Skraplacz

Tu możemy porozmawiać o wszystkim co fajki dotyczy a fajką nie jest

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Józef
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 106
Rejestracja: 26 sierpnia 2005, 17:58 - pt
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Józef » 17 stycznia 2006, 16:38 - wt

Mam kilka fajek ze skraplaczem. We wszystkich usunąłem to paskudztwo. Zamiast tego skręcam sobie taki filterek z bibuły filtracyjnej (było o tym na Forum). Przyjemniej i bardziej higienicznie bo czyszczenie skraplacza do przyjemności nie należało. :?
Seks jest podstawą, życie zabawą, wódka nałogiem, a fajka jest Bogiem
Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 21 stycznia 2006, 15:41 - sob

Jarek pisze:Skraplacz w fajce, tak jak katalizator w samochodzie, przeszkadza.
Ja mam inne skojarzenia ;-)
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
barneej
Początkujący
Początkujący
Posty: 4
Rejestracja: 27 listopada 2007, 12:34 - wt
Lokalizacja: Spod Lipy

Re: Skraplacz

Post autor: barneej » 10 stycznia 2008, 09:00 - czw

Witam!
A ja mam pytanko o mozliwośc zakupu samych skraplaczy...
Zakupiłem fajeczkę b&b 015 (wysyłkowo), ale niestety dotarła bez skraplacza :(
Poszukuję więc skraplacza :D
Choć pomysł z bibułką nie jest zły...
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Skraplacz

Post autor: elvislike » 10 stycznia 2008, 09:51 - czw

barneej pisze:Witam!
A ja mam pytanko o mozliwośc zakupu samych skraplaczy...
Zakupiłem fajeczkę b&b 015 (wysyłkowo), ale niestety dotarła bez skraplacza :(
Poszukuję więc skraplacza :D
Choć pomysł z bibułką nie jest zły...
pomysl z bibulka jest b. dobry. jesli mocno jednak tesknisz za skraplaczem to mysle, ze kilka osob (co prawda z bolem serca...) odstapi ci ow wynalazek. jakby co to kontakt na pw.
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Skraplacz

Post autor: maciej_faja » 10 stycznia 2008, 09:56 - czw

Większość swoich skraplaczy usunąłem skutecznie - do dziś nie potrafię ich znaleźć :lol:

Będę jednak chyba szukał gdzieś bibuły (rzadko, ale zdarza się zaciągnąć popiołu, tfu) :?
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Tobold
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 113
Rejestracja: 18 czerwca 2007, 11:47 - pn
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Skraplacz

Post autor: Tobold » 10 stycznia 2008, 10:30 - czw

W razie czego mam trzy skraplacze w pudełku. ;) Niestety używane przez poprzedniego właściciela. W razie czego PW.

Mam pytanie. Czy macie jakieś preferencje co do tytoni palonych bez filtra? Va jakoś mi w ogóle nie podchodzi w ten sposób (na razie paliłem MVF i Curly Cut), za to Rubino (waniliowy tytoń od Schurcha) tak.
Pan Abażur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 637
Rejestracja: 30 czerwca 2007, 00:28 - sob

Re: Skraplacz

Post autor: Pan Abażur » 10 stycznia 2008, 11:00 - czw

Moją ogólną preferencją jest właśnie palenie bez filtra, a że głównie palę Va i La to mam wprost tęcze smaków. Czasami tylko bywa przymokro. Może skuszę się na bibułkę, czy też balsę...
Dopiero po zaprzestaniu używania filtrów poczułem pełnie smaku tytoniu!!!

PZRD
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Skraplacz

Post autor: maciej_faja » 10 stycznia 2008, 11:15 - czw

Wolę palić bez filtrów, bez skraplaczy, bo palenie z filtracją to trochę jak lizanie lizaka przez szybę czy tzw bezpieczny seks. :twisted:

Oczywiście rozumiem tych, którzy używają filtrów czy skraplaczy - szczególnie wtedy gdy zaciągnę popiołek.

