Dobra fajkowa zapalniczka

Tu możemy porozmawiać o wszystkim co fajki dotyczy a fajką nie jest

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
ENGLISHMAN
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 116
Rejestracja: 05 lutego 2010, 20:14 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: ENGLISHMAN » 22 kwietnia 2010, 17:38 - czw

A jaki macie doświadczenia z odpalaniem przy użyciu zapalniczki Zippo podczas opalania fajki, gdy jest naładowana do 1/3 wysokości? Nie trzeba zbyt mocno ciągnąć? Równo się rozpala na całej powierzchni? Bo wydajemi się - przynajmniej pozornie - że ciężko przy Zippo manipulować płomieniem, z uwagi na nadpalenie brzegów fajki... Mam nadzieję, że mnie wyprowadzicie z tego przekonania, bo zastanawiam się nad zakupem dobrej zapalniczki, a Zippo jest jak dla mnie dobrym wyważeniem między jakością, a ceną:)
"Gdybym był komunistą albo chrześcijaninem, życie nie byłoby takie zawiłe. Mógłbym próbować narzucić innym ogólnikowe zasady moralności. Ale sens, jaki nadaje się własnemu życiu, to inna sprawa."
Awatar użytkownika
Beckett
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 847
Rejestracja: 07 marca 2008, 16:14 - pt
Lokalizacja: Poznań

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: Beckett » 22 kwietnia 2010, 18:13 - czw

No faktycznie gdy odpala się fajkę nabitą w 1/3 jest problem a zwłaszcza jak ma wysoki komin. Ale ja do takiego odpalania używam zapałek. Rantu komina nie nadpalisz bo płomień zippo jest bardzo "delikatny" (ma mniejszą temperaturę od gazowego płomienia). Też miałem obiekcje na tym punkcie dopóki sam nie przekonałem się.
Szczerze polecam ci bo to kawał dobrej zapalniczki.
Pozdrawiam Beckett !!!!


"Im starsza fajka tym słodszy dym"
Awatar użytkownika
ENGLISHMAN
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 116
Rejestracja: 05 lutego 2010, 20:14 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: ENGLISHMAN » 22 kwietnia 2010, 21:28 - czw

dzięki - tak jak myślałem. A szkoda, bo moje obie fajki są w fazie opalania i myślałem, że chociaż zpalniczką poprawię sobie ten dyskomfort. A nie ma na to jakichś sposobów -czy jedynym jest ćwiczenia mocy płuc?
A co do opalania rantów, to nie mogę się zgodzić, że benzyną się nie nadpali, bo ma mniejszą temperaturę. Drewno, a więc i zapałka ma dużo mniejszą tempareturę spalania niż gaz i benzyna, a moim zdaniem zapałką najłatwiej opalić ranty. Wiem z doświadczenia:)
Pozdrawiam!
"Gdybym był komunistą albo chrześcijaninem, życie nie byłoby takie zawiłe. Mógłbym próbować narzucić innym ogólnikowe zasady moralności. Ale sens, jaki nadaje się własnemu życiu, to inna sprawa."
sat666sat
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 655
Rejestracja: 12 listopada 2009, 19:57 - czw
Lokalizacja: Włocławek

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: sat666sat » 22 kwietnia 2010, 21:29 - czw

A że tak zapytam jak radzić sobie z przypaloną główką? :lol:
gg 1986482
"Lepiej mało dobrego, niż dużo złego"
Awatar użytkownika
Rheged
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 541
Rejestracja: 03 października 2008, 12:18 - pt
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Kontakt:

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: Rheged » 22 kwietnia 2010, 22:47 - czw

Szybko włożyć ją pod wodę, żeby ugasić płonące włosy :twisted:
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe
Awatar użytkownika
ENGLISHMAN
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 116
Rejestracja: 05 lutego 2010, 20:14 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: ENGLISHMAN » 23 kwietnia 2010, 14:43 - pt

Zakupiłem, napełniłem, zapaliłem - jest świetna i czuje, że teraz nie będę się przejmował jak mi fajka zgaśnie:) Ale czy ktoś mógłby mi powiedzieć, co oznacza "nie przepełniaj" (zapalniczki benzyną przy napełnianiu - przypis autora). Bo ja wlewałem benzynę pod ten filc i drugą stroną wyciekało po knocie... Wydaje mi się, że w ten sposób ciężko nalać do pełna... A może jak wycieka knotem to już znaczy że jest za dużo? Ale z drugiej strony jak to poznać? Jak zobaczyłem, że przecika z drugiej strony to zaprzestałem, wytarłem do sucha i zapaliłem i wszystko gra. Ale cały czas się zastanawiam ile tak naprawdę trzeba było tego płynu wlać... Dzięki z góry za radę!

