osprzet do dremela - czego uzywacie?

Tu możemy porozmawiać o wszystkim co fajki dotyczy a fajką nie jest

Moderator: Moderatorzy

carlospp
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 120
Rejestracja: 20 sierpnia 2011, 21:23 - sob

osprzet do dremela - czego uzywacie?

Post autor: carlospp » 05 września 2011, 08:08 - pn

Kupilem sobie wczoraj dremel i zastanawiam sie nad osprzetem. Walek gietki - juz wiem, moze sobie niedlugo sprawie :) Koleczka filcowe - wiadomo, do wszelakiego rodzaju polerowania. O ile sie orientuje, bardziej przydatne beda te male. A co ze scieraniem? Te tasmy scierne sa dosc gruboziarniste (max 120), a przeciez dalsze fazy czy to szlifowania wewnatrz komina, czy na zewnatrz glowki, ustnika wymagaja drobniejszego papieru. Co w tej sytujacji?

pzdr
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: osprzet do dremela - czego uzywacie?

Post autor: maciej_faja » 05 września 2011, 09:14 - pn

Paluch + papier ścierny/korek + papier ścierny/drewienko + papier ścierny - metod wiele, do wyboru, coś dostosujesz do swoich potrzeb.
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: osprzet do dremela - czego uzywacie?

Post autor: JSG » 05 września 2011, 10:02 - pn

A już myślałem że udało się nam wyjaśnić że to urządzenie, nie tylko jest zbędne, ale może być również szkodliwe przy pracy nad doprowadzeniem fajki do stanu używalności... zaraz odezwą się koledzy których zdaniem, jest to narzędzie idealne itp... cóż są to koledzy którzy nie mają polerki na tarcze min, 150mm i uważają że praca nad fajką musi trwać- nie 15 minut a kilka dni czy godzin... jeśli to jest świadomy wybór to ok.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
carlospp
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 120
Rejestracja: 20 sierpnia 2011, 21:23 - sob

Re: osprzet do dremela - czego uzywacie?

Post autor: carlospp » 05 września 2011, 10:45 - pn

JSG pisze:A już myślałem że udało się nam wyjaśnić że to urządzenie, nie tylko jest zbędne, ale może być również szkodliwe przy pracy nad doprowadzeniem fajki do stanu używalności... zaraz odezwą się koledzy których zdaniem, jest to narzędzie idealne itp... cóż są to koledzy którzy nie mają polerki na tarcze min, 150mm i uważają że praca nad fajką musi trwać- nie 15 minut a kilka dni czy godzin... jeśli to jest świadomy wybór to ok.
To, ze zdania sa podzielone to zauwazylem. Kilka moich fajek kiedys trafilo pod wprawna reke z dremelm i musze przyznac, ze bylem pod DUZYM wrazeniem. Stad przyjalem te droge za sluszna -> bo sam kiedys widzialem.
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: osprzet do dremela - czego uzywacie?

Post autor: JSG » 05 września 2011, 11:55 - pn

Trochę żal że w Polsce nie ma nikogo kto zajmował by się doprowadzeniem fajek do stanu używalności zawodowo- nie mówię zajmował profesjonalnie- bo tacy są, ale większość to dłubacze amatorzy, dłubiący dremelkami... otóż, najtańsza polerka dająca się przystosować do spraw fajkowych to wydatek 50-80 zł, tarcze są po około 30, pasty trzeba niestety sprowadzić z zagranicy, ale nie ma tragedi- cena najprostrzego przyzwoitego zestawu dremel to 400(?) nie mówię o tandecie z supermarketu a o oryginalnym sprzęcie wysokiej jakości, dającym pewność pracy. A poza polerowaniem takie urządzenie nie znajduje zastosowania, bo ma za małą skalę obrotów- szczególnie w dół.
To że można naprawić uaza młotkiem nie oznacza że naprawa kompletem kluczy nie będzie, łatwiejsa, szybsza i lepsza.
Dremel znajduje zastosowanie w pracach cyzylerskich, snycerskich, w modelarstwie, ostatnio nawet używałem go do wstępnej obróbki glinki porcelanowej w małych przedmiotach- konkretnie el. biżuterii. Ale przy pracy nad fajkami jedynie wydłuża czas pracy i bez wprawy łatwo nim fajkę uszkodzić.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: osprzet do dremela - czego uzywacie?

