Pył wrzoścowy

Różności związane z naszą działalnością jako skoordynowanej jednostki fajczarskiej :D

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Pył wrzoścowy

Post autor: tomasz_z » 11 grudnia 2009, 20:44 - pt

Wiem, że o pył pytał kol. Kuma. Może i ktoś jeszcze potrzebuje.
Jeśli tak jest, to śmiało piszcie. Ja przy tworzeniu fajek produkuję sporo pyłu. Od drobnego (po mechanicznym szlifie 400-setką po gruby - po 80-ce).

Po zakończeniu prac zmiatam i wywalam do kosza. Jeśli komuś się przyda, to mogę zebrać do pojemnika i podesłać.
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;
j
Początkujący
Początkujący
Posty: 20
Rejestracja: 18 sierpnia 2007, 14:39 - sob
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Pył wrzoścowy

Post autor: j » 11 grudnia 2009, 21:56 - pt

Nie chce wyjść na ignoranta, ale do czego się używa takiego pyłu?
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Pył wrzoścowy

Post autor: JSG » 11 grudnia 2009, 22:21 - pt

j pisze:Nie chce wyjść na ignoranta, ale do czego się używa takiego pyłu?
Można zrobić szpachle... np do karoserii dużego fiata, prawdziwy fajczarz może używać tylko takiego specyfiku
:lol:
a poważniej, do kitowania fajek, np podczas konserwacji.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
Kuma
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 359
Rejestracja: 13 maja 2009, 16:12 - śr
Lokalizacja: Tychy, Katowice
Kontakt:

Re: Pył wrzoścowy

Post autor: Kuma » 04 stycznia 2010, 08:02 - pn

Jak bedziesz miał jeszcze ten pyłek, to ja chętnie poproszę o małe pudełeczko :)

p.s.
jak juz mowa o kitowaniu - to mam niedyskretne pytanko... kituje się tylko na zewnątrz? czy wewnątrz komina też można?
co prawda nie mam pojęcia jak zachowuje się wikol w wysokiej temperaturze, ale może nic się nie dzieje?
Pytam, bo mam 2 odnowione fajki, w których otwór po skraplaczu ma około 6mm, czasem nawet więcej. I szczerze przyznam ze nie wiem co z tym fantem zrobić.

pozdrawiam
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć... Przecież nikt za mnie nie umrze...
gg: 18740
Allegro: Kuma32
__________________________________________________________
Śląski Klub Fajki - http://www.fajka.slask.pl
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Pył wrzoścowy

Post autor: jar » 04 stycznia 2010, 09:19 - pn

- do "kitowania wewnątrz" stosuje się tzw. pipe mud czyli w wolnym tłumaczeniu na polski - "błotko fajkowe". Jest to jasny, drobniutki popiół (poleca się by to był popiół z cygara) rozprowadzony kropelką wody do konsystencji gęstej mazi. Rozwinięcie tematu znajdziemy wpisując w wyszukiwarkę forumową frazę "pipe mud".

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
Kuma
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 359
Rejestracja: 13 maja 2009, 16:12 - śr
Lokalizacja: Tychy, Katowice
Kontakt:

Re: Pył wrzoścowy

Post autor: Kuma » 04 stycznia 2010, 09:30 - pn

dziękuje :)
o pipe mudzie wiem :) - co prawda za każdym razem jak jestem w jakiejś trafice zawsze zapomne kupić cygaro :)
natomiast byłem poprostu ciekaw czy mozna tez w ten sposób - powiedzmy ze jest to takie pójście na łatwiznę. A do tego pytania skłoniła mnie definicja wikolu

cytuje:
"Wikol – klej stolarski - mieszanina wodnej dyspersji żywicy poliwinylowej z dodatkiem środków uszlachetniających. Charakteryzuje się dużą przyczepnością do powierzchni klejonych i dość wysoką wytrzymałością na odrywanie.
Po nałożeniu wikolu klejone ze sobą elementy muszą być ze sobą mocno ściśnięte ściskami lub prasą stolarską , ponieważ spoina kleju pełną wytrzymałość osiąga dopiero po 24 godzinach. Spoina wikolu jest bezbarwna, mocna i elastyczna. Po wyschnięciu nie wydziela substancji szkodliwych dla zdrowia, posiada atest PZH."