Pozdrawiam!
"Gdybym był komunistą albo chrześcijaninem, życie nie byłoby takie zawiłe. Mógłbym próbować narzucić innym ogólnikowe zasady moralności. Ale sens, jaki nadaje się własnemu życiu, to inna sprawa."
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: JSG » 23 kwietnia 2010, 15:01 - pt

Ja, wyjmuję wkład zapalniczki, odhaczam zamek wkładam wkład do korpusu na odwrót i nalewam do momentu aż filc zwilgotnieje. Potem przekładam wkład, zamek odhaczam do właściwej pozycji i zapalam na chwilę aż się wypali nadmiar.
To co przecieka przez knot, zostaje wewnątrz. Nie przepełniać, znaczy nie nalewać tyle by wyciekało bokami.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Celt
Moderator
Moderator
Posty: 888
Rejestracja: 11 stycznia 2008, 15:08 - pt
Lokalizacja: Lublin

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: Celt » 23 kwietnia 2010, 19:03 - pt

Zgadzam się, nie powinno wyciekać bokami, ale nie powinno też cieknąć z knota. Jak robię tak. Wyciągam wkład i pod filc delikatnie i wolno wlewam benzynę obserwując jednocześnie knot. Kiedy zaczyna być cały wilgotny kończę wlewanie benzyny. Radzę popróbować, nie jest to takie trudne i dość dobrze widać, zwłaszcza jeśli będziesz ustawiać wkład pod światło, że knot stopniowo wilgotnieje.
Diord Fionn
tatar.tatar
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 224
Rejestracja: 17 listopada 2008, 14:17 - pn

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: tatar.tatar » 26 kwietnia 2010, 10:32 - pn

Ja robie dokładnie tak samo, kiedy knot zaczyna "połyskiwać" wilgocią - kończę dolewkę.
marek milczek
Początkujący
Początkujący
Posty: 47
Rejestracja: 03 maja 2010, 00:42 - pn
Lokalizacja: Ustka

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: marek milczek » 21 czerwca 2010, 18:04 - pn

właśnie kupiłem na allegro
http://www.allegro.pl/item1076181836_za ... fajka.html" onclick="window.open(this.href);return false;
super i niedrogo, a że stylizacja jakaś nie najlepsza - nie wpływa na komfort używania :D
dlaczego, jak patrzę w lustro, nie widzę jak mrugam
Perry
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 331
Rejestracja: 21 września 2007, 15:54 - pt
Lokalizacja: Jozee pod Warszawa :)

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: Perry » 22 czerwca 2010, 10:59 - wt

marek milczek pisze:właśnie kupiłem na allegro
http://www.allegro.pl/item1076181836_za ... fajka.html" onclick="window.open(this.href);return false;
super i niedrogo, a że stylizacja jakaś nie najlepsza - nie wpływa na komfort używania :D
Zawsze możesz zmienić skorupe :)
Pjord
Początkujący
Początkujący
Posty: 14
Rejestracja: 05 lutego 2010, 13:13 - pt
Kontakt:

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: Pjord » 23 czerwca 2010, 11:38 - śr

Witam wszystkich. To mój pierwszy post, chociaż na forum zaglądam już od lutego tego roku.
Jako, że sam używam "Zippolniczek", pozwolę sobie zabrać głos w sprawie napełniania. Doświadczeni użytkownicy zapalniczek Zippo doradzają napełnianie "do pierwszej kropli", tzn. z wyczuciem dolewamy benzynki aż do momentu, kiedy z knota kapnie nam kropelka. Odstawiamy wtedy wkład na kilka minut (benzyna szybko paruje) knotem do dołu, montujemy w korpusie i po chwili cieszymy się żywym płomieniem.
Jeśli chodzi o konserwację Zippo, to na pewno warto wspomnieć o przycinaniu knota oraz wymianie kamienia. Służę poradą w razie czego...
Oberon
Początkujący
Początkujący
Posty: 23
Rejestracja: 26 maja 2010, 23:29 - śr

