filtry Adventure

Tu możemy porozmawiać o wszystkim co fajki dotyczy a fajką nie jest

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Cinek
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 738
Rejestracja: 07 października 2004, 18:16 - czw
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Cinek » 21 kwietnia 2005, 17:18 - czw

A ja polecam jeszcze filtry "Bari" (italiano wyrób) - Bari katalysator. Z obu stron jest ceramiczna za?lepka, wi?c mo?na je wk?ada? z zamkni?tymi oczami. Zachowuj? si? chyba jeszcze dostojniej od Vauena.
Adventurki przesta?em uzywa? od czasu, kiedy filtr rozlecia? mi si? w trakcie palenia, a co gorsza - plastikowe sitko pozosta?o w ustniku. Musia?em sie m?czy?, aby je wypchn?? wyciorem.
S?dz?, ?e jako?? zale?y w du?ej mierze od zastosowanej tekturki na obudow? filtra. Moje Bari wydaj? si? by? sztywniejsze (od Adventurek na pewno).
Walą się rządy i królestwa, a... fajka trwa.
Awatar użytkownika
Von Jungingen
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 396
Rejestracja: 15 maja 2005, 23:30 - ndz
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Post autor: Von Jungingen » 17 maja 2005, 00:59 - wt

Ja filtrów Adventure u?ywam jedynie do nawil?ania tytoniu... w tym si? najlepiej sprawdzaj±... A fajeczki pykam bez filtra - nawet je?eli filtra powinienem u?y? - a to dla tego, ?e z regu?y pykam bent'y...
Filtry Adventure najlepszym nawil?aczem do tytoniu! Gor±co polecam!!! :D
"Szkocja to kraina twardzieli, bo w kraju w którym nie wynaleziono spodni a osty sięgają do pasa trzeba być twardym!" inspektor R. Fouler (Thin Blue Line)
Dziku

Post autor: Dziku » 17 maja 2005, 07:22 - wt

Von Jungingen pisze:(...)Filtry Adventure najlepszym nawil?aczem do tytoniu! Gor±co polecam!!! :D
Wacik kosmetyczny lub kawa?ek ceramiki jest chyba jednak ta?szy i trwalszy w tej roli...
Teodor
Początkujący
Początkujący
Posty: 31
Rejestracja: 02 września 2005, 16:55 - pt
Lokalizacja: Kraków

bad deal

Post autor: Teodor » 03 września 2005, 12:44 - sob

Nie było vauenów więc kupiłem takie... ciężko się przez nie ci±gnie powietrze, z trudniej rozpala fajkie, i wszystko pachnie "jak przez ¶cianę". próbowałem pare razy dać sobie z nimi radę, ale potem wyrzucilem je i kupiłem vaueny. Te z koleji maj± t± wadę ze przy pierwszych pyknięciach do ust wpadaj± kawałki czego¶ (węgla?) więc polecam mocne dmuchnięcie w filtr z jednej i z drugiej strony przed włożeniem do fajki.
"Zakopmy fajkę pokoju" :P
Jakub
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 571
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 22:45 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jakub » 03 września 2005, 14:44 - sob

Ja wcale nie używam filtrów. Nie wiem czy to dobrze czy Ľle, ale dopiero bez filtra czuję smak tytoniu w pełni.
amfiarz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 153
Rejestracja: 09 stycznia 2005, 13:48 - ndz

Post autor: amfiarz » 04 września 2005, 22:50 - ndz

Jakub pisze:Ja wcale nie używam filtrów. Nie wiem czy to dobrze czy Ľle, ale dopiero bez filtra czuję smak tytoniu w pełni.
Kiedy tylko mogę, nie używam filtrów: czyli do tytoniu Skandinavik Mixture, Timm No Name i ewentualnie Larsen A True Delight. Smak jest bez filtra lepszy (w przypadku Timm dopiero wtedy można go wyczuć!), ale je¶li tytoń daje dużo kondensatu, bez filtra ani rusz (ech, w sierpniu nad morzem padało, to i z filtrem sucho żarz±cego się zazwyczaj A True Delight nie za bardzo szło...)
Fajka i tabaka kulturą Polaka!
Jakub
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 571
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 22:45 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jakub » 04 września 2005, 23:07 - ndz

amfiarz pisze:, ale je¶li tytoń daje dużo kondensatu, bez filtra ani rusz (ech, w sierpniu nad morzem padało, to i z filtrem sucho żarz±cego się zazwyczaj A True Delight nie za bardzo szło...)
Ja mam na to swój patent, niezbyt elegancki wobec czego w towarzystwie trzeba robić to ukradkiem. Zawsze mam przy sobie kawałek papierowego ręcznika złożony w mał± kosteczkę i kiedy poczuję się że na dnie zgromadził się kondensat, delikatnie ale naprawdę delikatnie pukam ustnikiem w tę kostkę z ręcznika skutecznie pozbywaj±c się płynu. Doszedłem z tym do takiej wprawy, że robię to wręcz niezauważalnie. Potem trzeba dokładnie oczy¶cić ustnik wyciorkiem. Może moja metoda spotka się z krytyk± z Waszej strony, ale nikt nie przekona mnie do filtrów, a tym bardziej skraplaczy.

