypowiadać gdyż nie sztuka być weredykiem, sztuka aby nie naruszać miłej atmosfery i przekonania większości która jest snać zadowolona z tego co wie i ma. Pamiętam iż fajka ma dawać dobrą radość, i jeśli ktokolwiek odczuwa radość paląc tzw. "aromaty" *) we wszechobecnych wyrobach fajkopodobnych - owszem, wykonanych z wrzośca lecz z właściwościami wrzośca starannie zamordowanymi zastosowanymi procedurami produkcyjnymi, to, powtarzam, jeśli to daje radość to jest to dla mnie OK.

Jak zawsze


Jacek A. R.

*) jak wiemy tytonie uzapachowia się na najróżniejsze sposoby, może to być wynik mistrzowsko dobranych a pochodzących z różnych plantacji tytoni jednego rodzaju i mądrze przeprowadzonej fermentacji (popatrzmy dokładniej na Va uzywane do wykonania FVF), mogą to być dodatki naturalne stosowane w trakcie fermentacji, może to być skrapianie odpowiednią solucja pod koniec fermentacji danego blendu (casing), czy podobne wspomnianym powyżej zabiegi; pod pojęciem "aromaty" rozumiem - i to nie tylko ja jeden - dodatki chemii, która dominuje bezpardonowo tak, że na tytoń jako taki nie pozostaje już wiele "miejsca".
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
dolnysopot
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 15 czerwca 2015, 13:31 - pn

Re: pytanie od początkującego - wybór tytoniu.

Post autor: dolnysopot » 22 czerwca 2015, 07:48 - pn

Bardzo dziękuje za odpowiedzi w temacie.
To nie jest tak, ze uparłem sie na Dunhill'e. Podałem je jako przykład na podstawie tego co przeczytałem w necie. Po prostu chciałbym pójść dalej i poznać temat dalej niż aromaty. Moje pytanie było by chyba bardziej trafne na początku jakbym zapytał: Do którego z odmian tytoniu najłatwiej przejść z aromatów? Opis odmian to jedno a porada doświadczonych użytkowników to co innego. Tak wiec, za co sie brać po aromatach? Czekam na pomoc w tej sprawie i z góry bardzo dziękuje :)

PS jak wyglada sprawa z używanymi fajkami. Chciałbym dokupić fajkę, by ta aktualna została tylko do aromatów. Tutaj na forum widzę jest mały market wtórny ale moze ktos poleciłby cos więcej typu: za czym sie oglądać na Allegro czy eBayu?

Pozdrawiam !
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: pytanie od początkującego - wybór tytoniu.

Post autor: jar » 22 czerwca 2015, 09:20 - pn

Jeśli chce się przejść "płynnie" z "aromatów" na tytonie podobne lecz wższej klasy to naturalnymi będą tytonie zwane z angielska "scented". One są też "aromatyzowane" - dopachniane ale czynnikami naturalnymi dodawanymi na pewnych etapach fermentacji czyli powstawania danego blendu; niekiedy już sam dobór tytoni i sposób przeprowadzenia fermentacji powoduje iż powstały blend charakteryzuje się specyficznym smakiem, zapachem etc.

Typowe "scenty" - i to osiągalne w kraju - to Ennerdale, Glengarry, specyficzny Grousemoore, ongiś popularny Erinmore. Podobnie widział bym tu Rum Flake, także wiele innych. Scentami acz bardzo specyficznymi typu love/hate są "staroangielskie" Condor, St. Bruno, dunhillowy Royal Yacht. Poza Erimore Condor, St. Bruno, Royal Yachtem wymieniam tylko tytonie Samuel Gawith i Gawith Hoggarth, są one bardziej u nas dostępne i znane.

Z fajkami sprawa jest trudniejsza bowiem istotne jest tu wiele czynników.

Istnieje uzasadniony pogląd iż fajki wykonywane fabrycznie czy manufakturowo są dobre jeśli są wykonane jakoś do cezury lat '60 XX wieku, kiedy to nastąpiło silne poddanie jakości reżimom wymuszonym czynnikami natury biznesowej. I tak bardzo na jakości straciły takie znakomite ongiś marki jak Charatan, Barling, Ben Wade, Civic, Loewe, bardzo wiele innych. I tak istnieje wcale spora liczba amatorow fajek dla których dobry wrzosiec to tylko taki wykonany przed ową cezurą lat '60, czyli poszukują tacy fajek tylko i wyłącznie na rynku wtórnym. Tyle że nabycie używanej fajki wymaga sporej już wiedzy o fajkach aby odróżnieć te w dobrym stanie od tych zniszczonych przez poprzednich właścicieli. No i potrzebne są podstawowe umiejętności restauratorskie; wiele o tym na forum, mamy też znakomią książeczkę p. Macieja Maciejewskiego "Nowa - stara fajka"; pan Maciej obecny jest na naszym Forum pod nickiem Maciej_faja.

