Kukurydzianka

Tutaj rozmawiamy o różnych fajkach, z którymi mamy przyjemność

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Irek
Moderator
Moderator
Posty: 1468
Rejestracja: 24 lutego 2005, 20:03 - czw
Lokalizacja: Kraków

:)

Post autor: Irek » 15 czerwca 2007, 23:53 - pt

Eberloth pisze:Widzisz - umiesz komentować w sposób mniej nadęty. A z tymi kukurydziankami to jest tak:

Gadałem kiedyś z jednym Arabem. Miły gość. Powiedział między innymi coś w tym duchu:

"Harem możesz mieś duży. Bo lubisz mieć różnorodność i się chwalić. Jednak nie wszystkie używasz. Wracasz tylko do ulubionych. To nie znaszy, że nie używane oddajesz komuś..."

No i po to tę kukurydziankę mam...
Spoko wyluzuj :D
Marcin być może nie dodał usmieszka w poście, ale na pewno nie napisał złośliwie :)
Nie odniosłem wrażenia (jako postronny obserwator dyskusji) o jakiejkolwiek złośliwości z Jego strony :D

Co do kukurydzianki z grosikiem w środku to pewnie masz piękną "worobcówkę", która może nie być palona chyba tylko w obawie o uszczuplenie swojej kolekcji :D
Z tego powodu ja na przykład swoją trzymam na półce już od roku hehe
TO JA!!! TEN IDIOTA Z POCIĄGU!!!

Awatar użytkownika
Marcin_Pro
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 910
Rejestracja: 22 marca 2005, 15:26 - wt

Post autor: Marcin_Pro » 16 czerwca 2007, 00:00 - sob

Eberloth pisze:Widzisz - umiesz komentować w sposób mniej nadęty.
Przykro mi, że uważasz mój komentarz/komentarze za nadęte. Hmm, napisałeś o kukurydziance i ja całkiem serio odpowiedziałem.
W swoim poście zawarłeś cząstkę humoru, ja również się starałem. Przecież to nie poważnie grobowe Forum i warto się przecież czasem uśmiechać
:wink:
A co do mojej odpowiedzi to jest ona całkiem serio, z pewnością można by coś jeszcze doradzić, ale mnie to w pierwszym momencie przyszło do głowy.
"Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, kiedy się ją dzieli". Albert Schweizer
Obrazek

Pipe Club Wrocław + Fajczarze.pl - Serwis poświęcony fajce i paleniu fajki

Eberloth
Pykacz
Pykacz
Posty: 64
Rejestracja: 05 stycznia 2006, 13:54 - czw
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Eberloth » 16 czerwca 2007, 07:39 - sob

Marcin_Pro pisze: Przecież to nie poważnie grobowe Forum i warto się przecież czasem uśmiechać :wink:
Przybij piątkę, zapalmy kalumet i po problemie ;)

Jarema
Początkujący
Początkujący
Posty: 33
Rejestracja: 09 listopada 2008, 14:33 - ndz
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Kukurydzianka

Post autor: Jarema » 03 kwietnia 2010, 10:58 - sob

Mam pytanie dot. kukurydzianek. Drewniany cybuch mocowany jest do główki klejem; zdarzają się takie sztuki w których kleju nikt nie skąpił i ten wręcz wylał się na dno komina. I teraz pytanie - orientujecie się na bazie czego jest ten klej? Różne rzeczy człowiek pali, ale kleju (jeśli to chemia) wolałbym nie dymić.
'Edimus, ut vivamus, non vivimus, ut edamus.'
- Plutarch

Awatar użytkownika
mjp
Administrator
Administrator
Posty: 1055
Rejestracja: 08 października 2004, 11:17 - pt
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Kukurydzianka

