Miniszlifierka (Dremel do polerowania)

Tu możemy porozmawiać o wszystkim co fajki dotyczy a fajką nie jest

Moderator: Moderatorzy

Pan Abażur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 637
Rejestracja: 30 czerwca 2007, 00:28 - sob

Post autor: Pan Abażur » 05 października 2007, 06:34 - pt

Jako, iż do marketów z takim sprzętem to mam daleko różnymi formami komunikacji to wytypowałem wstępnie trzy multiszslifierki osiągalne na allegro.
Dwa tańsze:
Power Up 135W
i
Einhel 130W

oraz droższą: Einhel 155W

Przy zakupie tańszej "zostaje mi" na dodatkowe końcówki. A jeżeli już tańsza, to która z powyższych jest adekwatniejsza do fajczarskich robót?
Wszystkie zaczyjaną od zakresy 8000obr/min. Różnią się chyba tylko mocą.A brak statywu, czy uchwytu jakoś przeboleję, czy też sporządzę coś zastępczego.
PZDR
Awatar użytkownika
mjp
Administrator
Administrator
Posty: 1056
Rejestracja: 08 października 2004, 11:17 - pt
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: mjp » 05 października 2007, 08:41 - pt

Zwróć uwagę, że "Power Up" i droższy Einhell są standardowo wyposażone w wałek giętki. Teoretycznie tańszy Einhell wałka nie posiada i będziesz musiał dokupić. Konkretniej nie doradzę ponieważ nie miałem w rękach żadnej z powyższych szlifierek.
Pozdrawiam
Maciek
-----------
Szukam spokojnego miejsca do palenia fajki
GG: 12204
Dziku

Post autor: Dziku » 05 października 2007, 14:44 - pt

Ja mam Einhella BSG 135 i takowego bardzo polecam. Wałeczek giętki był w komplecie, podobnie stojak.

EDIT:
Posiadam dokładnie taki model.

Z aukcją nie mam nic wspólnego. Wkleiłem akurat tą bo jest w niej spore zdjęcie sprzetu. Tych modeli o które pytał Pan Abażur nie znam. Jak kupowałem swoją chyba jeszcze nie było ich w ofercie.
Awatar użytkownika
Klaudiusz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 575
Rejestracja: 12 września 2007, 00:45 - śr
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Klaudiusz » 06 października 2007, 22:47 - sob

Zanim jeszcze zacząłem swoją przygodę z fajką kupiłem sobie multiszlifierkę o jakże dumnie brzmiącej nazwie "POWERBOSH" za 80,-zł. Szlifierka ta służyła mi głównie do prac wykończeniowych przy rzeźbach, ornamentach, czasem przydawała się również do renowacji mebli.

Co do jakości - na początku miałem problemy z wałkiem giętkim, który stawiał duży opór małemu silniczkowi, jednak po rozebraniu wałka na czynniki pierwsze, przesmarowaniu go jakimś tam smarem działa bez zarzutu. Silnik jest trochę za słaby i dość szybko się grzeje, ale i na to jest sposób - co jakiś czas dać mu odpocząć.

Fakt pozostaje faktem, że tego typu tanie produkty doskonale nadają się do wykorzystania przy renowacji fajek i nie jest powiedziane, że od razu trzeba kupować oryginalnego Dremela.
Pan Abażur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 637
Rejestracja: 30 czerwca 2007, 00:28 - sob

Post autor: Pan Abażur » 12 października 2007, 07:05 - pt

Chyba jednak uderzę na produkt Power Up - inny niż wyżej (70 zł, od 8000obr/min, ma wałek giętki...), co pozwoli mi na dokupienie od razu pakietu końcówek.
A takie końcówki, tarczki filcowe szybko się zużywają? A może luzem idzie dokupić filcowe tarcze polerskie, bo głupio tak kupować cały zestaw dla paru krażków filcu...Chyba, że można sobie dociąć samemu.


