SG Black Cherry

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 05 czerwca 2007, 14:58 - wt

Ok, mi tam nie śpieszno. Mam co palić. Adres podaję na priv. Jakoś się postaram zrewanżować, no chyba, że chcesz wpłatę na konto? Jak mi tytoń nie posmakuje to może zawędrować do następnego palacza. Zapoczątkujemy program wymiany tytoniów ;-)
konar
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 16 września 2006, 16:47 - sob
Lokalizacja: obecnie Warszawa

Post autor: konar » 05 czerwca 2007, 15:02 - wt

Nie, nie chcę nic w zamian. Jeśli kogoś ucieszy to świetnie.
Papierosy zaczęły mi śmierdziec..........
Awatar użytkownika
Qwerty
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 366
Rejestracja: 21 grudnia 2005, 18:36 - śr
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: Qwerty » 05 czerwca 2007, 18:56 - wt

Iws, miłośnik SG BCh (tak to zakodować?) poczęstował mnie ostatnio fajeczką tego tytoniu (z ostatniej dostawy) i muszę przyznać, że tytoń znajduję jako ciekawy, myślę, że jak dla mnie to najlepszy aromat spośród tych ostro aromatyzowanych. Zapach z saszetki jest tak owocowy, jak to tylko możliwe bez popadania w cukierkowatość, na języku jest zaś owocowo-wytrawny i świeży. Smak mi po nim pozostał jeszcze na długo - i było to zdecydowanie przyjemne uczucie.
Pozdrawiam, Qwerty
qwerty małpa post kropka pl
FMS i Śląski Klub Fajki
Awatar użytkownika
Piotrek F
Początkujący
Początkujący
Posty: 48
Rejestracja: 24 lutego 2007, 10:43 - sob
Lokalizacja: Szczecin/Kołobrzeg
Kontakt:

Post autor: Piotrek F » 05 czerwca 2007, 22:45 - wt

Dobrze jednak poznać Wasze opinie przed zakupem, potwierdziły przelew :D
gg: 4770559
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 30 czerwca 2007, 00:56 - sob

No dobra..., kto chce prawie pełną puszkę Black Cherry Pipe Tobacco made by Samuel Gawith made in Kendal, England? ;-)

"The strong aroma of cherries is not really my world"

Ps. To ta puszka od kolegi konar - również mi ten tytoń "nie podszedł", aktualnie jako jedyny z Kendal. No ale cóż, nie dziwota, sam cav, a do tego wiśnia.
Ostatnio zmieniony 30 czerwca 2007, 14:34 - sob przez j4szczur, łącznie zmieniany 1 raz.
tomaczo
Pykacz
Pykacz
Posty: 64
Rejestracja: 20 kwietnia 2007, 11:39 - pt

Post autor: tomaczo » 30 czerwca 2007, 14:23 - sob

Rezerwuję 8)
Awatar użytkownika
Sabri
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 286
Rejestracja: 28 sierpnia 2007, 18:44 - wt
Lokalizacja: Wrocław

Re: SG Black Cherry

Post autor: Sabri » 07 stycznia 2008, 01:33 - pn

Od czasu do czasu lubię sobie zapalić aromat. Jeśli chodzi o SG Black Cherry to powiem, że jest to dobry tytoń. Nie czuć chemii znanej nam chociażby z kultowej "różowej saszetki" :D Posmak wiśni daje nam pełną satysfakcję, nie jest powierzchowny. Proponuję troszkę dłużej podsuszać tytoń, no chyba, że ktoś ma go w wersji bardzo wysuszonej. I jeszcze coś: zapach w fajce zostaje na baardzo długo :D
Jerry
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 646
Rejestracja: 26 października 2007, 00:09 - pt
Lokalizacja: Szczecin

Re: SG Black Cherry

Post autor: Jerry » 10 stycznia 2008, 11:55 - czw

Muszę przyznać, że tytoń budzi mieszane uczucia.
Nabyłem go w ramach wspólnego zamówienia z Synjeco i pierwsza reakcja po otworzeniu saszetki była OK.
Jeszcze w Koszalinie szybko nabiłem fajkę i z lubością pociągnąłem.
Duże rozczarowanie, typowy tytoń mydlany.
Mydlany, ale jednak nie agresywny chemią.
Po powrocie do Szczecina odłożyłem go nawet na jakiś czas, ale kusił i szybko wróciłem do niego.
Trudno powiedzieć żebym go podsuszył, raczej po prostu przewietrzyłem.
Przyznam, że z każdym następnym paleniem wydawał mi się lepszy.
Oczywiście najlepszy okazał się, gdy w drugiej saszetce widać już było pustki.
Teraz gdy go nie ma wydaje się już super.
To jeden z tych tytoni o których zapas będę musiał się troszczyć i który chciałbym stale widzieć w swoim fajkopisie.
Gdy go jeszcze miałem robiłem eksperymenty polegające na nabijaniu warstwami:
Od spodu
1. Da Vinci - SG Black Cherry - Da Vinci - SG Black Cherry
2. Springwater - SG Black Cherry - Springwater - SG Black Cherry
3. Three Nuns - SG Black Cherry - Three Nuns - SG Black Cherry

