Miniszlifierka (Dremel do polerowania)

Tu możemy porozmawiać o wszystkim co fajki dotyczy a fajką nie jest

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Von Jungingen
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 396
Rejestracja: 15 maja 2005, 23:30 - ndz
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Post autor: Von Jungingen » 14 października 2005, 00:09 - pt

Mój s±siad buduje makiety kolejowe i kożysta wła¶nie z takiej miniszlifierki - nie jest to na pewno oryginalny Dremel, ale nie wibruje prawie wcale.. z tego co mówił wynika że zapłacił około 100-150 zł. Jak się dowiem jak się nazywa jego model to dam znać...

Bo chodzi o to żeby było małe i nie wibrowało mocno, tak? Je¶li się mylę to sory że się wtr±cam ale my¶lę że zawsze to jaka¶ nowa wiadomo¶ć dla zainteresowanych...

Pozdrawiam!
"Szkocja to kraina twardzieli, bo w kraju w którym nie wynaleziono spodni a osty sięgają do pasa trzeba być twardym!" inspektor R. Fouler (Thin Blue Line)
Awatar użytkownika
mRqS
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 104
Rejestracja: 26 grudnia 2004, 23:53 - ndz
Lokalizacja: Kwidzyn
Kontakt:

Post autor: mRqS » 14 października 2005, 00:12 - pt

Z tym wibratorem to tylko taka przeno¶nia była (wcale o wibracje nie chodzi bo ich nie ma) bo to ma z 20cm długo¶ci i waży z 0.5kg :)
No a wiadomo: mniejsze i lżejsze = precyzyjniejsze.
Dlatego też używa się wałków giętkich. Wtedy "wibrator" leży obok (albo wisi w uchwycie) a Ty operujesz tylko końcowk± na wałku.
Awatar użytkownika
dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 746
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: dopeman » 01 listopada 2005, 11:20 - wt

pelno takich sprzetow w marketach. wystarczy przejsc sie po castoramie czy innym markecie budowlanym - duzy wybor, niskie ceny. kumple ma cos podobnego, jest sztukatorem i rzezbiarzem amatorem ;)
Dziku

Post autor: Dziku » 23 stycznia 2006, 23:03 - pn

Cóż... trochę później niż sądziłem dokonałem inwestycji w miniszlifierkę. Po tzw dojrzałym namyśle i pomacaniu w marketach kilku modeli tych urządzeń wybrałem zestaw Einhella. No i to opisane przez Jimmy'ego "polerowanie miecza" też mnie przekonało. Cóż powiedzieć... Dałem za całość 100 zł. Dostałem sprzęt nowy i z 2 letnią gwarancją. Póki co - wszystko sprawuje się świetnie. Wyszlifowanie starej fajki czy nałożenie Carnauby - rzecz bajecznie prosta. Przy cięższych pracach też nieźle się ten sprzęcik spisuje. Chociaż w porównaniu do moich innych narzędzi to w sumie zabawka...
Awatar użytkownika
Jimmy
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 137
Rejestracja: 07 października 2004, 14:48 - czw
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Jimmy » 24 stycznia 2006, 00:11 - wt

Dziku pisze: No i to opisane przez Jimmy'ego "polerowanie miecza" też mnie przekonało.
I to nie raz i nie jeden miecz. W zsadzie wszystkie średniowieczne zabawki tym czyszczę. No i oczywiście fajki. Ba zdażyło się nawet użyć tego ustrojstwa do polerowania progów w gitarze, którą komuś tam regulowałem. Diabelstwo jest prawie nie do zdarcia. Zerwałem tylko linkę w wałku jak mi się końcówka wplątała w koszulkę.

pozdrawiam
Jimmy
We'll drink together
And when we drink we'll drink together, not alone!
Awatar użytkownika
qmaster
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 402
Rejestracja: 27 grudnia 2004, 22:02 - pn
Lokalizacja: Piła/Bydgoszcz

Post autor: qmaster » 30 sierpnia 2006, 21:24 - śr

I mnie w końcu przyszło kupić miniszlifierkę...
mam kilka fajek do renowacji i owy sprzęt muszę zakupić!
na allegro znalazłem ...
http://www.allegro.pl/item122042427_mul ... ratis.html

http://www.allegro.pl/item124357135_mul ... 135_w.html

co polecacie Koledzy??

