Dobra fajkowa zapalniczka

Tu możemy porozmawiać o wszystkim co fajki dotyczy a fajką nie jest

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Beckett
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 847
Rejestracja: 07 marca 2008, 16:14 - pt
Lokalizacja: Poznań

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: Beckett » 30 lipca 2010, 22:47 - pt

Dokładnie tak. Oryginalne paliwo zippo nie ma sobie równych.
Pozdrawiam Beckett !!!!


"Im starsza fajka tym słodszy dym"
sat666sat
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 655
Rejestracja: 12 listopada 2009, 19:57 - czw
Lokalizacja: Włocławek

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: sat666sat » 30 lipca 2010, 22:57 - pt

Jak sprawuje się oryginalne paliwko Zippoo w tańszych wersjach zapalniczek Zippopodobnych?
gg 1986482
"Lepiej mało dobrego, niż dużo złego"
Miko
Początkujący
Początkujący
Posty: 8
Rejestracja: 15 maja 2008, 03:19 - czw

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: Miko » 31 lipca 2010, 10:49 - sob

A to przyznaję się, nigdy nie używałem oryginalnego paliwka Zippo, od zawsze praktycznie używam Ronsonolu (tj. Ronson), który ceniłem bardzo przy papierosowym paleniu. Zwracam zatem honor.

Z pozdrowieniami,

Mikołaj
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: JSG » 31 lipca 2010, 11:53 - sob

Beckett pisze:Dokładnie tak. Oryginalne paliwo zippo nie ma sobie równych.
Wyjaśnij mi to proszę, nie wiem narysuj obrazki, bo ja nie mogę zrozumieć w czym jest lepsze od każdej innej benzyny ekstrakcyjnej?
sat666sat pisze:Jak sprawuje się oryginalne paliwko Zippoo w tańszych wersjach zapalniczek Zippopodobnych?

Tak na chłopski rozum, czym różnią się takie zapalniczki? Mam ze trzy, dwie wydają się być zrobione lepiej niż zippo a kosztowały 14zł, pewnie nie wytrzymają tyle co zippo, choć z trzeciej strony technologia produkcji jest tak prosta, że myślę że starczą na paręnaście lat.

Szczerze kolegom zazdroszczę, dlaczego nie jesteście profesjonalnym kiperami? Tak wrażliwe kubki smakowe to skarb, można na tym robić przyzwoite pieniądze we wspaniałych okolicznościach przyrody.
Miko, smutna prawda- fajki lakierowane są do kitu i prawdopodobnie dlatego twoja fajka smakuje wstrętnie, nie dlatego, że podpalałeś ją benzynówką. Zapalniczki żarowe są fajne.. do topienia cyny, temaperatura płomienia jest w nich bardzo wysoka i zdecydowanie łatwiej uszkodzić fajkę niż jakimkolwiek innym źródłem ognia. Ja nie lubie się cackać z zapalaniem i uważać na rim, dlatego pozostanę przy benzynówkach, będę do nich dalej lał co mam pod ręką i nadal nie będę czuł smaku benzyny.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
sat666sat
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 655
Rejestracja: 12 listopada 2009, 19:57 - czw
Lokalizacja: Włocławek

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: sat666sat » 31 lipca 2010, 21:14 - sob

JSG pisze:
Beckett pisze:Dokładnie tak. Oryginalne paliwo zippo nie ma sobie równych.
Wyjaśnij mi to proszę, nie wiem narysuj obrazki, bo ja nie mogę zrozumieć w czym jest lepsze od każdej innej benzyny ekstrakcyjnej?
sat666sat pisze:Jak sprawuje się oryginalne paliwko Zippoo w tańszych wersjach zapalniczek Zippopodobnych?

Tak na chłopski rozum, czym różnią się takie zapalniczki? Mam ze trzy, dwie wydają się być zrobione lepiej niż zippo a kosztowały 14zł, pewnie nie wytrzymają tyle co zippo, choć z trzeciej strony technologia produkcji jest tak prosta, że myślę że starczą na paręnaście lat.

