FALCON

Tutaj rozmawiamy o różnych fajkach, z którymi mamy przyjemność

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
kolejarz1986
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 322
Rejestracja: 14 lutego 2009, 15:39 - sob
Lokalizacja: Warszawa

Re: FALCON

Post autor: kolejarz1986 » 17 lutego 2011, 10:22 - czw

vlasij pisze: Ja palę bez i mi nie przeszkadza. A uszczelkę kupisz tutaj.
Pozdrawiam.
Widziałem tę stronę ale uszczelka niedostępna jest teraz. Nie próbowałem jeszcze w nim palić a jak sprawdzałem szczelność to niestety nie jest szczelny, przepuszcza powietrze. Może będzie paliło się dobrze. Jak spróbuję to zobaczę.
Kto ma w głowie olej, ten idzie na kolej!
Awatar użytkownika
TomaszG
Początkujący
Początkujący
Posty: 30
Rejestracja: 13 lutego 2011, 17:40 - ndz
Lokalizacja: Kamionki k. Poznania
Kontakt:

Re: FALCON

Post autor: TomaszG » 17 lutego 2011, 12:14 - czw

No to kolega wreszcie dopadł :)

Moje skromne rady:
- uszczelek nie stosuje jak i filtrów (nawet tych robionych z wyciorów),
- spirytus i zmywarka czynią cuda.
Moje główki, musiałem porządnie wymoczyć i usunąć "to coś" ze środka kominów. Poza tym, zdarzyła mi się też 1 główka zapuszczona tak, że czyszczeniu poddałem gwint i wówczas problem nieszczelności owej główki znikł (na mokro spirytus i szczoteczka do zębów elektryczna).
Poza tym, jeżeli łyżeczki nie są pordzewiałe tak by groziła im deformacja, a tylko brudne, wyjąłbym ustniki i łyżeczki włożył wraz z naczyniami do zmywarki - za radą JSG tak zrobiłem z 1 łyżeczką i pomogło.

Pozdrawiam,
TomaszG
Wiedza bez logiki nic nie jest warta
Menander
Awatar użytkownika
kolejarz1986
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 322
Rejestracja: 14 lutego 2009, 15:39 - sob
Lokalizacja: Warszawa

Re: FALCON

Post autor: kolejarz1986 » 17 lutego 2011, 13:57 - czw

Łyżki wyczyściłem ręcznie. Były trochę zaniedbane. Najbardziej martwi mnie fakt, że główki są popękane na gwincie. Pękniecie nie rozchodzi powyżej łyżki ale trochę dziwne że powstały owe szczeliny. Nie chciałem za bardzo czyścić komina, żeby nie zniszczyć tych główek. Nie wiadomo co kryje się pod warstwą nagaru. Zapalimy zobaczymy.
Kto ma w głowie olej, ten idzie na kolej!
Awatar użytkownika
ENGLISHMAN
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 116
Rejestracja: 05 lutego 2010, 20:14 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Re: FALCON

Post autor: ENGLISHMAN » 17 lutego 2011, 21:25 - czw

TomaszG pisze:No to kolega wreszcie dopadł :)

Moje skromne rady:
- uszczelek nie stosuje jak i filtrów (nawet tych robionych z wyciorów),
- spirytus i zmywarka czynią cuda.
Moje główki, musiałem porządnie wymoczyć i usunąć "to coś" ze środka kominów. Poza tym, zdarzyła mi się też 1 główka zapuszczona tak, że czyszczeniu poddałem gwint i wówczas problem nieszczelności owej główki znikł (na mokro spirytus i szczoteczka do zębów elektryczna).
Poza tym, jeżeli łyżeczki nie są pordzewiałe tak by groziła im deformacja, a tylko brudne, wyjąłbym ustniki i łyżeczki włożył wraz z naczyniami do zmywarki - za radą JSG tak zrobiłem z 1 łyżeczką i pomogło.

