szafki z płyt wiórowych i paździerzowych

Tu możemy porozmawiać o wszystkim co fajki dotyczy a fajką nie jest

Moderator: Moderatorzy

zebra
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 472
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 23:14 - pn
Lokalizacja: Lublin

szafki z płyt wiórowych i paździerzowych

Post autor: zebra » 09 grudnia 2007, 23:03 - ndz

Ostatnio udało mi się zorganizować szafkę z płyt jak na moje oko paździerzowych, używaną lecz w dobrym stanie, a ponieważ ma jedną część zamykaną na kluczyk (taki mały barek) zrodziła się w mej głowie myśl, aby tam ulokować swoje skarby. Wszystko cacy, ale jest mały problem - zapach płyt (i tu moje pytanie do kolegów chemików, stolarzy i nie tylko). Czy wobec tego dość przykrego zapachu można w takiej zamkniętej szafce przechowywać fajki bez obawy, że przesiąkną owym aromatem?
Awatar użytkownika
Klaudiusz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 575
Rejestracja: 12 września 2007, 00:45 - śr
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Klaudiusz » 09 grudnia 2007, 23:25 - ndz

Jako stolarz odpowiadam: mało prawdopodobne, aby fajki przesiąkły zapachem płyt i wydaje mi się, że prędzej wspomniane płyty zaabsorbują zapach fajek. Ja jednak nie trzymałbym swoich kochanek w meblu z płyty bo w/g mnie jest to dość nieestetyczne :lol:

Napisz jeszcze czy to w miarę nowe płyty czy może takie z "epoki" - bo te najgorzej śmierdzą :D
Awatar użytkownika
Klaudiusz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 575
Rejestracja: 12 września 2007, 00:45 - śr
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Klaudiusz » 10 grudnia 2007, 01:05 - pn

Formaldehyd jest również składnikiem dymu tytoniowego Jerry...
zebra
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 472
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 23:14 - pn
Lokalizacja: Lublin

Post autor: zebra » 10 grudnia 2007, 01:14 - pn

Potwierdzam szafeczka z epoki :lol:
Klaudiusz pisze:Ja jednak nie trzymałbym swoich kochanek w meblu z płyty bo w/g mnie jest to dość nieestetyczne
Jak się nie ma, to się lubi co się ma :wink: .

Formaldehyd (dzięki Jerry), oto co znalazłem:"U szczurów jednoznacznie wykazano rakotwórcze działanie formaldehydu przy narażeniu trwającym co najmniej 18 miesięcy (6 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu) i stężeniu związku wynoszącym 6,8—17 mg/m3. Istniejące dane wskazują, że działanie rakotwórcze formaldehydu występuje na poziomie stężeń, na którym obserwuje się nasilone zmiany zapalne oraz nasilone odczynowe reakcje na działanie drażniące i jest uwarunkowane pojawieniem się tych zmian."
P.S. Po jakim czasie to cholerstwo przestaje się wydzielać?

Sklejki też są tak niebezpieczne?
"Około 50% wyprodukowanego formaldehydu przeznacza się w Polsce na produkcję żywic mocznikowo-, fenolowo-, mela-minowo- i poliacetylowo-formałdehydowych. Znajdują one zastosowanie jako kleje i spoiwa przy wytwarzaniu płyt wiórowych, paździerzowych i pilśniowych oraz sklejek (160)."
Klaudiusz pisze:Formaldehyd jest również składnikiem dymu tytoniowego Jerry...
Co racja, to racja :wink:
Awatar użytkownika
Klaudiusz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 575
Rejestracja: 12 września 2007, 00:45 - śr
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Klaudiusz » 10 grudnia 2007, 01:25 - pn

zebra pisze:Jak się nie ma, to się lubi co się ma :wink: .
Zebra, jeżeli już musisz w czymś takim trzymać fajki, to może tylko na pewnien czas...

Znajdź gdzies tutaj mój post, dowiesz się co mam na myśli.

Pozdrowionka
zebra
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 472
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 23:14 - pn
Lokalizacja: Lublin

Post autor: zebra » 10 grudnia 2007, 15:18 - pn

Wiem :D , myślałem o tym jakiś czas temu. Rozumiem, że wszelkie zamówienia przyjmujesz dopiero na wiosnę?
Awatar użytkownika
Klaudiusz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 575
Rejestracja: 12 września 2007, 00:45 - śr
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Klaudiusz » 10 grudnia 2007, 15:32 - pn

Niestety dopiero na wiosnę... Nie mam ogrzewania w warsztacie, a i ściany nieocieplone. No cóż - to dopiero początki w nowym miejscu :D
Dziku

Post autor: Dziku » 10 grudnia 2007, 16:55 - pn

Jerry pisze:Obawiam sie, ze ten "zapach" to formaldehyd. Ja bym tam butów nawet nie trzymał
Tytułem medycznej ciekawostki.
Trzymanie w takiej szafce butów mogłoby... wyjść na zdrowie.
Formaldehyd jest bowiem znakomitym środkiem grzybobójczym. Zabijającym równiez formy przetrwalnikowe. Jeśli ktoś korzysta z Punktów Wymiany Grzybic (baseny, sale gimnastyczne, siłownie) to juz po złapaniu (wymianie) grzybicy (zwłaszcza stóp) obok dokładnego zastosowania terapii zleconej przez dermatologa czy lekarza rodzinnego - obowiązuje poważniesze (w wyższej temperaturze) przepranie bielizny. Ze skarpetami zrobić tego się nie da - więc nierzadko trzeba je wymienić. A co z butami? Tu na pomoc przyjdzie formaldehyd. Bierze się rzeczone obuwie , wkłada do dużego, nieco "nadmuchanego" worka na śmieci, a obok kładzie się szmatę lekko nasączoną formaliną. I tak na 24, a jeszcze lepiej na 48 godzin. To naprawdę działa!
Za off topic - przepraszam.

Z pływackim i medycznym pozdrowieniem.

Dziku.
Awatar użytkownika
Don_ChiChot
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 235
Rejestracja: 23 grudnia 2005, 21:11 - pt
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: Don_ChiChot » 10 grudnia 2007, 18:22 - pn

Tu na pomoc przyjdzie formaldehyd. Bierze się rzeczone obuwie , wkłada do dużego, nieco "nadmuchanego" worka na śmieci, a obok kładzie się szmatę lekko nasączoną formaliną. I tak na 24, a jeszcze lepiej na 48 godzin. To naprawdę działa!

a gdzie to mozna kupic ?

Mam kilka par mocno przesyconych trampek, ktore malo tego, ze zagrzybione to nie pachna najlepiej . :roll:
Bum tralalala wciagam gleboko ....
Awatar użytkownika
Klaudiusz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 575
Rejestracja: 12 września 2007, 00:45 - śr
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Klaudiusz » 10 grudnia 2007, 18:24 - pn

Don_ChiChot - może przenieś się na forum miłośników zagrzybiałych trampek, nie sądzę, żeby kogoś tutaj interesowała historia Twojego obuwia.
Dziku

Post autor: Dziku » 10 grudnia 2007, 21:33 - pn

Kupić można w sklepach chemicznych lub takich z odczynnikami chemicznymi. Czy można dostać w aptece nie pamiętam. Pewnie tak, ale na 100% to Elvislike Ci napisze. Natomiast przed zastoswaniem Formaliny (albo po niej) trampki po prostu wypierz w pralce. I kończmy ten "off topic" :? :roll:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Akcesoria”