Szczerze kolegom zazdroszczę, dlaczego nie jesteście profesjonalnym kiperami? Tak wrażliwe kubki smakowe to skarb, można na tym robić przyzwoite pieniądze we wspaniałych okolicznościach przyrody.
Miko, smutna prawda- fajki lakierowane są do kitu i prawdopodobnie dlatego twoja fajka smakuje wstrętnie, nie dlatego, że podpalałeś ją benzynówką. Zapalniczki żarowe są fajne.. do topienia cyny, temaperatura płomienia jest w nich bardzo wysoka i zdecydowanie łatwiej uszkodzić fajkę niż jakimkolwiek innym źródłem ognia. Ja nie lubie się cackać z zapalaniem i uważać na rim, dlatego pozostanę przy benzynówkach, będę do nich dalej lał co mam pod ręką i nadal nie będę czuł smaku benzyny.
Też mam właśnie zapalniczkę Zippopodobną za ok 20 złotych i leje do niej benzynkę Ronson. Chciałbym dowiedzieć się jak sprawa ma sie z oryginalną benzyną Zippo. A zresztą olać te dociekania sam naleje i podpalę :pipeman:
gg 1986482
"Lepiej mało dobrego, niż dużo złego"
Awatar użytkownika
Cyntel
Początkujący
Początkujący
Posty: 40
Rejestracja: 09 maja 2010, 22:19 - ndz
Lokalizacja: Szczecin

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: Cyntel » 25 września 2010, 21:39 - sob

JSG pisze:
Beckett pisze:Dokładnie tak. Oryginalne paliwo zippo nie ma sobie równych.
Wyjaśnij mi to proszę, nie wiem narysuj obrazki, bo ja nie mogę zrozumieć w czym jest lepsze od każdej innej benzyny ekstrakcyjnej?
sat666sat pisze:Jak sprawuje się oryginalne paliwko Zippoo w tańszych wersjach zapalniczek Zippopodobnych?


"Benzyna" Zippo od Ekstrakcyjnej różni sie tym, że jest uzyskiwana z parafiny przez co nie śmierdzi (podczas spalania i podczas gdy zippo przebywa w kieszeni), nie kopci i ma chyba mniejszą lotnosć.
Osobiście nie przeszkadza mi zapach benzyny, wiec ja tu problemu nie widzę, a poza tym ostatnio kupiłem ronsonol i musze przyznać że się poprawił. Kiedyś miał taki zapach benzyny ekstrakcyjnej, obecnie zbliżył się do zippo (albo ja już się przyzwyczaiłem ;) ).
Benzyny samochodowej nie polecam, gdyż śmierdzi niemiłosiernie i kopci ponad miarę gdy się pali.

Co do wyższości Zippo nad Rippo to główną zaletą jest dożywotnia gwarancja dla każdeg modelu. Jak kółko trące sie zedrze (co w rippo następuje szybciej), urwie się krzywka czy cokolwiek z wkłądam, wysyła się ją do polsiego dystrybutora Zippo firmy Batek i za darmo wymieniają owy wkład.
Do tego lepszej jakości materiały zippo powodują że jest bardziej trwała.
Jeżeli chodzi o uszkodzenia wyższej rangi - urwana klapka przejechane przez samochód, przestrzelone itp. które uniemożliwiają użytkowanie Zippo zostają albo naprawione albo wymienione na nowe w Repair Clinic - najbliższa nas jest w niemczech. Kolega z forum zippo znalazł rozjechaną zippo brushed chrome , wysłał ją do niemiec i po ok 2 miesiącach dostał nówkę sztukę Zippo satin chrome :)
Firma nie udziela gwarancji na wygląd zewnętrzny typu zdrapany nadruk, oderwany emblemat...

Dla maniaków - dzięki temu że Zippo są z lepszego materiału - mosiądzu wydają ten sławny, charakterystyczny klik ;)
Awatar użytkownika
blij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 531
Rejestracja: 27 września 2009, 17:19 - ndz
Lokalizacja: Swarzędz, Poznań

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: blij » 25 września 2010, 23:06 - sob

A ja od 4 lat używam tej samej fajkowej, plastykowej, chińskiej zapalniczki z regulacją płomienia i na żadne Zippo - srippo bym się nigdy znowu nie skusił. Miałem dwie takie i mi się po roku popsuły. Poza tym dają za mocny płomień - można popalić rand komina. Sam się temu dziwię ale muszę stwierdzić, że w tym przypadku chińska taniocha górą!
"...dymu dla nikogo, zapachu dla wszystkich, smaku dla mnie."
Awatar użytkownika
Rheged
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 541
Rejestracja: 03 października 2008, 12:18 - pt
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Kontakt:

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: Rheged » 25 września 2010, 23:31 - sob

Z doświadczenia mojego wynika, że jeśli myślisz, że Zippo się popsuło, to przestań myśleć.
Ale to tylko z mojego. Co się stało Twoim zapalniczkom?
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe
Awatar użytkownika
blij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 531
Rejestracja: 27 września 2009, 17:19 - ndz
Lokalizacja: Swarzędz, Poznań

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: blij » 26 września 2010, 00:04 - ndz

