Kukurydzianka

Tutaj rozmawiamy o różnych fajkach, z którymi mamy przyjemność

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
W.Pastuch
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1025
Rejestracja: 05 lipca 2005, 11:50 - wt
Kontakt:

Re: Kukurydzianka

Post autor: W.Pastuch » 16 maja 2012, 01:49 - śr

Mysle, ze cala brac fajczarska jest dozgonnie wdzieczna za tak cieply opis wrazen z palenia Alsbo w brudnej kukurydziance. Nieocenione :lol:
Po czesci rozumiem fascynacje trwala, tania fajka, ktora mozna palic bez zadnej troski o jej wartosc, jednak tu juz troche zbyt beztrosko sie robi :wink:
W.Pastuch pipes

https://www.flickr.com/photos/wpastuch/" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Kukurydzianka

Post autor: elvislike » 16 maja 2012, 09:22 - śr

faktycznie, opis nieco brutalny.
Jednak dyskusja na temat tego co i jak palimy i kto jest jakim fajczarzem toczyla sie juz kiedys. w koncu kazdemu wolno palic w swojej fajce jak mu sie zywnie podoba, jak rowniez co mu sie podoba. jak to w zyciu, nie marginesy ale zazwyczaj zloty srodek najblizszy chyba spokojowi ducha.
trzeba jednak przyznac, ze cena fajki (co inszego wartosc, bedaca juz sprawa osobista) pozwala na wylanie mniejszej ilosci lez po ewentualnej stracie. osobiscie rowniez jak jestem na swojej "wiesi" to bez obawy z fajka w zebach poruszam sie po obejsciu. nie zmienia to faktu, iz kukurydzianke bardzo zaczalem sobie cenic i chwala redneck'om znad missouri!
pozdrawiam serdecznie.
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)

golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Kukurydzianka

Post autor: golf czarny » 16 maja 2012, 11:18 - śr

W czasie dwóch tygodni paliłem kukurydziankę ponad 50-60 razy, czasem z przerwami poniżej 5 minut. Komin czyszcze wacikiem, kanał wyciorem,
Ja moje trzy paliłem łącznie tyle przez ostatnie pół roku i zdarza się im z lekka śmierdzieć dzień po paleniu.
Cholera może alsbo nie jest takie złe skoro fajka to wytrzymuje i nie śmierdzi. Chociaż , nie wiem boję się jednak spróbować.
Fajka kosztowała mniej od paczki tytoniu, więc nie róbmy z niej fetysza.
Heh misurka z zasady jest antyfetyszem albo jeszcze lepiej nadfetyszem. Aczkolwiek jakiś czas temu kupiłem , co prawda tylko Big-Bena ale z całkiem ładnym wrzoścem i lekko tylko odczyszczając osiągnąłem stan - "porządnej bruyerki" za circa 20 zł. a odnosząć się dalej do probieża" fajka - tytoń" to kupiłem za 50 zł Parkera czyli za stawkę za puszkę SG.


Ale podzielam , z pewnymi modyfikacjami zdanie Kolegi Macieja o bezpretenscjonalności kukurydzianek. Też ten stan sobie chwalę jak szybko i bezproblemowo chcę sobie popalic.

maciej stryjecki
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 108
Rejestracja: 14 maja 2012, 16:05 - pn

Re: Kukurydzianka

Post autor: maciej stryjecki » 16 maja 2012, 12:20 - śr

Alsbo i bez kukurydzianki to dla mnie spory cios "modernistycznych smaków cywilizacji tworzyw sztucznych". Ale cóż, jak mawiał pewien polski aktor w pewnym, polskim filmie: "trza być twardym a nie miętkim" (pisowania oryginalna) i jakoś zmęczyć ten smakołyk. Mam niestety jeszcze kilka podobnych....
Za to w kukurydziance ciekawie może zagrać latakia. Spróbuję.
A propos fajek. O wrzoścówki staram sie dbać, jak Bozia przykazała. Bo to przeważnie dość cenne, lubione przeze mnie i ładne przedmioty. Zwykle do nich sie przywiązujemy i lubimy je trzymać w ręku, pykać, czyścić, polerować woskiem...
A kukurydzianka? To drugi biegun. Patyk wetknięty w odrzut z produkcji rolnej. Maszynowa, dość niechlujna linia. I tak ma być.
Na szczęście cena jest adekwatna, bo jeszcze żaden marketingowiec nie postanowił zrobić do "jedynego w swiom rodzaju przedmiotu" legendy. Nie otoczył nią firmy (jedynej słusznej) i nie zapakował w drweniane pudełko z aksamitem. Kto wie - może i tego doczekamy...
Najlepszym sposobem na "wyluzowanie się" jest... Kupno 5 fajek. Wtedy nie będzie szkoda używać ich tak, jak farmerzy zwykli (nie sądzę, żeby się z nimi zbytnio pieścili). Będzie zgodnie z kontekstem historycznym, klimatem i wizerunkiem corn coba :D
Palić, cieszyć się, nie chuchać i nie dmuchać, taka moja opinia :)
http://www.hfm.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Kukurydzianka