pozdrawiam
Darek
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć... Przecież nikt za mnie nie umrze...
gg: 18740
Allegro: Kuma32
__________________________________________________________
Śląski Klub Fajki - http://www.fajka.slask.pl
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Pył wrzoścowy

Post autor: elvislike » 04 stycznia 2010, 09:46 - pn

wikol do srodka fajki to niezbyt dobry pomysl.
do srodka tylko pipe mud, jak pisal jar.
jakis czas temu zastanawilsmy sie z irkiem czy nie sprobowac do skladu dodac jakiej glinki czy cementu, ewentualnie zarobic nie woda a szklem wodnym.
pozdrawiam.
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Awatar użytkownika
Kuma
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 359
Rejestracja: 13 maja 2009, 16:12 - śr
Lokalizacja: Tychy, Katowice
Kontakt:

Re: Pył wrzoścowy

Post autor: Kuma » 04 stycznia 2010, 09:49 - pn

no nic - w takim razie wikol odstawiam :) i wiążę supełek, coby jak bede w trafice nie zapomnieć kupić cygara :)
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć... Przecież nikt za mnie nie umrze...
gg: 18740
Allegro: Kuma32
__________________________________________________________
Śląski Klub Fajki - http://www.fajka.slask.pl
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Pył wrzoścowy

Post autor: jar » 04 stycznia 2010, 09:56 - pn

- nie mam danych aby sądzić, że wikol jest mówiąc wprost, żaroodporny. Powiem więcej: wielu profesjonalnych restauratorów fajek twierdzi, iż nie spotkali oni kleju naprawdę żaroodpornego; co prawda istnieje na świecie kilku "naprawiaczy fajek" reperujący pęknięte główki stosując specjalne żywice, ale inni krytykują to surowo twierdząc, że udana reperacja jest zasługą nie tyle zastosowanej specjalnej, żaroodpornej żywicy, a raczej gęstej i "poskręcanej" struktury wrzośca.

Jak zawsze

Jacek A. R.

DODANE: szkło wodne stosowane jest przez "businessminded" producentów jako element tzw prekarbonizacji; nie trzeba dodawać, iż wpływa to znacząco na jakość palenia w tak potraktowanej fajce.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
Brachytron
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 391
Rejestracja: 13 września 2007, 08:14 - czw
Lokalizacja: Ławica
Kontakt:

Re: Pył wrzoścowy

Post autor: Brachytron » 04 stycznia 2010, 10:21 - pn

Kuma pisze:w których otwór po skraplaczu ma około 6mm, czasem nawet więcej. I szczerze przyznam ze nie wiem co z tym fantem zrobić...
Wstawić filtr balsy? Akurat są szóstki.

Problem jest w drewnie czy ustniku? Jeśli w drewnie to też miałem kiedyś za duży otwór i na pipe muda na całą długość aż do brzego komina wstawiłem aluminiową rurkę (skraplacz z Hardcastla).
Zawsze będę początkujący...
Perry
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 331
Rejestracja: 21 września 2007, 15:54 - pt
Lokalizacja: Jozee pod Warszawa :)

Re: Pył wrzoścowy

Post autor: Perry » 04 stycznia 2010, 11:49 - pn

Ja się chętnie pisze na pył wrzoścowy. Uużywam go do mojej zmodyfikowanej wersji pipe muda :D :D. Przy okazji Tomku jak będziesz w Wawce to weź. Mam go jeszcze troche a prac renowatorskich więcej nie planuje narazie :)
Awatar użytkownika
Kuma
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 359
Rejestracja: 13 maja 2009, 16:12 - śr
Lokalizacja: Tychy, Katowice
Kontakt:

Re: Pył wrzoścowy

Post autor: Kuma » 04 stycznia 2010, 12:34 - pn

Brachytron pisze:
Kuma pisze:w których otwór po skraplaczu ma około 6mm, czasem nawet więcej. I szczerze przyznam ze nie wiem co z tym fantem zrobić...
Wstawić filtr balsy? Akurat są szóstki.