W pierwszym przypadku SG Black Cherry przyjemnie lagodzil nadmierna slodycz Da Vinci
W drugim zadnych szczegolnych wrazen nie zanotowalem
Natomiast połączenie z Three Nuns daje moim zdaniem bardzo ciekawe doznania uwypuklające najlepsze cechy obu tytoni.

Pozdrawiam
Allegro: INSA
ebay: Jureknpl
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1940
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: SG Black Cherry

Post autor: maciej_faja » 10 stycznia 2008, 12:32 - czw

Wot ekspierimientator.

Miło że jesteś! :lol:

Będę musiał wypróbować Black Cherry, czytając opisy coraz bardziej mi się podoba ten tytoń.
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Tobold
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 113
Rejestracja: 18 czerwca 2007, 11:47 - pn
Lokalizacja: Olsztyn

Re: SG Black Cherry

Post autor: Tobold » 10 stycznia 2008, 13:07 - czw

Mi się z opisów bardzo podoba i też zapisuję do kolejnego zamówienia w Synjeco.
Jerry pisze:Muszę przyznać, że tytoń budzi mieszane uczucia.
Nabyłem go w ramach wspólnego zamówienia z Synjeco i pierwsza reakcja po otworzeniu saszetki była OK.
Jeszcze w Koszalinie szybko nabiłem fajkę i z lubością pociągnąłem.
Duże rozczarowanie, typowy tytoń mydlany.
Mydlany, ale jednak nie agresywny chemią.
Po powrocie do Szczecina odłożyłem go nawet na jakiś czas, ale kusił i szybko wróciłem do niego.
Trudno powiedzieć żebym go podsuszył, raczej po prostu przewietrzyłem.
Przyznam, że z każdym następnym paleniem wydawał mi się lepszy.
Oczywiście najlepszy okazał się, gdy w drugiej saszetce widać już było pustki.
Miałem w lato podobne doświadczenie ze Stanwellem Classi i Vanillia - o ile można je porównywać z SG Black Cherry. Po "przewietrzeniu" tytonie wyraźnie zyskiwały na smaku. Może to coś związanego z pracą bakterii?
Jerry
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 646
Rejestracja: 26 października 2007, 00:09 - pt
Lokalizacja: Szczecin

Re: SG Black Cherry

Post autor: Jerry » 10 stycznia 2008, 19:51 - czw

Miałem w lato podobne doświadczenie ze Stanwellem Classi i Vanillia - o ile można je porównywać z SG Black Cherry. Po "przewietrzeniu" tytonie wyraźnie zyskiwały na smaku. Może to coś związanego z pracą bakterii?
Z tymi bakteriami może faktycznie coś być. Ponieważ jednorazowo ulubione tytonie kupuję większych ilościach to przesypuję je do szczelnie zamykanych słoiczków.
Napisze o tym w wątku dotyczącym Springwatera, ale tu miałem okazję porównać.
Kilka saszetek przesypałem do słoika i szczelnie zamknąłem, a jedna odłożona była na świąteczny wyjazd do Skandynawii.
Tytoń zamknięty w słoiku nabiera tak specyficznego zapachu, że odrzuca od palenia. Po nabiciu fajki i zapaleniu pojawia się normalny charakterystyczny aromat Springwatera.
Ten sam tytoń w saszetce, pomijając oczywiście wysychanie ma normalny zapach.
Tak samo z Calume Kiowa Cut inaczej w słoiku, inaczej w saszetce.
Natomiast mocno słodzony miodem Da Vinci nie wykazuje takich zmian, a np Torben Dansk 999 po miesiecznym pobycie w słoiku stracił ową szczyptę pikantności chili i stał się doskonałym wiśniowym tytoniem, smakowo dającym się porównać do SG BCh minimalnie od niego ostrzejszym.