PZDR
Awatar użytkownika
Klaudiusz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 575
Rejestracja: 12 września 2007, 00:45 - śr
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Klaudiusz » 12 października 2007, 13:42 - pt

Filce - te za parę złotych z marketu budowlanego nie są złe, zwłaszcza te twarde. Spokojnie wystarczą na wiele fajek. Gorzej z tymi miękkimi, które ja wykorzystuje do nadania końcowego błysku - potrafią się zużyć już po pierwszej wypolerowanej fajce. Podobno rewelacyjnej jakości są filce i wszystkie inne akcesoria firmy Dremel, ale ich ceny są bardzo wysokie, dla przykładu jeden twardy filc kosztuje mniej więcej tyle samo co komplet sześciu filców słabej jakości czyli około 25,-zł. Natomiast inne akcesoria - te tanie - są całkiem przyzwoite i mam tu na myśli wszelkiego rodzaju frezy, kamienie szlifierskie czy tarczki do cięcia. Jeszcze jedną uwagę mam do metalowych szczotek, które są dość potrzebne przy fajkach, otóż łysieją w błyskawicznym tempie i przy obróbce czegokolwiek taką szczotką trzeba ubierać okulary ochronne (nie żartuję) :lol:

Pozdrawiam
Pan Abażur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 637
Rejestracja: 30 czerwca 2007, 00:28 - sob

Post autor: Pan Abażur » 24 października 2007, 09:00 - śr

Otóż i dotarła do mnie multiszlidfierka (PowerUp) wraz z pakietem końcówek do polerowania oraz pakietem szczotek drucianych. Wraz z przesyłką wyniosło mnie to wszystko 109zł, a pożytek niewspółmierny do kosztów. Wszystko to usprawnia pracę, choć bez dużego wkładu manualnego i tak się nie obejdzie...
W końcu nałożyłem wosk na jedną z fajeczek. Akurat zkończyłem ją remontować i tak od ręki położyłem wosk - byłem wprost zaskoczony, jak drastycznie poprawia to wygląd fajki. Niby dziwne, bo przecież wiem, jak wyglądają woskowane fajki, ale moment, gdy wypolerowana fajka dostaje carnauby bardzo pozytywnie mnie zaskoczył...Teraz trzeba będzie zająć się całą resztą nienawoskowanych fajeczek...
Jak znajdę chwilę to wstawię fotki.

PZDR
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Miniszlifierka (Dremel do polerowania)

Post autor: jar » 25 lutego 2008, 14:54 - pn

w związku z czytanym często na naszym Forum słowem "Dremel" pragnę zauważyć, iż, po upewnieniu się w encyklopediach, jest to popularne określenie na narzędzie, zwane w świecie złotników, konserwatorów, etc. mikromotorem. Charakteryzuje się ono m.inn. dość wysokimi obrotami, i stąd wiele osób nie stosuje go jako narzędzie uniwersalne.
Istnieje też narzędzie z pozoru podobne, zwane we wspomnianych kręgach "Biax". Jest to motorek elektryczny połączony giętkim rękawem z poręcznym uchwytem na końcówki/narzędzia skrawające jak wiertła i frezy (niekiedy istnieją specjalne końcówki typu mini młotek mimośrodowy, ale nie sądzę, by w czynnościach "okołofajkowych" był on przydatny.
Biax posiada płynną regulację obrotów za pomocą pedału; znamy biaxopodobne urządzenia z wizyt u dentysty, a od kilkudziesięciu lat jest to narzędzie powszechnie stosowane w już wymienionych kręgach zawodowych. Sądzę, iż właśnie z racji możności płynnej regulacji obrotów, zapewniającej tak możność pracy na obrotach bardzo niskich, co jak sądzę jest właściwe np. przy usuwaniu zbędnej warstwy nagaru z komina nie wspominając już o innych zastosowaniach.

Poza kosztownymi konstrukcjami fabrycznymi, znakomicie służą biaxy będące naszą, polską adaptacją silniczka do maszyny do szycia TUR 2, sterowanego załączanym ongiś do takich maszyn " Łucznik" silniczków pedałem. Po dotoczeniu u zaprzyjaźnionego tokarza, czy w małym warsztacie mechanicznym odpowiedniego przeniesienia napędu, znakomicie z silniczkiem TUR współdziałał tzw. rękaw protetyczny i uchwyt - prostnica protetyczna, ongiś do zakupienia w sklepach zaoptarzenia w sprzęt medyczny, dentystyczny, protetyczny.