Post autor: maciej_faja » 05 września 2011, 12:20 - pn

W swoim poradniku pokazałem m.in. zestaw typu "dremel" jak i frezy potrzebne do oczyszczania komina z nagaru. Frezy takie dają większą pewność właściwego usunięcia nagaru z komina fajki. Praca urządzeniem typu 'dremel" może w przypadku nieuwagi czy braku wprawy doprowadzić do "rozkalibrowania" komina. Piszę może, bo nie musi. Przy nieumiejętnym posługiwaniu się frezem płaskim też można "rozkalibrować komin. Jakby nie patrzeć, to właśnie wprawa, doświadczenie nabywane z czasem pozwala nam na właściwe posługiwanie się narzędziami. Zawsze "z przodu" będą osoby takie jak Janek (JSG), które narzędziami posługują się często. Osoby, które nie posiadają umiejętności manualnych często nie potrafią nawet wbić gwoździa a co tu dopiero mówić o odnowieniu fajki przy użyciu innych niż młotek narzędzi. Jeśli komuś brak doświadczenia jak i zaplecza warsztatowego, a ma odrobinę chęci i samozaparcia da sobie radę z kominem fajki przy użyciu nożyka z zaokrąglonym czubkiem (by nie kaleczyć drewna) oraz jak napisałem w pierwszym poście palec/korek/drewienko + papier ścierny.
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: osprzet do dremela - czego uzywacie?

Post autor: KrzysT » 05 września 2011, 12:29 - pn

Janku, proszę. Dremel nówka sztuka na Allegro kosztuje 179 pln. Używki daje się kupić o połowę taniej. Tarcze to kwestie kilku pln (mówię o oryginałach).

Równolegle przyznam, że w tej chwili w coraz mniejszym stopniu korzystam z dremela i chętnie przerzuciłbym się na polerkę, głównie z racji wspomnianych zbyt wysokich obrotów i reklamowanego przez Ciebie zużycia czasu (nie przepadam za polerowaniem ustników). Jeśli możesz "pokazać palcem" konkretne narzędzie, to będę zobowiązany.

Natomiast weź pod uwagę jedną istotną rzecz - nie każdy ma miejsce na przechowywanie narzędzi oraz zaplecze warsztatowe. Mam na myśli tak nieistotne drobiazgi jak chociażby głupi stół warsztatowy, gdzie można sobie przykręcić imadło, czy bezstresowo zarysować blat. I w takiej sytuacji narzędzia, które można po użyciu zwinąć i schować do małej szuflady są nieocenione, nawet, jeśli korzystanie z nich jest trudniejsze i mniej zgodne ze sztuką niż w wypadku tych dedykowanych.

(wyedytowałem, bo wypowiedział się Maciej): Ja nie ryzykowałbym wprowadzania końcówki dremela do komina. Usuwanie nagaru robię ręcznie, najpierw frezami, a następnie za pomocą kawałka korka i papieru ściernego, opisałem to zresztą kiedyś na Fajkanecie. I o ile w przypadku czyszczenia ustników rozglądam się za bardziej efektywną metodą ich czyszczenia (choć wybielacza cały czas się boję po pierwszej nieudanej próbie), o tyle metody czyszczenia kominów zmieniać nie zamierzam, bo choć nieco bardziej czasochłonna, to jednak bezpieczniejsza.
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.
carlospp
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 120
Rejestracja: 20 sierpnia 2011, 21:23 - sob

Re: osprzet do dremela - czego uzywacie?

