Kołeczek Ascorti

Tu możemy porozmawiać o wszystkim co fajki dotyczy a fajką nie jest

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Kołeczek Ascorti

Post autor: JSG » 28 stycznia 2008, 13:47 - pn

KoPi pisze:A z jakiego drzewa robicie kołeczki ??
Najprościej chyba w sklepie stolarskim lub supermarkecie kupić kołeczek z drzewa liściastego- sprzedawana jest chyba głównie buczyna. Jak ma się dostęp do materiału to może być dowolne twarde sezonowane drewno- dąb, buk, bukszpan, wrzosiec, drzewa owocowe- wiśnia, jabłoń, grusza...
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Tobold
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 113
Rejestracja: 18 czerwca 2007, 11:47 - pn
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Kołeczek Ascorti

Post autor: Tobold » 28 stycznia 2008, 15:14 - pn

KoPi pisze:A z jakiego drzewa robicie kołeczki ??
Ja zrobiłem z gałęzi śliwy. Kiedy jesienią ojciec skracała śliwę o kilka gałęzi po prostu wziąłem jedną, wysuszyłem, obrobiłem i mam.
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Kołeczek Ascorti

Post autor: JSG » 28 stycznia 2008, 16:27 - pn

Tobold pisze:
KoPi pisze:A z jakiego drzewa robicie kołeczki ??
Ja zrobiłem z gałęzi śliwy. Kiedy jesienią ojciec skracała śliwę o kilka gałęzi po prostu wziąłem jedną, wysuszyłem, obrobiłem i mam.
Znaczy się masz po prostu kawałek patyka czy z gałęzi wyciąłeś klocek, z klocka kołeczek?
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Tobold
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 113
Rejestracja: 18 czerwca 2007, 11:47 - pn
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Kołeczek Ascorti

Post autor: Tobold » 28 stycznia 2008, 19:31 - pn

Można powiedzieć, że to kawałek patyka, to znaczy nie robiłem z tego równomiernego klocka i tak dalej. Swoją uwagą chciałem raczej wskazać, że może być kilka podejść do tego jak zrobić kołeczek i że ja akurat zrobiłem tak. Po prostu odpowiednio gruby kawałek gałęzi odciąłem, wysuszyłem, okorowałem, potraktowałem papierem ściernym do gradacji bodaj 600 i po sprawie. Kołek co prawda nie jest idealnie prosty, ale bardzo go lubię i świetnie mi się nim operuje - a chyba o to w tym wszystkim chodzi.
Awatar użytkownika
tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kołeczek Ascorti

Post autor: tomasz_z » 28 stycznia 2008, 20:49 - pn

Ja swój kupiłem swego czasu w Sherlocku w KDT za bodaj 5 złotych.

Drewno najwyższych lotów nie jest, tym trudniej ocenić bo jeszcze jakimś kolorkiem (bejcą) maźnięte.
Lekkie bardzo, jakby sosna, może jakaż brzoza.
Nie wiem, ale za przedmówcą... jest użyteczny, trwały (ok roku używania, bez uszczerbku, poza sczernieniem końca) czyli dokładnie taki jaki ma być.
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Dziku

Re: Kołeczek Ascorti

Post autor: Dziku » 28 stycznia 2008, 21:01 - pn

tomasz_z pisze:(...)jakby sosna, może jakaż brzoza.
To może jednak brzoza...
Drewno żywiczne na kołeczek się nie nadaje. Rzeczona żywica po rozgrzaniu się będzie zmieniać smak tytoni, a w skrajnych przypadkach zaświni fajkę. Nietrudno poznać, bo do kołeczka np sosnowego popiół będzie się po prostu lepił.
Pan Abażur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 637
Rejestracja: 30 czerwca 2007, 00:28 - sob

Re: Kołeczek Ascorti

Post autor: Pan Abażur » 28 stycznia 2008, 21:17 - pn

Moje dwa są z dębiny i radzą sobie dobrze. Patent Ascorti z tym wyprofilowaniem działa bardzo pozytywnie!

PZDR
Awatar użytkownika
tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kołeczek Ascorti

Post autor: tomasz_z » 28 stycznia 2008, 22:28 - pn

O sośnie powtórzyłem za panią, która mi tak to zareklamowała ;)

A brzoza - to już moje domysły.

Też poprzez żywicę raczej wykluczałem sosnę. A kolor i usłojenie właśnie jak brzozy.

Nic się nie klei, jest suchy, i dość twardy - a sosnę paznokciem można wcisnąć.
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
Brachytron
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 391
Rejestracja: 13 września 2007, 08:14 - czw
Lokalizacja: Ławica
Kontakt:

Re: Kołeczek Ascorti

Post autor: Brachytron » 08 stycznia 2010, 22:37 - pt

Tobold pisze:Można powiedzieć, że to kawałek patyka, to znaczy nie robiłem z tego równomiernego klocka i tak dalej. Swoją uwagą chciałem raczej wskazać, że może być kilka podejść do tego jak zrobić kołeczek i że ja akurat zrobiłem tak. Po prostu odpowiednio gruby kawałek gałęzi odciąłem, wysuszyłem, okorowałem, potraktowałem papierem ściernym do gradacji bodaj 600 i po sprawie. Kołek co prawda nie jest idealnie prosty, ale bardzo go lubię i świetnie mi się nim operuje - a chyba o to w tym wszystkim chodzi.
O to właśnie chodzi!

Kwintesencja praktycyzmu.
Zawsze będę początkujący...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Akcesoria”