Post autor: mjp » 05 kwietnia 2010, 19:55 - pn

Wszystkie kukurydzianki, które mam mają ustnik mocowany na wcisk. Żadnego kleju. Jedyne czym ryzykuję, to spalenie (nadpalenie) drewnianego czegoś, co chyba można nazwać cybuchem, a co łączy kukurydzianą główkę z plastikowym ustnikiem. Fajki uciapranej klejem od wewnątrz, chyba nie odważyłbym się zapalić...
Pozdrawiam
Maciek
-----------
Szukam spokojnego miejsca do palenia fajki
GG: 12204

Jarema
Początkujący
Początkujący
Posty: 33
Rejestracja: 09 listopada 2008, 14:33 - ndz
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Kukurydzianka

Post autor: Jarema » 05 kwietnia 2010, 20:31 - pn

Na fajka.net.pl znalazłem artykuł, a w nim informację, że w kukurydziankach cybuch uszczelnia się klejem organicznym z mąki kukurydzianej.
'Edimus, ut vivamus, non vivimus, ut edamus.'
- Plutarch

Awatar użytkownika
lgatto
Początkujący
Początkujący
Posty: 45
Rejestracja: 19 lutego 2010, 12:50 - pt
Lokalizacja: Chojnice/Warszawa

Re: Kukurydzianka

Post autor: lgatto » 09 maja 2010, 14:42 - ndz

Rzeczony tekst o kukurydziance

Po 2 miechach palenia jedna fajka się wykrusza, w sumie z mojej winy, bo nieźle ją katuję, sprawdzając wytrzymałość tego typu fajek. Fajka zdatna nadal do palenia, mimo tego że czasami ledwo ostygnie już ją znowu nabijam.

Fajeczki jak najbardziej do polecenia, bo po 2-3 paleniach schodzi smak gotowanej kukurydzy przy pierwszych pyknięciach (za którym osobiście nie przepadam), stosunek koszt/długość życia jest dosyć dobry, a i utrzymanie ich nie nastręcza żadnych problemów. Tego że zamieni się w popcorn nie należy się bać ;)
Neofita - nie bić, nie kopać, w razie problemów - ignorować lub opieprzyć ;)

- Pali pan?
- Tak.
- A co pan, etykiet nie czyta? Wie pan, że to przyśpiesza koniec?
- Każdy kiedyś umrze...
- Ohhh... widzę, że pan z tych co cenią sobie jakość życia..

Thesary
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 284
Rejestracja: 01 sierpnia 2010, 23:19 - ndz
Lokalizacja: Zagramanica

Re: Kukurydzianka

Post autor: Thesary » 08 sierpnia 2010, 14:47 - ndz

Nie mogłem się doczekać przesyłki z moimi 3 maleństwami i poleciałem kupić wczoraj kukurydziankę.....Hamerykański bajer z patyczkiem w kominie, leciutki, słodziutki. Paliłem ją 3 razy smakuje dobrze, do momentu kiedy nie zaczynam popełniać grzechów nowicjusza
„Przez to ziele możemy podziwiać wspaniałe dzieła Boga, który sprawia, że rzeczy są dziwne, wspaniałe, niezrozumiałe i cudowne dla ludzkiego osądu”

Thesary
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 284
Rejestracja: 01 sierpnia 2010, 23:19 - ndz
Lokalizacja: Zagramanica

Re: Kukurydzianka

Post autor: Thesary » 21 września 2010, 23:00 - wt

Adminie, wybacz ale wcina mi opcje edytuj w starych postach:
Nabyłem drugą kukurydziankę, dla mnie pełen czad palę je codziennie, bardzo mi smakują. Osobiście traktuję je jako synonim radosnego nieskrępowanego palenia bez zadęcia. Genialna sprawa, polecam wszystkim początkującym :mrgreen:
„Przez to ziele możemy podziwiać wspaniałe dzieła Boga, który sprawia, że rzeczy są dziwne, wspaniałe, niezrozumiałe i cudowne dla ludzkiego osądu”

PawelF
Pykacz
Pykacz
Posty: 72
Rejestracja: 14 listopada 2010, 10:47 - ndz

Re: Kukurydzianka

Post autor: PawelF » 21 stycznia 2011, 14:13 - pt

Moja kukurydzianka po jakis 20 paleniach
straciła wszelkie walory sławetnej corn pipe:
nagle nabrała wagi ,palenisko juz nie do wyczyszczenia,
teraz smakuje jak grusza(dobre i to :wink: )
szkoda krótkiego żywota bo pyszna była.