Po pierwsze - wcześniej używałem oryginalnych, gazowych, FAJKOWYCH zapalniczek Zippo z bocznym płomieniem. Z wcześniejszych obserwacji widzę, że wielu kolegów używa benzynowych zapalniczek tzw SZTORMOWYCH (nazwa pochodzi z tego iż palą się nawet w skrajnie ekstremalnych warunkach pogodowych). Dla mnie - ze względu na wielkość płomienia - takie zapalniczki nadają się bardziej do rozpalania w piecu a nie w fajce.
W moich poprzednich zapalniczkach: z jednej powypadały sprężynki i zaciął się cały mechanizm zapłonu a w drugiej zaczął ulatniać się gaz.
Mimo to uważam, że do fajek najodpowiedniejsze są zapalniczki fajkowe, którymi można precyzyjnie i delikatnie zapalać tytoń punktowo lub "prowadzić" płomień po całej powierzchni tytoniu przy pierwszym odpalaniu. Taką sztukę najlepiej zresztą przećwiczyć można startując często na zawodach w wolnym paleniu fajki (choć tam mamy do dyspozycji tylko dwie zapałki).
"...dymu dla nikogo, zapachu dla wszystkich, smaku dla mnie."
Awatar użytkownika
Cyntel
Początkujący
Początkujący
Posty: 40
Rejestracja: 09 maja 2010, 22:19 - ndz
Lokalizacja: Szczecin

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: Cyntel » 26 września 2010, 09:32 - ndz

Jeżeli "zacięło" ci się kółko, to znaczy najprawdopodobniej, że resztka kamienia została w szczelinie i trzena ją szpilką wypchnąć. Wystarczyło wysłąć do Batka a po ok tygodniu miałbyś działającą. Jeżeli nie potrzebujesz tych zippo, chętnie je przygarnę :)
Btm nie wiem jakie sprężynki mogły powypadać z Zippo - jedyną pręzyną jest ta która dociska kamień. Jest jeszcze spręzynka od krzywki, ale rzadko sie zdarza, żeby samoczynnie się urwała.

To normalne, że benzyna w Zippo się ulatnia, zapalniczka nie jest w żaden sposób uszczelniana.

Zapalniczki zippo z otworem w kominie to właśnie "zapalniczki fajkowe".
Awatar użytkownika
Rheged
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 541
Rejestracja: 03 października 2008, 12:18 - pt
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Kontakt:

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: Rheged » 26 września 2010, 12:11 - ndz

blij pisze:W moich poprzednich zapalniczkach: z jednej powypadały sprężynki i zaciął się cały mechanizm zapłonu a w drugiej zaczął ulatniać się gaz.
Czy my dalej mówimy o Zippo? Jak masz Zippo na gaz, to znaczy, że masz Zippo w wersji do wspinaczki wysokogórskiej. Jeśli zaś ulatnia się benzyna - to najlepiej kupić kaburę, albo się pogodzić. Ja swoją Zippo podlewam raz na dwa tygodnie i jest dobrze. Sprężynka nie może wylecieć, bo jest przykręcana, poza tym jest we wkładzie, który jest w obudowie. Chyba, że odkręciłeś i wypadła, a później miałeś problemy z włożeniem, to niestety bywa uciążliwe, ale to nie żadna awaria. Kamień mógł utknąć w sprężynce, bez problemu idzie go wyjąć samemu.

Jedyna znana mi usterka Zippo to ścieranie się kółka trącego.
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe
Awatar użytkownika
Cyntel
Początkujący
Początkujący
Posty: 40
Rejestracja: 09 maja 2010, 22:19 - ndz
Lokalizacja: Szczecin

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: Cyntel » 26 września 2010, 12:23 - ndz

Rheged pisze:
blij pisze:Jedyna znana mi usterka Zippo to ścieranie się kółka trącego.
Zdarza się, że łame się sprężynka/blaszka która dociska krzywkę która stawia opór klapce.

Bywa też, że urywa się klapka od blaszki zawiasu lub wypada ten drucik który trzyma dwie części zawiasu.

Oczywiście wszystko to podlega gwarancji i naprawiają bez problemu.
maciej stryjecki
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 108
Rejestracja: 14 maja 2012, 16:05 - pn

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: maciej stryjecki » 14 maja 2012, 17:00 - pn

Witam!

