Drewniany Koleczek :)

Tu możemy porozmawiać o wszystkim co fajki dotyczy a fajką nie jest

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Józef
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 106
Rejestracja: 26 sierpnia 2005, 17:58 - pt
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Józef » 06 marca 2006, 19:50 - pn

Znajomy stolarz zrobił mi kiedyś parę kołeczków z jawora. Pięknie je wyszykował i... oszlifował. Powierzchnie robocze były gładziuteńke. Chciał jak najlepiej, wszak sam fajki nie pali. Wziąłem więc papier ścierny (ale 100 - nie 200 jak napisał Bublik - jednakże jawor to drewno dość twarde) i poczyniłem parę ruchów stopkami kołeczków po papierze - tak na krzyż: góra-dół, potem lewo-prawo. Powierzchnie zrobiły się szorstkie i kołeczki spisują się znakomicie.
Seks jest podstawą, życie zabawą, wódka nałogiem, a fajka jest Bogiem
Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit » 11 kwietnia 2006, 11:32 - wt

A ja ostatnio podpatrzyłem świetny pomysł u kolegi Von Jungingena (mam nadzieje że mi pershinga nie puści z Torunia za tego posta). Otóż Von wykonał kołeczek z... pałeczki od perkusji. Fakt faktem, że pomysł taki chodził mi po głowie od dawna, ale widok takowego kołeczka na żywo popchnął mnie do działania i oto co wyszło...
Obrazek
Mówię tu oczywiście 2 kołeczkach z prawej strony, bo ten po lewej to pamięta jeszcze czasy mojego liceum (i też jest zrobiony z kawałka pałeczki połamanej na jakiejś z prób), gdzie o paleniu niewiele wiedziałem, a paluchem mieszać w fajeczce to mi się nie uśmiechało. Dodam jeszcze że z 1 pałeczki można zrobić 3-4 wymiarowe kołeczki. Moje mają średnicę 15mm a długość 10 - 11 cm (no oczywiście z wyjątkiem tego wystruga :))

Kołeczek środkowy wyciosałem sobie za pomocą tarczy z papierem ściernym na wiertace, a jest taki wyczynowy bo oba końce mają różne średnice - z jednej strony jest 15 mm a z drugiej (specjalnie do małej fajeczki PRL-ki) jest ok 12-13mm. Poki co nie pomyślałem, że stopa powinna być bardziej chropowata, ale to sie poprawi grubym papierem. Palenie z porządnym kołeczkiem jest o wiele ciekawsze i.... i bez kołeczka to nie bardzo w sumie idzie palić...
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Awatar użytkownika
Von Jungingen
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 396
Rejestracja: 15 maja 2005, 23:30 - ndz
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Post autor: Von Jungingen » 11 kwietnia 2006, 12:09 - wt

Pershinga nie puszczę, nie bój nic :wink:

Ale Twoje kołeczki to są już wyczynowe - gratuluję!

Produkcja kołeczka z pałeczki perkusyjnej to sprawa prosta i dająca wiele radochy... A jaka oszczędność! Drewniane kołeczki są dość drogie a komplet pałeczek (2 sztuki) można dostać już za 5 zł w każdym sklepie muzycznym... Dodam, że pałeczki można dostać o różnej twardości, średnicy i kolorze, więc nie ma co! A potem jaka satysfakcja, jak się można pochwalić własnym rękodziełem...

Ja musze tylko swój jeszcze z lakieru obedrzeć i będzie cacy... Mój wygląda dokładnie jak 3-ci Habbita...

Pozdrawiam i zachęcam do produkcji! :wink:
"Szkocja to kraina twardzieli, bo w kraju w którym nie wynaleziono spodni a osty sięgają do pasa trzeba być twardym!" inspektor R. Fouler (Thin Blue Line)
Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit » 11 kwietnia 2006, 12:14 - wt

No dokładnie, też mam jeszcze jeden taki nie obdarty z lakieru, ale przeciez nie bede na 4 kołki fajeczki palił :). W sumie to planuje na nich jeszcze celtyckie wzorki wypalarką porobić. Jak już dam radę to chętnie się pochwalę swoim dziełem.
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Awatar użytkownika
Von Jungingen
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 396
Rejestracja: 15 maja 2005, 23:30 - ndz
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Post autor: Von Jungingen » 11 kwietnia 2006, 12:30 - wt

Hobbicie drogi (teraz sie będe podlizywał :wink: ) jeżeli masz dostęp do takich urządeń jak wypalarka to chętnie bym sobie takie wzorki u Ciebie na swoim kołeczku zamówił - to naprawdę niezła ozdoba może być. Podeślę Ci kiedyś jakiś kołeczek to może mi tam cosik wypalisz, co? Bardzo byłbym wdzięczny!