Post autor: carlospp » 05 września 2011, 12:45 - pn

KrzysT pisze:Tarcze to kwestie kilku pln (mówię o oryginałach).
A zamienniki tez sa? Bez problemu dostepne? Wolalbym sklepy stacjonarne. No i jak z gruboscia ziaren, bo te oryginalne to twarde strasznie.
carlospp
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 120
Rejestracja: 20 sierpnia 2011, 21:23 - sob

Re: osprzet do dremela - czego uzywacie?

Post autor: carlospp » 05 września 2011, 12:46 - pn

maciej_faja pisze:W swoim poradniku pokazałem m.in. zestaw typu "dremel" jak i frezy potrzebne do oczyszczania komina z nagaru.
A jakich osprzetow do tego uzywasz? Miotelka -> tasma scierna -> kamien szlifierski?
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: osprzet do dremela - czego uzywacie?

Post autor: jar » 05 września 2011, 14:04 - pn

@ JSG: Panie Janie, proszę potraktować temat mikromotoru czyli tzw. "dremelka" jako kolejne wyjaśnienie powodów dla których wielu poważnych znawców spraw fajkowych oraz konserwatorów zajmujących się też fajkami nie jest obecnymi w naszych stowarzyszeniach i na naszych forach internetowych a jeśli już są czy bywają, to się po raz kolejny w wielu sprawach po prostu nie chcą już wypowiadać.

To że stosując pewne narzędzie można osiągnąć pozytywne rezultaty wcale nie świadczy o tym, iż dane narzędzie jest dedykowane do danej dzialalności i je należy polecać. Starsi ludzie lub historycy wojskowości pamiętają o sposobach obcinania paznkoci u nóg - co było jednym z podstawowych elementów utrzymania formacji piechoty w dobrej kondycji bojowej - w kampanii np. 1920 roku. A chodzi o obcinanie owych paznokci w warunkach polowych czy frontowych za pomocą siekiery. To, że było to wykonalne z dobrymi rezultatami nie znaczy, iż siekiera jest instrumentem który należy polecać do przeprowadzenia takiej operacji.

Całość jest w moim odbiorze ilustracją fenomenu "magii słowa pisanego". Skoro napisane to znaczy że to jest wiarygodne. I już nie pamiętamy, iż tak jak z książkami etc. formami publikacj: jedne bywają mądre, inne - nie tak bardzo. Książkę p. Macieja charakteryzuje podanie wszelkich sposobów podawanych na forach bez kategoryzacji na takie bardziej czy mniej godne polecenia z punktu widzenia profesjonalnej restauracji, konserwacji czy choćby podstaw wiedzy na temat narzędzi. Jest to praca niejako kronikarska, bez wprowadzenia "cenzury". Ma to wielkie plusy, ale i nie tylko plusy.

@ KrzysT: Panie Krzysztofie: rozumiem argumenty natury materialnej, ale zawsze pamiętam iż nie da się mieć ciastka i zjeść ciastka. Jeśli nie jesteśmy w stanie wygosdpodarować sobie odpowiedniego środowiska roboczego, to nie zabierałbym się wogóle za jakiekolwiek trudniejsze prace. Znane mi były improwizowane a dobrze służące blaty robocze - substytuty stołu złotniczego zrobione ze sporej…stolnicy, którą za pomocą ściągów stolarskich przymocowywano do parapetu okna. A niejako na zkończenie:

- Nie chcę sprawiać wrażenia iż "antydremelkowość" jest sprawą subiektywnych przyzwyczajeń czy nawet swoistej "religii". To się bierze z podstaw wiedzy na temat narzędzi i urządzeń optymalnych do prac w drewnie i ebonicie/innym materiale stosowanym do ustników. I powiem tak: sam pierwszy bym zaczął polecać dremelek czyli mikromotor jak urządzenie uniwersalne do pewnych prac z fajką związanych, gdyby charakteryzował się on następującymi cechami:

