Jak nosić nabitą fajkę w kieszeni-proszę o opinie

Tu możemy porozmawiać o wszystkim co fajki dotyczy a fajką nie jest

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
maciejslu
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 470
Rejestracja: 14 lipca 2008, 23:46 - pn
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Jak nosić nabitą fajkę w kieszeni-proszę o opinie

Post autor: maciejslu » 04 listopada 2009, 17:22 - śr

elvislike pisze:
maciejslu pisze:...A co sądzicie o fajkach typu vestpocket? ...
do tej pory nie mialem okazji sprawdzic jak zachowuje sie taka fajka jak rowniez nie wydaje mi sie abym w najblizszej przyszlosci mial sposobnosc... mialbym jednak (teoretycznie oczywiscie) watpliwosci co do tego jak tyton spala sie w kominku tego rodzaju jak rowniez opory natury estetycznej... (msz) lepiej zakupic jakies dobre winko z ladnym korkiem:-)
pozdrawiam:-)
No i proszę...

A ja otrzymałem właśnie zgodę na kupienie sobie Angelo Vestpocket na spacery z psem. Bo na palenie cygar jest już trochę za zimno :?

Ale chyba zaryzykuję - takiej zgody nie wolno zmarnować, wydatek rzędu 60 PLN jakoś przeżyję. A doświadczenia opiszę - ku zachęcie lub ku przestrodze :lol:
Pozdrawiam serdecznie
Maciej Ślużyński
Oficyna wydawnicza RW2010
Awatar użytkownika
W.Pastuch
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1025
Rejestracja: 05 lipca 2005, 11:50 - wt
Kontakt:

Re: Jak nosić nabitą fajkę w kieszeni-proszę o opinie

Post autor: W.Pastuch » 04 listopada 2009, 17:30 - śr

Fajki typu vestpocket odradzam, szczególnie początkującym. Mają owalny komin, co sprawia trochę trudności w paleniu. Lepiej sobie kupić malutką spacerówkę i może lepiej nie firmy Angelo :wink:
W.Pastuch pipes

https://www.flickr.com/photos/wpastuch/" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
maciejslu
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 470
Rejestracja: 14 lipca 2008, 23:46 - pn
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Jak nosić nabitą fajkę w kieszeni-proszę o opinie

Post autor: maciejslu » 04 listopada 2009, 17:52 - śr

No to zabiliście mi klina :cry:

Ja tu Żonkę urabiam trzeci dzień, a zapomniałem zapytać o opinię bardziej doświadczonych "fajaczy" :cry:
Pozdrawiam serdecznie
Maciej Ślużyński
Oficyna wydawnicza RW2010
Awatar użytkownika
Dugi
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 147
Rejestracja: 31 stycznia 2009, 10:08 - sob
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jak nosić nabitą fajkę w kieszeni-proszę o opinie

Post autor: Dugi » 06 listopada 2009, 10:04 - pt

a ja sobie sam wyciąłem korek do fajki, ma średnicę ok 19mm, wie pasuje do wszystkich moich fajeczek :) może nie jest za piekny, ale sprawdza się idealnie
Obrazek

maciejslu: dlaczego za zimno na cygara??? jestem kompletnym laikiem w kwestii cygar i mnie to zastanawia :D
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Jak nosić nabitą fajkę w kieszeni-proszę o opinie

Post autor: JSG » 06 listopada 2009, 10:20 - pt

Tak sobie czytam i zastanawiam się jak to robię ja... oczywiście żadnych korków nie stosuję,
Mam 40g puszeczkę po jakimś tytoniu, kiedy nie wychodzę z mieszkania z palącą się fajką, idę na spacer biorę szczyptę z większej paczki i wkładam do tej puszeczki. Kiedy przychodzi czas, otwieram puszeczkę, wkładam doń główkę i upycham tytuń. Flake nie rozdrabniiam więc ten problem odpada.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
maciejslu
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 470
Rejestracja: 14 lipca 2008, 23:46 - pn
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Jak nosić nabitą fajkę w kieszeni-proszę o opinie

Post autor: maciejslu » 06 listopada 2009, 11:20 - pt

Dugi pisze:maciejslu: dlaczego za zimno na cygara??? jestem kompletnym laikiem w kwestii cygar i mnie to zastanawia :D
Powody są dwa; przy niskiej temperaturze powietrza (a konkretniej - przy dużej różnicy temperatur pomiędzy powietrzem a dymem) na głowie cygara osadza się kondensat, cygara mogą smakować nienajlepiej, a jak się toto dostanie na język... to jest masakra.

A powód drugi? Zimno w ręce. Fajka przynajmniej grzeje :lol:
Pozdrawiam serdecznie
Maciej Ślużyński
Oficyna wydawnicza RW2010
Awatar użytkownika
Dugi
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 147
Rejestracja: 31 stycznia 2009, 10:08 - sob
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jak nosić nabitą fajkę w kieszeni-proszę o opinie

Post autor: Dugi » 06 listopada 2009, 12:17 - pt

aha :)
Awatar użytkownika
Grevil
Początkujący
Początkujący
Posty: 7
Rejestracja: 07 listopada 2009, 00:03 - sob
Lokalizacja: Opole / El Marrow