Post autor: golf czarny » 18 maja 2012, 08:08 - pt

Patyk wetknięty w odrzut z produkcji rolnej.
No co Ty ...? jest przecież model "Gentelman" bodajże.
:wink:
Ale na serio ... maszynowa produkcja - zgoda ale jakieś czary nad kaczanem są odprawiane -sezonowanie , etc. MM posiada swoje walory użytkowe właśnie dzieki pewnej starannosci wykonania i "patentom". Oczywiście o standardzie ,że każda fajka jest taka sama nie ma co marzyć. Każda jest odrobinę rózna od swojej siostry. Ważne żeby palenisko na "gwizdku" przylegało do ścianki a patyk nie był pęknięty i trzymał sie w kaczanie.
W mojej najczęściej używanej misiurce ostatnio ustnik był luźny. Coś sie rozeschło. Ale go od czopu nadtopiłem , co spowodowało zwężenie. I ot "ełreka". Pali sie lepiej bo tytoń do gęby nie leci jak się za bardzo rozdrobni.
IMO te fajki są świetne szczególnie dla początkujących ponieważ tytoń w nich smakuje w miarę , bez opalania. Jesli wrzosiec kosztuje (taki do dobrego palenia ponad 100zł) za to sie ma 5 fajek (ale niestety bez szpanu. I to moim zdaniem jest główny powód ich nikłej popularnosci wśród chociażby zaczynających fajczenie)

Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Kukurydzianka

Post autor: elvislike » 18 maja 2012, 08:37 - pt

golf czarny pisze: ...za to sie ma 5 fajek (ale niestety bez szpanu. I to moim zdaniem jest główny powód ich nikłej popularnosci wśród chociażby zaczynających fajczenie)
jak to bez szpanu? taka vintycz fajeczka? rzucamy haslo, ze jest to niemodne i legiony hipsterow zaczynaja palic w kornkobach!
zreszta co bede szukal daleko: jestem na wiesi to z kornkobem w zebach staje u plota i zblazowany patrze jak sie zycie toczy, a somsiady patrzom!
pozdrawiam serdecznie.
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)

golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Kukurydzianka

Post autor: golf czarny » 19 maja 2012, 07:27 - sob

jestem na wiesi to z kornkobem w zebach staje u plota i zblazowany patrze jak sie zycie toczy, a somsiady patrzom!
...i tak hipsteka się toczy. 8) ofc ;)

Moją sferę marzeń i pożądań ostatnio toczy robal RoPP-a z powodów przytoczonych powyżej. No może mniej agro a bardziej leśno.Chociaż ze mnie to raczej Rumcajs niźli hipster. Chociaż kto dzisiaj odróżni jedno od drugiego?

BTW: Dobre sioło to jest to!

maciej stryjecki
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 108
Rejestracja: 14 maja 2012, 16:05 - pn

Re: Kukurydzianka

Post autor: maciej stryjecki » 19 maja 2012, 16:09 - sob

W kwestii Roppa, jeżeli mogę coś poradzić, to około miesiąc temu kupiłem dwie fajeczki w tym sklepie:

http://www.smoke.co.uk/acatalog/Ropp_Pipes.html" onclick="window.open(this.href);return false;

tą z nagłówka i bodajże model 4, albo 5 w innym odcieniu. Fajki są śliczne, bardzo dokładnie wykonane. Taka skromna elegancja. Niestety, jeszcze w nich nie paliłem, więc wiele na temat ich walorów "spożywczych" powiedzieć nie mogę.
Mogę za to polecić sklep, bo paczka przyszła w miarę szybko, solidnie zapakowana. Czy ceny są "korzystne", niestety, też nie wiem, bo nie robiłem rozeznania. Po prostu zobaczyłem, o jeden drink za daleko wychyliłem i zanim się spostrzegłem - transakcję zakończyłem :)

Fajki naprawdę ładne, polecam. Z filtrem 9 mm, ale ja akurat takie lubię. Nieduże, dobrze leżą w dłoni. Nie wiem tylko, czy to wrzosiec, czy wiśnia (celowałem w tą drugą, chciałem mieć coś innego..., ale jakby co, nie zmartwię się), może któryś z kolegów będzie bardziej obeznany. Ja drewna poznać nie potrafię.
http://www.hfm.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
Wukasch
Początkujący
Początkujący
Posty: 36
Rejestracja: 31 stycznia 2007, 16:10 - śr
Lokalizacja: Kraków

Re: Kukurydzianka

Post autor: Wukasch » 05 lipca 2012, 17:46 - czw

Koledzy, czy ktoś ostatnio widział w jakiejś krakowskiej trafice fajki kukurydziane ? Podobno były w Galerii Krakowskiej ale już nie mają ich tam.
Tytoń spalam w fajce a węgiel... w parowozie

Awatar użytkownika
Irek
Moderator
Moderator
Posty: 1468
Rejestracja: 24 lutego 2005, 20:03 - czw
Lokalizacja: Kraków

Re: Kukurydzianka

Post autor: Irek » 10 lipca 2012, 13:45 - wt

Wukasch pisze:Koledzy, czy ktoś ostatnio widział w jakiejś krakowskiej trafice fajki kukurydziane ? Podobno były w Galerii Krakowskiej ale już nie mają ich tam.
W galerii jak są to na stoisku gdzie dorabiaja klucze itp. obok sklepu tytoniowego. Tam są też fajki. Kukurydzianki bywaja też na Pijarskiej w trafice.
TO JA!!! TEN IDIOTA Z POCIĄGU!!!

