Strona 2 z 2

Re: Pył wrzoścowy

: 05 stycznia 2010, 09:18 - wt
autor: JSG
Czy chodzi o to że skraplacz wchodził prawie, lub dosłownie do wnętrza komina i przez to otwór kanału dymowego jest dużej średnicy?
Mam dwa takie Hardcastle, gdzie średnica otworu wydaje się być olbrzymia- ok 4mm, palę i się nie przejmuję, to raptem jakieś 0,8mm za dużo, nie ma moim zdanie wpływu na palenie.

Jeśli jednak to niwelować zakleić pipe-mudem otwór dość głęboko, tyle ile uda się szpachelką malarską upchać przez otwór od wnętrza komina, potem bardzo ostrym wiertłem odpowiedniej średnicy wywiercić otwór na nowo.

Re: Pył wrzoścowy

: 05 stycznia 2010, 10:44 - wt
autor: W.Pastuch
4mm to jeszcze nie tak dużo, według niektórych amrykańskich kolekcjonerów i znawców tematu nawet 4,2mm jest uważane za idealną średnicę kanału. Problem jednak w tym, żeby zachować ciągłość przepływu także w ustniku. Wymaga to rozwiercenia ustnika do takiej samej średnicy przy wlocie, a potem stopniowe zmniejszenie do wylotu przy zgryzie. W domowych warunkach to dość trudne, ale można próbować.

Re: Pył wrzoścowy

: 05 stycznia 2010, 10:45 - wt
autor: Kuma
no palić się z takim otworem napewno nie da - bo tyton bedzie wpadał do cybucha, a ze pale bez filtra - wiec bedzie cały syf przedostawał sie dalej w strone ustnika.
dziekuje za porady... musze coś pokombinować, ale napewno nie teraz. Narazie mam co robić :)
pomijam renowacje fajek (zostało ich jeszcze ok. 30)... ale wziąłem się również za renowacje mebli :) tak mnie drewno wciągnęło, ze wyszukuje w domu drewniane rzeczy i je odnawiam, czyszcze...
nawet wziąłem po babci starą komódkę (ok 100 lat), która ma iść do nowego domu i ucze się szpachlować zadrapania, kłaść politure.... narazie zrobiłem jeden bok i... jestem bardzo zadowolony...
chyba znalazłem swoją następną pasję :)

Re: Pył wrzoścowy

: 05 stycznia 2010, 10:55 - wt
autor: jar
- a gdyby po prostu dotoczyc taka tulejke redukującą z drewna - najlepiej z wrzośca ale może by, w braku takowego, użyć gruszki, wiśni, dębu (nie sosny ni świerku bo żywiczne)

Wiem, że brzmi to nie zachęcająco, nie każdy ma bowiem malą, precyzyjną tokareczkę. Ale może postąpić tak: z "reki" doszlifować odpowiedniej długości równy walec/kołeczek który będzie miał odpowiednią idealnie wpasowaną średnicę, i starnnie, z dobrym "centrowaniem" nawiercić w tym kołeczku otwór o średnicy naszego kanału dymowego - np "sakramentalne" 3.2 mm lub więcej - jak słusznie wspomina Przedmówca. I taką tulejkę po upewnieniu się że idealnie pasuje zamocowałbym na klej choćby cjanoakrylowy wykonując tak potrzebną redukcję.

Jak zawsze

jacek A. R.

Re: Pył wrzoścowy

: 05 stycznia 2010, 21:16 - wt
autor: Śpioch
jar pisze:- a gdyby po prostu dotoczyc taka tulejke redukującą z drewna - najlepiej z wrzośca ale może by, w braku takowego, użyć gruszki, wiśni, dębu (nie sosny ni świerku bo żywiczne)

Wiem, że brzmi to nie zachęcająco, nie każdy ma bowiem malą, precyzyjną tokareczkę. Ale może postąpić tak: z "reki" doszlifować odpowiedniej długości równy walec/kołeczek który będzie miał odpowiednią idealnie wpasowaną średnicę, i starnnie, z dobrym "centrowaniem" nawiercić w tym kołeczku otwór o średnicy naszego kanału dymowego - np "sakramentalne" 3.2 mm lub więcej - jak słusznie wspomina Przedmówca. I taką tulejkę po upewnieniu się że idealnie pasuje zamocowałbym na klej choćby cjanoakrylowy wykonując tak potrzebną redukcję.

Jak zawsze

jacek A. R.
Witam
Ja bym zastosował kołeczek dębowy ( można nabyć gotowe fi 6 w hipermarketach budowlanych )
Następnie odciął bym 60- 80 mm tak aby było można zamocować w uchwycie tokarki podręcznej ( wiertarka w imadle)
Chyba najlepszym rozwiązaniem było by zastosowanie kołka stożkowego (papier ścierny , ostry scyzoryk i do przodu )
Umieszczenie kołeczka w odpowiednim miejscu - myślę iż nieszczelność , zbyt słabe spasowanie od strony komina z czasem zarośnie nagarem.
Następnie cienkim wiertłem fi 1,5 ( duże obroty, mały posuw wiercimy nowy przewód dymowy)
I już pozostaje wykonać otwór docelowy.
Myślę że jest to metoda uciążliwa ale wykonalna w blokowej piwnicy. ( Eliminujemy kleje )
Pozdrawiam

Re: Pył wrzoścowy

: 06 stycznia 2010, 12:08 - śr
autor: JSG
Śpioch pisze: Witam
Ja bym zastosował kołeczek dębowy ( można nabyć gotowe fi 6 w hipermarketach budowlanych ) [...]
dla ścisłości to mam wrażenie że to są kołeczki bukowe, choć może są dostępne i z innego drewna, choć kupowałem ich kiedyś sporo i nie trafiłem.

Re: Pył wrzoścowy

: 06 stycznia 2010, 16:15 - śr
autor: Śpioch
JSG pisze:
Śpioch pisze: Witam
Ja bym zastosował kołeczek dębowy ( można nabyć gotowe fi 6 w hipermarketach budowlanych ) [...]
dla ścisłości to mam wrażenie że to są kołeczki bukowe, choć może są dostępne i z innego drewna, choć kupowałem ich kiedyś sporo i nie trafiłem.

Bukowe oczywiście też są :)