Rolę improwizowanego biaxa - tyle, że bez płynnej regulacji pedałem - spełnia dowolny giętki rękaw, z jednej strony napędzany np. wiertarką ręczną zamocowaną w solidnym imadle, a z drugiej zakończony jakimś uchwytem, umożliwiającym zamocowanie potrzebnej nam końcówki roboczej - freza czy wiertła. Takie giętkie rękawy wiele lat temu oferowała m.inn. firma Black and Dekker. W tym wątku czytam o istnieniu miktromotorów zaoptarzonych w giętki rękaw; to znakomicie, ale powodem mej wypowiedzi są bardzo wysokie obroty mikromotorów, w moich dyscyplinach uważane za zbyt wysokie dla przeprowadzeniu niektórych operacji, wymagających pracy na obrotach powiedzmy 600/1000/1200 r.p.m

Prękością polecaną do polerowania powierzchni w moich dyscyplinach jest na ogół prędkość ca. 2400 r.p.m., jakkolwiek istnieją polerownicy pracujący na maszynach o nieznacznie niższych obrotach. Szlifujemy na ogół (w moich specjalnościach) na obrotach ca. 1200 r.p.m. Na zakończenie: tarczka filcowa na wysokich obrotach ma spore własności szlifujące, ścierno/tnące nawet, wykorzystywane to było w szlifowaniu - nie polerowaniu np. bursztynu; podaję to nawiązując do wzmianek w czytanych przeze mnie postach, donoszących o "paleniu się" tworzywa z którego wykonany jest oipracowywany np. ustnik. Do polerowania czyli nadawania błysku najczęściej stosuje się w mych dyscyplinach tarcze szmaciane - z popeliny, brezentu, bawełny, i delikatniejsze - tzw "baranki" w któreych "tarcza" zrobiona jest z grubych, krótkich odcinków bawełnianego sznurka. Czasem stosuje się tarcze z irchy. Tak, tarczki filcowe też bywają stosowane do polerowania, lecz z niesłychaną ostrożnością, i to na ogół przy polerowaniu równych, geometrycznych płaszczyzn, polerowanie których za pomocą tarczy szmacianej może spowodować niepożądane zaoblenie ich krawędzi.

Jak zawsze

Jacek A.R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Miniszlifierka (Dremel do polerowania)

Post autor: JSG » 25 lutego 2008, 20:00 - pn

jar pisze:[...] wiertarką ręczną zamocowaną w solidnym imadle, a z drugiej zakończony jakimś uchwytem, umożliwiającym zamocowanie potrzebnej nam końcówki roboczej - freza czy wiertła. Takie giętkie rękawy wiele lat temu oferowała m.inn. firma Black and Dekker.[...]
Do wiertarek ręcznych dostępne są różnego rodzaju mocowania. W przydomowym warsztacie doskonale sprawdza się statyw do precyzyjnego opuszczania wiertarki. pozwala on wygodnie założyć transport gientki o którym Pan Panie Jacku wspomina. Szkoda że nie opublikował Pan swoich uwag kilka godzin wcześniej, będąc u mamy mogłem sfotografować takie rozwiązanie posiadane przeze mnie w przydomowym warsztacie.
Stosując pańską metodę z imadłem możemy do wiertarki zamocować tarcze polerskie z filcu:
Obrazek
Warto dodać że aby wiertarka nie wyskoczyła nam z imadła z powodu drgań, należy obłożyć ją grubą gumą lub grubym filcem.
Większość solidnych wiertarek ma również regulacje obrotów, co prawda w niewielkim zakresie ale różnicę czuć, szczególnie kiedy używa się filców polerskich.

Na allegro znalazłem takie cudo:
Obrazek
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
Qboland
Pykacz
Pykacz
Posty: 50
Rejestracja: 18 sierpnia 2008, 13:38 - pn
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Miniszlifierka (Dremel do polerowania)

Post autor: Qboland » 22 sierpnia 2008, 11:41 - pt

Wczoraj usuwałem ręcznie bejce z komina swojego nowego nabytku (Peterson filter 999) i na palcu zrobił się odcisk co zmotywowało mnie do poszukiwań dremela.
Znalazłem na allegro
Czy są jakieś przeciwskazania? (złe doświadczenia z tym modelem)
Może jakieś sugestie?
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Miniszlifierka (Dremel do polerowania)

Post autor: maciej_faja » 22 sierpnia 2008, 12:29 - pt

Jeżeli Dremel jest narzędziem profesjonalnym, zaraz za nim plasuje się Einhell i jest to narzędzie w bardzo podobnej cenie do tego KING-a, przy zachowaniu dobrej jakości.
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Re: Miniszlifierka (Dremel do polerowania)