Pozdrawiam
Q.
Jak się uda to FAJA...
Awatar użytkownika
Scorpio
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 696
Rejestracja: 21 listopada 2004, 22:19 - ndz
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: Scorpio » 30 sierpnia 2006, 21:36 - śr

Mam tę z drugiego linka (EINHELL). Od kilku miesięcy użytkuję ją bardzo intensywnie i jestem zadowolony.
Uwaga na wódke! Mam po niej kaca i paskudne kobiety w mieszkaniu..
Dziku

Post autor: Dziku » 30 sierpnia 2006, 21:58 - śr

A mnie się w Einhellu włącznik zablokował. Jak znajde papiery to wyślę do reklamacji... Ale ogólnie pracuje się nim ok.
konar
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 16 września 2006, 16:47 - sob
Lokalizacja: obecnie Warszawa

Szlifierki

Post autor: konar » 06 października 2006, 14:48 - pt

Co powiecie na takie urządzenie? Poszukuję czegos w tym guście za niewielkie pieniądze. Jak myślicie nie za słabe to to do zeszlifowania nagaru wewnątrz komina "do zywego drewna"? Mam wewnetrzne przeczucie, że się spali. Dla uzupelnienia dodam, że pomysł na oczyszczeine komina papierem ściernym nie zda egzaminu, ponieważ zbyt wielkie mam palce.
Papierosy zaczęły mi śmierdziec..........
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 06 października 2006, 14:50 - pt

O jaki rodzaj szlifierek Ci chodzi?
konar
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 16 września 2006, 16:47 - sob
Lokalizacja: obecnie Warszawa

Post autor: konar » 06 października 2006, 15:17 - pt

Dremelopodobnych.
Papierosy zaczęły mi śmierdziec..........
Śpioch
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 128
Rejestracja: 27 listopada 2005, 09:17 - ndz
Lokalizacja: Płock (STOLICA POLSKIEJ NAFTY)

Post autor: Śpioch » 06 października 2006, 15:49 - pt

Witam
W tej kwesti trwał juz jakiś spór.
Głownie to jest tak :
jakie pieniądze taka trwałość(oczywiście zdarzają się wyjątki ).
Ale te wyjątki trafiły już do fajczarskiego grona :) Już wykupili co lepsze :)

Chyba ktoś wspominał o Einhelu że jest dobry.
Oczywiście jak się dba tak się ma.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 06 października 2006, 15:56 - pt

Pseudodremelek podczas szlifowania nagaru się nie spali. Może się zatrzymać, ale nic mu się nie stanie. Może natomiast spowodować zwęglenie główki fajki przy odrobinie nieuwagi (duże obroty końcówki).

Na Twoim miejscu szukałbym dremelka z jak najmniejszą dolną granicą obrotów, z elastycznym giętkim wałkiem do precyzyjnych prac, ze stojakiem.

Zaopatrz się też w duży zapas różnorakich końcówek, głównie filców. Koniecznie załatw szczotkę drucianą - to nią będziesz zdejmował nagar - a nie końcówkami z papierem ściernym.

Uwaga - tanie końcówki filcowe są do kitu - bywają za twarde, bywa, że twardnieją po jednym użyciu, w efekcie czego mozna zarysować ustnik.

Tanie pseudodremele mają kilka wad - szybko się grzeją, mają za wysokie najniższe obroty, nieprecyzyjnie zbudowany giętki wałek, w wyniku czego powstaje tarcie (gorąco) i wibracje. Ale nawet najtańszy pseudodremel to IMHO jest lepszy niż jego brak. A z pewnością skraca czas pewnych czynności.
Dziku

Post autor: Dziku » 06 października 2006, 18:59 - pt

Grrrrrrrrrrrrrr.... Konar - czy Ty wyszukiwarki nie posiadasz?????
Po kiego na Forum trzeci temat o miniszlifierkach?
Rozejrzyj się po Forum przed założeniem nowego tematu...

Sklejam go z najdłuższym z istniejących
Dziku

Post autor: Dziku » 13 grudnia 2006, 18:48 - śr

Opisane kiedyś przez Jimmy'ego "polerowanie miecza" przekonało mnie do Einhella. Miniszlifierka czas jakiś służyła mi znakomicie, aż jakiś czas temu pojawiło się Bardzo Upierdliwe Uszkodzenie. Mianowicie włącznik zablokował się. Na szczęście w pozycji włączonej, więc używając włącznika na listwie mogłem (aczkolwiek z pewną dosis upierdliwości) sprzęt użytkować. Czemu nie wysłałem od razu do serwisu? Z całkiem prozaicznej przyczyny - wcięło mi fakturę i kartę gwarancyjną. I oto niedawno oba papierki (okazjonalnie podczas deburdelizacji pracowni) znalazłem. Ponieważ dodatkowo szlifierka zaczęła czasem pracować nierówno i trochę "szarpać" - po umowieniu telefonicznym sprzęt wysłałem do serwisu.
I... cały czas nie żałuję, że nabyłem Einhella. Wysłałem kurierem na koszt serwisu (tak chcieli), a oni w ciągu tygodnia odesłali nową. I to z kompletem akcesoriów (choć odsyałem sama szlifierkę - bo prosili by tak uczynić).
Serwis - pełna kultura. Chociaż banalne uszkodzenie trochę martwi to postawa firmy budzi szacunek. A ponieważ zamierzam się wiosną o kilka narzędzi wzbogacić - chyba właśnie w ofercie Einhella się rozejrzę...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Akcesoria”