Strona 13 z 17

Re: Fajki Petersona

: 02 lutego 2010, 01:48 - wt
autor: Sergeant First Class
Witam.
Czy ktos ze specjalistow moze odpowiedziec jak to jest z Fajka Peterson Red Killarney 221.
Dreczy mnie pytanie czy ww. fajka jest z filtrem czy bez?
Znalazlem dwa sprzeczne opisy.
Na stronie polskiej: Z Filterm
http://www.fajkowo.pl/cgibin/shop?info=605&sid=018dd756
Na stronie amerykanskiej: Bez Filtra
http://www.smokingpipes.com/pipes/new/p ... t_ID=53743

Re: Fajki Petersona

: 02 lutego 2010, 02:24 - wt
autor: Klaudiusz
Choć nie jestem specjalistą odpowiem, że tak samo jest na przykład z Aranami. Są wersje filtrowe jak i bezfiltrowe, tak jak są wersje z metalowym pierścieniem i bez. Kto wie, czy nie jest to zależne od roku produkcji.

Re: Fajki Petersona

: 02 lutego 2010, 05:51 - wt
autor: Piotrek N
Zarówno jeden system filtrowania jak i drugi w tej fajce są spotykane. Wszystko zależy od tego jaką sobie zamówił potencjalny nabywca (sklep, dystrybutor ...). U nich to normalne, całkiem niedawno miałem okazję zamówienia specjalnego na Kinsale, pytania jakie przyszły z Petersona dawały dość duże pole manewru: Smooth/Rustic, 9mm/none, p-lip/fishtail ? Zamawiający mógł sobie wybrać.
W zależności od serii jest jeszcze możliwość wyboru: gold/silver/nickel/none mounted, natural/ebony/rustic finish. Tak więc można sobie wymyślić wymarzonego Petersona, a później go mieć.

Pozdrawiam
Piotrek

Re: Fajki Petersona

: 02 lutego 2010, 08:41 - wt
autor: miro
.... bardzo nie polecam serii Killarney.
Te fajki sa lakierowane (oddychania niet, pali sie dosc mokro), a pod lakierem roznosci sie kryja - ja na przyklad po zdarciu lakieru i bejcy odkrylem bardzo duza wade materialu w moim Red Killarney 106 - co nie zmienia faktu, ze po "virginizacji" fajka pali sie wybornie :D
Podobnie Donegal - w mojej Rocky XL90 pod gruba warstwa tego czarnego kryla sie dziura jak mogila zalepiona nawet nie kitem, tylko czyms o konsystemcji plasteliny :shock:
Ale - jak i powyzej - po uzdatnieniu zupelnie inna jakosc palenia :D
lg
m.

Re: Fajki Petersona

: 02 lutego 2010, 11:33 - wt
autor: maciejslu
A ja mam pytanie odnośnie serii Aran; w moim modelu (XL 02) zauważyłem, że nawiert wykonany jest w dziwny sposób - wychodzi dość wysoko, a od strony szyjki - w górnej części. Czy to normalne? Przymierzałem sobie różne elementy i wyszło mi, że przy tym shapie nie da się tej dziurki nawiercić inaczej, ale może moja fajka jest po prostu "walnięta"?

Re: Fajki Petersona

: 02 lutego 2010, 14:41 - wt
autor: miro
maciejslu pisze:A ja mam pytanie odnośnie serii Aran; w moim modelu (XL 02) zauważyłem, że nawiert wykonany jest w dziwny sposób - wychodzi dość wysoko, a od strony szyjki - w górnej części. Czy to normalne? Przymierzałem sobie różne elementy i wyszło mi, że przy tym shapie nie da się tej dziurki nawiercić inaczej, ale może moja fajka jest po prostu "walnięta"?
Zaobserwowalem to samo - prawie, bo od strony komina jest OK, ani za nisko, ani za wysoko. Natomiast w szyjce kazdy Peterson, ktorego mam, oprocz 106 (billiard) ma nawiert w gornej czesci otworu czopowego. Ci, co potrafia, wykorzystuja to w ten sposob, ze sami robia cos na psztalt "systemu Petersona" w fajkach, w ktorych go fabrycznie nie ma - recznie, wiertlem, poglebiaja nieco tam, gdzie trzeba i voila! Pisze o tym m.im. Rotm w jednym z watkow na alt.pl.fajka.
m.

Re: Fajki Petersona

: 03 lutego 2010, 17:58 - śr
autor: Celt
Mam dokładnie ten sam problem z tym modelem. Radzono mi, żeby spróbować ją przerobić na systemową, ale póki co nie bedę przy niej grzebać a na razie do środka idą filtry z balsy, bo standardowe 9 mm. przy takim nawiercie niestety powodują efekt zatkania kanału dymowego.

Re: Fajki Petersona

: 03 lutego 2010, 21:22 - śr
autor: maciejslu
Celt pisze:Mam dokładnie ten sam problem z tym modelem. Radzono mi, żeby spróbować ją przerobić na systemową, ale póki co nie bedę przy niej grzebać a na razie do środka idą filtry z balsy, bo standardowe 9 mm. przy takim nawiercie niestety powodują efekt zatkania kanału dymowego.
Zadam głupie pytanie: co to znaczy "przerobić na systemową"?