Ponieważ jest juz osobny wątek o zapalniczkach Zippo przejdę do tematu zasadniczego, a więc z początku wątku.
Kolekcjonuję zapalniczki, mam ich kilkanaście i jest to wyłącznie tzw. "wysoka półka", chociaż nie Dupont za kilka tysięcy. Mam juz niejakie doświadczenie z zapalniczkami fajkowymi, więc postaram sie nim podzielić.
Zippo - oczywiście. ma swoje zalety, ale jeden lubi benzynę, inny ją wyczuwa a tytoniu, sprawa jest kwestią indywidualną. ja z przyjemnością używam kilku zippolniczek, ale do papierosów. Bez względu na klasę (czy to sterling silver, czy prosty polish brass - nie ma znaczenia), są zawsze niezawodne i wybitnie trwałe (przy odrobinie serwisu - przycinanie i wyrównywanie knota, wymiana kamienia na czas, czyszczenie raz do roku paleniska) - przeżyją właściciela.
Ale jednak ja benzynę w fajce czuję. No i jak kolega słusznie zauważył - odpalanie przygaszonej fajki na dnie to rzecz raczej niemożliwa. Dlatego w przypadku fajki najlepiej sprawdza się jednak gaz.

Ale broń Boże - nie palnik. Po pierwsze, uszkodzić rim jest bajecznie łatwo. Po drugie - specyfika palnika wymaga pełnego przepływu powietrza wokół plomienia i nasady palnika. tak więc jeżeli zechcemy skierować palnik głeboko w cybuch, na 200% zgaśnie. Odpalanie fajki palnikiem przypomina wyciąganie węgielków z ogniska gołą ręką. Na 100 prób 99 sie nie uda, a ta jedna zaowocuje bąblami. Tak więc zapalniczka palnikowa ma jedną wadę - płomień skierowany do wnętrza fajki sie nie pali. Chyba dlatego żadna porządna i szanująca sie firma nie produkuje takich wynalazków (fajkowych).
A jeżeli już znajdziecie zapalniczkę oznaczoną jako do fajiki i cygar równocześnie, to znaczy, że to ględzenie marketingu. Do cygar palnik jesy jak najbardziej OK, a jeszcze lepiej - kilka palników skierowanych równolegle.

Tylko "normalny plomień". Owszem, mam, używam i znam Old Boya. jest OK, ale jego sława jest przesadzona. To porządna zapalniczka, niesłychanie piękna i soldna, ale walorami uzytkowymi nie odbiega od Sarome. Chociaż po jednym względem bije je na głowę. Old Boy ma szczelny przy napełnianiu zawór, a Sarome? No cóż. Wzornictwo, także wysoka klasa wykonania, ale zawór - źródło kłopotów. Przy każdym napełnieniu 2/3 gazu leci w powietrze. Nie pomoże nawet dopasowana ręcznie końcówka, bo Japończyki nie maja gumki uszczelniającej. O ile przy plastikowej końcówce butli to jeszce nie zgroza (tilko problem), to przy metalowej - horror.

Co mógłbym polecić? Jako ponadczasowy wzór, prestiż i jakość - Ronsona Veraflame. Zaraz, zaraz - przecież to "papierosówka"! tak, ale płomień mozna uregulować tak, że pasuje idealnie do fajki, kształt zapalniczki też pomaga. Zaletą tej zapalniczki jest duża pojemność zbiorniczka, precyzyjna regulacja plomienia, wadami - brak wskaźnika napełnienia i niestabilność wiuelkości płomienia przy samej końcówce gazu.
Tańszych Ronsonów już tak nie polecam, chociaż jeżeli ktos lubi żarowe, papierosowe, to modele za 50 zł w zasadzie nie mają żadnych wad. To najlepszy stosunek jakości do ceny, jaki znam. Ale - nie nadają sie kompletnie do fajki. Fajkowych Ronsonów nie znam, ale pewnie taki nabędę i podzielę sie wrażeniami.