Problem jest w drewnie czy ustniku? Jeśli w drewnie to też miałem kiedyś za duży otwór i na pipe muda na całą długość aż do brzego komina wstawiłem aluminiową rurkę (skraplacz z Hardcastla).

otwór w kominie jest tak wielki, bo z tego co zauwazyłem główka skraplacza przysłaniała ten otwór, po wywaleniu skraplacza otwór został.
bede musiał coś pokombinować z taką rurką - może z jakiegoś starego skraplacza. Choć nawet nie wiem jak sie za to zabrac. Wiec narazie fajka jest odnowiona i czeka na przebłysk jutra :) może coś mi sie przyśni, abo cuś :)

najgorsze jest to, ze jak wywalałem skraplacz to fajka jeszcze nie była wyczyszczona i nie widziałem tego... Gdybym wczesniej to zauważył - zostawiłbym ten skraplacz. No ale... mądry polak po szkodzie.
Teraz skaraplacza nie wywalam dopóki nie wyczyszcze całego komina - cyby się nie okazało znowu, ze jest wielka dziura...
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć... Przecież nikt za mnie nie umrze...
gg: 18740
Allegro: Kuma32
__________________________________________________________
Śląski Klub Fajki - http://www.fajka.slask.pl
Śpioch
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 128
Rejestracja: 27 listopada 2005, 09:17 - ndz
Lokalizacja: Płock (STOLICA POLSKIEJ NAFTY)

Re: Pył wrzoścowy

Post autor: Śpioch » 04 stycznia 2010, 21:11 - pn

jar pisze:- nie mam danych aby sądzić, że wikol jest mówiąc wprost, żaroodporny. Powiem więcej: wielu profesjonalnych restauratorów fajek twierdzi, iż nie spotkali oni kleju naprawdę żaroodpornego; co prawda istnieje na świecie kilku "naprawiaczy fajek" reperujący pęknięte główki stosując specjalne żywice, ale inni krytykują to surowo twierdząc, że udana reperacja jest zasługą nie tyle zastosowanej specjalnej, żaroodpornej żywicy, a raczej gęstej i "poskręcanej" struktury wrzośca.

Jak zawsze

Jacek A. R.

DODANE: szkło wodne stosowane jest przez "businessminded" producentów jako element tzw prekarbonizacji; nie trzeba dodawać, iż wpływa to znacząco na jakość palenia w tak potraktowanej fajce.
Witam
O ile ja pamiętam to szkło wodne stosuję się podczas wykonywania tynków wodoszczelnych.
Ale widać, iż fajkarze też lubią robić wodoszczelne fajki :)
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Pył wrzoścowy

Post autor: jar » 04 stycznia 2010, 21:24 - pn

Śpioch pisze:...O ile ja pamiętam to szkło wodne stosuję się podczas wykonywania tynków wodoszczelnych.
Ale widać, iż fajkarze też lubią robić wodoszczelne fajki...
- cóż, świadczy to tylko i wyłącznie o tak działających firmach. Jak pamiętamy, wrzosiec musi "pracować", w tym - oddychać.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
W.Pastuch
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1025
Rejestracja: 05 lipca 2005, 11:50 - wt
Kontakt:

Re: Pył wrzoścowy

Post autor: W.Pastuch » 05 stycznia 2010, 01:47 - wt

W tym wypadku chyba faktycznie najlepiej będzie zastosować metalową tulejkę. Wydaje mi się, że pipe mud nie jest najlepszym rozwiązaniem- rozumiem, że cały kanał dymowy w szyjce jest tak szeroki. W przypadki użycia pipe mudu na wylocie kanału powstałoby zwężenie (bo raczej nie da się równo całego kanału zwęzić pipe mudem), za którym zbierałaby się ciężka do wyczyszczenia smoła.
Daj znać jak Ci się uda coś wykombinować :)
W.Pastuch pipes

https://www.flickr.com/photos/wpastuch/" onclick="window.open(this.href);return false;
ODPOWIEDZ

Wróć do „Varia”