- możność pracy z obrotami niskimi czyli: kilkadziesiąt-40-60-80 rpm dla używania frezówi wierteł
- możność pracy z obrotami kilkuset - do 1200 i 2400 rpm
- możność płynnej regulacji tychże obrotów podczas wykonywamnia pracy (czyli płynna regulacja pedałem)
- możność mocowania pewnych końcówek roboczych w tzw. prostnicy napędzanej z samego urządzenia mocowanym doń tzw. giętkim wałkiem/"rękawem".
- możność zamocowania nieruchomego tegoż dremelka na statywie horyzontalnym i zamocowanie doń tarcz polerskich o średnicy 100 - 120 milimetrów.

@Maciej_Faja: Panie Macieju: tak wogóle sobie to myślę, iż jeśli ktoś nie charakteryzuje się zdolnościami manualnymi, to je powinien wytrenować zanim się za np. fajki zabierze. Stąd w zwykłych szkołach podstawowych w znanej mi Danii dzieci od 7 czy 8 roku życia w ramach zajęć z robót ręcznych wykonują proste prace stolarskie. Majsterkowanie w domu ma wielesetletnią tradycję (slojd). Jasne, można i na fajkach trenować. Ale czy nie żal fajek ?

Świadomie nie chcę tu powracać do tematu usuwania nagaru nożem fajkowym "na mokro" czyli inaczej niż szlifowaniem czy frezowaniem, bo to sam Pan wspomniał na końcu swego tu wpisu. Może szkoda, że nie położył Pan silniejszego akcentu na sens stosowania noża fajkowego.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: osprzet do dremela - czego uzywacie?

Post autor: JSG » 05 września 2011, 14:48 - pn

Tak na podsumowanie- właśnie wygrzebałem z szafy mikrosilnik/mikroszlifierkę brata by uwaga- wyczyścić za pomocą drucianej szczotki trudnodostępne miejsca w zawieszeniu auta- muszę odkręcić pewną mocno zarośnięto śrubkę- i do tego będzie to narzędzie jak znalazł, a do spraw okołofajkowych pozostane przy klasycznych metodach.

Krzysiu: szlifierkę kupisz w dowolnym sklepie z narzędziami- fajnie by było gdyby miała dwa stopnie obrotów. Bardzo mi tego brakowało, ale rozwiazałem to jeszcze inaczej- instalując dimer od lampy filmowej, dzięki temu mam płynną regulację obrotów, choć obawiam się o żywotność mojej szlifierki. Wyciąg można zrobić z mdf, czy sklejki i odkurzacza- ja mam takie rozwiązanie i sobie chwalę, z tym że ja mam wodny przemysłowy odkurzacz, do zwykłego zastosował bym dodatkowy filtr.

Stożki do tarcz dostępne są w Wesołej, chyba na Piotra Skargi w sklepie art hobby- mają dwa niki na allegro, wpisz w wyszukiwarkę allegro szaber powinni wyskoczyć- nie jest to hi top sprzęt ale jest do amatorskich prac ok. Tarcze kupisz na ul. Orlej w sklepie arma- niestety stożki na zamówienie tylko i nie tanie, a w/w sklep z wesołej ma kiepski wybór tarcz.

Pasty.. to już inna historia, w świecie około fajkowym http://www.janzen-pfeifen.de/english/frameset.html" onclick="window.open(this.href);return false; znajdziesz je na tej stronie, adresów ze świata jubilerskiego czy snycerskiego nie znam, więc nie pomogę, ja tymczasem mam jeszcze skromny zapasik dzięki uprzejmości przyjaciela- gdybyś coś zamawiał daj znać chętnie kupię kilka ustników.