Pozdrawiam,
TomaszG
A to aluminium rdzewieje?!
"Gdybym był komunistą albo chrześcijaninem, życie nie byłoby takie zawiłe. Mógłbym próbować narzucić innym ogólnikowe zasady moralności. Ale sens, jaki nadaje się własnemu życiu, to inna sprawa."
Awatar użytkownika
TomaszG
Początkujący
Początkujący
Posty: 30
Rejestracja: 13 lutego 2011, 17:40 - ndz
Lokalizacja: Kamionki k. Poznania
Kontakt:

Re: FALCON

Post autor: TomaszG » 18 lutego 2011, 08:03 - pt

A tu Kolega mnie złapał,

Nie jestem metaloznawcą - chodziło mi o brudną główkę. Nie użyłem "..." - przepraszam.
Aluminium może - z tego co się orientuję, pod wpływem czynników zewnętrznych pokrywać się plamami, wżerami. Faktycznie, nie jest to rdza, gdyż rdzą są min. tlenki żelaza.

Używałem jako zawodnik kolarski aluminiowych obręczy kół. Obręcze te mam do dziś - wiszą w wiacie garażowej. Pojawiły się na nich plamki i niewielkie przebarwienia. Wygląda to jak rdza, ale fakt faktem powinno się to nazwać "śniedzią" lub "patyną". Jednak oba te sformułowania są raczej przypisane wyrobom z miedzi i pewnie znający się na metalach mają fachowe określenia - i nie wiem czy znów nie napisałem źle. Jeżeli tak to przepraszam.

Pozdrawiam,
TomaszG
Wiedza bez logiki nic nie jest warta
Menander
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: FALCON

Post autor: JSG » 18 lutego 2011, 08:52 - pt

Co do spękań na gwintach, to nie jest to powód do zmartwień, przynajmniej nie do momentu kiedy cała główka nie trzaśnie. Co do uszczelek, czy jesteście pewni że w waszych główkach ich nie ma? Wpadła mi w ręce raz główka bez uszczelki i nie było opcji żeby w tym palić. Jednak w większości- poza nowymi, moich główek uszczelka jest ciemną masą zbitą pod gwintem i nie rzuca się w oczy.

Co do dorobienia uszczelki, trzeba by się przejść po sklepach z tworzywami sztucznymi i poszukać jakiegoś tworzywa, które ma odporność na temperatury do powiedzmy 100*C i grubość poniżej 1mm- wydaje mi się że widziałem takie właśnie do wycinania nietypowych uszczelek, ale gdzie i kiedy, nie pamiętam.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
vlasij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 959
Rejestracja: 12 października 2009, 22:21 - pn
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: FALCON

Post autor: vlasij » 18 lutego 2011, 09:31 - pt

Co do uszczelek, czy jesteście pewni że w waszych główkach ich nie ma? Wpadła mi w ręce raz główka bez uszczelki i nie było opcji żeby w tym palić.
Przed chwilą specjalnie sprawdziłem. Nie mam uszczelki i palę z powodzeniem.

Pozdrawiam.
Pozdrawiam serdecznie!
_________________
Fajka jest tym dla dorosłego mężczyzny, czym kolejka elektryczna dla małego chłopca.
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: FALCON

Post autor: JSG » 18 lutego 2011, 09:38 - pt

vlasij pisze:
Co do uszczelek, czy jesteście pewni że w waszych główkach ich nie ma? Wpadła mi w ręce raz główka bez uszczelki i nie było opcji żeby w tym palić.
Przed chwilą specjalnie sprawdziłem. Nie mam uszczelki i palę z powodzeniem.

Pozdrawiam.
A jak zatkasz dłonią komin pustej fajki i wciągniesz powietrze, albo je wdmuchniesz to nie puszcza? Pytam, bo to dla mnie ciekawostka.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
vlasij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 959
Rejestracja: 12 października 2009, 22:21 - pn
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: FALCON

Post autor: vlasij » 18 lutego 2011, 10:09 - pt

A jak zatkasz dłonią komin pustej fajki i wciągniesz powietrze, albo je wdmuchniesz to nie puszcza? Pytam, bo to dla mnie ciekawostka.
Jest w porządku, nie przepuszcza powietrza.
Pozdrawiam serdecznie!
_________________
Fajka jest tym dla dorosłego mężczyzny, czym kolejka elektryczna dla małego chłopca.
Dehezus
Początkujący
Początkujący
Posty: 17
Rejestracja: 08 października 2004, 17:11 - pt
Lokalizacja: Gdańsk