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: Oberon » 30 lipca 2010, 10:11 - pt

Ja używam wynalazku zakupionego w sklepiku tytoniowym za 4 PLN. Wygląda podobnie do tego , z ta różnicą, że posiada na szczycie przegub, dzięki któremu można regulować kąt nachylenia płomienia. Sprawdza się rewelacyjnie , zwłaszcza teraz gdy zaczynam opalać moja fajkę - mogę płomień prowadzić głęboko w kominie tuż przy tytoniu, pali za pierwszym razem, posiada regulację wielkości płomienia i możliwość napełniania. Jako zapalniczki domowej nie potrzebuję niczego innego.
Niestety jej rozmiar i dość delikatny przegub sprawiają, że nie da się jej włożyc do standardowej kieszeni . No i powiedzmy sobie szczerze - zupełnie nie nadaje się do lansowania sie w towarzystwie :wink: W tym celu będę musiał zanabyć jednak coś innego.
Miko
Początkujący
Początkujący
Posty: 8
Rejestracja: 15 maja 2008, 03:19 - czw

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: Miko » 30 lipca 2010, 14:47 - pt

Pjord pisze:Witam wszystkich. To mój pierwszy post, chociaż na forum zaglądam już od lutego tego roku.
Jako, że sam używam "Zippolniczek", pozwolę sobie zabrać głos w sprawie napełniania. Doświadczeni użytkownicy zapalniczek Zippo doradzają napełnianie "do pierwszej kropli", tzn. z wyczuciem dolewamy benzynki aż do momentu, kiedy z knota kapnie nam kropelka. Odstawiamy wtedy wkład na kilka minut (benzyna szybko paruje) knotem do dołu, montujemy w korpusie i po chwili cieszymy się żywym płomieniem.
Jeśli chodzi o konserwację Zippo, to na pewno warto wspomnieć o przycinaniu knota oraz wymianie kamienia. Służę poradą w razie czego...
Witam,
W kwestii zapalniczek Zippo powiem dwie rzeczy:
1. Co do napełniania, to warto po "kapnięciu" pierwszej kropli odwrócić zapalniczkę, włożyć "duszę" w "ciało" i odrazu odpalić zapalniczkę. Jak się zapalniczka rozgrzeje to zacznie się wypalać nadmiar benzyny, która wypłynie dołem. Warto wtedy zamknąć zapalniczkę i pozwolić jej ostygnąć. Wszystko wtedy spokojnie się ułoży i zapobiegnie wylewaniu się benzyny do kieszeni.
2. Druga sprawa do mieszanka smakowo-zapachowa tytoniu i benzyny. Jak dla mnie używanie Zippo do palenia fajki jest niebezpieczne dla samego drewna, dlatego, że związki zawarte w benzynie mogą wpływać szkodliwie na lakier, nagar i sam tytoń poprzez wnikanie w ich struktury. Nie jestem chemikiem, więc nie wiem jak to wygląda z naukowego punktu widzenia, ale mam do tej pory fajkę, którą kiedyś namiętnie podpalałem Zippo Pipe i niestety cały czas zapalniczka ma nutę smaku benzynowego.

Jeszcze jako palacz papierochów znajdowałem dużo przyjemności w smakowaniu benzyny którą podpalałem szluga, ale kiedy tylko podpalam fajkę, to nie mogę się pozbyć tego smaku aż do końca palenia...

Takie moje zdanie.
Dlatego też używam wyłącznie zapalniczek żarowych, bez wonnych, perfekcyjnych.

Pozdrawiam serdecznie,

Mikołaj
Celt
Moderator
Moderator
Posty: 888
Rejestracja: 11 stycznia 2008, 15:08 - pt
Lokalizacja: Lublin

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: Celt » 30 lipca 2010, 20:14 - pt

A czy używałeś do swojej Zippo benzyny Zippo czy jakiejś innej? Bo jak to już tu było pisane, benzyna Zippo jest obojętna dla smaku tytoniu. Sam niemal od samego początku używam fajkowej Zippo z oryginalną benzyną i nie doświadczyłem ani razu tego by jej smak zmieszał się z tytoniem. Zresztą więcej forumowiczów może to także potwierdzić...
Diord Fionn
ODPOWIEDZ

Wróć do „Akcesoria”