Pył wrzoścowy

Różności związane z naszą działalnością jako skoordynowanej jednostki fajczarskiej :D

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Pył wrzoścowy

Post autor: JSG » 05 stycznia 2010, 09:18 - wt

Czy chodzi o to że skraplacz wchodził prawie, lub dosłownie do wnętrza komina i przez to otwór kanału dymowego jest dużej średnicy?
Mam dwa takie Hardcastle, gdzie średnica otworu wydaje się być olbrzymia- ok 4mm, palę i się nie przejmuję, to raptem jakieś 0,8mm za dużo, nie ma moim zdanie wpływu na palenie.

Jeśli jednak to niwelować zakleić pipe-mudem otwór dość głęboko, tyle ile uda się szpachelką malarską upchać przez otwór od wnętrza komina, potem bardzo ostrym wiertłem odpowiedniej średnicy wywiercić otwór na nowo.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
W.Pastuch
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1025
Rejestracja: 05 lipca 2005, 11:50 - wt
Kontakt:

Re: Pył wrzoścowy

Post autor: W.Pastuch » 05 stycznia 2010, 10:44 - wt

4mm to jeszcze nie tak dużo, według niektórych amrykańskich kolekcjonerów i znawców tematu nawet 4,2mm jest uważane za idealną średnicę kanału. Problem jednak w tym, żeby zachować ciągłość przepływu także w ustniku. Wymaga to rozwiercenia ustnika do takiej samej średnicy przy wlocie, a potem stopniowe zmniejszenie do wylotu przy zgryzie. W domowych warunkach to dość trudne, ale można próbować.
W.Pastuch pipes

https://www.flickr.com/photos/wpastuch/" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
Kuma
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 359
Rejestracja: 13 maja 2009, 16:12 - śr
Lokalizacja: Tychy, Katowice
Kontakt:

Re: Pył wrzoścowy

Post autor: Kuma » 05 stycznia 2010, 10:45 - wt

no palić się z takim otworem napewno nie da - bo tyton bedzie wpadał do cybucha, a ze pale bez filtra - wiec bedzie cały syf przedostawał sie dalej w strone ustnika.
dziekuje za porady... musze coś pokombinować, ale napewno nie teraz. Narazie mam co robić :)
pomijam renowacje fajek (zostało ich jeszcze ok. 30)... ale wziąłem się również za renowacje mebli :) tak mnie drewno wciągnęło, ze wyszukuje w domu drewniane rzeczy i je odnawiam, czyszcze...
nawet wziąłem po babci starą komódkę (ok 100 lat), która ma iść do nowego domu i ucze się szpachlować zadrapania, kłaść politure.... narazie zrobiłem jeden bok i... jestem bardzo zadowolony...
chyba znalazłem swoją następną pasję :)
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć... Przecież nikt za mnie nie umrze...
gg: 18740
Allegro: Kuma32
__________________________________________________________
Śląski Klub Fajki - http://www.fajka.slask.pl
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Pył wrzoścowy

Post autor: jar » 05 stycznia 2010, 10:55 - wt

- a gdyby po prostu dotoczyc taka tulejke redukującą z drewna - najlepiej z wrzośca ale może by, w braku takowego, użyć gruszki, wiśni, dębu (nie sosny ni świerku bo żywiczne)

Wiem, że brzmi to nie zachęcająco, nie każdy ma bowiem malą, precyzyjną tokareczkę. Ale może postąpić tak: z "reki" doszlifować odpowiedniej długości równy walec/kołeczek który będzie miał odpowiednią idealnie wpasowaną średnicę, i starnnie, z dobrym "centrowaniem" nawiercić w tym kołeczku otwór o średnicy naszego kanału dymowego - np "sakramentalne" 3.2 mm lub więcej - jak słusznie wspomina Przedmówca. I taką tulejkę po upewnieniu się że idealnie pasuje zamocowałbym na klej choćby cjanoakrylowy wykonując tak potrzebną redukcję.

Jak zawsze

jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Śpioch
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 128
Rejestracja: 27 listopada 2005, 09:17 - ndz
Lokalizacja: Płock (STOLICA POLSKIEJ NAFTY)

Re: Pył wrzoścowy

Post autor: Śpioch » 05 stycznia 2010, 21:16 - wt

jar pisze:- a gdyby po prostu dotoczyc taka tulejke redukującą z drewna - najlepiej z wrzośca ale może by, w braku takowego, użyć gruszki, wiśni, dębu (nie sosny ni świerku bo żywiczne)

Wiem, że brzmi to nie zachęcająco, nie każdy ma bowiem malą, precyzyjną tokareczkę. Ale może postąpić tak: z "reki" doszlifować odpowiedniej długości równy walec/kołeczek który będzie miał odpowiednią idealnie wpasowaną średnicę, i starnnie, z dobrym "centrowaniem" nawiercić w tym kołeczku otwór o średnicy naszego kanału dymowego - np "sakramentalne" 3.2 mm lub więcej - jak słusznie wspomina Przedmówca. I taką tulejkę po upewnieniu się że idealnie pasuje zamocowałbym na klej choćby cjanoakrylowy wykonując tak potrzebną redukcję.

Jak zawsze

jacek A. R.
Witam
Ja bym zastosował kołeczek dębowy ( można nabyć gotowe fi 6 w hipermarketach budowlanych )
Następnie odciął bym 60- 80 mm tak aby było można zamocować w uchwycie tokarki podręcznej ( wiertarka w imadle)
Chyba najlepszym rozwiązaniem było by zastosowanie kołka stożkowego (papier ścierny , ostry scyzoryk i do przodu )
Umieszczenie kołeczka w odpowiednim miejscu - myślę iż nieszczelność , zbyt słabe spasowanie od strony komina z czasem zarośnie nagarem.
Następnie cienkim wiertłem fi 1,5 ( duże obroty, mały posuw wiercimy nowy przewód dymowy)
I już pozostaje wykonać otwór docelowy.
Myślę że jest to metoda uciążliwa ale wykonalna w blokowej piwnicy. ( Eliminujemy kleje )
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Pył wrzoścowy

Post autor: JSG » 06 stycznia 2010, 12:08 - śr

Śpioch pisze: Witam
Ja bym zastosował kołeczek dębowy ( można nabyć gotowe fi 6 w hipermarketach budowlanych ) [...]
dla ścisłości to mam wrażenie że to są kołeczki bukowe, choć może są dostępne i z innego drewna, choć kupowałem ich kiedyś sporo i nie trafiłem.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Śpioch
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 128
Rejestracja: 27 listopada 2005, 09:17 - ndz
Lokalizacja: Płock (STOLICA POLSKIEJ NAFTY)

Re: Pył wrzoścowy

Post autor: Śpioch » 06 stycznia 2010, 16:15 - śr

JSG pisze:
Śpioch pisze: Witam
Ja bym zastosował kołeczek dębowy ( można nabyć gotowe fi 6 w hipermarketach budowlanych ) [...]
dla ścisłości to mam wrażenie że to są kołeczki bukowe, choć może są dostępne i z innego drewna, choć kupowałem ich kiedyś sporo i nie trafiłem.

Bukowe oczywiście też są :)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Varia”