Po prostu jak w pewnej reklamie: "wolę bez".
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Awatar użytkownika
andnn
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 950
Rejestracja: 22 czerwca 2005, 14:37 - śr
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Skraplacz

Post autor: andnn » 25 stycznia 2008, 08:14 - pt

Tobold pisze:W razie czego mam trzy skraplacze w pudełku. ;)
Ja również pozbywam się od razu skraplaczy z fajek które trafiają w moje ręce. Głównym tego powodem jest brak możliwości skutecznego wyczyszczenia tegoż po każdym paleniu, a dodatkowo skraplacz ma wg mnie takie "wewnętrzne fuj"... Jednak nie wyrzucam wyjętych skraplaczy - mam ich już kilka w pudełeczku, każdy jest inny, niektóre bardzo fikuśne i wymyślne, zastanawiam się czy nie zostać kolekcjonerem skraplaczy... (obok fajek oczywiście) :pipeman:
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Skraplacz

Post autor: JSG » 25 stycznia 2008, 09:28 - pt

maciej_faja pisze:Większość swoich skraplaczy usunąłem skutecznie - do dziś nie potrafię ich znaleźć :lol:

Będę jednak chyba szukał gdzieś bibuły (rzadko, ale zdarza się zaciągnąć popiołu, tfu) :?
Skraplacze po 50gr można było kupić w trafice na DC- przynajmniej kupowałem je tam kilka lat temu. Mieli również niewielki zapas całych ustników- głównie do fajek gruszowych.
Takie skraplacze nie zawsze pasują do ustników "lepszych" fajek które często bywają dziwne... ale pilniczek lub mikrosilnik i po kłopocie.

Co do samego używania... Przy tytoniach wilgotnych (aromatach) gdzie mamy do czynienia z kondensatami są one koniecznością- przynajmniej dla fajek bez-filtrowych taką ja mam opinię- pchanie gazy w miejsce skraplacza jakoś do mnie nie przemawia, brak miejsca na filtr węglowy np 4mm to moim zdaniem podstawowa wada fajek małych :( .
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
Klaudiusz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 575
Rejestracja: 12 września 2007, 00:45 - śr
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Skraplacz

Post autor: Klaudiusz » 25 stycznia 2008, 11:23 - pt

JSG pisze:Co do samego używania... Przy tytoniach wilgotnych (aromatach) gdzie mamy do czynienia z kondensatami są one koniecznością- przynajmniej dla fajek bez-filtrowych taką ja mam opinię- pchanie gazy w miejsce skraplacza jakoś do mnie nie przemawia, brak miejsca na filtr węglowy np 4mm to moim zdaniem podstawowa wada fajek małych :( .
Koniecznością? Ja nie używam, a jak kondensat się wytwarza to wylewam go ustnikiem, bo po co ma wsiąkać w dno fajki? ;)
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Skraplacz

Post autor: elvislike » 25 stycznia 2008, 11:33 - pt

pchanie gazy w miejsce skraplacza jakoś do mnie nie przemawia, brak miejsca na filtr węglowy np 4mm to moim zdaniem podstawowa wada fajek małych :(
nie gaza tylko bibula zwinieta w rurke, sprawdza sie. o filtrach 4mm nie slyszalem (co nie znaczy, ze takowe nie moga istniec..) bywaja 6 i 9 mm. z naciskiem na 9.
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Pan Abażur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 637
Rejestracja: 30 czerwca 2007, 00:28 - sob

Re: Skraplacz

Post autor: Pan Abażur » 25 stycznia 2008, 19:47 - pt

Filtry niegdyś mi się zdarzały, zaś obecnie palę bezfiltrowo, powtarzam sobie, że kiedyś przetestuję balsę, albo filterek z bibuły laboratoryjnej czy też filtra do kawy, ale póki co, gdy pojawia się nadmiar kondensatu usuwam go wkładając wycior przez ustnik.
A poza tym tłumacze sobie, iż kondensat jest objawem tego, że palę nazbyt łapczywie.

PZDR
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Skraplacz

Post autor: maciej_faja » 25 stycznia 2008, 19:59 - pt

Święte słowa Panie Abażurze. ŁAPCZYWOŚĆ w paleniu.

Często mi się to zdarza. Wciąż mi mało fajczenia. Są oczywiście momenty gdy palę bardzo powoli, spokojnie, ale równie często jest tak, że popykuję częściej niż potrzeba. A wtedy zdarzy się (choć bardzo rzadko kondensacik), a czasami jakiś popiołek (ponieważ przeważnie palę bezfiltrowo). Dlatego myślę o zakupieniu bibułki laboratoryjnej, tylko sklep medyczny nigdy nie chce być po drodze. :lol:
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Dziku

Re: Skraplacz

Post autor: Dziku » 25 stycznia 2008, 21:04 - pt

maciej_faja pisze:myślę o zakupieniu bibułki laboratoryjnej, tylko sklep medyczny nigdy nie chce być po drodze. :lol:
Utnij z filtrów do kawy i będzie po sprawie. 8)
Do bibuły laboratoryjnej dostęp mam stały, ale jak zapomnę zabrac arkusz na nowe filtry to spokojnie wycinam z filtów do kawy. Różnic w smaku nie stwierdziłem...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Akcesoria”