Pozdrawiam!
"Szkocja to kraina twardzieli, bo w kraju w którym nie wynaleziono spodni a osty sięgają do pasa trzeba być twardym!" inspektor R. Fouler (Thin Blue Line)
Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit » 11 kwietnia 2006, 12:38 - wt

Nie widzę problemu. Jutro planuję próby wypalania, jezeli ci się spodoba, to nie będzie problemu i w miarę możliwości cosik wymajstruję, Tylko jakiś fajny wzorek jescze muszę wykopać z mojego archiwum wzorów tatuażu :) Choć może sam coś wyrysuję. Poki co to plany są, a jak czas pozwoli to bede działał. :)
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit » 28 kwietnia 2006, 16:14 - pt

Póki co ozdobiłem sobie jeden kołeczek prostymi celtyckimi wzorkami. Troszke zabawy mnie to kosztowało ale ruska wypalarka dała rade. Kołeczka nie lakieruję ani nie woskuje. Niech sobie naturalny jest. Stopkę przeciągnałem papierem 40tką żeby była chropowata i ładnie chwytała popiół, (mam drugi kołek taki sam w ten sam sposób zrobiony ale bez zdobień i sprawuje się ładnie właśnie dzięki chropowatej stopce).
A oto moje wypociny...
Obrazek
a po obróceniu :
Obrazek
Ostatnio zmieniony 29 kwietnia 2006, 07:39 - sob przez Hobbit, łącznie zmieniany 1 raz.
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Awatar użytkownika
KonraDos
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 250
Rejestracja: 17 lipca 2005, 17:53 - ndz
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: KonraDos » 28 kwietnia 2006, 20:40 - pt

Bardzo fajny kołeczek. Pracochłonny, to widać! Ja przymierzam się do zrobienia podobnych zdobień, ale wiertarką dentystyczną, czyli będą przestrzenne. Co z tego wyjdzie, nie wiem. Ja coś fajnego to sie pochwalę, jak nie to przemilczę.
"Jeśli są wątpliwości, to nie ma wątpliwości."
Marcin_
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 148
Rejestracja: 22 lutego 2005, 19:06 - wt
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Marcin_ » 28 kwietnia 2006, 21:25 - pt

Bardzo ladna robota! Gratuluje!
PS: mam taka sama muszle. :))
Jestem dyspozytorem własnych torów.
Awatar użytkownika
konradus
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 352
Rejestracja: 15 kwietnia 2006, 19:50 - sob
Lokalizacja: Lublin

Post autor: konradus » 24 maja 2006, 18:34 - śr

Mam koleczek od Kulpinskiego, ktory potraktowalem grubym papierem sciernym, bo w jego koncu mozna bylo sie przegladac ;-) Pomimo, ze jest szorstki i czynie rozne manewry, krecenia, pocierania itp, to jakos popiol mi sie do niego przyczepiac wcale nie chce - szczerze mowiac to o wiele bardziej i sam z siebie przylepia sie do starego, metalowego i gladkiego czeskiego niezbednika niz do niego... ;-(
W sumie mnie to nie doluje, bo zazwyczaj po prostu wypykuje popiol co jakis czas, jak fajka przygasnie i go nie musze wydobywac jak ze studni, ale mnie to lekko gnebi jako problem fizyczno-kontemplacyjny ;-)
pozdrawiam,
konradus
Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit » 24 maja 2006, 18:49 - śr

No coś w tym jest że ten popiół to nie bardzo kocha się kleić do kołeczka. sic. też czasem muszę po prostu odsypać jak przygaśnie bo nie ma innej rady.
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Awatar użytkownika
dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 748
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: dopeman » 24 maja 2006, 20:47 - śr

gdzieś tutaj na forum ktoś napisał że zbieranie popiołu kołeczkiem to metoda wyczynowa typowo na zawody, sam nie umiem super operować kołeczkiem więc zawsze odsupuje tytoń i problem z głowy. jak narazie jedyny pożytek dla mnie jaki wynika z używania kołeczka to sprawne "wyciąganie" żaru na powierzchnię tytoniu, jak się delikatnie pogłaszcze czy też pokręci tuż nad powierzchnią tytoniu to na ogół żar się nam pokazuje. swoją drogą to nie rozgryzłem dla czego tak się dzieje.. ale się dzieje ;)
Obrazek Obrazek
MARCINzPŁOCKA
Pykacz
Pykacz
Posty: 81
Rejestracja: 01 sierpnia 2005, 16:05 - pn
Lokalizacja: PŁOCK

Post autor: MARCINzPŁOCKA » 10 września 2006, 21:01 - ndz

czy jest tu na forum osoba ktora odstapi mi drewniaczka ?

podam adresik domowy
Dziku

Post autor: Dziku » 10 września 2006, 21:29 - ndz

MARCINzPŁOCKA pisze:czy jest tu na forum osoba ktora odstapi mi drewniaczka ?

podam adresik domowy
Prościej w najbliższym sklepie kupić jakąś drewnianą łychę czy ubijak i pociąć na przepisowe kołeczki. Albo kupić komplet pałeczek do perkusji i też pociąć. Ale może ktoś podeśle nadmiarowy kołeczek. Ja akurat swoje rozdałem...
Awatar użytkownika
Grzegorz XVI
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 443
Rejestracja: 13 marca 2006, 17:13 - pn
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Grzegorz XVI » 17 września 2006, 14:44 - ndz

wymyśliłem aby przyciąć rączkę drewnianej, kuchennej łyżki :D
jak pomyślałem tak zrobiłem i... oto efekt:

Obrazek

wydaje mi się, że na początek wystarczy a w konsekwencji może go ozdobię. Polecam innym taki sposób pozyskania kołeczka :)
gg: 5238466
pozdrawiam
ODPOWIEDZ

Wróć do „Akcesoria”