Samuel Gawith Westmorland Mixture

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

oerlemans
Pykacz
Pykacz
Posty: 53
Rejestracja: 26 września 2005, 11:53 - pn
Kontakt:

Samuel Gawith Westmorland Mixture

Post autor: oerlemans » 26 stycznia 2006, 12:11 - czw

Przeszukałem całe forum, szukałem w sieci, ale nie znalazłem żadnego opisu tego tytoniu.
Czy ktoś z Kolegów Forumowiczów miał styczność z tym tytoniem i czy mógłby podzielić się wrażeniami, jakie odczuwał podczas palenia?

Thomas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 240
Rejestracja: 26 stycznia 2005, 19:43 - śr
Lokalizacja: Bydgoszcz/Toruń

Post autor: Thomas » 26 stycznia 2006, 13:47 - czw

Nie paliłenm tego tytoniu,ale coś słabo kolego szukałeś:
http://www.fajka.webd.pl/index.php?opti ... 2&Itemid=4 i to na naszej stronece, nie ładnie :roll:
tak przy okazji to ciekawy musi byc ten tytoń...
Pozdrawiam i życzę miłego dymka

oerlemans
Pykacz
Pykacz
Posty: 53
Rejestracja: 26 września 2005, 11:53 - pn
Kontakt:

Post autor: oerlemans » 26 stycznia 2006, 20:35 - czw

faktycznie przeoczyłem :oops: dawno nie zaglądałem na stronkę, bo ostatnim razem coś mi nie działało, tzn. przekierowywało mnie na coś innego

MirekM
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 140
Rejestracja: 11 grudnia 2006, 10:40 - pn
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: MirekM » 04 lutego 2007, 19:22 - ndz

Bardzo dobry i smaczny . W zasadzie bardzo podobny do "samolocika" , ale La nie jest tak intensywna i jest nieco bardziej wytrawna . Poleciłbym osobom wahającym się przed pierwszym kontaktem z La .

Awatar użytkownika
Klaudiusz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 575
Rejestracja: 12 września 2007, 00:45 - śr
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Samuel Gawith Westmorland Mixture

Post autor: Klaudiusz » 04 stycznia 2010, 01:00 - pn

Westmorland to dość ciekawy tytoń. Mieszanka Va, La, i BCav. W smaku i zapachu wyczuwam delikatny aromat... no właśnie, czego? Coś jakby Scottish Cake...? Sam nie wiem, może to wątła nuta wanilii i migdałów? W każdym bądź razie nie zaklasyfikowałbym tej mieszanki ni do aromatów, ni do pełnych latakiowych mieszanek, a to ze względu, że zbyt mało tam La, a aromatu tyle, co kot napłakał. To właśnie czyni z Westmorlanda delikatną, łagodną mieszankę o bardzo specyficznym smaku. Taki sobie anglo-modern anglo-duńczyk. Uważam za wyjątkowo nietrafne porównanie tego ziela do Squadron Leadera, te tytonie nie mają ze sobą kompletnie nic wspólnego. Generalnie warto zaryzykować i kupić puszkę, choćby na próbę.

Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 458
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: Samuel Gawith Westmorland Mixture

Post autor: freemason » 18 maja 2012, 21:24 - pt

Wcale nie zamierzałem kupować tego tytoniu, bo odstraszyły mnie niektóre recenzje z tobacco reviews. Ale zanabyłem próbkę i z miejsca się w nim zakochałem. Wspaniała mieszanka.
Gdy jest wilgotny pachnie pięknie, podmokłą łąką i polnymi kwiatami. Po podsuszeniu - zapach zmienia się i zaczyna przypominać ściółkę ze słoniarni w ZOO.
Ale po zapaleniu - ambrozja. Zachwyca pełny smak delikatnie dosmaczonej virginii. Troszkę miodowy (ziołomiodowy - pamiętacie ziołomiody z lat 80 :lol: ), troszkę orzechowy, ale głównie ziołowo-trawiasty, w pozytywnym sensie. W początkowej fazie palenia dominuje niesłodzony cavendish, ale wkrótce na pierwszy plan wychodzi Va. Latakii tu chyba zabrakło lub jest jej tylko ździebko.
Ktośtam gdzieśtam pisał, że Westmorland aromatyzowany jest tonkinem. Z radością stwierdzam, że nie wychwyciłem takich smaczków. Pamiętam, że strasznie mi przeszkadzały w trakcie pykania SG Cob Flake.
Pali się bezobsługowo, zaskakująco równomiernie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Samuel Gawith”