Post autor: Hobbit » 22 sierpnia 2008, 14:28 - pt

Dokładnie tak jak piszesz Macieju. Takowego Einhella posiadam, ma on wieszak do zawieszenia motorka, giętki rękaw z uchwytem i regulację obrotów, które na najwolniejszym nie przekraczają u mnie kilkuset rpm. Wkurzająca zaś jest niestety niska precyzja narzędzi (końcówek) z kompletu i tak naprawdę leży u mnie już jakiś dłuższy czas nie używane. Jedyne co dobrze tym się robiło to wstepne nałożenie karnauby a potem i tak podgrzewanie fajki i pucowanie szmatką ;) Nagar usuwałem niemal zawsze zwykłym okrągłym nożykiem, główkę drobnym papierem szlifowałem, a ustnik na mokro papierem wodnym o gradacji od 1000 do 2500. Potem tylko carnauba i już ;)
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Awatar użytkownika
mjp
Administrator
Administrator
Posty: 1056
Rejestracja: 08 października 2004, 11:17 - pt
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Miniszlifierka (Dremel do polerowania)

Post autor: mjp » 22 sierpnia 2008, 16:03 - pt

Qboland pisze:Wczoraj usuwałem ręcznie bejce z komina swojego nowego nabytku (Peterson filter 999) i na palcu zrobił się odcisk co zmotywowało mnie do poszukiwań dremela.
Znalazłem na allegro http://www.allegro.pl/item422574467_mul ... ratis.html" onclick="window.open(this.href);return false;
Czy są jakieś przeciwskazania? (złe doświadczenia z tym modelem)
Może jakieś sugestie?
Podejrzanie tania ta zabawka... Jeślibym teraz kupował, to albo ponownie Dremela, albo Einhela. Przyzwoita jakość za rozsądną cenę (no w przypadku Dremela i marketów typu OBI, Castorama, to niezbyt rozsądna ta cena). Ciekawe maszynki tego typu za atrakcyjną cenę pojawiają się na giełdach minerałów. Można także sporo ciekawych i dobrze wykonanych końcówek nabyć. Różnego rodzaju filce, krążki i papiery ścierne można nabyć na Allegro albo tutaj.
Pozdrawiam
Maciek
-----------
Szukam spokojnego miejsca do palenia fajki
GG: 12204
Awatar użytkownika
teufelfisch
Pykacz
Pykacz
Posty: 60
Rejestracja: 03 sierpnia 2008, 22:21 - ndz
Lokalizacja: Warszawa

Re: Miniszlifierka (Dremel do polerowania)

Post autor: teufelfisch » 01 września 2008, 08:36 - pn

Ja do renowacji swoich fajeczek używam "dremelopodobnego " wyrobu firmy Kinzo . Kupiłem go w sklepie OBI i służy mi już ponad rok , w razie co dana jest na niego dwuletnia gwarancja . Do tej pory nic sie nie dzieje z samym napędem , wałkiem giętkim czy mocowaniami - przed czym ostrzegali mnie panowie od Dremela w tymże samym OBI . Jedynie miernej jakości były akcesoria . Filcówki niestety obracały się zaraz na uchwytach , tarcze ścierne w formie rurek rozrywało przy poważniejszych pracach , dlatego jeszcze kupiłem okulary ochronne , po kontakcie z jedną z nich . Jednym słowem nie narzekam i polecam . Wyposażenie dodatkowe jest w miare tanie na allegro , w dziale modelarskim .

A to dwa przedmioty wykonane przeze mnie tym niby dremelkiem .


Pozdrawiam !!!!
" Papieros jest jak fujarka , fajka jest jak skrzypce "
Alan
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 758
Rejestracja: 16 sierpnia 2009, 20:38 - ndz
Lokalizacja: Głogów
Kontakt:

Re: Miniszlifierka (Dremel do polerowania)

Post autor: Alan » 02 października 2009, 18:14 - pt

Przymierzam się do kupna miniszlifierki i proszę Was o parę rad, gdyż jestem zielony w tym temacie. Potrzebuję owego urządzenia przede wszystkim do zdejmowania nagaru oraz ewentualnego obniżania dna fajki (robiłem to raz papierem ściernym i nie mam zamiaru tego powtarzać ze wzgledu na stan palców po skończeniu pracy). O samej miniszlifierce już się tutaj naczytałem i wiem czym się kierować podczas zakupu, teraz przychodzi kwestia końcówek: jakie musiałbym zanabyć do prawidłowego wykonywania w/w prac?
Uprasza się o nie zwracanie uwagi na tytuł i ilość gwiazdek pod moim nickiem
ODPOWIEDZ

Wróć do „Akcesoria”