Wracając do Black Cherry to musze powiedzieć, że wolę go palić gdy jest bardziej wilgotny. Co ciekawe w takim stanie wcale nie daje więcej kondensatu natomiast dym jest wręcz przesączony aromatem wiśni, ale tym prawdziwym już bez mydła.

Maciej napisał
Będę musiał wypróbować Black Cherry, czytając opisy coraz bardziej mi się podoba ten tytoń.
Macieju serdecznie polecam. Na początku mnie zraził, ale później pokochałem tak, że boleśnie odczuwam jego brak.
Chyba wyślę zamówionko do Synjeco i zakupię go większą ilość.
To dobry tytoń i myślę, że gdy go posmakujesz to nie będziesz chciał wracać do "wynalazków" typu Aalbo Cherry (o ile kiedykolwiek po niego siegnęłeś)
Allegro: INSA
ebay: Jureknpl
michal55555
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 203
Rejestracja: 16 sierpnia 2006, 19:47 - śr
Lokalizacja: Gdansk
Kontakt:

Re: SG Black Cherry

Post autor: michal55555 » 10 stycznia 2008, 21:10 - czw

Jerry czy używasz teflonu do słoików ???. Wymyłem bardzo dokłanie słoik i pokrywkę po chrzanie płynem do naczyc. Przez dwa tygodnie leżal bez pokrywki, a jak zakreciłem i po dwuch godzinach odkreciłem to intesynie w nim pachniało chrzanem. Mysle, że to też ma wpływ na tytoń. Teflon chroni dodatkowo tyton przed zapachem z pokrywki 8)
Jerry
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 646
Rejestracja: 26 października 2007, 00:09 - pt
Lokalizacja: Szczecin

Re: SG Black Cherry

Post autor: Jerry » 10 stycznia 2008, 21:26 - czw

michal55555 pisze:Jerry czy używasz teflonu do słoików ???. Wymyłem bardzo dokłanie słoik i pokrywkę po chrzanie płynem do naczyc. Przez dwa tygodnie leżal bez pokrywki, a jak zakreciłem i po dwuch godzinach odkreciłem to intesynie w nim pachniało chrzanem. Mysle, że to też ma wpływ na tytoń. Teflon chroni dodatkowo tyton przed zapachem z pokrywki 8)
Nie używam teflonu z prostej przyczyny. Do tytoniu stosuje słoiki z tworzywa firmy Plast Team ze Słupska taki jak przedstawiony na fotce.
Pojemność 0,6 dm3. Wchodzi spokojnie 125 g tytoniu.
Kupuję je w Jysk po 6,90 zł/szt.

Obrazek

Na dolnym zdjęciu pokazuję pojemnik tej samej firmy również o pojemności 0,6 dm3 sprzedawany w sklepie fajkowym.

Obrazek

Poza kształtem jedna mała różnica. Taki pojemnik w trafice kosztuje już ok 38 zł.

Drugim rodzajem używanych przeze mnie pojemników to słoiki po kawie Prima z wciskanym zamknięciem.
Zanim użyję takiego słoika to moczę go kila dni, a potem kilka tygodni suszę i wietrzę.
Allegro: INSA
ebay: Jureknpl
michal55555
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 203
Rejestracja: 16 sierpnia 2006, 19:47 - śr
Lokalizacja: Gdansk
Kontakt:

Re: SG Black Cherry

Post autor: michal55555 » 10 stycznia 2008, 21:55 - czw

Dobry pomysł. Chyba zdecyduje sie na zakup takich słoiczków :pipeman:
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Re: SG Black Cherry

Post autor: j4szczur » 10 stycznia 2008, 21:58 - czw

Tobold pisze:
Jerry pisze:Duże rozczarowanie, typowy tytoń mydlany.
Mydlany, ale jednak nie agresywny chemią.
Po powrocie do Szczecina odłożyłem go nawet na jakiś czas, ale kusił i szybko wróciłem do niego.
Trudno powiedzieć żebym go podsuszył, raczej po prostu przewietrzyłem.
Przyznam, że z każdym następnym paleniem wydawał mi się lepszy.
Oczywiście najlepszy okazał się, gdy w drugiej saszetce widać już było pustki.
Miałem w lato podobne doświadczenie ze Stanwellem Classi i Vanillia - o ile można je porównywać z SG Black Cherry. Po "przewietrzeniu" tytonie wyraźnie zyskiwały na smaku. Może to coś związanego z pracą bakterii?
Raczej ze zniknięciem nadmiernej aromatyzacji. Poczuliście dobry tytoń podstawowy, zepsuty aromatyzacją, której im mniej tym lepiej... , jak się okazuje w w/w postach.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Samuel Gawith”