Fajki Petersona

Tutaj rozmawiamy o różnych fajkach, z którymi mamy przyjemność

Moderator: Moderatorzy

Alan
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 758
Rejestracja: 16 sierpnia 2009, 20:38 - ndz
Lokalizacja: Głogów
Kontakt:

Re: Fajki Petersona

Post autor: Alan » 28 lipca 2011, 22:47 - czw

peterson pisze:nie wydaje mi się żeby dzieliły się na te przed republiką bo musiały by mieć 100 lat!
Z tego co wiem to od 1916 kraj tan nazywa się Republika Irlandzka!
O rany...to ja tylko takie coś zarzucę. Resztę można już sobie samemu wywnioskować.
Uprasza się o nie zwracanie uwagi na tytuł i ilość gwiazdek pod moim nickiem

peterson
Początkujący
Początkujący
Posty: 8
Rejestracja: 24 lipca 2011, 00:02 - ndz

Re: Fajki Petersona

Post autor: peterson » 28 lipca 2011, 23:05 - czw

Alan pisze:
peterson pisze:nie wydaje mi się żeby dzieliły się na te przed republiką bo musiały by mieć 100 lat!
Z tego co wiem to od 1916 kraj tan nazywa się Republika Irlandzka!
O rany...to ja tylko takie coś zarzucę. Resztę można już sobie samemu wywnioskować.

Wszystko spoko tylko że Peterson nadal posiada "podwykonawcę" w Anglii i poza ich rynkiem reszta jest podpisana że została wyprodukowana w republice!

Po drugie; jeśli zamawiający nie chce to nie ma żadnego napisu na fajce gdzie została wyprodukowana tylko jej nazwa i numer!

tego że aż pre republic era trwała do 1949 to nie wiedziałem i tu chylę czoła, ale w samej tej historii którą ktoś tak ładnie napisał nie ma np. zawartego tego że; -tak jak wyżej ta fabryczka istnieje do dzisiaj!
-od 1972 roku jest inny właściciel!

Wiem i przyznaję że inni mają większą wiedzę na temat Petersona zaczerpniętą z różnych źródeł, aczkolwiek myślę że pracownicy i właściciele mają trochę bardziej praktyczne wiadomości!

Awatar użytkownika
tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Fajki Petersona

Post autor: tomasz_z » 28 lipca 2011, 23:39 - czw

peterson pisze:Wiem i przyznaję że inni mają większą wiedzę na temat Petersona zaczerpniętą z różnych źródeł, aczkolwiek myślę że pracownicy i właściciele mają trochę bardziej praktyczne wiadomości!
Czy wnioskować zatem należy, że dyskutującym jest jeden z dwóch wyżej przytoczonych?

A dla uściślenia kilku petersonowskich faktów, jak i datowania "przed i po erze republic" zachęcam też do lektury
The Peterson Pipe Project
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;

peterson
Początkujący
Początkujący
Posty: 8
Rejestracja: 24 lipca 2011, 00:02 - ndz

Re: Fajki Petersona

Post autor: peterson » 29 lipca 2011, 01:13 - pt

Czy wnioskować zatem należy, że dyskutującym jest jeden z dwóch wyżej przytoczonych?

-niekoniecznie!
Aczkolwiek ktoś kto ma kontakt z tą firmą :)


Dlatego jak już napisałem wcześniej będę miał dostęp do ich fajek po atrakcyjnych cenach! :D

Proponuję zakopanie toporka kłótni i dyskusji kto zna co z ich historii lepiej!

I jednocześnie zapytam szanownych tu obecnych "wielbicieli" fajek Petersona czy będą chętni na zakup fajeczek???

A teraz uciekam na urlop i "widzimy" się za tydzień.

Awatar użytkownika
vlasij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 959
Rejestracja: 12 października 2009, 22:21 - pn
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Fajki Petersona

Post autor: vlasij » 29 lipca 2011, 09:47 - pt

Proponuję zakopanie toporka kłótni i dyskusji kto zna co z ich historii lepiej!

I jednocześnie zapytam szanownych tu obecnych "wielbicieli" fajek Petersona czy będą chętni na zakup fajeczek???
Odniosłem wrażenie, że w dyskusji nie chodzi o to, kto zna się lepiej na historii fajek Petersona, a po prostu o fakty.