Wiele wszakże osob chce fajkę fabrycznie nową. Tutaj na pewno można polecić tanie fajki z kaczana kukurydzy tzw. corncoby marki Missouri Meerschaum. Są dostępne w kraju. Z wrzoścami sprawa trudniejsza gdyż wiele z tych wykonywanych obecnie jst poddawane procedurom produkcyjnym wpływającym in minus na ich wartości użytkowe; niemniej słyszałem wiele dobrego o fajkach p. Worobca a i fajkach innych wykonawców też.

W reakcji na cezurę lat '60 kilku wybitnych fajkarzy niekiedy ex pracowników Dunhilla "poszło na swoje" i wykonuje w dzisiejszych czasach znakomite fajki. Tyle że to są fajki kosztowne. Tutaj widzę: takie marki jak Ashton, James Upshall, Ferndown czyli Les Wood, także Astley's i na pewno wiele innych.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: pytanie od początkującego - wybór tytoniu.

Post autor: golf czarny » 22 czerwca 2015, 10:19 - pn

No to w sumie odpowiedziałem w sprawie tytoniu . Jak zwał tak zwał ,w mojej nomenklaturze (absolutnie prywatnej) istnieje póaromat a nawet ćwierćaromat przy czym za aromat skłonny jetem uznawać "mixture" potraktowaną niezależnie od sposobu technicznego aplikacji aromatu na tytoń, kompozycją kojarzącą się z artykułami spożywczymi ( najczęściej będą to przyprawy korzenne, karmel, miód , owoce, alkohol - umownie podobne) I tak już wspominany Mac Baren Navy Flake zaliczam do półaromatów z uwagi na umiarkowaną, połowiczną obecność jakiegoś bliżej niesprecyzowanego słodkiego, bardziej w stronę owoców, uzapachowienia. Dosyć interesującym, bo o zdecydowanie lepszym, tytoniu jest hoggartowski Scotch Flake. , gdzie aromat występuje śladowo a tytoń jest blendem (mieszanka w obrębie Virginii). Też dosyć komfortowo się pali. Ale z kolei wg. mojego nazewnictwa nie jest to już aromat ale stąd to już blisko do czystych Va. Być może zasmakowałyby Koledze tytonie "czekoladowe" - myślę tu o nazwie, a nie o smaku ( ja się tam bynajmniej czekolady nie doszukałem) Generalnie są to tytonie z delikatnym dodatkiem owej Latakii (imo w nasileniu homeopatycznym) a oparte głównie na miksturce virginii , burleya i czasmi BlCav (czyli to co Kolega zna już) i potraktowane "karmelem" , ewentualnie "miodem". Samuel Gawith "Chocolate Flake", może Mac Baren "Plum miksture". Generalnie chodzi mi o to żeby Koledze nie sprawiać kłopotu ale też nie wpędzać w jakieś bardziej odległe o dotychczasowych doświadczeń rejony. Osobiście uwielbiałem tytonie "scented" ale dla wielu osób kojarzą się one ze środkami czystości.Rzeczony Condor nieodmiennie z mydłem biały jeleń. Osobiście mi to odpowiadało, ale opinie są skrajne.
dolnysopot
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 15 czerwca 2015, 13:31 - pn

Re: pytanie od początkującego - wybór tytoniu.

Post autor: dolnysopot » 22 czerwca 2015, 11:48 - pn

wow,
na odpowiedzi na prawdę nie trzeba długo czekać więc jeszcze raz dziękuje.

Zapytam może jeszcze z innej strony by wyczerpać temat (o ile już nie został wyczerpany). Wyżej dostałem odpowiedź jak płynnie przejść z aromatów na tytonie podobne. A ciekawi mnie bardziej. Gdyby pominąć pewien schemat przejścia - tzn. nie przechodzić z aromatów na "aromatopodobne" a np zapalić coś zupełnie nowego czyli tytonie z dodatkiem Latakii. (podaje jako przykład).
Ciekawi mnie po prostu czy obiektywnie paląc dwa różne tytonie można pomimo bycia amatorem obrać "odpowiednią drogę" do tytoni, które się polubi.
Zacząłem od aromatów bo ktoś na start polecił mi Da Vinci. Nie był to świadomy wybór w znaczeniu, z wyboru, z uwielbienia. Równie dobrze, ktoś mógł mi polecić Nightcap i od tego bym zaczął przygodę z fajką - a więc, gdybym na start dostał cokolwiek innego. Pytanie chyba bardziej powinno dotyczyć "procesu poznawania odmian tytoniu".
Mam nadzieje, że ciut dokładniej objaśniłem o co dokładnie mi chodzi.

Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: pytanie od początkującego - wybór tytoniu.

Post autor: jar » 22 czerwca 2015, 12:11 - pn

Oczywiście iż można, a nawet istnieją poglądy że to właściwa droga. Tradycyjnie rozpoczyna się bowiem od nie wiem czemu zwanej tak dziś "czystej" Virginii - u nas dostępnych a znakomitych Full Virginia Flake (FVF) oraz Best Brown Flake (BBF) od Samuela Gawith. Przy prawidłowym paleniu okazuje się iż te tytonie pełne są smakowych a i zapachowych niuansów typowych dla blendów wykonanych z bardzo dobrych tytoni i znakomicie fermentowanych. A po "ustawieniu" sobie solidnej "bazy doświadczeń" można ową bazę poszerzać o tytonie różnie traktowane niejako dodatkowo.

Bardzo ważnym rodzajem są mieszanki z Latakią; to nie zawsze musi być owa charakterystyczna "wędzonka", jak słusznie wspomniał jeden z Przedmówców odpowiedni dodatek La powoduje pojawienie się posmaków...czekolady.

Bardzo namawiam na zapoznanie się z typologią tytoni począwszy od Pipedii.
http://pipedia.org/wiki/Pipe_Tobaccos" onclick="window.open(this.href);return false;

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
dolnysopot
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 15 czerwca 2015, 13:31 - pn

Re: pytanie od początkującego - wybór tytoniu.

Post autor: dolnysopot » 24 czerwca 2015, 21:53 - śr

Witam ponownie,
Kupiłem dziś jako kolejny tytoń My Mixture. (Wahałem sie nad Early Morning jeszcze, ale mam nadzieje, ze dobry wybór).

Mam teraz takie pytanie. Czy swoją fajkę, ktora opalilem wlasnie aromatem mógłbym śmiało zastąpić do tego tytoniu?
Co prawda wszyscy zawsze podpowiadają, ze fajka w ktorej palono aromat juz tylko do tego powinna zostać.
W domu mam jeszcze stara grusze w ktorej rownież opalilem aromat i ją chciałem ku temu pozostawić.

Czekam na porady,

Pozdrawiam :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: pytanie od początkującego - wybór tytoniu.

Post autor: jar » 24 czerwca 2015, 22:20 - śr

- sądzę iż gros porad będzie sugerować aby danę fajkę dedykować do danego typu tytoniu. Być może nawet pojawią się głosy iż jesli palone były aromaty, to ta fajka winna przy aromatach pozostać. Coż, tacy którzy palą wszystkie (byle dobre) tytonie w każdej (byle dobrej) fajce są w, jak sądze, poważnej mniejszości.

Decyzja należy do Pana.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
dolnysopot
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 15 czerwca 2015, 13:31 - pn

pytanie od początkującego - wybór tytoniu.

Post autor: dolnysopot » 24 czerwca 2015, 23:47 - śr

Witam,
Niestety troszkę finanse nie pozwalają mi na kupno kolejnej fajki w celach testowania nowego tytoniu.
Moze dodam tylko, ze fajka w ktorej pale to: DB Real Bruyere. Do niedawna jeszcze dostępna na fajkowo za cenę zdaje sie 89zł.
Gdzieś czytałem, ze tytoń z La palony można palić nawet po aromatach ale wtedy juz "bezpowrotnie" fajka pozostaje juz tylko do tytonii z La. Bardziej zastanawia mnie, czy jezeli zmienię tytoń do aktualnej fajki to nigdy nie uzyskam smaku, ktory mógłbym uzyskać opalając nowa fajkę czy jednak tytoń (My Mixture 965) zasmakuje tak jakbyśmy tego chcieli jednak stanie sie to dużo pózniej.
Rozumiem, ze decyzja należy do mnie ale radzę popytać ekspertów.

Domyslam sie, ze dla Pana są to pytania banalne ale palenie fajki stało sie czymś co daje mnóstwo radości. A najlepsze jest to, ze na samym paleniu sie nie kończy. Przeglądanie przeglądanie forum, stron, sklepów stało sie codziennością.

PS czy posiada Pan osobiście albo ma informacje czy ktos miałby na sprzedaż fajkę jednak z kształt "churchwarden"?



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
ODPOWIEDZ

Wróć do „Spory tytoniowe”