Co do braku miejsca, zgadzam się w pełni z Panem Jackiem, sam niedawno wstawiłem dla drugiej połówki sporych rozmiarów rysownicę do mieszkania, a na zimę planuję w domu babci przygotowanie niewielkiego stanowiska pracy fajkowo "złotniczego" i wierz mi że zwinięcie dobrze pomyślanego blatu, czy nakładki na stół/parapet i wsunięcie go za szafę, czy pod łóżko nie stanowi większego problemu. Brat mój, parający się od czasu do czasu witrażami hobbistycznie, kupił sobie dwie grube stolnice w ikea i układa je na komodzie, jako wyciągu używa w/w odkurzacza z niewielkim okapem ze sklejki podwieszonym do sufitu i ogólnie wszystko działa- można, tylko trzeba chcieć ;)
Ostatnio zmieniony 05 września 2011, 16:26 - pn przez JSG, łącznie zmieniany 1 raz.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: osprzet do dremela - czego uzywacie?

Post autor: jar » 05 września 2011, 15:07 - pn

Panie Janie: przy odkręcaniu zapieczonych/zardzewiałych śrub, nakrętek etc. nieocenione usługi oddaje zwykła Coca Cola. Wiem od zawsze iż jest tam kwas ortofosforowy, ale dopiero w warsztach samochodowych w USA i to takich pozornie "zapyziałych", rodzinnych, gdzieś przy samotnej stacji bezynowej przy którejś interstate przekonano mnie iż Coca Cola czyni cuda.
Jeśli o pasty polerskie chodzi, to może przypomnijmy iż we wspomnianym sklepie ARMA w Wwie przy ul. Orlej jest wcale spora oferta dobrych past - Menzerna do szlifowania/polerowania wstępnego (tzw. prepolish) oraz cała gama DIALUXów - biały, niebieski, czerwony. Na wyraźne życzenie podam czy przypomnę, czemu nie powinno się stosować rozpowszechnionej u nas pasty zielonej zbudowanej na bazie tlenku chromu.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: osprzet do dremela - czego uzywacie?

Post autor: KrzysT » 05 września 2011, 15:21 - pn

Janku, dzięki za konkretne porady. Pomyślę o tym, jak zmodyfikować/ulepszyć swoje zaplecze warsztatowe.
Pasty Dialux (szarą, czarną, białą i - chyba - niebieską) posiadam. Sklep na Orlej znam. Sklep z Wesołej faktycznie funkcjonuje na Allegro i wygląda interesująco. Raz jeszcze dzięki.
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: osprzet do dremela - czego uzywacie?

Post autor: JSG » 05 września 2011, 16:18 - pn

jar pisze:Panie Janie: przy odkręcaniu zapieczonych/zardzewiałych śrub, nakrętek etc. nieocenione usługi oddaje zwykła Coca Cola. Wiem od zawsze iż jest tam kwas ortofosforowy, ale dopiero w warsztach samochodowych w USA i to takich pozornie "zapyziałych", rodzinnych, gdzieś przy samotnej stacji bezynowej przy którejś interstate przekonano mnie iż Coca Cola czyni cuda.
Jeśli o pasty polerskie chodzi, to może przypomnijmy iż we wspomnianym sklepie ARMA w Wwie przy ul. Orlej jest wcale spora oferta dobrych past - Menzerna do szlifowania/polerowania wstępnego (tzw. prepolish) oraz cała gama DIALUXów - biały, niebieski, czerwony. Na wyraźne życzenie podam czy przypomnę, czemu nie powinno się stosować rozpowszechnionej u nas pasty zielonej zbudowanej na bazie tlenku chromu.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Dziękuję za poradę, metodę na "kolę" znam, choć nie mam potrzeby jej stosować, bo na warsztacie stoi ponad litr kwasu ortofosforowego, który jednak sprawdza się zdecydowanie lepiej. Odrdzewiacz również był- bo już po sprawie- grany, ale w ostatniej fazie operacji, którą zakończyłem sukcesem, przed kilkoma minutami.

Jeśli chodzi o pasty- to widać źle zrozumiałem pewne wyjaśnienia dawno temu i byłem przekonany że menzerna jest u nas nie dostępna, jej obecność w armie mnie cieszy, bo jest to wyśmienite narzędzie. Będę kupował srebro może w tym lub przyszłym tygodniu w hopea, to zajdę do army żeby się zorientować w ofercie.