Co do kupna fajek. Na pewno znajdą jacyś chętni. Jeżeli nie na forum to na allegro, ebayu - jest sporo możliwości. Osobiście posiadam jednego Peta (nb. jedyna nowa fajka jaką użytkuję) i w miarę sobie cenię. Chociaż za 200 - 300 zł zamiast średniej jakości fajki mogę nabyć o wiele lepszej jakości fajkę używaną. Tym niemniej od dłuższego czasu noszę się z zamiarem kupna petersonowskiego Churchwardena, jeśli ceny będą rozsądne to mogę rozważyć taką opcję.
Pozdrawiam serdecznie!
_________________
Fajka jest tym dla dorosłego mężczyzny, czym kolejka elektryczna dla małego chłopca.

yopas
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 767
Rejestracja: 10 marca 2009, 12:10 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Fajki Petersona

Post autor: yopas » 29 lipca 2011, 10:14 - pt

vlasij pisze:
Odniosłem wrażenie, że w dyskusji nie chodzi o to, kto zna się lepiej na historii fajek Petersona, a po prostu o fakty.
Swoją drogą zdumiewają mnie współczesne techniki marketingowe. Acz, od kiedy zdałem sobie sprawę, że nie koniecznie jestem targetem każdej akcji, czuję się wyraźnie spokojniejszy. Przypomniało mi się również, a co radzę Szanownym Kolegom rozważyć, stare przysłowie pszczół, na temat wytworów małż z rodzaju Pteria oraz zwierząt z rodzaju Sus.

A współczesna produkcja firmy P. hm... ja wybrałbym...

PANA WOROBCA!

UkłonY,
[...]

Awatar użytkownika
blij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 531
Rejestracja: 27 września 2009, 17:19 - ndz
Lokalizacja: Swarzędz, Poznań

Re: Fajki Petersona

Post autor: blij » 29 lipca 2011, 17:22 - pt

yopas pisze:A współczesna produkcja firmy P. hm... ja wybrałbym...

PANA WOROBCA!

UkłonY,
Właśnie. Pomijając formę i jakość materiału, przynajmniej nie dyskredytuje się takim niedbalstwem jak pakowanie całej główki z kominem w bejce. :evil:
"...dymu dla nikogo, zapachu dla wszystkich, smaku dla mnie."

Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: Fajki Petersona

Post autor: KrzysT » 29 lipca 2011, 17:28 - pt

yopas pisze: Przypomniało mi się również, a co radzę Szanownym Kolegom rozważyć, stare przysłowie pszczół, na temat wytworów małż z rodzaju Pteria oraz zwierząt z rodzaju Sus.
Smiley tarza się ze śmiechu i tłucze piętami o ziemię w paroksyzmach.
Jesteś mistrzem! :mrgreen:
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.

Celt
Moderator
Moderator
Posty: 888
Rejestracja: 11 stycznia 2008, 15:08 - pt
Lokalizacja: Lublin

Re: Fajki Petersona

Post autor: Celt » 31 lipca 2011, 20:47 - ndz

:offtopic: To ja sprostuję jeszcze jedną wypowiedź kolegi Petersona. Nazwa Republic of Ireland (w odniesieniu do kraju a nie fajki) pojawiła się znacznie później niż w 1916 roku. Kolega zapewne nawiązywał do wydarzeń zwanych Powstaniem Wielkanocnym, w czasie którego starano się proklamować Republikę Irlandii. Ale to się wtedy nie udało, a zresztą jeśli nawet stwierdzimy, że ta proklamacja powinna być uznana za początek istnienia nazwy, to należy pamiętać, że mówiąc o Republice wtedy, miano na myśli całą wyspę a nie obszar, który dzisiaj nazywamy Republiką Irlandii. I koledzy z Lublina zapewne potwierdzą, że wiem co mówię. W końcu mój nick skądś się wziął... :twisted:

P. S. Przepraszam wszystkich za off topa, ale mając totalnego zajoba na punkcie Irlandii nie mogłem takiego oczywistego przekłamania pozostawić bez sprostowania
Diord Fionn

Szewcu
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 14 grudnia 2012, 01:22 - pt

