Pochłaniacz wilgoci po paleniu

Tu możemy porozmawiać o wszystkim co fajki dotyczy a fajką nie jest

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Beckett
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 848
Rejestracja: 07 marca 2008, 16:14 - pt
Lokalizacja: Poznań

Pochłaniacz wilgoci po paleniu

Post autor: Beckett » 09 stycznia 2009, 13:38 - pt

Witam !!!!

Chciał bym się z wami podzielić moimi nowymi doświadczeniami. Wiadomo że po paleniu, a zwłaszcza aromatów w fajeczce pozostaje kondensat drewno nim nasiąka i fajeczkę odkładamy do wyschnięcia. Od jakiegoś czasu stosuje do osuszania fajek pochłaniacze wilgoci takie które można znaleźć np. w kartonie po butach. Po paleniu wkładam taki woreczek na komin fajki i ładnie mi to wyciąga wilgoć z fajeczki. Myślę ze też będzie to dobre do suszenia komina po metodzie profesorskiej.


Obrazek
Ostatnio zmieniony 09 stycznia 2009, 14:55 - pt przez Beckett, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam Beckett !!!!


"Im starsza fajka tym słodszy dym"
Awatar użytkownika
W.Pastuch
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1025
Rejestracja: 05 lipca 2005, 11:50 - wt
Kontakt:

Re: Pochłaniacz wilgoći po paleniu

Post autor: W.Pastuch » 09 stycznia 2009, 14:05 - pt

Hm, pomysl wydaje sie nadzwyczaj dobry. Taka jest moja opinia jako osoby, ktora nie ma najbledszego pojecia o chemii i roznych dziwnych substancjach :) Wydaje mi sie, ze ktos kto taka wiedze posiada i wie dokladnie co znajduje sie w tych pochlaniaczach moglby sie wypowiedziec czy faktycznie pomysl jest tak dobry jak wyglada. Ide przeszukac stare pudelka po butach... :D
W.Pastuch pipes

https://www.flickr.com/photos/wpastuch/" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
andnn
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 950
Rejestracja: 22 czerwca 2005, 14:37 - śr
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Pochłaniacz wilgoci po paleniu

Post autor: andnn » 09 stycznia 2009, 15:06 - pt

Hmm... pomysł może dobry, choć osobiście raczej skłaniałbym się ku temu co pisze na rzeczonym przedmiocie - THROW AWAY. Jednak daleki jestem od potępiania bądź zachwalania pomysłów których osobiście nie sprawdziłem. Co do zasady i działania pochłaniacza wydaje się że zastosowanie go do osuszania fajki ma sens, jeżeli nie ma on na nią żadnego wpływu negatywnego. Z zewnątrz jest on wszak papierowy. Osobiście jednak na razie nie wypróbuję - moje fajki odpoczywają po paleniu standardowo bez wspomagaczy, najkrócej kilka tygodni, więc zdążą dobrze wyschnąć. Natomiast zastosowanie tej metody w przypadku niezamierzonego, jednorazowego zapaskudzenia fajki dużą ilością wilgoci może mieć sens, więc z ciekawością będę obserwował Wasze opinie w tym temacie.
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Pochłaniacz wilgoci po paleniu

Post autor: elvislike » 09 stycznia 2009, 18:22 - pt

woreczek jest najprawdopodobniej pelen aktywowanej krzemionki.jest to ta sama substancja co znane wiekszosci krysztalki "denicool". czasem producenci dodaja do tego soli kobaltu aby zmiana zabarwienia sygnalizowala deaktywacje (zawilgocenie), substancja jest w woreczku papierowym wiec nie podejrzewam... do osuszania stosuje sie czasem bezwodny chlorek wapnia, czasem bezwodny siarczan sodu. ostatnie substancje chlonac wilgoc zmieniaja sie w papke lub po prostu "plyna" a wiec tez raczej w woreczku sie nie znajda...
pozdrawiam:-)
p.s. krzemianka adsorbuje wiekszosc substancji polarnych wiec poza wilgocia pozbawic moze fajki roznych inszych swinstewek.
p.s.II sierota dopiero sie doczytala na woreczku - "silica gel" znaczy sie krzemionka jak w morde strzelil:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Awatar użytkownika
andnn
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 950
Rejestracja: 22 czerwca 2005, 14:37 - śr
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Pochłaniacz wilgoci po paleniu

Post autor: andnn » 09 stycznia 2009, 19:41 - pt

elvislike pisze:[...]"silica gel" znaczy sie krzemionka jak w morde strzelil:-)
Czyli nakupować butów, powysypywać i sprzedawać na Allegro jako zamiennik Denicol'a :twisted:
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Pochłaniacz wilgoci po paleniu

Post autor: JSG » 09 stycznia 2009, 19:53 - pt

andnn pisze:
elvislike pisze:[...]"silica gel" znaczy sie krzemionka jak w morde strzelil:-)
Czyli nakupować butów, powysypywać i sprzedawać na Allegro jako zamiennik Denicol'a :twisted:
Taniej wyjdzie żwirek dla kota sylikonowy, to zdaje się dokładnie to samo, jak napisał elviskie z dodatkiem związków kobaltu.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
mjp
Administrator
Administrator
Posty: 1056
Rejestracja: 08 października 2004, 11:17 - pt
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Pochłaniacz wilgoci po paleniu

Post autor: mjp » 10 stycznia 2009, 20:39 - sob

JSG pisze: Taniej wyjdzie żwirek dla kota sylikonowy, to zdaje się dokładnie to samo, jak napisał elviskie z dodatkiem związków kobaltu.
No jeśli żwirek dla kota ma związki kobaltu, to nie tylko bym tego do fajki nie wkładał, ale kotu też bym tego nie dał... Kobalt jest trujący!
Pozdrawiam
Maciek
-----------
Szukam spokojnego miejsca do palenia fajki
GG: 12204
Awatar użytkownika
patrykk
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 518
Rejestracja: 09 grudnia 2008, 13:07 - wt
Lokalizacja: Kraków