Re: FALCON

Post autor: Dehezus » 18 lutego 2011, 19:25 - pt

przeczytałem o tych uszczelkach i nieszczelnościach no i musiałem sprawdzić swoją fajkę :)
w pierwszej chwili byłem przekonany że nie mam uszczelki na kominie
ale mój FALCON jest czarny i to mnie zmyliło, uszczelka jest, bardzo cienka, czarna i dokładnie o średnicy łyżki
komin jest odrobinę większy, sama uszczelka wygląda jak mocniej wypolerowane miejsce wokół gwintu
grubość jej to max 0,5 mm
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: FALCON

Post autor: JSG » 18 lutego 2011, 19:58 - pt

Dehezus pisze:przeczytałem o tych uszczelkach i nieszczelnościach no i musiałem sprawdzić swoją fajkę :)
w pierwszej chwili byłem przekonany że nie mam uszczelki na kominie
ale mój FALCON jest czarny i to mnie zmyliło, uszczelka jest, bardzo cienka, czarna i dokładnie o średnicy łyżki
komin jest odrobinę większy, sama uszczelka wygląda jak mocniej wypolerowane miejsce wokół gwintu
grubość jej to max 0,5 mm
Tak wyglądają wszystkie te uszczelki, poza tymi w główkach z pianki, te są z grubej gumy, o okrągłym przekroju.
Ostatnio zmieniony 25 lutego 2011, 12:49 - pt przez JSG, łącznie zmieniany 1 raz.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
kolejarz1986
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 322
Rejestracja: 14 lutego 2009, 15:39 - sob
Lokalizacja: Warszawa

Re: FALCON

Post autor: kolejarz1986 » 25 lutego 2011, 12:48 - pt

Okazało się, że przepuszczanie powietrza to jednak nie wina główek tylko łyżki. Przyszedł do mnie wczoraj Falcon z ebay, wkręciłem moje popękane na gwintach główki z pozostałych Falconów i powietrze nie jest przepuszczane. Dodam, że łyżki są wyczyszczone, nie mają ubytków. Dziwi mnie że akurat dwie pozostałe łyżki przepuszczają powietrze. Bo jedna to jakiś po prostu niefart ale obydwie?!
Kto ma w głowie olej, ten idzie na kolej!
Awatar użytkownika
Ferroaras
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 102
Rejestracja: 13 lutego 2011, 17:03 - ndz

Re: FALCON

Post autor: Ferroaras » 27 lutego 2011, 01:28 - ndz

Kupuję i sprawdzam... odezwę się jak będę już po... :D
Kto postępuje według reguł, najczęściej wywraca się o przypadek - Wojciech Bartoszewski
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: FALCON

Post autor: JSG » 28 lutego 2011, 09:50 - pn

kolejarz1986 pisze:Okazało się, że przepuszczanie powietrza to jednak nie wina główek tylko łyżki. Przyszedł do mnie wczoraj Falcon z ebay, wkręciłem moje popękane na gwintach główki z pozostałych Falconów i powietrze nie jest przepuszczane. Dodam, że łyżki są wyczyszczone, nie mają ubytków. Dziwi mnie że akurat dwie pozostałe łyżki przepuszczają powietrze. Bo jedna to jakiś po prostu niefart ale obydwie?!
No i właśnie to wyczyszczenie. Chwilę mi zajęło wymyślenie o co może biegać, ale one prawdopodobnie nie puszczają powietrza na gwincie, tylko w miejscu osadzenia rurki w łyżeczce. Można tam kapnąć po wierzchu trochę kropelki, wcześnie wstrzyknąwszy nieco acetonu dla odtłuszczenia, można palić aż trochę zarośnie brudem i s^ę samo uszczelni.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
draco59
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 609
Rejestracja: 26 stycznia 2010, 17:50 - wt
Lokalizacja: Poznań

Re: FALCON

Post autor: draco59 » 28 lutego 2011, 10:50 - pn

Hm ...ja mam dwa Titany i kilka główek - z uszczelkami i bez -i nie czuję różnic w ciągu...to chyba zależy od wytoczenia główki i precyzji łyżeczki. Ale pomysł Janka na wykonanie uszczelki fajny jest. I zapewne spróbuję...
KKF Poznań-----------------
ODPOWIEDZ

Wróć do „Fajki”