SG Chocolate Flake

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
Komodor
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 125
Rejestracja: 22 lutego 2005, 20:45 - wt
Lokalizacja: Węgorzewo/Warszawa

SG Chocolate Flake

Post autor: Komodor » 11 marca 2006, 22:33 - sob

Dzisiaj pierwszy raz w tym roku zdecydowałem się na długi spacer z fajką. Tytoń - jak w temacie. Przy okazji pobiłem swój rekord w długości palenia na świeżym powietrzu (1h 06min).

Ale przechodzę do rzeczy:

Tytoń zawierający Va i La okraszony delikatnym aromatem. Latakii jest na tyle mało że właściwie jej nie czułem, czasami tylko docierała do mnie jakby delikatna szczypta tegoż smaku. Aromatu też jest bardzo mało i przez większość czasu czułem się jakbym palił prawie czystą Va. Aromat najbardziej czuć na początku palenia i troszkę słabiej pod koniec. W środkowym okresie jest zaledwie lekko wyczuwalny i też nie wiem czy to wpływ La czy aromatu.

Ogólnie tytoń oceniam jako ZNAKOMITY i bardzo smaczny. Pali się bardzo chłodno i spala wzorcowo. Paląc bez filtra nie miałem też problemów z kondensatem (czyli sucho).
Bardzo mi ten okaz posmakował i napewno jeszcze do niego będę wracał. Dla mnie będzie czymś w rodzaju pomostu między aromatami a tytoniami naturalnymi.

Bardzo gorąco wszystkim go polecam.

Może jedna fajka to za mało żeby pokusić się o ocenę ale nie mogłem się powstrzymać przed wyrażeniem mojego zachwytu.

Pozdrawiam
Pozdrawiam

Rapis
Awatar użytkownika
Komodor
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 125
Rejestracja: 22 lutego 2005, 20:45 - wt
Lokalizacja: Węgorzewo/Warszawa

Post autor: Komodor » 12 marca 2006, 16:30 - ndz

Po dwóch kolejnych paleniach mała poprawka. Czuć Latakię.
Tytoń tym bardziej wyborny. :)

Pozdrawiam
Pozdrawiam

Rapis
Awatar użytkownika
Qwerty
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 367
Rejestracja: 21 grudnia 2005, 18:36 - śr
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: Qwerty » 05 kwietnia 2006, 21:49 - śr

Tytoń z tej samej dostawy (dzięki za zorganizowanie, Rapis!) i wrażenia podobne. A przynajmniej na początku. O ile pierwse dwie-trzy fajeczki wyraźnie dawały aromat i smak La, to potem już go nie zauważałem. Za to zachwycał mnie za każdym razem pełnym, kompletnym smakiem z tym, że bardziej już kojarzącym się z truflami (o ile mogę sobie wyobrazić smak trufli, nigdy trufli nie jadłem).

Niestety, ta jedna zamówiona saszetka już mi się skończyła. Za tym tytoniem juz tęsknię. Na pewno zamówię go w większych ilościach przy następnej okazji. Po prostu świetny. Po Va no 1 McBarena, który na początku mi smakował a potem bardzo spowszedniał, ten był doskonały do odstatniego kęsa.

Pozostaje jeszcze lepiej opanować technikę ładowania i palenia flake'a. Snopek pali się mi nieźle, ale przygasa, a częste odpalanie jest frustrujące. Najlepiej mi szło z rozcieranym w dłoniach i podsuszanym. Krojenie w kostkę raczej nie wchodzi w grę - może kostka wychodziła mi za duża? Co na ten temat powiedzieliby bardziej doświadczeni?
Pozdrawiam, Qwerty
qwerty małpa post kropka pl
FMS i Śląski Klub Fajki
Awatar użytkownika
almik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 127
Rejestracja: 08 października 2004, 07:09 - pt
Lokalizacja: Zgorzelec

Post autor: almik » 06 kwietnia 2006, 08:04 - czw

Moim zdaniem najlepiej rozcierać "flaczki" w dłoniach. Paliłem je po różnych przygotowaniach, ale najlepiej jednak paliło mi się po roztarciu i podsuszeniu. Zwłaszcza przy flake'ach SG.
Niech nam fajka pomyślności nigdy nie zagaśnie (BLF).
Awatar użytkownika
qmaster
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 402
Rejestracja: 27 grudnia 2004, 22:02 - pn
Lokalizacja: Piła/Bydgoszcz

Post autor: qmaster » 06 kwietnia 2006, 20:46 - czw

Kiedyś gdzieś na forum ... chyba Cinek opisał - (moim skromnym zdaniem)
najlepszą metodę na nabijanie flaka...
w skrócie:
Część flaka rozcieramy bardzo mocno w dłoniach, a drugą część tniemy nożyczkami
w małe kosteczki ( jak kartki w zeszycie lub troszkę większe )
Następnie nabijamy po kolei trochę drobnicy,kosteczka, trochę drobnicy, kosteczka itp...
tak aby na początku była drobnica ( łatwiej rozpalić fajkę)...
Ten sposób jest świetny. Wyczuwamy zupełnie nowe niuanse...
Tytoń pali się bezproblemowo.
Polecam Q.
Jak się uda to FAJA...
Awatar użytkownika
Komodor
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 125
Rejestracja: 22 lutego 2005, 20:45 - wt
Lokalizacja: Węgorzewo/Warszawa