Re: Pochłaniacz wilgoci po paleniu

Post autor: patrykk » 28 stycznia 2009, 01:55 - śr

Taki pomysł choć wydaje się jak najbardziej logiczny jest chyba trochę niepoważny :) W ogóle wsypywanie czegoś do fajki prócz tytoniu mi się nie widzi.
Proszę pana, ja się nigdy nie spóźniam! Nawet jeżeli przychodzę trochę później, to mam widać ku temu poważne powody.
Śmiechowe
gg:9087227
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Pochłaniacz wilgoci po paleniu

Post autor: elvislike » 28 stycznia 2009, 12:32 - śr

patrykk pisze:Taki pomysł choć wydaje się jak najbardziej logiczny jest chyba trochę niepoważny :) W ogóle wsypywanie czegoś do fajki prócz tytoniu mi się nie widzi.
po normalnym uzytkowaniu fajki do jej osuszenia winna wystarczyc resztka popiolu. wtykanie inszych substancji do fajki ma sens dopiero przy drastycznych pracach renowacyjnych. poszukaj o "metodzie profesorskiej" z wykorzystaniem soli kuchennej, lekka modyfikacje zastosowal kiedys bublik w postaci wegla aktywnego. osobiscie rowniez modyfikowalem metode i stosowalem wlasnie zel krzemionkowy. jak wielki efekt mozna osiagnac w porownaniu do wczesniejszego plukania rozpuszczalnikami to sprawa dyskusyjna. nie mniej jednak dzialanie jego jako adsorbentu moze uwolnic fajke od lekkich "smrodkow".
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Awatar użytkownika
patrykk
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 518
Rejestracja: 09 grudnia 2008, 13:07 - wt
Lokalizacja: Kraków

Re: Pochłaniacz wilgoci po paleniu

Post autor: patrykk » 28 stycznia 2009, 14:24 - śr

Nie no jeśli chodzi o metodę profesorską to jak najbardziej ma ona uznanie. Ale tylko jeśli chodzi o wyciąganie zapachów po poprzednich tytoniach. Moja wypowiedz dotyczyła wkładania tego typu wynalazków w celu osuszenia fajki. Tak jak nadmieniłeś, zwykły popiół powinien w zupełności wystarczyć.
Proszę pana, ja się nigdy nie spóźniam! Nawet jeżeli przychodzę trochę później, to mam widać ku temu poważne powody.
Śmiechowe
gg:9087227
Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Pochłaniacz wilgoci po paleniu

Post autor: bublik » 31 marca 2009, 20:25 - wt

Wolałbym wrzucić krzemionkę niż sól, nawet niejodowaną!
A co do mojej modyfikacji, drogi Elvisie, to dotyczyła ona wygrzewanie+węgiel w różnych kombinacjach, pomysłu z węglem+etanolem nie stosowałem ;)
Jak to dawno było! Ehh... miło powspominać stare czasy któregośtampoprzedniego forum ;)
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Jerry
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 646
Rejestracja: 26 października 2007, 00:09 - pt
Lokalizacja: Szczecin

Re: Pochłaniacz wilgoci po paleniu

Post autor: Jerry » 01 kwietnia 2009, 00:53 - śr

Może kolegom przyda się informacja gdzie to zdobyć, ponieważ ja używam osuszaczy takich jak pokazane na zdjęciu w masowych ilościach do zapewnienia właściwego klimatu w torbie fotograficznej.
Najwięcej tego wyrzucane jest w firmach komputerowych. Każdy podzespół ma przynajmniej jeden dwa takie woreczki w pudełku. Po prostu wszedłem w układ z jedną firmą i zamiast wyrzucać odkładają dla mnie i raz w miesiącu dostaję tego sporą ilość, którą następnie wrzucam, we wszystkie możliwe zakamarki torby ze sprzętem foto. Po jakims czasie wyrzucam i wsypuję nowe.
Do fajki nie stosowałem, ale to dlatego, że jakoś nie pomyślałem, że to może być to samo co Denicool.
Jeżeli zdaży mi się sytuacja alarmowa w postaci jednorazowego mocnego zawilgocenia fajki to wsypywałem potłuczony sepiolit. Poza tym po każdym paleniu gdy już wysypię wszystko to zostawiam w fajce wycior.

Pozdrawiam
Jerry
Allegro: INSA
ebay: Jureknpl
Awatar użytkownika
cision
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 189
Rejestracja: 29 lipca 2005, 09:34 - pt
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Re: Pochłaniacz wilgoci po paleniu

Post autor: cision » 08 kwietnia 2009, 20:25 - śr

Ja uważam pomysł z tymi pochłaniaczami wilgoci za OK. Rozmyślalem nad tym wcześniej, ale nie wieddziałem skąd to zdobyć, poza dwoma przypadkowymi sztukami :)
Perry
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 331
Rejestracja: 21 września 2007, 15:54 - pt
Lokalizacja: Jozee pod Warszawa :)

Re: Pochłaniacz wilgoci po paleniu

Post autor: Perry » 09 kwietnia 2009, 16:26 - czw

A ja stosuje sprawdzoną metode. Zasypuje po paleniu komin szarym popiołem z virgini i po paru godzinach go wysypuje. Sprawdza się idealnie.
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Pochłaniacz wilgoci po paleniu

Post autor: elvislike » 20 kwietnia 2009, 20:49 - pn

uwaga!
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Akcesoria”