Pozdrawiam serdecznie.
Awatar użytkownika
Łukasz Omasta
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 662
Rejestracja: 02 grudnia 2005, 20:45 - pt

Post autor: Łukasz Omasta » 04 września 2005, 23:11 - ndz

Niestety metoda nie Twoja. Ja też tego patentu używam jednak nie przejmuję się dyskrecj± i delikatnie pukam w stół lub cokolwiek pod ręk± jest a nadmiar kondensatu zdarza się nawet w chusteczkę wydmuchać :D Standardowe zachowanie na zawodach.
Jakub
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 571
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 22:45 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jakub » 04 września 2005, 23:24 - ndz

uff... to dobrze, bo my¶lałem, że profanuję sztukę palenia. Mimo wszystko robię to ukradkiem, bo dla kogo¶ z boku widok br±zowej cieczy wydobywaj±cej się z fajki może nie należeć do zbyt estetycznych :)
Draco
Pykacz
Pykacz
Posty: 74
Rejestracja: 03 sierpnia 2005, 07:58 - śr
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: Draco » 06 września 2005, 17:10 - wt

Jak dla mnie "pocz±tkuj±cego" filtry Adwenture s± niezłe ponieważ:
1.Nic w fajeczce nie chlupie.
2.Absorbuj± spor± dawkę nikotyny, przydatne przy mocniejszych tytoniach.
3. Smak fajki jest łagony.
4.Gdy ogl±dam filtr po skończonym paleniu jestem mu szczerze wdzięczny,wykonał kawał dobrej roboty.
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Post autor: elvislike » 08 września 2005, 14:29 - czw

idac w strone braku filtra :-) a jako ze balsa jakos mi nie podchodzi , zamowilem paczuszke white elephant z wypelnieniem meerschaum 9mm. do tej pory mialem doswiadczenie jedynie z filtrami tej firmy i z owym wypelnieniem o kalibrze 6mm. jako ze posiadam glownie fajki na 9mm a postanowilem poczuc prawdziwy smaczek la zdecydowalem sie na owe filtry. musze przyznac, ze doznania bardzo podobne jak przy filtrze bibulowym 4 mm, na filtrze osadza sie glownie kondensat czym jestem bardzo mile zaskoczony. zachowanie owych filtrow moze swiadczyc o tym ze wypelnienie z pianki morskiej glownie pochlania cieze a w malym stopniu adsorbuje na swej powierzchni to co dobre. wydaje mi sie, ze chyba przejde glownie na te filtry, zwlaszcza, ze w synjeco oferuja oconomy pack 210 sztuk w bardzo korzystnej cenie.
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Post autor: elvislike » 25 października 2005, 10:15 - wt

po jakims juz czasie korzystania z filtrów z wypelnieniem z pianki morskiej, musze przyznac, ze ten rodzaj filtra chyba wyprze stosowane wczesniej i szanowane wielce przeze mnie filtry vauena. zwlaszcza, ze jest dosc tanie zrodlo tych filtrow z korzeniami w szczecinie(:-)). doznania jakie daje palenie z wykorzystaniem owych filtrow jak najbardziej koresponduja z filtrem z kawalka bibuly w fajkach gdzie oryginalnie byl skraplacz. w porownaiu z nimi jednak, na korzysc filtrow wychodzi ich wieksza zdolnosc pochlaniania kondensatu a wlasciwie wiekszej objetosci. o ile fajka z kawalkiem bibuly jako wkladu filtrujacego wymaga sporej ostroznosci palenia to moj becik na 9mm pali sie spokojnie, bezobslugowo i spokojnie moge w tym czasie pracowac. nie absorbuje sie paleniem a tylko czerpie z niego przyjemnosc. pewnie, ze tak lege artis to kondensat winien powstawac w bardzo malych ilosciach lub winien byc w pewnych momentach łatwo eliminowany przez kominek. ale jak czlowiek zaabsorbuje sie praca...w pewnych momentach ma to znaczenie...
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Awatar użytkownika
szkielu
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 388
Rejestracja: 15 grudnia 2005, 14:25 - czw
Lokalizacja: kielce
Kontakt:

Post autor: szkielu » 25 grudnia 2005, 21:36 - ndz

osobiscie wole balse albo nic :idea: . co niektorych aromatow uzywam weglowego. ale nie adventure, ktory ma tendencje do rozlazenia sie. jak juz weglowy 9mm to stanwell. :idea:
"– Stara fajka, jak stara zona: wierna i pewna, ale i młoda czasem sie przyda!"
http://www.fotoreporter.info.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
Obrazek
El Fumador
Początkujący
Początkujący
Posty: 47
Rejestracja: 07 lutego 2006, 20:31 - wt
Lokalizacja: Łódź

Post autor: El Fumador » 19 marca 2006, 17:50 - ndz

Długo zastanawiałem się, dlaczego nijak nie smakuje mi Stanwell Classic. Przestałem się zastanawiac gdy zamiast filtra Adventure wsadziłem do fajki Vauen :D Pełnia smaku, nic nieprzyjemnego. Od teraz Adventure będę omijał zserokim łukiem.
Obecnie popalam: Stanwell Classic, Springwater Exotic Cut
Awatar użytkownika
KonraDos
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 250
Rejestracja: 17 lipca 2005, 17:53 - ndz
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: KonraDos » 19 marca 2006, 19:40 - ndz

Ja teraz nawet Vauen'a omijam. Spróbujcie filtrów Stanwella! To jest dopiero jakość. Vaueny nasiąkają wilgocia i szybko zaczynaja śmierdzieć. Już po 1/3 fajki wyczuwam zmianę smaku. Stanwelle moim zdaniem ten efekt mają znacznie zredukowany. Do tego nie trzeba pilnować którą stroną się wsadzi. Nie jest to może jakiś problem, ale zawsze ułatwienie.
"Jeśli są wątpliwości, to nie ma wątpliwości."
ODPOWIEDZ

Wróć do „Akcesoria”