Awatar użytkownika
Wukasch
Początkujący
Początkujący
Posty: 36
Rejestracja: 31 stycznia 2007, 16:10 - śr
Lokalizacja: Kraków

Re: Kukurydzianka

Post autor: Wukasch » 10 lipca 2012, 15:18 - wt

Dzięki za info !
Tytoń spalam w fajce a węgiel... w parowozie

A.D.I.
Pykacz
Pykacz
Posty: 77
Rejestracja: 09 grudnia 2008, 20:55 - wt

Re: Kukurydzianka

Post autor: A.D.I. » 06 listopada 2012, 22:30 - wt

Trochę odświeżę...

Czy w Polsce są dostępne takie fajeczki?
http://4.bp.blogspot.com/-2JPee976QiM/T ... eneral.jpg" onclick="window.open(this.href);return false;

Chodzi mi konkretnie o wysokość/pojemność komina kukurydzianki.

Nie chciałbym ściągać z Ju Es End Ej 2-3 fajek, a potrzebuję czegoś do niezobowiązującego palenia przy pracy na laptopie,.
Niestety ta fajeczka: http://krolestwotytoniu.pl/#/Produkt/Fa ... -juliasep-" onclick="window.open(this.href);return false;
ma zbyt małą pojemność ;/
Swoją drogą, bardzo ciekawym doświadczeniem jest zapalenie w takim "tworze"

Chyba, że ktoś by się pisał na wspólne zamówienie, to ja bardzo chętnie.

Wojtek600
Początkujący
Początkujący
Posty: 34
Rejestracja: 12 stycznia 2014, 12:16 - ndz
Lokalizacja: Kraków

Re: Kukurydzianka

Post autor: Wojtek600 » 27 stycznia 2014, 12:53 - pn

Na stronie producenta kukurydzianek oferują też fajki drewniane, widzę tutaj klon. W każdym razie ciekawe. W sumie nabrałem ochoty taką fajkę również, tylko że to co się u nas sprzedaje to jest Czajna... a jeśli już, to jednak niech to będzie fajka oryginalna...

http://corncobpipe.com/smokingpipes/hardwoods.html" onclick="window.open(this.href);return false;

a co do wrzucania monety miedzianej, mosiężnej czy miedzioniklowej na dno fajki, to nie jestem do końca przekonany, czy rozgrzewanie takiego metalu lub stopu pozostaje "bezkarne" dla palącego..., jakieś minimalne utlenianie już może zachodzić.

frm
Pykacz
Pykacz
Posty: 84
Rejestracja: 11 kwietnia 2012, 18:11 - śr

Re: Kukurydzianka

Post autor: frm » 27 stycznia 2014, 21:55 - pn

Oryginalna kukurydzianka wygląda np. tak http://www.fajkowo.pl/pl/p/Fajka-kukury ... gieta/3973" onclick="window.open(this.href);return false;
Są też z prostymi ustnikami i z nieco innymi główkami . Od chińskich łatwo odróżnić i wyglądem i.... ceną .
Można na dno wcisnąć 1gr . Ale to dopiero po przepaleniu ,,gwizdka " . Mnie zawsze w końcu uda się go przepalić ....
Można też wyciąć krążek np. z wiśniowej gałązki i wcisnąć zamiast monety .
Ale o tym wszystkim sza , podobno rozmowy o przedłużaniu życia kukurydzianek są w złym tonie :)

Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Kukurydzianka

Post autor: jar » 27 stycznia 2014, 22:05 - pn

frm pisze:Oryginalna kukurydzianka wygląda np. tak http://www.fajkowo.pl/pl/p/Fajka-kukury ... gieta/3973" onclick="window.open(this.href);return false;
Są też z prostymi ustnikami i z nieco innymi główkami . Od chińskich łatwo odróżnić i wyglądem i.... ceną .
Można na dno wcisnąć 1gr . Ale to dopiero po przepaleniu ,,gwizdka " . Mnie zawsze w końcu uda się go przepalić ....
Można też wyciąć krążek np. z wiśniowej gałązki i wcisnąć zamiast monety .
Ale o tym wszystkim sza , podobno rozmowy o przedłużaniu życia kukurydzianek są w złym tonie :)
Chętnie się dowiem, czemu takie rozmowy mają być w złym tonie. Fajka z kaczana kukurydzy - corncob - zalicza się do fajek o pięknej, rzekłbym klasycznej tradycji. Obawiał bym się tylko reakcji kondensatu z metalem/monetą, "patent" z elementem z drewna "fajkowego" - jak z wiśni - wydaje mi się bardzo sensowny. Znalm kilka corncobów które służyły przez lata, natomiast z racji pewnej podatności na przepalenie kukurydzianki mogą pomóc w doskonaleniu techniki "chłodnego" palenia.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Fajki”