Palę i tak bez filtrów, więc mnie takie usytuowanie otworu nie przeszkadza...

Re: Fajki Petersona

: 04 lutego 2010, 09:23 - czw
autor: elvislike
maciejslu pisze:...Zadam głupie pytanie: co to znaczy "przerobić na systemową"?...
niektorzy mowia, ze nie ma glupich pytan, msz stanowczo sa...
to pytanie wcale nie nalezy do glupich. kwestia zglebienia tematu "systemu petersona" a potem (jesli to mozliwe) odpowiednie nawiercenie "pulapki". troszke o systemach znajdziesz w tym miejscu.
pozdrawiam.

Re: Fajki Petersona

: 04 lutego 2010, 11:34 - czw
autor: Piotrek N
maciejslu pisze:A ja mam pytanie odnośnie serii Aran; w moim modelu (XL 02) zauważyłem, że nawiert wykonany jest w dziwny sposób - wychodzi dość wysoko, a od strony szyjki - w górnej części. Czy to normalne? Przymierzałem sobie różne elementy i wyszło mi, że przy tym shapie nie da się tej dziurki nawiercić inaczej, ale może moja fajka jest po prostu "walnięta"?
Sprawdziłem kilkanaście fajek tego typu i muszę powiedzieć, że wszystkie mają dokładnie taki nawiert. Jest to jak najbardziej normalne w tych modelach. Mimo takiego nawiertu, ciąg jest jak najbardziej właściwy.

pozdrawiam
Piotrek

Re: Fajki Petersona

: 04 lutego 2010, 12:43 - czw
autor: maciejslu
Do Elvislike: podany link niestety się u mnie nie otwiera, jakiś problem z certyfikatem bezpieczeństwa :cry:

Do Piotra: potwierdzam, ciąg jest bez zarzutu. Poza tym zachwyca mnie w tej fajce solidny kawał wrzośca, z którego ją wykonano; prawie się nie grzeje i miło potrzymać toto w łapie :lol:

Systematycznie też przecieram ją z zewnątrz szmatką lekko zwilżoną w spirytusie, żeby ją "odbejcować".

Edit: link już działa, dzięki za poprawkę. Co nieco się dowiedziałem. I chyba zacznę szukać nowej fajeczki dla siebie, takiej "z systemem" :lol:

Re: Fajki Petersona

: 22 lutego 2010, 18:53 - pn
autor: Alan
Jakiś czas temu zdarzyło mi się złamać czop ustnika przy wkręcaniu. Po wymianie kilku maili z ekipą Petersona wysłałem fajkę i dziś do mnie wróciła.

Całość trwała dośc długo, bo niemal dwa miesiace, ale to z powodu "ociągania się pracowników", jak to mi napisano w przepraszającym mailu :D Zapłaciłem tylko niecałe 5zł za wysyłkę, koszt naprawy i koszt wysyłki zwrotnej pokyła firma. Żeby było ciekawiej, wysłałem im samą fajkę, bez pudełka. W kopercie zwrotnej znalazłem moją fajeczkę w oryginalnym pudełku, z ośmioma długimi wyciorami oraz ulotką krótko opisującą tytonie Petersona. Ustnik zrobili nowy (bardzo gładko wchodzi w szyjkę) oraz...na nowo zabejcowali fajkę :shock: Tu właśnie informacja dla osób, które grzebały papierem ściernym lub dremelem w kominie fajki: serwis nie zwraca na to najmniejszej uwagi, w mailach nawet nie było o tym wzmianki. Trzeba się jednak liczyć z tym, że otrzymamy fajke zabejcowaną na nowo. No ale to mały pikuś...

Może już nie robią tak dobrych fajek jak kiedyś (nie było mi jeszcze dane porównać), ale za to serwis działa prężnie. Bardzo miły i sprawny kontakt, klient jest informowany niemal na bieżąco o stanie serwisowania.

Re: Fajki Petersona

: 10 marca 2010, 00:19 - śr
autor: maciejslu
Alanie, pozwól, że dopytam o dwie rzeczy.

Czy proszono Cię o załączenie paragonu zakupu fajki? Bo ja swój wyrzuciłem, więc...

Czy możesz podać jakiś namiar mailowy na firmę, z którego korzystałeś? Czy wystarczy ten z ich stronki? A może nazwisko jakiejś konkretnej osoby?

Re: Fajki Petersona

: 10 marca 2010, 00:23 - śr
autor: Alan
1) Paragon niepotrzebny.
2) Ten ze strony wystarczy, później ewentualnie przekierują Cię na inny adres konkretnej osoby.

Re: Fajki Petersona

: 16 stycznia 2011, 17:56 - ndz
autor: Pjord
Postanowiłem pokazać mojego Shannona, którego poddałem małej renowacji. Kiedyś wyglądał tak:
Obrazek
a dzisiaj wygląda tak:
Obrazek