Re: Fajki Petersona

Post autor: Szewcu » 09 stycznia 2013, 19:40 - śr

Witam! Być może bawię się w nekromancję, ale pytanie jest jak najbardziej w temacie, a osobnego nie będę zakładał (no, chyba że Szanowny Administrator rozkaże). Sprawa ma się tak: zamówiłem dziś przez internet fajeczkę Petersona, która marzyła mi się od jakiegoś czasu (miałem w planach nie kupować churchwardena, ale jednak te najbardziej mi się podobają). Konkretnie ten model: http://www.fajkowo.pl/pl/p/Fajka-Peters ... Green/3247" onclick="window.open(this.href);return false; Poczytałem ten temat i w pierwszej chwili trochę odrzuciło mnie jak czytałem posty o ścieraniu bejcy z komina oraz kanału dymnego. Mam zatem kilka pytań do forumowiczów obeznanych w sztuce przygotowania bejcowanego Petersona do palenia :wink: Oczywiście jeśli nie zechcecie odpowiadać w tym temacie, za każde wskazówki podesłane na priva będę bardzo wdzięczny. No to lecimy:
1) j4szczur napisał, iż z komina należy bejcę ścierać papierem gradacji maksymalnie 300, a z kanału dymnego o gradacji 600. Podtrzymujecie tą tezę, czy wypraktykowaliście papiery ścierne o innej gradacji?
2) Jako że jestem bardzo początkującym i nie chciałbym zniszczyć swojej pierwszej fajki (w zasadzie drugiej, ale pierwszą nazwałem ją dlatego, że nie chcę powtórzyć błędów z poprzedniej), czy ktoś mógłby napisać krótką instrukcję jak ścierać bejcę tak, by nie uszkodzić fajki? Może brzmi to trochę głupio, ale - jak by na to nie spojrzeć - jesteście w tej kwestii bardziej doświadczeni.
3) W zasadzie to pytanie powinienem napisać na samym początku - czy radzicie od razu usunąć bejcę, czy najpierw zapalić fajkę i ocenić, czy usuwać?
4) Jakie kroki po usunięciu bejcy należy podjąć? Wymoczyć w spirytusie, czy odprawić inne rytuały, czy po prostu fajkę zapalić i cieszyć się tytoniem?
5) Są inne metody na usunięcie bejcy/prekarbonizatu niż papier ścierny? Czytałem coś o ręczniczku papierowym nasączonym spirytusem, ale wolę zapytać niż potem narzekać, że coś schrzaniłem.
Jeśli ta nekromancja w moim wydaniu przeszkadza, to niechaj ten post zostanie usunięty i założę nowy temat :)


Pozdrawiam,
Szewcu
Seven deadly sins,
Seven ways to win,
Seven holy paths to hell,
And your trip begins.

Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Re: Fajki Petersona

Post autor: j4szczur » 30 stycznia 2013, 00:22 - śr

Szewcu
Czuję się zaszcycony, że mnie cytujesz. Nie jestem jednak guru i wiem jedynie to co mnie nauczono na alt.pl.fajka, fms i w tzw realu. O ile pamiętam Rotm z alt.pl.fajka zalecał nie szlifowanie komina na idealną gładź, aby łatwiej i szybciej zrobił się pierwszy nagar. Pewnie stąd moje zalecenie aby zrobić to papierem 300. Uważaj przy tym aby nie popsuć górnej części fajki - raz tak mi się udało.

Pozdro

Adamek
Początkujący
Początkujący
Posty: 8
Rejestracja: 17 grudnia 2013, 15:56 - wt
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Fajki Petersona

Post autor: Adamek » 09 stycznia 2014, 14:30 - czw

Pozwolę sobie się podczepić pod ten temat.
Czy ktoś z kolegów zakupił kitowanego nowego Petersona z serii Sterling Silver w cenie okolo 400zl?
Czy może tylko ja mam takiego pecha ?
Na swojej nowej fajce zauważyłem 2 ciemniejsze małe plamki różniące sie od reszty wrzośća.

Awatar użytkownika
Mateusz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 150
Rejestracja: 11 października 2008, 19:11 - sob
Lokalizacja: Kraków

Re: Fajki Petersona

Post autor: Mateusz » 09 stycznia 2014, 16:16 - czw

Ja mam kit na niektórych high grade'ach od Petersona a raczej zalepione sandpity o średnicy milimetra. Taka specyfika materiału, w niektórych fajka które wydają się idealne wystarczy zebrać kilka mm wrzosca by powychodzily dziurki. O ile usłojenie jest ładne, kity nie zauważalne a przede wszystkim fajka smaczna to bym się nie przejmował

Wysłane z mojego C6603 przy użyciu Tapatalka

Adamek
Początkujący
Początkujący
Posty: 8
Rejestracja: 17 grudnia 2013, 15:56 - wt
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Fajki Petersona

Post autor: Adamek » 09 stycznia 2014, 16:25 - czw

Plamki są naprawdę niewielkie,tak więc czuję się uspokojony :D

Awatar użytkownika
Beckett
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 844
Rejestracja: 07 marca 2008, 16:14 - pt
Lokalizacja: Poznań

Re: Fajki Petersona

Post autor: Beckett » 18 kwietnia 2014, 12:30 - pt

Panowie mam pytanko co oznacza u Petersona oznaczenie na fajce F/T?
Pozdrawiam Beckett !!!!


"Im starsza fajka tym słodszy dym"

ODPOWIEDZ

Wróć do „Fajki”