Krzysztofie, tak się składa że mam trochę tych narzędzi oferowanych przez sklep z Wesołej- noże grawerskie, szaber, stożki na szlifierkę- pamiętaj że jest prawy i lewy, tarcze, szamot do lutowania- fajnie jest tam pojechać i pomacać- wybrać spośród asortymentu, bo bywa tak że coś jest źle wykonane- tak miałem z nożami, które zakupione w prezencie, przez moją drugą połówkę na allegro miały bardzo kiepskie uchwyty- postrzępnione jakieś takie- pojechałem z awanturą i wymieniłem, mając wybór spośród kilkudziesięciu kompletów. Narzędzia są powiedział bym "amatorskie" ale w porównaniu z Orlą cena jest również amatorska, dlatego nie mając dużego budżetu na wyposażenie warsztatu i nie robiąc tego zawodowo, coś idzie wybrać. Z trzeciej strony kiedy sięgam po noże grawerskie to zwykle po taki który kiedyś wygrzebałem w śmieciach na Kole, a szaber mam z army bez oprawy, zwykły prosty, mam komplety w/w narzedzi ale te "lepsze" mają w sobie jakiś magnetyzm- dają większą pewność pracy, choć nie zawsze są wygodniejsze, szczególnie podczas grawerowania- ostatnio robiłem stęple do laku np.
Tu należało by się zastanowić nad tym jak jakość narzędzia wpływa może nie tyle na efekt końcowy co raczej na komfort pracy... ale to nie o tym temat- a może jednak?

Są np czasem w lidlu zestawy końcówek do mikroszlifierek, kupiłem to to kilkakrotnie i powiem szczerze że dają radę, szczególnie te które się szybko zużywają- kamienie, papiery ścierne itp, jednak kupienie np zamienników frezów nie wchodzi zupełnie w grę, nawet oryginalne mają słabą żywotność.

Z mojego doświadczenia, dawno temu miałem okazję w pracach sztukatorskich używać zmodyfikowanej maszyny dentystycznej z lat 50 tych- zmodyfikowanej bo miała zdecydowanie zmniejszone obroty w stosunku do oryginału- poprzez wymianę średnicy kółek na paskach klinowych- bo napędzana była właśnie takimi paskami, na koronie stadionu kupowaliśmy do tego sprzetu końcówk ze stali chirurgicznej, sprzedawane przez rosjan, a sprowadzane właśnie dla osób parających się cyzylerstwem czy snycerką. W porównaniu z tamtymi narzedziami, obecnie dostępne końcówki nawet firmy dremel sa o kant... potłuc.



Jest tam też sklep z artykułami dla plastyków, choć to to akurat na Ursynowie, również można znaleźć- jest bogato wyposażona hurtownia nieopodal "naszego" nocnego.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
blij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 531
Rejestracja: 27 września 2009, 17:19 - ndz
Lokalizacja: Swarzędz, Poznań

Re: osprzet do dremela - czego uzywacie?

Post autor: blij » 05 września 2011, 17:56 - pn

Cóż. Obsesja Jana w temacie używania dremela do odnawiania fajek była znana już wczesniej i nie mam zamiaru dalej drążyć tego tematu. Dla mnie jedynym czynnikiem dopuszczającym to urządzenie do tej czynności jest efekt jaki można nim osiągnąć.
Oczywiście, trwa to dłużej niż metodą klasyczną. Jednak gdy czytam, że JSG poleruje ustnik kilkadziesiąt sekund... i gotowe, to już załamuję ręce widząc okiem wyobraźni efekty takiej "pracy". Chętnie pokażę - dla porównania - fajki odnowione przypomocy miniszlifierki i myślę, że co niektórzy mogą się zdziwić.
"...dymu dla nikogo, zapachu dla wszystkich, smaku dla mnie."
ODPOWIEDZ

Wróć do „Akcesoria”