jeżeli chodzi natomiast o mojego faworyta wśród gazówek, to jedną firmę uważam za top - Colibri. To są same zalety i brak w zasadzie wad. Zaworek - pełna szczelność i przyczepność - można w zasadzie napełnić zapalniczke jednym "dmuchem" z butli. Jest tylko małe pss przy końcu. Regulacja plomienia doskonała. Wskaźnik napełnienia (w papierosowaych może nie w 100% miarodajny, ale w dobrych fajkowych idealny - widać wszystko co i jak). A propos Colibri, żeby było ciekawiej. Odradzam najniższą i... najwyższą półkę. Te tanie są... Tanie. Te drogie - przekombinowane i tracą przez to wiekszość walorów użytkowych.
Jeżeli moge polecić coś od serca to powiem tak - ta zapalniczka (niżej link) wygrywa jak dla mnie starcie z Old Boyem w wiekszości konkurencji. Pewniejsze napełnianie, plomień w pełni "boczny", a nie pod katem 45 stopni, precyzyjnie skupiony. Przez to kierujemy go tam, gdzie chcemy i nie ma mowy o nadpaleniu rantów fajki. Plomień dociera bez problemu nawet do dna fajki o głebokości paleniska rzędu 5 cm (jak Big Ben Giant, czy Peterson XXL). No i regulacja cisnienia gazu. Bajka. Mozna jej dokonywać jedną reką, już podczas lizania ogniem powierzchni tytoniu. Jest też ubijak (akurat go nie stosuję) tak zaprojektowany, aby używać go bez pełnego wyciagania z zapalniczki.
Moim zdaniem - produkt bijący na głowę Old Boya i Xikara (chociaz tego nie mam, więc trochę fantazjuję. Ale widziałem, że to klon OB, więc...). Wady - mniejszy prestiż (chociaz nie gorsza jakość i wygląd).
Podaje linka do zapalniczki (znalazłem w polskich sklepach www, są dostepne w trafikach - bardziej podoba mi się złote wykończenie)
http://www.colibri.com/en-zz/collection ... -ptr008811" onclick="window.open(this.href);return false;

I jedna, dobra rada. W przypadku Colibri jest tak: trzeba wykonać test Tarantino. Czyli odpalić w sklepie dziesięc razy. Jeżeli za każdym razem pojawi sie plomień, to mamy zapalniczke niezawodną, na lata. 1 na 100 egz może być niewyregulowany. W każdym razie moje dwie papierosówki i jadna "fajeczna" działają równie dobrze jak Zippo. A wygoda niepoowrównywalna.
Oczywiście - iskrownik piezo w koncu padnie, ale w mojej papierosówce działa już 6 lat, a palę jak smok.

A propos Ronsona:
http://www.ronson.com/en/index.php" onclick="window.open(this.href);return false;
model Notron Pipe

Jeżeli działa równie dobrze, jak niedrogie pepierosówki, to jest alternatywa dla wszystkich, tanich wynalazków, bijąca je na głowę.
Szkoda, że firma ma obecnie tak wąska ofertę, bo chętnie sam bym nabył taka z krzesiwem. Ale ta tez juz sie znalazła na liście moich przyszłych zakupów. I przeczuwam, że będę zadowolony.

I jeszcze jedno - obecnie jest chyba ciekawą propozycją zapalniczka Passatore. To klon udanego Ronsona Gordon 03. Być może firmowa "podróbka", być może robiona przez Ronsona dla Passatore. Wada - niestety, dość trudno dostepna regulacja plomienia, jak na zapalniczke fajkową i mała pojemność..
http://www.hfm.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
Super Grover
Pykacz
Pykacz
Posty: 61
Rejestracja: 24 stycznia 2014, 14:41 - pt

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: Super Grover » 16 lutego 2014, 08:59 - ndz

Chciałbym kupić dobrą zapalniczkę fajkową. Tutaj kilka, które mnie zainteresowały. Proszę o opinię, porady stosowaczy;-)
1. Passatore
http://www.fajkowo.pl/pl/p/Zapalniczka- ... 34051/1695" onclick="window.open(this.href);return false;
2. Colibri
https://sklep.cigarro.pl/zapalniczki-fajkowe,213.html" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.colibri.com/en-zz/collection ... ic-li400c3" onclick="window.open(this.href);return false;
3. Sarome
http://krolestwotytoniu.pl/zapalniczki- ... 77605.html" onclick="window.open(this.href);return false;
4. Xikar
http://krolestwotytoniu.pl/zapalniczki- ... 595cs.html" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
Viater
Początkujący
Początkujący
Posty: 23
Rejestracja: 12 stycznia 2012, 13:04 - czw
Lokalizacja: Legnica

Re: Dobra fajkowa zapalniczka

Post autor: Viater » 19 lutego 2014, 09:47 - śr

Super Grover pisze:Chciałbym kupić dobrą zapalniczkę fajkową. Tutaj kilka, które mnie zainteresowały. Proszę o opinię, porady stosowaczy;-)

3. Sarome
http://krolestwotytoniu.pl/zapalniczki- ... 77605.html" onclick="window.open(this.href);return false;
Mam na zbyciu taką zapalniczkę SAROME, tylko w kolorze grafitowym. Nie chcę jej zbytnio zachwalać, ale to kawał porządnej, solidnie wykonanej zapalniczki. Tak jak pisał wyżej Maciej Stryjecki troszkę problematyczne jest jej napełnianie, ale nie stanowi to jakiegoś wielkiego problemu. Zapalniczka posiada wbudowany ubijak i przepychacz.

pozdrawiam
Viater
Fajowego dnia!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Akcesoria”