Post autor: Komodor » 08 kwietnia 2006, 10:11 - sob

Panowie. przecież to temat o konkretnym tytoniu a nie o nabijaniu fajek fake`ami.
Ehh. I jeszcze wplątuje się w to nie kto inny jak Moderator :)
Pozdrawiam

Rapis
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Post autor: elvislike » 08 kwietnia 2006, 10:32 - sob

rapis:-)
znasz to?
1. moderator ma zawsze racje.
2. jesli moderator nie ma racji, patrz punkt 1.
:-)
pozdrawiam:-)
p.s. mam nadzieje, ze qmaster ma na tyle poczucie humoru aby mnie nie "zmoderowac":-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Awatar użytkownika
qmaster
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 402
Rejestracja: 27 grudnia 2004, 22:02 - pn
Lokalizacja: Piła/Bydgoszcz

Post autor: qmaster » 09 kwietnia 2006, 20:32 - ndz

Nie nie będe Cię moderował Elvislike...
Przepraszam za ten :offtopic: poprostu byłem zmęczony po ciężkim dniu :)

(a nawiasem mówiąc zrezygnowałem z funkcji moderatora - z braku czasu, nazwa została - Łukasz też nie ma czasu jej zmienić :) )

pozdrawiam
Q.
Jak się uda to FAJA...
Jakub
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 571
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 22:45 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jakub » 30 kwietnia 2006, 11:24 - ndz

Nareszcie przyszła paczka z Synjeco, a w niej między innymi Chocolate Flake. Piękne czarne plastry o intensywnym zapachu czekolady. Pierwszego flake'a roztarłem na proszek i zapaliłem. Przede wszystkim czułem słodki czekoladowy smak, latakia była na drugim planie. Bardzo smaczna mieszanka, warta spróbowania, ale latakiowy "kopniak" to to nie jest.
Awatar użytkownika
konradus
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 352
Rejestracja: 15 kwietnia 2006, 19:50 - sob
Lokalizacja: Lublin

Post autor: konradus » 31 sierpnia 2006, 21:25 - czw

Jakub pisze:Przede wszystkim czułem słodki czekoladowy smak, latakia była na drugim planie.
Jestem po 3 fajeczce. Ja się czekolady dowąchać nie mogę ;-) Może przy wciąganiu dymu nosem, gdzieś tam w tle jakiś drobny niuans zapachowy zbliżony do pary znad filiżanki gorącej czekolady? Ale to po ostrej sugestii ;-) Zapach z puszki mnie przypomina trochę Navy Flake'a - więc może to rumowa czekolada :-) W paleniu tytoń dla mnie wyborny, aksamitny, przyjemny i lekki. Palę go naprzemiennie z Balkan Flake - ten w pracy, przy mocnej kawie jest dla mnie stymulujący do pracy i "napędowy", a wieczorkiem ChF uspokaja i pomaga wyciszyć tempo dnia. Palę systemem "rozcierano-kulkowym".
pozdrawiam,
konradus
Awatar użytkownika
Grzegorz XVI
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 443
Rejestracja: 13 marca 2006, 17:13 - pn
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Grzegorz XVI » 27 października 2006, 22:47 - pt

Mam takie pytanie do tego tytoniu :)

Czy można przeznaczyć na niego fajeczkę do aromatów, czy latakia w nim zawarta jednoznacznie kwalifikuje go do nowej fajki?

Niedługo przyjdzie do mnie puszeczka 50g no i nie wiem, czy już się rozglądać za nową fajeczką ;)
gg: 5238466
pozdrawiam
Jakub
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 571
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 22:45 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jakub » 28 października 2006, 08:41 - sob

Grzegorz mieszanki z latakią możesz spokojnie palić w fajkach po aromatach lecz odwrotu nie będzie, chyba że poddasz fajkę terapii szokowej (vide: metoda profesorska ;) )
Awatar użytkownika
Komodor
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 125
Rejestracja: 22 lutego 2005, 20:45 - wt
Lokalizacja: Węgorzewo/Warszawa

Post autor: Komodor » 28 października 2006, 09:38 - sob

Ja myślę że po tym tytoniu odwrót byłby możliwy aczkolwiek nie bezbolesny. Tak czy siak zdecydowanie pal go w fajce do latakii. Będzie jeszcze smaczniejszy...
Pozdrawiam

Rapis
Awatar użytkownika
Grzegorz XVI
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 443
Rejestracja: 13 marca 2006, 17:13 - pn
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Grzegorz XVI » 28 października 2006, 10:01 - sob

aha :)

no i muszę kupić nową fajkę... ahh to pech :D
gg: 5238466
pozdrawiam
Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit » 17 lutego 2007, 15:16 - sob

Jeśli jest tytoń, w którym się zakochać można to właśnie ten. Pierwsza fajka i jestem zachwycony. Dziękuje Grzegorz ;). Jak będę w końcu robił zamówienie z synjeco to na 100% co najmniej 100g czekoladki w nim będzie. Nabiłem pół fajeczki bo czasu nie mam za bardzo a tu już ponad 70 minut bez żadnej ingerencji w fajce i pykam właśnie nadal... Smak cudny. POLECAM mimo że to mój pierwszy kontakt z tym tytoniem.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Samuel Gawith”