Awatar użytkownika
ENGLISHMAN
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 116
Rejestracja: 05 lutego 2010, 20:14 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kukurydzianka

Post autor: ENGLISHMAN » 21 stycznia 2011, 15:43 - pt

PawelF pisze:Moja kukurydzianka po jakis 20 paleniach
straciła wszelkie walory sławetnej corn pipe:
nagle nabrała wagi ,palenisko juz nie do wyczyszczenia,
teraz smakuje jak grusza(dobre i to :wink: )
szkoda krótkiego żywota bo pyszna była.
Jak znacznie nabrała wagi, to widać "nabrała" za dużo kondensatu. Być może paliłeś częściej, niż okres potrzebny do jej wyschnięcia. Zastanawiam się, czy w przypadku kukurydzianki można zastosować wygrzewanie w piekarniku? Najwyżej będziesz miał tytoniowy popcorn!:P
"Gdybym był komunistą albo chrześcijaninem, życie nie byłoby takie zawiłe. Mógłbym próbować narzucić innym ogólnikowe zasady moralności. Ale sens, jaki nadaje się własnemu życiu, to inna sprawa."

PawelF
Pykacz
Pykacz
Posty: 72
Rejestracja: 14 listopada 2010, 10:47 - ndz

Re: Kukurydzianka

Post autor: PawelF » 21 stycznia 2011, 16:16 - pt

Własnie tak myślałem i odłożyłem żeby odpoczęła ,
ale wydaje mi sie że przez zarastające palenisko nie wruci już do pierwotnego smaku,chyba że można to jeszcze
wyczyścić.

Awatar użytkownika
vlasij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 959
Rejestracja: 12 października 2009, 22:21 - pn
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Kukurydzianka

Post autor: vlasij » 21 stycznia 2011, 16:45 - pt

PawelF pisze:Własnie tak myślałem i odłożyłem żeby odpoczęła ,
ale wydaje mi sie że przez zarastające palenisko nie wruci już do pierwotnego smaku,chyba że można to jeszcze
wyczyścić.
Wiem, że to nie odpowiednia pora roku ale nie lepiej zrobić sobie nową fajkę. Ewentualnie kupić.
Pozdrawiam serdecznie!
_________________
Fajka jest tym dla dorosłego mężczyzny, czym kolejka elektryczna dla małego chłopca.

PawelF
Pykacz
Pykacz
Posty: 72
Rejestracja: 14 listopada 2010, 10:47 - ndz

Re: Kukurydzianka

Post autor: PawelF » 21 stycznia 2011, 16:50 - pt

Pewnie że masz racje,
ale że to temat kukurydzianka więc napisałem co dzieje się mojej :wink:
Czekam na nastepne dwa corny a tą na razie zostawiam -
jeszcze nie umarła,wyschnie lub nie palić mozna...

Thesary
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 284
Rejestracja: 01 sierpnia 2010, 23:19 - ndz
Lokalizacja: Zagramanica

Re: Kukurydzianka

Post autor: Thesary » 22 stycznia 2011, 13:13 - sob

Ja mam dwa corn-coby, tzn dorobiłem się drugiego, Najbardziej mnie bierze w nich lucackie palenie-nabijam zapalam i pykam. Jak mi się ukruszy/przepali/zabrudzi-kupię kolejny wynalazek z USA :D . Kominy w obu do tej pory mi się nie zabrudziły, ale odkładam je przynajmniej na 3-4 dni między każdym paleniem. W smaku pyszne!
„Przez to ziele możemy podziwiać wspaniałe dzieła Boga, który sprawia, że rzeczy są dziwne, wspaniałe, niezrozumiałe i cudowne dla ludzkiego osądu”

ODPOWIEDZ

Wróć do „Fajki”