Re: Jak nosić nabitą fajkę w kieszeni-proszę o opinie

Post autor: Grevil » 07 listopada 2009, 16:08 - sob

Na pomysł z korkiem wpadłem kiedy tylko po raz pierwszy pomyślałem o wyjściu z fajką do pubu, kiedy to zadałem sobie pytanie "jak by to zorganizować, aby fajkę zabrać już nabitą"...natomiast pomysł z korkiem na sznurku jest po prostu świetny, muszę tylko znaleźć odpowiedni korek i biorę się za składanie tegoż wynalazku. Dziękować po stokroć, KoPi ! :)
Ktoś opatentował może jakiś sposób na to, aby korek się nie kruszył i nie brudził wewnątrz pieczary?
Awatar użytkownika
Dugi
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 147
Rejestracja: 31 stycznia 2009, 10:08 - sob
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jak nosić nabitą fajkę w kieszeni-proszę o opinie

Post autor: Dugi » 07 listopada 2009, 17:25 - sob

na brudzenie to chyba nie ma mocnych, chyba że palisz fajkę do 1/3 cały czas :D a co do kruszenia, to ja nie mam tego problemu ze swoim sztucznym korkiem... cóż, może jest mniej elitarny, ale za to funkcjonalnoscią nadrabia. dziś po krótkiej przerwie zabieram fajkę nabitą sg black cherry do pubu. koreczek oczywiście idzie ze mną :wink:
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Jak nosić nabitą fajkę w kieszeni-proszę o opinie

Post autor: elvislike » 07 listopada 2009, 18:42 - sob

tak na zdrowy rozum:
w zasadzie knajpa, bar czy pub to chyba cywilizowane miejsca, w ktorych fajke winno sie nabic bez problemow... nie rozumiem wypraw z zakorkowana fajka w kieszenie do takich miejsc. inna sprawa, gdy ktos wybiera sie w jaki surowy plener, wtedy takie cos mozna rozwazyc. jednak nawet w trudniejszych warunkach powinno sie dac nabic fajke przygotowanym zawczasu tytoniem z saszetki lub puszki. skoro warunki pozwalaja na palenie fajki (co msz jest bardziej wymagajace) to i nabicie jej nie powinno nastreczac problemow.
oczywiscie jesli ktos lubi nosic zakorkowana fajke w kieszeni, dlaczego nie? :-)
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Alan
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 758
Rejestracja: 16 sierpnia 2009, 20:38 - ndz
Lokalizacja: Głogów
Kontakt:

Re: Jak nosić nabitą fajkę w kieszeni-proszę o opinie

Post autor: Alan » 07 listopada 2009, 18:58 - sob

Elvis, tu bardziej chyba chodzi o kwestię wygody - zamiast brać kilka rzeczy (fajka, niezbędnik i/lub kołeczek, woreczek z tytoniem, kartka papieru, ewentualnie scyzoryk) można się ograniczyć tylko do fajki plus przybornika i przy okazji nie odstawia się pokazu nabijania (oszczędza się czas), co dla mnie jest całkiem miłą perspektywą (choć do barów z fajką nie chadzam, jakoś nie umiem spokojnie palić fajki w tamtejszych warunkach. Wolę w domu albo na spacerze).
Uprasza się o nie zwracanie uwagi na tytuł i ilość gwiazdek pod moim nickiem
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Jak nosić nabitą fajkę w kieszeni-proszę o opinie

Post autor: elvislike » 07 listopada 2009, 19:43 - sob

kwestia wygody?
mniej noszenia? faktycznie, odpada saszetka lub puszka. zapalki/zapalniczke oraz koleczek musisz miec (jesli jest koperta czy puszka to kartki nie potrzebuje, scyzoryk tylko jesli plug - sporadycznie). pokaz nabijania(?!?)... jaka jest oszczednosc czasu jesli i tak fajke musisz nabic w domu, w warunkach "sprzyjajacych". jesli ide gdzies z fajka to z reguly mam czas, gdy nie mam czasu korzystam ze skretow.
czy wygodniej jest nosic nabita fajke z korkiem w kieszeni? w zasadzie nalezy dbac aby fajka nie zmieniala zbytnio swej pozycji, korek moze wypasc a tyton wysypac sie do kieszeni wiec jesli chodzi o wygode, kwestia sporna. dla mnie z wygoda nie ma to najmniejszego zwiazku (podkreslam: msz).
jak zaznaczylem na koncu mojego poprzedniego postu jest to moje zdanie i jesli ktos woli w ten sposob zabrac fajke do kawiarni/pubu to jego sprawa. moim zdaniem niekoniecznie ma to sens i swoimi watpliwosciami dziele sie z wami.
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Alan
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 758
Rejestracja: 16 sierpnia 2009, 20:38 - ndz
Lokalizacja: Głogów
Kontakt:

Re: Jak nosić nabitą fajkę w kieszeni-proszę o opinie

Post autor: Alan » 07 listopada 2009, 20:58 - sob

No jak spotkanie niezapowiedziane wcześniej to faktycznie, w domu też nie ma czasu na nabicie ;) O wypadnięcie korka nie ma się co martwić, jak się dobrze upchnie to nie wyleci a i fajce nie zaszkodzi.
Co do skrętów: to moja jedyna "dymna pożywka" w barach, niebieski Drum nie opuszcza mnie od ponad roku :D
Uprasza się o nie zwracanie uwagi na tytuł i ilość gwiazdek pod moim nickiem
ODPOWIEDZ

Wróć do „Akcesoria”